Tym razem bardzo pomogły mi głosy krytyki. Nawet tych którzy bluźnili mi, ale też i tych którzy ocenili w miłości obecną sytuację na blogu.

W wyniku tego rezygnuję z opłat za dostęp do treści ponieważ powstał zupełnie inny pomysł. Tak więc hejterzy mogą być zadowleni. 🙂

Powstał całkiem  inny projekt, trafiający w potrzeby ludzi…Zupełnie “przypadkiem”. Wpadłem albo DS mi podpowiedział o wiele lepsze wyjście. Tak więc blog nadal będzie mial misję uświadamiania ludzi.

Jak słusznie napisał ktoś, ukrywanie treści innych niż biblijnych jest ewangelizownaiem tylko już ewangelizowanych i ja o tym wiedziałem ale nie miałem innego pomysłu.

Dziękuję Bogu za dar jakim jest brak obrażania sie na moich wrogów lub krytyków, co nie oznacza brak banów za chamstwo lub docinki…