National Mall w Waszyngtonie odbyło się trzydniowe wydarzenie gdzie przedstawiono potężnego siedmiogłowego smoka jako wyolbrzymiony symbol Szatana.

 

“”Składali ofiary demonom, które nie są bogami, Bogom, których ojcowie wasi nie znali, Nowym, które nie dawno się pojawiły. .” Księga Powtórzonego Prawa 32:17

 

 

Trzecie doroczne katharsis w Mall, odbyło się jako politycznie umotywowane wcielenie pustynnego festiwalu Burning Man, z którego ewoluowało. O Burning Man było na detektywprawdy.pl wspominane.

 

Catharsis, która odbyła się w dniach 10-12 listopada, zawierała szereg dzieł “sztuki”, muzyki, wykładów, interaktywnych eksponatów, medytacji, uzdrawiania i warsztatów. Ale w odróżnieniu od Płonącego Człowieka (burning mena), trzymanego w odosobnionej pustynnej okolicy, zgromadzenie w Waszyngtonie było zorientowane politycznie.

“Szukaliśmy lokalnego doświadczenia, które integruje najlepsze z naszych … wartości z natychmiastowym pragnieniem zmian politycznych i kulturowych, które sprowadzają ludzi do DC”, stwierdzili organizatorzy na swojej stronie internetowej.

 

Impreza zawierała siedemdziesięciometrową czerwoną metalową atrapę SMOKA. Smok, nazwany imieniem starożytnego egipskiego boga Abraxasa, był wyraźnie przeznaczony do odniesienia się do Szatana, jak to opisano w chrześcijańskiej Księdze Objawienia. Smok, podobnie jak wiele innych elementów tego wydarzenia, był wcześniej używany w Burning Man, corocznym festiwalu odbywającym się na pustyni Nevada, który przyciąga dziesiątki tysięcy ludzi z całego świata.

Nie wiem ile osób pamięta, ale ja akurat byłem fanem zespołu De Mono i wiem, że jedna z płyt tego zespołu nosi nazwę właśnie Abraxas. Marek Kościkiewicz, twórca De mono raczej doskonale zna symbolikę, a zwłaszcza tego co sam projektuje, czyli okladki tej płyty. Kiedyś spotkałem go na stacji paliw przy autostradzie i jeśli dobrze pamiętam ma wytatuowanego smoka na ręce. Co równie ciekawe ciężko znaleźć w internecie fotkę z owym tatuażem Kościkiewicza.

 

Inne pogańskie elementy wydarzenia obejmowały wysoką na 30 stóp “nie denominacyjną” drewnianą świątynię, która została zbudowana, a następnie spalona na ziemi. W centralnym punkcie, bezpośrednio naprzeciw Pomnika Waszyngtona, znajdowała się papierowo-mache rzeźba “Lord Shiva Natarja”, hinduskiego boga opisywanego jako “kosmiczna ekstatyczna tancerka”.

 

Choć można je wszystkie uznać za elementy kulturowe lub artystyczne, konotacje religijne były zamierzone.

“Mamy głęboko duchową stronę tego, co próbujemy zrobić” – powiedział Adam Eidinger, lokalny działacz i organizator wydarzeń z Katarów. “Posiadanie świętego ognia w centrum handlowym jest bardzo religijną rzeczą”.

 

 

Wydarzenie, ze wszystkimi jego intencjami i dodatkami, było lekko zamaskowaną pogańską ucztą.

Interesująca jest wypowiedź rabina rabin Bergera :

“Nawet świeccy Amerykanie zwracają się ku bożkom, nie myśląc o tym naprawdę. Mogą nawet powiedzieć, że nie jest to poważne czy zamierzone, ale na pewno jest.

“Ludzie religijni nie mogą po prostu usiąść i myśleć, że są bezpieczni. Musimy walczyć z tym wzrostem pogaństwa w każdym zakątku naszego życia. ”

Rabin Berger podkreślił, że był to znak ostrzegawczy, ale także powód do podniesienia na duchu.

“W kabale (żydowskim mistycyzmie) istnieje pojęcie, że wraz ze wzrostem ciemności wzrasta także światło” – powiedział rabin Berger. “Ponieważ poziom świętości wzrasta w przygotowaniach do Moshaicha (Mesjasza), podobnie jak poziom tumah (nieczystość). Im więcej ludzi zwraca się do Hashem, tym więcej ludzi przyciąga avodah zarah.

Nas oczywiście nie interesuje ich mesjasz, gdyż my swojego Chrystusa mamy, ale co do zasady ciężko się z tym nie zgodzić.

 

Tygodniowy festiwal kończy się uroczystą ceremonią, podczas której spala się duży drewniany wizerunek człowieka. Ceremonia ta, określana przez Druidów jako “wiklinowy człowiek”, jest niemal powszechna wśród pogańskich kultów i ewoluowała jako zamiennik ludzkiej ofiary.

Rabin Yoel Schwartz , członek powstającego Sanhedrynu , powiedział, że oba wydarzenia były jawnie przypadkami avoda zara (pogaństwo) zabronionymi Żydom.

” U podstaw kultu bożków leży ludzkie pragnienie zastąpienia Boga, uwolnienia się od ograniczeń moralnych narzuconych mu przez Boga. To pragnienie bycia Bogiem “.

My wiemy, że bycie bogiem jest tak na prawdę oddaniem się demonowi, demonom….

 

Ciężko w tej sytuacji nazwać USA protestancką. W zasadzie jest ona zlepkiem różnych religii bez zachowania jednorodności.

Na imprezie było ponoć ok 70 tysięcy osób. Na mecze tyle w Polsce nie przychodzi. Tak więc prawie 100 tysięcy osób brało udział w satanistycznym festiwalu, który został zorganizowany w kraju postrzeganym jako chrześcijańskim, bo biblijnym byłoby poważnym nadużyciem. Ale co tam, polityką chrześcijańscy liderzy zabraniają się interesować. My zbawieni, a reszta niech plonie…

Ludzie nie zdają sobie sprawy z postępującego satanizmu. My dzięki takim informacjom winniśmy jeszcze bardziej zabiegać o zbawienie naszych bliskich i znajomych….

Chwała Panu Jezusowi Królu Królów i Panu Panów.