Chrześcijanie biblijni. Nie wierz w autorytety świata. W Jezusa wierz.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Czy Jezus zawsze Cię kocha?

Pytanie niby absurdalne. Tak łatwo klikamy „lubię to” na memy typu „Ludzie nie muszą mnie kochać. Ważne, że Jezus mnie kocha”.

To wszystko to jest prawda. Wiemy w większości o miłości Bożej, ale gdy przychodzi utrapienie, czujemy się potępieni. Czujemy się jak dziecko, które nabroiło i teraz wstydzi się o tym ojcu powiedzieć.

Nie tak dawno pisałem o warunku nawrócenia. Nie ma nawrócenia bez nawrócenia, ale Jezus kocha nas na każdym etapie wzrostu. On Cię kocha kiedy się onanizujesz, kiedy oczerniasz innych i kiedy kłamiesz, palisz papierosy itd. Nie znam ani jednego ojca, który wyrzekłby się dziecka ze względu na jego przewiny. Znam za to wielu ojców zasmuconych występkami dzieci.

 

„I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia. ” Efezjan 4

 

Człowiek nawet dążący do nawrócenia, jest kochany przez Boga Ojca. Może ci się to wydawać dziwne, ale Bóg kocha nawet Twego wroga.

Gdyby Jezus nas kochał za nasze uczynki, to nie zmarłby na krzyżu za nas wszystkich, ale poczekał aż się zmienimy. Czyż nie jest to wspaniała informacja dla błądzących? Nadaje się ona na detektywittera…

Może jesteś sam, sama w życiu, może pastor Cię nie lubić, może rodzice Cię nawet nie lubią, ale Jezus Cię kocha. Bóg Cię kocha i to bezwarunkowo. Jedynym problemem w tym wszystkim jest nasza wola. Posłuszeństwo lub jego brak.

 

 

(1) Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie. (2) Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci. ” Rzymian 8

 

Zapewne teraz walczysz ze swoimi słabościami. Musisz jednak wiedzieć o mocy i łasce jaką dał Ci Jezus. On dał nam łaskę do pokonania grzechu. Proś więc o łaskę w walce z grzechem. Proście, a będzie Wam dane.

Poniżej przedstawiam jeden z moich ulubionych wersów z Rzymian 5:

 

„Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego – Jezusa Chrystusa(18) A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. (19) Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi. (20) Natomiast Prawo weszło, niestety, po to, by przestępstwo jeszcze bardziej się wzmogło. Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska, (21) aby jak grzech zaznaczył swoje królowanie śmiercią, tak łaska przejawiła swe królowanie przez sprawiedliwość wiodącą do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. ”

 

Można by książkę napisać o tej części Listu do Rzymian. Przez jednego człowieka – Adama wszyscy zgrzeszyli. Ateisci mówią: co za niesprawiedliwość. Szkoda tylko tego, jak bardzo pomijają fakt usprawiedliwienia dla wszystkich w Chrystusie.

Część zaczęła swa przygodę w poznawaniu Boga zapewne kilka miesięcy temu lub  rok, dwa. Niewielu na tym blogu jest ludzi ze stażem powyżej 5 lat, co czasem nie oznacza wzrostu, gdyż internet pokazuje, że można czytać Pismo 10 lat, a być najgorszym grzesznikiem bez miłości nienawidzącym ludzi.

Nie potępiaj się, gdyż nie możesz się potępiać jako niemowlak w wierze. Przyrównajmy to do rocznego dziecka. Gdyby miało ono rozum dorosłego, to co chwile człlo by się potępione. A to z powodu upadku w nauce chodzenia, a to bo gdzieś zafaflunilo, a to bo beknęło wymiotując na ubranie mamusi, tatusia, a to by popisało ściany itd.

Kiedy Pan Jezus spotkał Marię Magdalenę powiedział „idź i nie grzesz więcej”.

Nie powiedział „Ty grzesznico bezwstydna”, ale „idź i nie grzesz więcej”. Samarytance przy studni zwrócił uwagę na to, że żyje w konkubinacie. Bóg nas nie potępia, ale wskazuje grzechy.

 

” Bardzo się będę radował z Pana, weselić się będzie moja dusza z mojego Boga, gdyż oblókł mnie w szaty zbawienia, przyodział mnie płaszczem sprawiedliwości jak oblubieńca, który wkłada zawój jak kapłan, i jak oblubienicę, która zdobi się we własne klejnoty.” Izajasza 61

 

 

Jesteśmy wszyscy przyodziani płaszczem sprawiedliwości i dlatego proponuje samopotępiaczom, a może nawet wszystkim,  aby dzisiaj powiedzieli sobie kilka razy:

 

„Jezus mnie kocha. On udowodnił swą miłość umierając  za moje grzechy.”

 

Jezus kocha tych co palą trawkę, nadużywają alkoholu, czy są kłótliwi, czy może nawet usunęli ciążę. Jeśli jesteś w Jezusie, to On Ci powie, że robisz źle, ale już nie jesteś w tym sam/a. Jezus chce Cę uratować, a nie potępić. Specjalistą od potępiania jest szatan.

 

„bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym” Ap 12.

 

Im częściej będziesz rozmawiał z Jezusem, przed czym przestrzega notabene pan Bergoglio, tym większe poczujesz przewodnictwo. Jeśli więc taki heretyk przestrzega przed rozmowami z Jezusem, to jakie one muszą być ważne. Pismo, modlitwa, rozmowy z Jezusem gwarantują wyjście z każdej opresji.

Mam kolegę nieinternetowca, który często do mnie dzwoni. Kiedyś pomyślałem sobie, ile to czasu poświęcam jemu jako koledze, a ile Jezusowi…. Ludzie bardzo lubią przyjeżdżać na zjazdy czytelników bloga. Byli już z Niemiec, Wiednia, Norwegii, a niedawno miała być siostra z Francji. Mamy kilka przyjaźni międzynarodowych.

Inni chodzą do zborów, ponieważ tam pachnie Jezusem. Chrześcijanie pragną Ducha Jezusa, który jest w innych. Chrześcijanie są głodni Jezusa, ale diabeł im przeszkadza czy to rozmowie z Jezusem, czy spotkaniu na żywo.

Reasumując, może żyjesz teraz w dole, ale masz kogoś kto cały czas czeka na Ciebie, na rozmowy z Tobą. Wszyscy wiemy kto to jest.

Chwała Panu Jezusowi.

_______________

Prowadzenie bloga jest możliwe dzięki Waszemu wsparciu. Jeśli lubisz odwiedzać mój blog, to podaję link do wsparcia, za które serdecznie  dziękuję:

 

detektywprawdy.pl/2015/10/02/podaje-rachunek-do-darowizn/

 

 

 

 

 

 

Updated: 14 listopada 2017 — 21:05

14 komentarzy

Add a Comment
  1. Dobry tekst…

  2. Jaki fragment Biblii mówi o tym że Bóg wszystkich kocha?
    Ma cierpliwość, łagodność,gotowy do miłosierdzia ale że kocha wszystkich ludzi?

    1. „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.” Jana

      „On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata” 1 Jana

      To od ludzi zależy czy przyjmą tę łaskę, czy będą chcieli się nawrócić, walczyć z grzechem

      1. Psalm 5 werset 7 mówi co innego akurat, Bóg kocha swoje stworzenie jako całość ale nie znaczy że kocha każdego grzesznika z osobna
        Nie każdy jest dzieckiem Bożym toteż nie każdy jest kochany mimo wad

        Bóg wyciąga rękę ale nie znaczy to że kocha

        1. Bóg Ojciec ST był surowy i bezwzględny, aby grzech się nie rozrósł. Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że Jezus wywrócił wszystko co ma związek z grzechem. Już nie bylo ofiar z baranków. Najlepszy baranek sam siebie ofiarował za moje i Twoje grzechy zanim się urodziliśmy. Grzeszyliśmy, a on nas już pokochal.
          Może Ci Nagan ciężko pojąć to, że ktos kogo nei lubisz albo ktoś nie jest zbawiony jest kochany przez Jezusa. Ale my wszyscy byliśmy jeszcze nienarodzeni jak Jezus już nas pokochał. On nie pokochał nas warunkowo.

        2. nag an

          Apostoł Jan napisał o tym jasno i wyraźnie:

          „… BÓG JEST MIŁOŚCIĄ .
          W tym objawiła się miłość Boga ku nam,
          że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat,
          abyśmy życie mieli dzięki Niemu.
          W tym przejawia się miłość,
          że nie my umiłowaliśmy Boga,
          ale że On sam nas umiłował
          i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy” (1 Jana 4)

        3. Jeszcze tak dopowiadająć nag an (bo nie wiem czy jesteś nawrócony) my chrześcijanie mamy NAŚLADOWAĆ JEZUSA i KOCHAĆ WSZYTSKICH LUDZI nawet wrogów ( Bóg też ma wrogów tu fizycznie na ziemi chodzi mi o ludzi) a Jezus wyraźnie nam powiedział żebyśmy kochali wszystkich- braci ale przede wszystkim wrogów i za nich się mamy modlić i im błogosławić. Tak jak Jezus kochał ludzi z którymi się spotykał i rozmawiał. Mówił do nich z miłością.
          Bo tym się właśnie różnimy od ludzi tego świata.

          CHRZEŚCIJANIE w Jezusie = JEZUS = BÓG
          MIŁOŚĆ = MIŁOŚĆ = MIŁOŚĆ

          1. Otóż to Rekino my właśnie tym różnimy sie od ludzi ze świata,ze mamy miłować naszych prześladowców,wrogów błogosławić ich i modlić się za nimi.Na tym polega wypełnienie praw i zakonu,ze miłuje się Boga i bliźniego.
            Nawet jakby ktoś nie znał Biblii to będzie zbawiony poprzez dokonane dzieło Chrystusa i mieszkającą miłość w nim.
            Wystarczy przypomnieć sobie słowa naszego Pana wypowiadane przed śmiercią,aby Ojciec nie policzył im grzechu,bo nie wiedzą co czynią.To jest kwintesencja miłości Boga do nas.
            Wystarczyło tylko słowo Pana,a cała ziemia zostałaby starta w proch…
            Tylko plan ratowania upadłych ludzi kosztował tak wiele…życie najcudowniejszego Zbawiciela.
            I nag an dopóki nie przyjdzie do Ciebie DŚ i nie pokaże Ci czym naśladownictwo Chrystusa,dopóty będziesz swoimi siłami próbował pojąć naszego Boga.

    2. Myślałam o Twoim pytaniu Nag an o tym, czy Bóg kocha wszystkich ludzi i chciałabym dodać również swoje trzy grosze wypowiedzi 😉

      W Starym Testamencie czytamy:

      „Pan, Bóg wasz, jest Bogiem nad bogami i Panem nad panami, Bogiem wielkim, potężnym i straszliwym, który nie ma względu na osoby (…) miłuje cudzoziemca, udzielając mu chleba i odzienia. Wy także miłujcie cudzoziemca, boście sami byli cudzoziemcami w ziemi egipskiej.” (Pwt 10,17-19)

      Tak więc tu już widzimy że Bóg nie ma wzglęu na osoby i miłuje także cudzoziemców, czyli wtedy obce ludy poza Izraelem. A w dzisiejszych czasach oznacza to, że Bóg miłuje nawet osoby, które nie są Jego ludem w sensie duchowym (czyli niezbawione):

      „Gdy zaś ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego.” (Tyt 3,4-7)

      „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.” (J3,16-18)

      Może sedno tego pytania nie leży w kwestii „czy Bóg kocha wszystkich ludzi”, ale JAK możemy poznać że Bóg kocha wszystkich ludzi? Albo czym w ogóle jest miłość?
      Jeśli nie zauważamy żeby Bóg okazywał wszystkim ludziom miłość to może nie rozumiemy do końca co jest rozumiane jako okazanie miłości wg Bożej perspektywy?

      W hymnie o miłości z 1-go Listu do Koryntian, 13-tym rozdziale czytamy o tym, jaka powinna być miłość. Podsumowując cechy miłości z tego rozdziału, miłość jest postawą skierowaną wyłącznie na dobro drugiej osoby. Miłość to wyrzeczenie się siebie i oddanie siebie drugiemu człowiekowi.

      Dalej czytamy 1-wszym Liście Jana 3,18: „Dzieci,
      nie miłujmy słowem i językiem,
      ale czynem i prawdą!”.
      Widzimy zatem, że miłość jest działaniem.

      Więc miłość z Bożej perspektywy jest działaniem, by oddać siebie drugiej osobie dla jej dobra.
      Dla jej dobra – to nie oznacza tego samego co „co ta osoba uzna za dobre”. Bo np. mama opiekując się małym dzieckiem, jeśli chce jego dobra to nie pozwoli mu włożyć palca do kontaktu, chociaż dziecku wydaje się to dobre i fajną zabawą by odkrywać świat dookoła.

      Bóg zatem ustanawiając taką „definicję” miłości, sam okazał całemu światu, wszystkim ludziom tą największą miłość:

      „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.” (J3,16-18)

      Miłością Bożą do każdego człowieka jest oddanie siebie (przyjście na świat w ludzkim ciele i oddanie swojego życia za każdego człowieka) dla największego dobra jakim człowiek mógłby zostać obdarowany – wspaniałą wiecznością, wiecznym życiem w raju 🙂

  3. BArdzo dobrze Pisać o Chrystusie , głosić o Chrystusie ,bo przez Niego wszystko się stąło i bez niego nie ma życia wiecznego,bez niego nic nie możemy tak naprawdę .Wszystko co dobre pochodzi od Chrystusa naszego wpaniałęgo który jest światłością i sensem naszego życia. Z łaski jesteśmy zbawieni bo nikt nigdy nie zasłużł na to żeby za co i czym miałby zasłóżyć.Rz.11:35 Kto bowiem pierwszy mu coś dał aby otrzymać odpłatę . Łaska jest dla każdego bo nie ma ani jednego sprawiedliwego . Aby tego dostąpić tak musimy usłuchać Jego słowa do upamiętania trzeba przeprosić Boga i powieżyć życie Chrystusowi aby zyskać nowe życie, wybaczenie wszystkich grzechów i dostępujemy życia wiecznego w Królestwie Niebieskim. Mówmy o Chrystusie bo to On jest celem Ewangeli która daje życie wieczne . Niech On będzie punktem centralnym naszych rozmów o Bogu ze wszystkimi którzy nie poznali jeszcze Jezusa – JEZUS CHRYSTUS bez którego cała reszta nie daje zbawienia Tylko JEZUS CHRYSTUS
    Dla Tych którzy nie są nowonarodzeni.
    Dwa kroki by go zaprosić do swego życia i dostąpić przebaczenia za grzechy i zasiąść z Jezusem na zwycięskim tronie:
    1.Musisz chcieć odwrócić się od wszystkiego co było złe i przeprosić Jezusa
    2. Poddać się Jezusowi ,podążać za nim.Wykonywać wole Bożą,Jego słowo jakie jest w Ewangelii.

    Rz.8;38-39
    JESTEM BOWIEM PEWIEN,ŻE ANI ŚMIERĆ,ANI ŻYCIE,ANI ANIOŁOWIE,ANI ZWIERZCHNOŚCI, ANI MOCE, ANI TERAŹNIEJSZE ,ANI PRZESZŁE RZECZY;
    ANI WYSOKOŚC, ANI GŁĘBOKOŚĆ, ANI ŻADNE STWORZENIE NIE BĘDZIE MOGŁO NAS ODŁĄCZYĆ OD MIŁOŚCI BOGA ,KTÓRA JEST W JEZUSIE CHRYSTUSIE , NASZYM PANU

  4. Piotr, czyli kamień, nie skała.

    Trudno to jednoznacznie określić moim zdaniem, ponieważ w Słowie Bożym istnieją fragmenty które dość surowo odnoszą się do jawnych grzeszników którzy grzeszą z premedytacją i pełną świadomością. Oraz o karach dla nich i odpłacie która należy do Boga. W końcu Bóg nie ma zwykłego Autorytetu, On ma AUTORYTET! 🙂 Oraz niezmienne Prawo według którego funkcjonuje cały Wszechświat. W to wszystko wpisani są również jawni buntownicy, w śmierci czy nieszczęściu których Bóg nie ma upodobania. Ciągle na nich czeka.
    Nie mam zamiaru wchodzić w kompetencje Boga bo dla nas ludzi jest to niewyobrażalne jak On nas widzi, ale ten film rzuca trochę światła na ten temat
    https://www.youtube.com/watch?v=hcfrjbd6aIY
    Z drugiej strony Bóg nakazuje abyśmy miłowali nawet swoich nieprzyjaciół, co – jeśli mamy naśladować Jego naturę – może być odniesieniem do tego jak On nas wszystkich widzi.
    Inną sprawą jest fakt, jak Bóg potrafi pomagać osobom które przez wiele lat starają się pluć Mu w twarz ale w momentach beznadziei zwracają się jednak do Niego. On jest wierny Swoim słowom i działa nawet w przypadku takich osób. Nie chowa urazy jak większość ludzi.
    Kolejna sprawa, to taka, że bunt przeciwko Bogu (jak zresztą wszystkie nasze zachowania) to sprawa „nadziemskich zwierzchności” z którymi toczymy bój. I efektem tych nadnaturalnych sił jest właśnie to że odwracamy się od Boga. Czasami zupełnie nieświadomie. Bo tam gdzie śpi rozum, budzą się demony… i zaczynają kształtować nasze spojrzenie na świat.
    Niech Jezus nas prowadzi 🙂 Oby każdy z nas odczuł na własnej skórze miłość Boga i pokój który przewyższa wszelki umysł 😉

  5. Temat idealnie dla mnie, gdyż ostatnio ciągle się potępiam, każdego dnia czuje się niegodzien uklęknąć i Prosić Boga o Przebaczenie… 🙁

    Dziękuje Piotrze za ten tekst – dał mi dużo do myślenia.

    Ps.
    Około 5-6 dni temu miałem sen (wie o nim Szymek i Lena Lena) w którym widziałem siebie klęczącego i bardzo smutnego, śnił mi sie Jezus (twarzy nie widziałem) który podszedł do mnie i powiedział;

    „Czemu się potępiasz!? Znam Cie od początku, wiem jakie podejmujesz czyny, czyż nie Ja okryłem Cie szatą Sprawiedliwości Mojej? Nie potępiaj się!..”

    1. Piotr, czyli kamień, nie skała.

      Damian, dziś rano (przed chwilą w zasadzie) czytałem fragment który nie tylko dał mi wiele do myślenia, ale świetnie pasuje do opisanej przez ciebie sytuacji, którą myślę że przeżywamy w pewnych momentach wszyscy bez wyjątku.
      „Więc widzimy, że nie mogli wejść z powodu braku wiary. Zatem można się zatrwożyć nieposłuszeństwem wtedy, kiedy jest zaniedbana obietnica wejścia do Jego odpoczynku; gdy komuś z was się wydaje, że jest słabszym.” (Hbr 3:19)
      😉 Niech Jezus nas prowadzi 🙂

  6. Nie tak dawno pisałem o warunku nawrócenia. Nie ma nawrócenia bez nawrócenia, ale Jezus kocha nas na każdym etapie wzrostu. On Cię kocha kiedy się onanizujesz, kiedy oczerniasz innych i kiedy nie to jest klamstwo kocha ale daje bardzo to odczuc potrzeba zastanowienia..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: