Chrześcijanie biblijni. Fan czy naśladowca Jezusa.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Dlaczego nie jesteś chrześcijaninem/ką.

W związku z tym, że złapała mnie grypa publikuję na BIS tekst z przed 2 lat.

_________________

 

Przykładałem się do tego tekstu z pół roku albo i więcej.

Niestety, ale prawdopodobnie gro osób po przeczytaniu tego tekstu może mnie nie lubić. TRUDNO, JA NIE PISUJĘ DO WSZYSTKICH.

 

Może zacznijmy od tego, kto to jest chrześcijanin?

Słownik Webstera definiuje chrześcijanina jako „osobę wyznającą wiarę w Jezusa jako Chrystusa lub w religię opartą na nauczaniu Jezusa”.

Jest to świecka definicja chrześcijanina, pod którą można podpiąć religię katolicką i wszelkie denominacje protestanckie.

 

Co mówi Biblia na temat Chrześcijan? Samo słowo użyte jest niewiele razy, ale  to tylko ze względu na rodzące się chrześcijaństwo za czasów apostołów.

Tak więc miarą i punktem odniesienia kim jest chrześcijanin, winni być pierwsi apostołowie, czyli NAŚLADOWCY JEZUSA. Oni to właśnie dokonywali chrztu zgonie z zaleceniem Jezusa.

 

Dzieje 26.

(28) A na to Agryppa do Pawła: „O mało byś mnie nie nakłonił, bym został chrześcijaninem”.

 

Dz. 11

(26) a gdy go odnalazł, przyprowadził do Antiochii. Pracowali razem w Kościele przez cały rok, nauczając tłumy ludzi. W Antiochii po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami.

 

 

1 Piotra 4

(15) Nikt bowiem z was nie powinien cierpieć jako zabójca lub złodziej, złoczyńca czy mieszający się do cudzych spraw. (16) Jeśli natomiast (cierpi) jako chrześcijanin, niech się nie wstydzi, lecz niech po chrześcijańsku wielbi Boga.

 

 

Jakie tu mamy ciekawostki tak na marginesie?

Antiochia Syryjska stała się drugim chronologicznie po Jerozolimie ośrodkiem chrześcijaństwa. Mamy się nie wstydzić cierpienia jako chrześcijanie. Nie powinniśmy natomiast cierpieć jako: „zabójca lub złodziej, złoczyńca czy mieszający się do cudzych spraw.” Tą listę można rozszerzyć o pijaństwo, cudzołóstwo, palenie trawki, onanizm itd. Cierpienie z powodu grzechów jest pokutą, cierpienie z powodu pracy na rzecz Jezusa, ewangelizowania jest chwałą.

 

Jacy byli pierwsi apostołowie, bo to od nich wypadałoby uczyć się naśladowania Jezusa.

Apostołowie przede wszystkim ewangelizowali i udzielali chrztu.

 

„„Nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 19-20). „

 

Jest także nakaz: uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem.

 

Co nakazał Jezus?

 

Przede wszystkim odejścia od tego świata. Przy czym świat jest w tym kontekście już nie tylko słowem, ale definicją, pojęciem.

Czym jest świat w ujęciu nowo testamentowym?

 

Jana 12

(31) Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony.

 

Władcą świata, na Ziemi jest oczywiście Szatan. Ma on wszystkie rządy pod sobą:

 

 

Mt 4

(8) Znowu bierze Go diabeł na bardzo wysoką górę i pokazuje Mu wszystkie królestwa świata z całym ich przepychem, (9) i mówi Mu: – To wszystko dam Tobie, jeżeli upadniesz na twarz i złożysz mi hołd.

 

Jeśli Szatan jest władcą tego świata, to jego są nie tylko rządy, ale korporacje, media, kultura, gdyż bez Szatana sukcesu finansowego się nie osiągnie na dużą skalę.

Pan Jezus definitywnie stronił od Świata. Jezus nie miał ani jednego znajomego wśród wielkich tego świata.

Zacznijmy od Jana, ponieważ tam jest to najbardziej dosadnie ukazane.

 

J8

(23) I powiedział im: – Wy jesteście z dołu, a Ja z góry. Wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata.

 

 

J 10

(36) wy zaś do Mnie, którego Ojciec uświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, bo powiedziałem: Jestem Synem Bożym. (37) Jeżeli więc nie dokonuję dzieł mojego Ojca, nie wierzcie Mi!

 

J13

(1) Przed świętem Paschy, Jezus, wiedząc, iż nadeszła godzina jego odejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich, którzy byli na świecie, umiłował ich aż do końca.

 

J14

(17)Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi ani nie zna. A wy Go znacie, bo mieszka i jest w was.

 

 

Świat charakteryzuje się kłamstwem i nie ma prawdy w sobie. Świat, to co jest powszechne, nie przyjmuje prawdy. Czy taka kobieta przyjmuje prawdę?

steczk

 

 

 

 

 

 

Czy może ten pan?

 

Liroy

 

 

 

 

 

 

 

 

J14

(22) Judasz – ale nie ten Iskariota – mówi mu: – Panie, co się stało, że masz objawić się nam, a nie światu? (23) A Jezus mu odpowiedział: – Jeśli kto Mnie miłuje, będzie przestrzegał mojej nauki. A Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego i będziemy mieszkać u niego. (24) Kto Mnie nie miłuje, nauki mojej nie przestrzega. A nauka, którą słyszeliście, nie jest moja, ale Ojca, który Mnie posłał. (25) To powiedziałem wam, będąc z wami. (26) A obrońca, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem. (27) Pokój wam zostawiam, pokój mój wam daję. Ja daję go wam nie jak świat daje. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. (28) Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę, ale powrócę do was. Gdybyście miłowali Mnie, cieszylibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec jest większy ode Mnie. (29) A teraz powiedziałem wam, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy to nastąpi. (30) Nie będę już z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata, nie ma on we Mnie nic swego. (31) Lecz (trzeba), aby świat poznał, że miłuję Ojca i że czynię tak, jak Ojciec Mi nakazał. Wstańcie, chodźmy stąd.

 

 

 

 

W tekstach Pawłowych także mamy zastosowane pojęcie Świata:

1 Kor

(32) lecz kiedy Pan wymierza nam karę, to nas upomina, abyśmy nie zostali potępieni wraz ze światem.

 

Wynika z tego, że Świat zostanie potępiony.

 

 

2Kor4

3) Jeżeli nawet w ewangelii, którą głosimy, nie wszystko jest jasne, to tylko dla tych, którzy idą na potępienie, (4) dla niewierzących, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie dostrzegli światła dobrej nowiny o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.

 

..bóg tego świata zaślepia umysły.

 

1Kor 2

(6) Głosimy wprawdzie mądrość, lecz wśród dojrzałych duchowo. Nie jest to jednak mądrość zgodna z pojęciami tego świata lub jego władców, którzy przemijają.

 

 

 

Nas nie interesuje to, co mówił jako wzorzec postępowania np p. Kulczyk

kulczyk

 

 

 

 

 

 

 

 

Doktor Kulczyk, bo taki miał tytuł Jan Kulczyk. Doktor, tytuł uzyskany od tego świata. 

 

Czy ktoś taki jest dla nas autorytetem np w kwestii uchodźców?

walesa

 

 

 

 

 

 

 

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla – nagrody od świata.

Nie chodzi o mimikę, ale o to, że ten pan jest marionetką tego świata. Jest nią  Orban także i każdy władca, prezydent premier. Oni mogą się tylko różnić świadomością pracy dla szatana. Wałęsa na pewno wie dla kogo pracuje.

 

 

1 Kor3

19) Mądrość bowiem tego świata jest u Boga głupotą, bo napisano, że: „Bóg zaskoczy mędrców mimo ich chytrości”.

 

Szczuka

 

 

 

Niedawno pisałem, że czuję się jak śmieć, poniżony, bo świat mnie nie lubi, w tym bliscy gardzą.

 

1kor. 4

(13) złorzeczą nam, my się modlimy; staliśmy się jak śmiecie tego świata, jak omieciny u wszystkich aż dotąd.

 

 

Tak więc kochani Bracia i siostry:

 

Rz.12

(2) A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.

 

W Poznańskiej jest to tak napisane:

 

2) Nie ulegajcie też obyczajom tego świata, lecz przemieniajcie się, odnawiając waszego ducha, abyście umieli rozpoznać, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe Bogu i doskonałe.

 

Wszystkie gatunki muzyki stworzyli ludzie Szatana.

Niektórzy uważają, że to nic złego iść na dyskotekę. Tak myślisz? jesteś tego pewien?

Na tejże dyskotece odtwarzane są takie utwory:

http://detektywprawdy.blogspot.com/2013/01/skrajnie-masonski-teledysk.html

 

http://detektywprawdy.blogspot.com/2012/12/oklutyzm-w-muzyce-na-przykadzie-rihanny.html

 

http://detektywprawdy.pl/2015/07/30/23-wrzesnia-wystapila-madonna-w-waszyngtonie/

 

Owszem poszedłbym na dyskotekę, ale w 2 możliwych celach:

1. Pomodlić się w kilka osób o upadek tej dyskoteki tudzież o osoby błądzące. Nasz forumowy Krzysiu modlił się z tego co pamiętam koło punktów hazardu o ich upadek.

2. Będąc wolnym poznać kobietę, aby ją wyzwolić z sideł szatana. Znam taki jeden przypadek w USA, kiedy Duch Święty kazał wejść chrześcijaninowi do klubu GOGO. Podszedł do striptiserki i powiedział, że Jezus ją kocha. Ona zdezorientowana zeszła ze sceny i ostatecznie wylądowała w kościele.

 

Teledyski i satanistyczne teksty Cię nie przekonują?

Posłuchaj świadectwa Dj techno Dokowicza:

http://detektywprawdy.pl/2015/02/19/wstrzasajace-wyznanie-bylego-dja-leszka-dokowicza/

 

Lubisz sobie wychodzić mając męża na dyskoteki? nie jesteś chrześcijanką.

 

Nie ulegajcie obyczajom tego świata

 

Takimi obyczajami jest nienawiść do mężczyzn jako element rozbicia rodziny.

Nie jesteś chrześcijaninem/ ką słuchając takich jak ta  piosenek np

Natali Nykiel:

 

Ten nudny dzień
niechlujnie w nim – Ty.
Autobus nie nasz,
na przystanku my.
By czas zabić gra,
chcę sama się grać
Jej temat to mgła,
bezsilna jak ja, gdy milczę.

Bądź dużym chłopcem, i
przestań do mnie słać pytania
Twe słowa to ciągi liczb,
nie ułożę z nich równania.
Nie umiem być suką a,
A Ty sypiesz mi piach w oczy
Mam dosyć już chłopców, co
Nie potrafią mnie zaskoczyć

Miesiąc już
Zostawiam bez słów
Zwiotczałe Twoje próby
Nie chcę byś kradł
Mój cenny czas
Na uprawianie nudy
Ty to nie wiatr
Co sprawia, że
Łopoczą moje żagle
Chcę mężczyzny, co
Wywróci mój świat i
Porwie nagle.

 

Dla owej piosenkarki słowa mężczyzny to ciąg liczb, bezsens w stylu „gadaj sobie”.  Ona nie chce byc „suką”. Aż nie chce mi się wierzyć, że jest to odtwarzane w mediach. Oni idą coraz dalej. Co za wyrażenie. Równie dobrze mogłoby być „dziwką”.

 

 

Tutaj o kobietach niezależnych i nienawiści do mężczyzn więcej:

http://detektywprawdy.pl/category/kult-kobiety/

 

Przykładowo bierzesz kredyt na 30tys na auto, kiedy można jeździc autem za 5tys, a np w firmie nie możesz spłacić 10tys zł za faktury? nie jesteś chrześcijaninem. To jest świat.

Kupujesz sobie zbędne dobra luksusowe na kredyt? nie jesteś chrześcijaninem. Żyjesz światem.

Kupujesz dzieciom odzież z emblematami demonów:

monster-bluza

 

 

 

 

 

 

Nie jesteś chrześcijanką.

 

Jesteś maniakiem TV? Nie jesteś chrześcijaninem.

 

Oglądasz namiętnie mecze zaniedbując rodzinę, dzieci? Nie jesteś chrześcijaninem. Bo oddanie sie bożkowi sportu to jest ten świat.

Codziennie grasz w gry komputerowe? nie jesteś chrześcijaninem.

Chodzisz tak ubrana poza domem:

minispodn

 

 

dekolt

 

Nie jesteś chrześcijanką. Kobieta wcale nie musi się ubierac w wory pokutne. Dla męża może ona nawet chodzić nago, ale po domu i jak nie ma dzieci.

 

http://detektywprawdy.blogspot.com/2013/02/jak-powinna-sie-ubierac-chrzescijanka.html

 

Angażujesz się w politykę, czyli świat szatana? nie jesteś chrześcijaninem. Byłem początkującym politykiem. Polityką można się interesować i trzeba zwłaszcza w kontekście czasów ostatecznych, oraz jako  możliwość korzystania z demokracji i jako prewencja przeciw homo dyktaturze, koncernom farmaceutycznym, biznesowi szczepionkowemu etc.

 

Spotykasz sie z ludźmi odrzucającymi Biblię? nie jesteś chrześcijaninem.

 

2Kor

Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością?

 

Apostołowie przebywali w środowisku chrześcijan. Oczywiście kiedy ewangelizowali musieli iść do pogan, ale nie zaprzyjaźniali się z osobami z tego świata.

Ja na ten przykład wcale nie mam przyjaciół  w świecie i stąd moje przebywanie w necie. To tutaj mam wspólnotę, taką jaką mieli pierwsi apostołowie.

Przebywając wśród niechrześcijan, chcąc nie chcąc przesiąkamy światem.

 

Jeśli nie ma miecza Jezusa, to żyjesz w świecie.

http://detektywprawdy.pl/2014/04/06/dlaczego-inni-nas-nienawidza/

 

Gro osób się modli do Jezusa, a Jezus powiedział:

 

Mt7

Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego

 

Gro osób czyta Biblię, ale faryzeusze super ją znali:

 

„(19) Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą. (Jakuba 2, 19)”

 

Pewien bloger super zna ST i doszedl on do wniosku, że …”Jezus to Szatan”.

 

Bycie chrześcijaninem to nie wyklepanie Biblii na pamięć i interpretowanie cytatów na własną korzyść do usprawiedliwienia naszych niecnych czynów.

Prawdziwy chrześcijanin przede wszystkim spogląda na siebie i na swoje grzechy. Prawdziwy chrześcijanin walczy z własną pychą i zabija codziennie swe stare JA.

 

Prawdziwy chrześcijanin pomaga innym.

Prawdziwy chrześcijanin nigdy się nie upija. Wino, piwo jest dla ludzi, (Noe pił wino, Lot, Jezus zamienił wodę w wino) ale trzeba mieć nad tym kontrolę. Alkohol nie może rządzić nami. Jednak większość pastorów nie pija alkoholu wcale.

Prawdziwy chrześcijanin na początku swej listy priorytetów stawia Boga i Prawo Boże, a następnie rodzinę jeśli ją założył, a nie znajomych, czy mamusie. Teściowe porozbijały już mase związków. W wielu wielu związkach mózgiem małżeństwa jest teściowa.

 

Prawdziwy chrześcijanin nie ogląda filmów typu Wejście Smoka, filmów gdzie sprawiedliwością jest zabijanie, nie ogląda także  seriali brazylisjkiich.

Prawdziwa chrześcijanka nie wchodzi na strony plotkarskie jak plotek.pl, kozaczek itp.

 

„„Kto jest gadułą, ten zdradza tajemnice, więc nie zadawaj się z plotkarzem” (Księga Przypowieści Salomona 20.19′

 

Prawdziwy chrześcijanin uczy swe dzieci życia zgodnego z Biblią, aby je uchronić przed zagrożeniami tego świata.

Prawdziwy chrześcijanin dba o żonę, a żona o męża, a ten jest głową rodziny gdyż:

 

„Żony, bądźcie uległe mężom swoim jak Panu. Bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem. Ale jak Kościół podlega Chrystusowi, tak i żony mężom swoim we wszystkim” (Efezjan 5.22-24).

 

Prawdziwy chrześcijanin  hamuje swój gniew, gdyż jest napisane:

 

19)Wiedzcie to, umiłowani bracia moi. A niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. (20) Bo gniew człowieka nie czyni tego, co jest sprawiedliwe u Boga.”

 

Ja przez ostatnie lata (2012-2014) niestety, ale nie byłem opanowany i łagodny. Reagowałem na wszelkie chamstwo agresją. Muszę przyznać przy tym, że nie mogłem się nazwać chrześcijaninem.

Chrzest w czerwcu wiele mi pomógł.

 

Chrześcijanin powinien być:

Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. (Mt 5:13-16

 

Prawdziwy chrześcijanin emanuje owocami swej wiary:

„(17) Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie. (Jakuba 2, 17)”

Owocami są:

Gal5
22 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, 23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.

Natomiast prawdziwy chrześcijanin/ka nie prowokuje do kłótni, agresji. Obecne kobiety są w tym super aktorkami.

http://detektywprawdy.pl/2015/07/29/problem-bitych-kobiet-inaczej/

 

 

W necie kiedyś znalazłem taki oto tekst:

„Kobieta prowadząca samochód została zatrzymana przez policyjną grupę pościgową składającą się z kilku radiowozów. Funkcjonariusze wybiegli z pojazdów i otoczyli ją, mierząc do niej z broni. Kobieta była wstrząśnięta. Co takiego zrobiłam? – Bez sygnalizowania przecinała pani pasy ruchu oraz wykonywała nieprzyzwoite gesty pod adresem innych kierowców i obrzucała ich pani wulgarnymi wyzwiskami – powiedział jeden z policjantów. – I dlatego mierzycie do mnie z broni? – zapytała. – Cóż, widzieliśmy na szybie naklejkę informującą o tym, że jest pani chrześcijanką, więc uznaliśmy, że pani samochód musi być kradziony.” (Lekcje biblijne 1/2010, str.5, Wydawnictwo „Znaki Czasu”)

 

 

Czy jeśli kupie sobie auto, a nie będę potrafił kierować, czy to oznacza, że umiem jeździć bo mam auto?

 

 

 

 

Teraz przedstawię skrót tekstu Luis Palau z broszurki „Czy jestes prawdziwym chrześcijaninem”, które wydało Towarzystwo Krzewienia Etyki Chrześcijańskiej:

———————————————————

85% Anglików wierzy w istnienie Boga, lecz większość nie ma pojęcia kim on jest.

Mój przyjaciel wierzy w skuteczność ćwiczeń fizycznych, ale nigdy ich nie stosuje.

Samo wierzenie nie wiele znaczy i nikt nie staje się chrześcijaninem dlatego, że wierzy.

 

Przeciwnicy powiedzą:

Jana 5

„24 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.””

 

Katolicy także słuchają słowa i wierzą.

„Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten mi jest bratem, siostra i matką.” Mt 12,50″

 

Tak więc za wiara winny iść uczynki jako owoc naśladownictwa.

 

Chodzenie do kościoła, nie czyni Cie chrześcijaninem. 

Złodzieje tez chodzą do kościoła, alkoholicy, oszuści, cudzołożnicy.

Niektórzy chodzą ze względu na przyzwyczajenie, a niektórzy ze względu na rodzinę.

 

Modlitwa nie czyni Cię chrześcijaninem.

 

Hindusi wznoszą modlitwy nieustannie. Muzułmanie czynia to 5x na dzień.

Nie, dzięki modłom stajesz się wyznawcą Jezusa.

 

Prowadzenie porządnego życia nie czyni Cię chrześcijaninem

Wielu ateistów prowadzi czyste, moralne życie.

Na świecie przed przyjściem Jezusa żyło tysiące „dobrych” ludzi. Zatem, jeśli by dobroć wystarczała, Bóg nie musiałby posyłać Jezusa. Jednak Jezus przybył na Ziemię i musiał umrzeć na krzyżu i wyjednać dla nas przebaczenie, ponieważ bycie dobrym nie czyni nas chrześcijaninem.

 

Czytanie Biblii nie czyni Cię chrześcijaninem

 

To Karol marks powiedział:

„Czytaj Biblię jak najczęściej. pamiętaj jednak, że nie czyni Cię to chrześcijaninem”.

 

Nie można się urodzić chrześcijaninem

Wielu mówi: „urodziłem sie w kraju chrześcijańskim, więc jestem chrześcijaninem”.

Ktos kto rodzi sie w stajni nie czyni go koniem i

ktos kto rodzi się na lotnisku nie czyni go samolotem…

 

Kto więc jest chrześcijaninem?

Jest to ktos kto znalazł drogę życia:

J14

(6) Mówi mu Jezus: – Ja jestem drogą prawdziwą do życia. Każdy dochodzi do Ojca tylko przeze Mnie. (7) Jeśli Mnie znacie, to poznacie też mojego Ojca. Od tej chwili znacie Go i widzieliście Go.”

 

Jezus także wspomina o 2 drogach:

 

Mt 7

(13)Wchodźcie przez wąską bramę, bo szeroka brama i szeroka droga prowadzą na zatracenie i wielu tędy idzie.

 

Chrześcijanin wybiera drogę życia a nie drogę śmierci. Każdy kto stał się chrześcijaninem znalazł drogę życia.

Jaka to jest droga?

Droga pokoju:

(27) Pokój wam zostawiam, pokój mój wam daję. Ja daję go wam nie tak jak świat daje. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka.

Jest to także droga czystosci:

Mt 5

(8)Szczęśliwi czystego serca, albowiem będą oglądali Boga.

Jeśli igrasz z grzechem, niemoralnością, jesli jesteś nieuczciwy w pracy, szkole,  podczas zabawy czy w życiu rodzinnym, to nie jesteś chrześcijaninem.

Kiedy przychodzimy do Jezusa, On oczyszcza nasze serca i daje nam moc prawego życia.

Obecnie Słowo miłość okresla sytuację, kiedy jedna osoba powodowana egoizmem, wyzyskuje uczucia innej osoby dla własnego zadowolenia.

Prawdziwa miłość pragnie dla drugiej osoby tego co najlepsze bez względu na koszty.

Droga życia wymaga podporządkowania się jednemu tylko władcy. Biblia okresla Jezusa jako Pana nad wszystkimi i Króla nad wszystkimi królami. Dla Chrześcijanina Jezus jest mistrzem.

Sługa krola czeka na najmniejsze skinienie. Żołnierz podległy wodzowi wykona każdy rozkaz.

Prawdziwy chrześcijanin  czyni to, co zleca mu Jezus.

Chrześcijanin, to ktoś, kto urodził się w Bożej rodzinie. Zgodnie nz Biblią Bóg nas wszystkich stworzył, ale wielu nie chce być członkiem Jego rodziny.

J3

(3) A Jezus mu odpowiedział: – Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Kto nie narodzi się na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego

 

Członkami Bożej rodziny stajemy sie przez akt narodzenia w niej.

Nowo narodzony chrześcijanin porzuca grzechy. Jedne znikają od razu a inne powoli, ale Bóg dał nam moc:

 

(9) Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat. (10) Była na świecie i świat stał się przez Nią, a świat Jej nie poznał. (11) Przyszła do swoich, a swoi Jej nie przyjęli. 12) Tym zaś, którzy Ją przyjęli, którzy uwierzyli w Jej imię, dała moc, aby się stali dziećmi Bożymi.”

___________________________________

 

 

Tak więc jeśli rodzisz się na nowo, Bóg daje Ci moc zwalczania grzechów, choć nie wszystkie do razu znikają.

W oczach Bożych jesteśmy winni i z powodu tej winy oddzieleni od Boga. Przyznanie się do  tej winy przed Bogiem, jest pierwszym krokiem do zbawczej wiary. Prezentowanie postawy pełnej pychy, bycie przekonanym o swojej niewinności, to krok do jeziora ognia.

Czy potrafisz choćby teraz wymienić swe grzechy? nigdy nikogo nie skrzywdzileś/aś?

Czy wyznałeś swoją wiarę przez chrzest w wodzie?

Chrzest wodny nie jest bezwzględnie konieczny do zbawienia. Historia łotra nam to jasno ukazuje. Został ukrzyżowany z naszym Panem – Jezusem Chrystusem.  Jezus zapewnił go, że jeszcze tego samego dnia będzie z Nim w raju (Łukasza Łukasza 23, 39-43). Jednakże naturalną rzeczą dla chrześcijan jest to, aby być posłusznymi Panu Jezusowi, który powiedział:

(16) Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. (Marka 16, 16)

 

Jednak każdy naśladowca Jezusa uczyni to samo co On uczynił.

Wielu kandydatów na nowo narodzonych mówi:

„prowadziłem takie podłe życie, iz nie sądze aby Bóg chciał mnie znać”.

Właśnie dlatego Bóg zesłał swego Syna aby umarł za grzechy tych, którzy w niego uwierzą. Zrobil to z milości do grzeszników.

 

———————————————————–

My ten świat będziemy sądzić.

 

1Kor 6

 

(2) Czy nie wiecie, że święci będą sądzić świat? Jeżeli zaś wy będziecie sądzić świat, to czy nie zasługujecie na to, aby wyrokować w tak błahych sprawach? (3) Czy nie wiecie, że będziemy sądzić nawet aniołów? Tym bardziej więc możemy rozstrzygać o sprawach życia codziennego. (4) Dlaczego więc do wydawania wyroków o tych sprawach wybieracie na sędziów tych, którzy w Kościele nic nie znaczą? (5) Mówię to, aby was zawstydzić. Czy nie ma wśród was ani jednego mądrego, który mógłby rozstrzygać spory wśród braci? (6) Jak to wygląda, że brat z bratem się procesuje i to jeszcze przed niewierzącymi? (7) Już sam fakt, że wnosicie przeciwko sobie skargi do sądu, świadczy o was niekorzystnie. Dlaczego raczej nie znosicie cierpliwie krzywd? Dlaczego raczej nie zapominacie o wyrządzonych wam szkodach?

 

 

 

Miłość także oznacza zdecydowane przeciwstawienie sie złu. Powszechne pojęcie miłości w tym świecie, to bycie miłym dla każdego i akceptowanie go takim  jest co jest mylone z szacunkiem. Taka uniwersalna miłość będzie podstawą ekumenii i New Age.

Czy byłbym dobrym ojcem gdybym dziecku pozwalał na nieograniczone granie w gry komputerowe? NIE.

Czy byłbym dobrym ojcem nie czytając rodzinie Biblii i nie wprowadzając tego w czyn? NIE.

Miłość to także troska o system wartości naszych najbliższych. Ten blog powstał z miłości, ponieważ pragnę ludziom pokazać, że są oszukwiani, okłamywani, a system tego świata prowadzi ich do piekła.

 

 

j13

 

35) Po tej miłości, którą będziecie mieć jedni do drugich, wszyscy poznają, żeście uczniami moimi.

 

Osoby uważające się za chrześcijan, ale urągające innym, poniżające innych nie są chrześcijanami.

 

 

J 5

(42) Lecz wiem, że nie ma w was miłości Bożej.

 

Po tego typu artrykulach mam wrazenie ze modlicie sie n ie tylko o blogoslawienstwo dla mnie, ale o madrosc w pisaniu, Takie  mam wrazenie ….

 

J 15

 

19) Gdybyście byli ze świata, świat kochałby to, co jest jego. Ponieważ jednak nie jesteście ze świata – bo Ja was wybrałem ze świata – świat was nienawidzi. 

_______________________________________

Co zrobić żeby podjąć się drogi naszego Pana Jezusa?

Uznaj, że Twoje grzechy oddzieliły Cię od Boga.

Albowiem

Rz3

(23) wszyscy zgrzeszyli i utracili chwałę Boga,

Prawdziwy chrześcijanin to ktoś, kto pokutował ze swoich grzechów, oraz zaufał i uwierzył tylko Jezusowi Chrystusowi.

Uwierz w cud krzyża

1Piotra

(18) Bo i Chrystus raz jeden cierpiał za grzechy, Sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was doprowadzić do Boga; poniósłszy śmierć jako człowiek, został wskrzeszony do życia przez Ducha.

Musisz przyjąć Jezusa osobiście

Rz

Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie. 10 Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia

gdyż:

(12) I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni. (Dzieje 4, 12)

 

Tutaj dowiesz się jak to zrobić:

 

http://detektywprawdy.pl/2015/01/15/jezus-chrystus-jest-krolem/

 

 

 

God bless You

Niech Cię Bóg Błogosławi

 

 

____________________

Prowadzenie bloga jest możliwe dzięki Waszemu wsparciu. Jeśli lubisz odwiedzać mój blog, to podaję link do wsparcia, za które serdecznie  dziękuję:

 

detektywprawdy.pl/2015/10/02/podaje-rachunek-do-darowizn/

 

 

 

 

Updated: 12 października 2017 — 14:23

76 komentarzy

Add a Comment
  1. Bardzo dobry tekst! Niech Cię Pan dalej prowadzi i błogosławi, Piotrze.

    1. Jestem tego samego zdania. 🙂

    2. i ja rowniez 🙂 … dodam jeszcze fragment Ewangeli Sw. Lukasza 6, 20-26 dobrze pasujacy do artykulu

      W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:
      «Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże.
      Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni.
      Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.
      Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy was zelżą i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.
      Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą.
      Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie.
      Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.
      Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom».

      Oto słowo Pańskie.

  2. Dobry i potrzebny tekst! Ja i moja rodzina stale mamy jeszcze braki w tej ważnej kwestii-być prawdziwym chrześcijaninem. W dalszym ciągu spotykamy się z dalszymi członkami rodziny- staramy się ewangelizować i mówić jaki naprawdę jest świat, jednak z marnym skutkiem.. Ciągle brakuje nam odwagi, aby się od nich całkowicie odłączyć bo tracę nadzieję na przekonanie ich :-/ Za chwilę ten trudny okres dla nas- katolickie święta..

  3. ,,Spotykasz sie z ludźmi odrzucającymi Biblię? nie jesteś chrześcijaninem.”

    To prawda Piotrze.
    Lecz mimo, że serce jest zwodnicze nadal jest w nas nadzieja, że Ci nie Chrześcijanie się opamiętają za sprawą naszego świadectwa, dlatego w zupełności opuszczenie bliskich, którzy nie wierzą jest przykre i chyba wręcz egoistyczne. Pójdę teraz do jednej przyjaciółki i do kumpla czy też do znajomych od młodości i powiem im już nigdy się nie spotkamy bo nie jesteś Chrześcijaninem…sądzę, że to zbyt pochopny ruch bo jak możemy zmienić innych i świadczyć przed nimi o prawdzie kiedy nie przebywamy w ich towarzystwie?
    Tak samo jeśli chodzi o moją dziewczynę, która nie wierzy a wręcz wyniośle aprobuje swoją niechęć do wiary i Boga a mimo to nie ustaję w tym by składać przed nią świadectwo swojej wiary i nawet jeśli się to nie uda to mimo wszystko nadzieja nadal żyje.
    Powiedziałbym raczej, że stronić od nie chrześcijan powinni Ci, którzy są jeszcze słabi i mogą popaść we wpływ tych ludzi, którzy nie wierzą, ale Ci, którzy są silni wręcz powinni wykorzystywać tą siłę by składać im świadectwo będąc przy tym odzianym w zbroję Bożą, której Ci ludzie i ten świat nie przemogą.

    1. Rozmyślałem też nad tą kwestią. Może jakaś starsza siostra czy brat we wierze dorzuci tu swoje trzy grosze?

      Otóż mam z moim bratem w Chrystusie i zarazem jedynym przyjacielem kolegę bardzo zwiedzionego, nazywającego się buddystą, który raczej nie ma o swojej religii głębszego pojęcia. To bardziej zlepek podobających mu się idei z gatunku new age. On nie ma znajomych i rodziców, jest samotny i żal nam go i głównie z litości się z nim spotykamy. On zażywa psychodelliczne, twarde narkotyki (LSD, jakieś „cukierki”), słucha szatańskiej ciężkiej muzyki i ogólnie kiedy przebywa w naszym towarzystwie, to ja czuję się niekomfortowo widząc jego często szalone zachowanie czy wybuchy gniewu (a potem „miłości”) – kilka razy sugerował, że tak go irytuję, że chciał mnie pobić (potem przepraszał) i że ogólnie jestem „p…”. A ja wiem, że jestem trudnym człowiekiem, trudno mi przebywać z innymi… Kiedy próbujemy mówić mu o Jezusie, Ewangelii to dyskusja w ogóle się nie klei. On wypomina mi dodatkowo wiele moich błędów, złego postępowania twierdząc, że jestem obłudnikiem, a przy tym jest ślepy na kwestię grzechu, żalu za niego, pokuty i przemiany serca. Widzę, że on wydaje złe owoce, nie interesuje go jakakolwiek szeroko pojęta zmiana systemu wartości, ale czy to oznacza, że nie powinniśmy utrzymywać z nim kontaktu? Ja, jako samotnik od zawsze miałem trudności w relacjach z innymi, jest mi więc trudno zdecydować, jak z nim postępować. Jak do tej pory była to modlitwa, aby przejrzał na oczy. Czuję jednak, że spotkania z nim, te jego k… jako przecinek, ćpanie itp. podminowuje moją samokontrolę, bo sam muszę się tych pokus szczególnie wystrzegać. Ale czy zerwanie kontaktu jest w tym przypadku właściwym rozwiązaniem?

      1. Jacku, czy Jezus się prosił ażeby ludzie szli za nim?
        Czy apostołowie do skutku prosili pogan o przejście na chrześcijaństwo?

        Zresztą sam sobie odpowiedziałeś:
        „Czuję jednak, że spotkania z nim, te jego k… jako przecinek, ćpanie itp. podminowuje moją samokontrolę, bo sam muszę się tych pokus szczególnie wystrzegać.’

        1. Tak więc pozostaje modlitwa, bo przecież mamy nie rzucać pereł przed wieprze. Tylko ja nie umiem jeszcze za bardzo ewangelizować i po prostu mam wątpliwości, czy powiedziałem o wszystkim, o czym powinienem… Muszę o nim pamiętać w modlitwie.

    2. Mam tak samo jak ty…

      1. mam tak samo jak Ty 🙂

  4. Cóż mogę napisać Piotrku?
    Niech Bóg Ci błogosławi.
    🙂

  5. Jako 24 latek (kwiat wieku) potwierdzam i zgadzam się ze wszystkim.

  6. świat który odrzuca Słowo Boże (które jest naukowe, potwierdzone) wkręca się np w takie coś:
    Stefan Hawking (znany autorytet naukowy fizyk i kosmolog): „obcy-kosmici mogą nas nienawidzić”

    http://www.cnet.com/news/stephen-hawking-aliens-might-hate-us/

  7. Musisz się zgubić!

    Chcesz żyć naprawdę?
    Musisz się zgubić!
    Zgubić siebie,
    by zacząć szukać kogoś.
    Kogoś, kto będzie szedł
    zawsze krok przed tobą.
    Nie po to, aby zasłaniał ci świat,
    ale byś nie uciekł w pogoni za swoim.
    Byś mógł go podnieść gdy upadnie,
    albo zatrzymać,
    kiedy będzie chciał skoczyć w przepaść.
    I żeby czasem nie przyszło ci do głowy
    popychać go ze złości, że idzie zbyt szybko,
    albo nie w tę stronę, co zaplanowałeś.
    I przypadkiem nie zatrzymuj się
    i nie wołaj: Dokąd idziemy?
    Zapomniałeś?
    Przecież masz się zgubić!
    A jak już się zgubisz,
    będziesz czasem mógł iść z przodu.
    🙂

  8. Konkretny, dający do myślenia post. Czas żebyśmy my wszyscy mieniący się naśladowcami Jezusa Chrystusa przejrzeli się w lustrze…

  9. Dziękuje za ten tekst, utwierdza mnie poraz kolejny, że nie ma cienia żalu po odcięciu pępowiny łączącej z tym światem.
    Ty Piotrze, choć dziś cierpisz wiele, wiedz że to dla Boga, po choć tutaj czujesz sie powalony, jednak nie należysz do pokonanych. xxx

  10. Grupa Operacyjna – Każdy na coś czeka https://youtu.be/CW0ghmPCB_M. Piosenka o pragnieniach ludzkich.

  11. „Chrzest wodny nie jest bezwzględnie konieczny do zbawienia. Historia łotra nam to jasno ukazuje. Został ukrzyżowany z naszym Panem – Jezusem Chrystusem”

    Historia łotra pokazuje nam jasno właśnie ŚMIERC na krzyzu (=chrzest) z Jezusem i to dosłownie!On umarł!!!
    Więc lepiej ,cieszmy się, że Bóg wymaga od nas pogrzebu(śmierci) w wodzie i za chwile wynurzenia niz tego zanurzenia ogniowego jakie przeszedł łotr.
    Pan Jezus wyraznie mówi,kto uwierzy i zostanie zanurzony(w nazewnictwie chrzescijan=ochrzczony) zbawiony bedzie i nie zostawia domysłów z raju podsunietych przez węża:czy aby na pewno Bóg powiedział..
    ,eetaam,pewnie nie.
    Otóz tak.
    Kto chce ,niech wystawia to na próbę ,ja ryzykować nie bedę i innym cytuje te słowa Pana Jezusa -bez własnych domysłów i interpretacji:wiara+chrzest=zbawienie

    1. Dla mnie naśladownictwo Jezusa jest równoznaczne z chrztem poprzez zanurzenie.

    2. Kesja, czemu uzależniasz zbawienie od człowieka?

      1. „czemu uzależniasz zbawienie od człowieka?”

        Girionie,
        w którym momencie,bom nieswiadoma?
        Ja podejmuje decyzje ,by wyjśc z Egiptu z niewoli faraona,by podążać za Panem, więc wchodzę do wody (Morze CZ-E-R-W-O-N-E) ale to Pan jak w Egipcie Izraelitom , tak teraz toruje mi droge wyjscia z Egiptu i zamyka za mną Egipt ,topi wojsko faraona i oddziela od faraona,to Jego dzieło.
        Izraelici musieli PRZEZ WIARĘ w-e-j-ś-ć!! do morza,Pan za nich nie wszedł,to musiał zrobic człowiek swoimi nogami,a całego ich wybawienia z Egiptu,od faraona dokonał Pan.To On! rozdzielił morze i to On! zatopił wojsko faraona z wozami i końmi.
        Zostali uratowani,wybawieni=zbawieni DOPIERO,gdy znależli sie po drugiej stronie morza CZERWONEGO.
        Zauwaz,że faraon wcale z nich nie zrezygnował,ścigał ich.
        Spójrz na ten obraz jako bardzo jasną wykładnię chrztu=zanurzenia.
        O Abrahamie jest powiedziane,iz wiara współdziałała z uczynkami jego.
        Ja wierzę,wiec wchodze do wody a Pan dokonuje zbawienia=wyratowania.Odcina od faraona,Egiptu.
        Izraelici musieli mieć czynna wiare i wtedy zostali zbawieni=wyratowani z rak faraona przez Pana.
        Możesz byc obmyty z grzechu ale nie odciety od swiata,świat nieutopiony za toba,więc całe wojsko faraona będzie cię scigać i dopędzi.
        Moc by cię od niego odciąc ma tylko Pan ,wiec to On i tylko On ratuje mnie PRZEZ WODY CHRZTU.
        Ja tylko przez wiare posłusznie wchodze do wody i gdyby nie działanie Pana wyszłabym z oddechem faraona na plecach a tak wychodze uwolniona od Egiptu,wolna ,by życ dla Pana i by dalej Mu ufac i czynnie potwierdzac moja wiare w dalszym życiu.
        Jeśli widać tu jakąś moc człowieka do samozbawienia to…. muszę byc ślepa.
        Apostołowie wszystkich natychmiast zanurzali w wodzie w imie Pana Jezusa,nie mieli wątpliwosci a nie podejrzewasz ich o poleganie na „mocy”człowieka.
        NATYCHMIAST!Po co? Rytuał?
        Chrzescijaństwo to zycie i rzeczywistosc a nie rytuały,tu sie na pewno zgodzisz.
        Kiedyś dałam się zanurzyc z posłuszeństwa teraz wyraznie widze ten piekny obraz wyratowania mnie,odcięcia faraona i jego wojska,świata ode mnie.
        Chrzest to nie martwy rytuał dla gawiedzi ale prawdziwe działanie Pana.
        Pogrzeb starego z całym dobrodziejstwem inwentarza a wyjscie do nowego.
        Dla mnie nie ma tu samozbawienia ani krzty tylko łaskawa praca Pana.

    3. jak już temat zszedł na łotra to tam powinno być:

      „mówię ci dziś, będziesz ze mną w raju”

      wiem że to szczegół na na tym przecinku zbudowane jest całe katolickie życie po śmierci i święci w niebie.

  12. „Teściowe porozbijały już mase związków. W wielu wielu związkach mózgiem małżeństwa jest teściowa.”

    Oj, jakże prawdziwe. U mnie byłoby to samo, w sensie u moich rodziców, gdyby się w porę nie wyprowadzili. Teściowa = devil

    1. Girionie 🙂 z całym szacunkiem. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Są też fajne teściowe. 🙂

      1. Właśnie miałam to napisać chociaż teściowej przyznam nie przyszło mi „doświadczyć” osobiście ale wierzę, że jest tak jak piszesz 🙂

      2. Może i są. Ale Piotr napisał: „Prawdziwy chrześcijanin na początku swej listy priorytetów stawia Boga i Prawo Boże, a następnie rodzinę jeśli ją założył, a nie znajomych, czy mamusie”. Swoją rodzinę, czyli żonę i dzieci. Teściowa ma zakaz wtykania nosa w małżeństwo. Niestety u mnie tak było, i nawet po wyprowadzce rodziców, wciąż to się dzieje, niestety.

        1. Drogi Girionie 🙂 nie oceniaj proszę przez pryzmat własnych doświadczeń. Są teściowe, które pomagają bez wtrącania się w sprawy małżeńskie, czy wychowanie dzieci itd. Znam takie 🙂

          1. Niechaj takim Bóg błogosławi 🙂

    2. Mój mąz nie mógł smiac sie w pracy z głupawych dowcipów o tesciowych,bo miał bardzo dobra tesciową,zawsze trzymała jego stronę.
      Jest róznie u róznych.

  13. Podpisuje się także. Bardzo wartościowy tekst, dla każdego, początkującego i chodzącego w Chrystusie. Niech Pan Cię dalej prowadzi i błogosławi. Amen.

  14. adminie niech cie bog blogoslawi naprawde ta strona jest dlamnie czyms waznym ten post naprawde nmnie poruszyl bo sie dotyczy takze mnie .amen

  15. Bardzo dobry tekst z konkretnymi przykładami.Niech Cię Bóg błogosławi za to co robisz, Adminie i niech ma Cię w opiece.

  16. Świetny tekst
    Jednak wkradł się błąd mianowicie:

    „Hindusi wznoszą modlitwy nieustannie.Muzułmanie czynia to 5 x w tygodniu.”

    Powinno być 5 razy w dniu

    1. dzięki poprawiam

    2. i jeszcze natchnąłeś mnie Janke do stworzenia memu.

      1. Mem udany! 😀

  17. dobrze , że do czegoś się przyczyniłem 🙂

  18. Jakiś czas tamu znajomy zamieścił taki post na swoim fb:
    „Bracia i siostry w Chrystusie!
    Zwracam się do osób – których mam w gronie znajomych – aby rozważyły moje stanowisko. Czuję się dzieckiem Bożym, wyznaje nauki Jezusa Chrystusa i wszystko co On reprezentuje i uznaje autorytet Pisma Świętego jako jedyny i prawdziwy. Jednakże nie potrafię nazywać się chrześcijaninem z powodu tego, że to słowo kojarzy mi się ze zbrodniami chrześcijańskiego Kościoła Rzymskiego, z niezliczoną liczbą denominacji biblijnych które już teraz spiskują z ekumenicznym kościołem światowym i wszystkimi tymi którzy mienią się chrześcijanami ale odrzucają naukę Jezusa i Pisma Świętego. Nie będę się rozpisywał bo przecież nieustannie na fb pokazywane są różne świadectwa jak postępują ludzie i organizacje religijne które nazywają się chrześcijanami.
    Zjednoczony kościół ekumeniczny który niebawem będzie monopolizował rynek religijny tez będzie chrześcijański, bo w myśl słów chrześcijańskiego papieża Franciszka, do zbawienia człowieka nie potrzebna jest wiara w Boga a wystarczą dobre uczynki. W związku z tymi wszystkimi wydarzeniami i ostrzeżeniami które Bóg daje ludziom wierzącym w Niego zadałem sobie pytanie [jakiś czas temu] co jest mi bliższe? Jan 1:12-13 ” Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię; Którzy są narodzeni nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga.”;”1Jn 3:1 Patrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi. Dlatego świat nas nie zna, bo jego nie zna. ;”
    1Jn 3:2 Umiłowani, teraz jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Wiemy jednak, że gdy on się objawi, będziemy podobni do niego, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest.”
    Nazwa „Chrześcijaństwo” w której jest poplątanie z pomieszaniem nauk świata i ewangelii sukcesu i dobrobytu i co tylko się da upchać z niewątpliwie nie świadomymi swojego stanu ducha wierzącymi, czy bycie dzieckiem Boga, czyli podążanie za Jezusem Chrystusem, głoszeniem Dobrej Nowiny, wypełnianiem nauk Boga Ojca, utożsamianiem się z Mesjanizmem i Krzyżem oraz Krwią Pana.
    Wybieram to drugie. Przede wszystkim dlatego, że Mesjanizm jest prosty i łatwy, nie muszę niczego nowego się uczyć i wchłaniać nowych jakiś nauk mieszających ludziom w głowach, mam Jednego nauczyciela Syna Bożego Jezusa Chrystusa i mam iść za NIM mam słuchać rad Ducha Bożego i trwać w Nauce biblii. Zastanawiałem się co mogą znaczyć słowa z Objawienia 18:4 „Wyjdźcie z niej, mój ludu, abyście nie byli uczestnikami jej grzechów i aby was nie dotknęły jej plagi.” i w MOIM przekonaniu doszedłem do wniosku, że współczesne chrześcijaństwo jest nim tylko z nazwy, ale jest pełne nieprawości i obrzydliwości które mieszane są z ewangelią i listami apostolskimi co w sumie zmusza wyznawców do nieustannego szukania i odciąga ich od Słowa Bożego.Kiedy pytają mnie ludzie w co wierzę i kim jestem, odpowiadam „jestem dzieckiem Bożym” i to stanowisko daje mi możliwość głoszenia ewangelii, bo ludzie wiedzą czym jest chrześcijaństwo, ale nie wiedzą czym jest Boże dziecięctwo.
    „Jan 12:46 Ja, światłość, przyszedłem na świat, aby każdy, kto wierzy we mnie, nie pozostał w ciemności. „”

    1. Pozdrawiam Shiin. Zgadzam się całkowicie z Twoim komentarzem. Ja też nie czuję się chrześcijaninem lecz dzieckiem Bożym , uczniem JEZUSA, WYZNAJĘ WIARĘ W SŁOWO BOŻE ZAWARTE W BIBLII. KIEDY ZACZYNAM CZYTAĆ TO SŁOWO ONO WYPEŁNIA MNIE ŚWIADOMOŚCIĄ REALNOŚCI BOŻEGO KRÓLESTWA I OBECNOŚCI BOŻEJ KTÓRA UMACNIA WEWNĘTRZNEGO CZŁOWIEKA I NADAJE GŁĘBOKI SENS ISTNIENIA. BO Z DALA OD STWÓRCY ŻYCIE JEST POZBAWIONE SENSU

  19. Witam wiem że nie w temat ale nie daje mi spokoju sprawa jeszcze z 2012 roku gdy zabrzmiały na całym świecie te dziwne głosy, przypominające trąby nikt tego nie wyjaśnił jeszcze. W Bibli trąba oznacza wojnę najciekawsze jest to że po raz pierwszy usłyszano ten dźwięk w sierpniu w Kijowie co stało się później wszyscy wiemy.

  20. Strzeżmy się grzechu wszelkiego rodzaju, a zostaniemy wpuszczeni do raju.

  21. Świetny tekst, gratulację. Ujął bym to podobnie. To takie podsumowanie. Szkoda, że niektórzy których znam, nie weszli by tutaj, bo oni wchodzą gdzie lubią 🙁 Poza tym, większość niestety chce żyć jak żyje, mało kto odważa się porównywać różne źródła, przesłanki, dowody, etcetera.
    Ale jeśli chodzi o ten szacunek, czyli lubienie kogoś czy jakoś tak (rozumiana miłość do bliżnich w świecie), to przecież nie znaczy, żeby nie zadawać się z kimś, np. pracować (jak musisz), czy go całkiem skreślać. Tu należy podejść do tego w ten sposób, żeby nie robić czegoś dla kogoś grzesznego by jemu się przypodobać , nawet przykład z dyskoteką. Jeżeli np. rozmawiasz z buddystą, itp. to nie że akceptujesz jego wyznanie, czy poglądy New Age’owskie – musisz tej osobie powiedzieć, że to złe (nie przyjmie trudno – wtedy możesz powiedzieć ze ma wolną wolę lub dalej walczyć o tą duszę jeśli będzie dane od Boga). I to jest właśnie sensowne rozgraniczenie. Wiem, czepiam się szczegółów 😉

  22. To teraz pytanie praktyczne: Jaki zawód wybrać, żeby nie żyć w sprzeczności z Bożym Prawem?

    1. Naucz się słuchać głosu Pana, Twojego pasterza 🙂
      On Tobą pokieruje. Potrzeba do tego cierpliwości, bo zdarza się, że od razu nie odpowie, a czeka i bada czy wytrwasz w ufności. A potem albo wpadasz na genialną myśl i starasz się o pracę/firmę, której Pan błogosławi albo telefon sam dzwoni.

      A jaki zawód? Uczciwy, taki, w którym nie będziesz musiał oszukiwać, nie prawnik (nie będziesz wiedzieć, czy stoisz po stronie prawdy), nie lekarz (naszym lekarzem jest Bóg), nie bankier i nie lichwiarz 🙂 bez wielogodzinnej pracy, bez zdemonizowanych ludzi, za godziwe wynagrodzenie. Chrześcijanie, których znam często mają wolne zawody lub własne firmy.

      Jeśli szuka się samemu, nie patrząc na wolę Boga, często ląduje się w nieodpowiednim dla siebie miejscu.

  23. Wow Autorze świetny artykuł stworzyłeś, wygląda na mega pracochłonny..i bardzo daje do myślenia.. Dzięki za tego kopa!!! ☺

  24. „Polityką można się interesować i trzeba zwłaszcza w kontekście czasów ostatecznych, oraz jako możliwość korzystania z demokracji i jako prewencja przeciw homo dyktaturze, koncernom farmaceutycznym, biznesowi szczepionkowemu etc”.

    Doprawdy, „możliwość korzystania z demokracji”?
    Demokracja też jest z tego świata. Ten demoniczny wymysł to jedno z najważniejszych dzieł szatana. Ludzie rządzą się sami, Boga nie ma. Ot, bezbożność perfidnie wpleciona codzienną oczywistość i uzasadniona walką z bezbożnikami. Bierzesz udział w tym spektaklu? Nie jesteś chrześcijaninem.

  25. Dziękuję za ten post, właśnie takiego konkretu potrzebowałam…

  26. Mój narzeczony obraził się na Ciebie za ten tekst 😀
    Pokazałam mu go mówiąc, że jest świetny. Ciekawa byłam jego reakcji. Dobrze przewidziałeś, że część osób po przeczytaniu nie będzie Cię lubić. Jestem zdania, że osoby prowadzone przez Ducha Świętego czują tak samo i samoistnie, bez wysiłku rezygnują np z nieodpowiednich filmów, niektórych znajomych czy gier. Po prostu stare przyjemności przestają ich cieszyć.

  27. Ten tekst to obowiązkowa lektura dla wszystkich . Bardzo, bardzo dobre. Sama PRAWDA. Dziękuję Bogu ,że otwierasz nam wszystkim oczy .Dziękuję Bogu ,że trafiłam na twoją stronę ( przeżywałam wtedy ciężkie chwile w swoim życiu , pogubiłam się , modliłam się , żeby Bóg ukazał mi prawdę … i ukazał ) . Pójdźmy za Jezusem ! To jedyna droga i jedyna prawda .

  28. Dziękuję za wszelkie miłe słowa i Błogosławieństwa i modlitwy.

    Niech i Wam Bóg Błogosławi i daje moc w walce z grzechem

  29. Jeszcze dodam trzy grosze w temacie nie prowadzenia podwójnego życia 🙂

    „19 Będziecie przestrzegać moich ustaw. Nie będziesz łączył dwóch gatunków bydląt. Nie będziesz obsiewał pola dwoma rodzajami ziarna. Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici” – Kapłańska 19

    i wykład na ten temat:
    https://youtu.be/kmtwBehnGdg

  30. Czy oglądanie filmów i seriali gdzie głównym motywem jest praca policji w celu zwalczania przestępczości nie czyni nas chrześcijanami ?
    2. Czy granie w gry nawet bez przemocy i pozbawione okultyzmu tak samo? Np wiejskie życie czy Pearl’s Peril, albo Criminal Case? Albo Tomb Raider? Owszem Lara używa broni ale w celu obrony. Używa niektórych przedmiotów, ale nie dla magii i okultyzmu.

    1. TU CHODZI O ZNIEWOLENIE I BOŻKA.

      Wszystko jest względne. Wiadomo, jeśli jesteś policjantką i chcesz czerpać inspiracje, uczyć się, to niczym złym będzie oglądanie takich seriali, ale jeśli oglądasz to jako hobbby i zabiera ci na bardzo dużo czasu, to od Boga to nie jest.

      „Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie „

    2. „Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” 1Tes 5,22

      Swoja drogą, czy oglądanie takich seriali, czy granie w gry to nie jest strata czasu?

      „Powiem” szczerze, choć może się mylę, ale chyba chrześcijanin nie czerpie z takich rozrywek przyjemności… Dla mnie chwilą relaksu i wytchnieniem jest czas na czytanie PŚ lub innych książek czy oglądanie filmów o tematyce biblijnej. Im bardziej się tym karmię, tym mocniejsza jestem w Panu.

      1. Dokładnie Ani mamy takie same podejście 😊
        Wszystkie te światowe rzeczy mają na celu oderwanie nas od społeczności z Panem Bogiem.
        Na pozór nie ma w nich przemocy,ani nic złego,a jednak robią zamierzony cel.
        Kradną czas,który można wykorzystać ,aby służyć innym.

  31. A zauważyliście, że w innych językach „chrześcijanin” jest od słowa „Chrystus” (christian – ang., Christ – niemiecki), a w polskim od chrztu? Oczywiście więkość osób ma na myśli nie mający nic wspólnego z nauką biblijną chrzest dzieci.

  32. A co do przyjemności, zbieranie grzybów, czy jazda na rowerze też teoretycznie można nas oderwać od Pana Boga. Nie popadajmy w skrajność. Żeby nie było, nie mamy telewizora od wielu lat, co nie znaczy, że nic nie oglądam. Znam ludzi, którzy tam skupili się na głoszeniu i pracy dla Boga, że zapominali o własnej rodzinie, dzieciach. Umiar, umiar. Co do umiaru, znałam pewną panią, która podczas chrześcijańskich spotkań zmawiała bardzo długie modlitwy, o każdy szczegół, nikt nie był w stanie się już nad tym skupić, dzieci nie potrafiły wysiedzieć, oczywiście nic w tym złego nie było, ale nadmiar męczył otoczenie.

    1. Zuza,
      jak zbieram grzyby śpiewam pieśni, na rowerze nie jeżdżę, ale czasem idę pobiegać lub na spacer, a w uszach rozbrzmiewa mi kazanie ulubionego pastora 🙂 Gdy jadę do pracy słucham kazań, biblii lub śpiewam na cały głos chwaląc Pana 🙂 W pracy jak mam czas słucham pieśni lub kazań 🙂
      Czy to skrajność? Nie wydaje mi się, ja uwielbiam ten czas! To mnie wycisza, odpręża, przynosi ukojenie, z Panem nie można się nudzić, czasem Mu marudzę całą drogę do pracy/z pracy wylewając swoje żale… 🙂
      Ale wiem, że jest blisko, że mnie wysłucha, to napawa mnie radością i optymizmem 🙂
      Gdy wracam do domku, mój zwariowany 3-latek, raczej nie da mi poczytać pisma, czy posłuchać nauczania (choć ostatnio daje mi czas na modlitwę, co chwile podchodząc i pytają się czy skończyłam 😀 ) więc każdą wolną chwilę na to wykorzystuję 🙂
      Czy to nadmiar? Dla mnie absolutnie nie, wręcz przeciwnie, mnie jest ciągle mało!

      Pozdrawiam w Chrystusie Panu!

      1. Ja też często w górach, na nartach, na rowerze rozmawiam z Panem Bogiem, wzdycham „Panie, dziękuję Ci za ten piękny świat, za ten dzień”, podczas jazdy autem modlę się czasem z dzieckiem, na głos, mówimy, za co dziękujemy, o co prosimy.

  33. Bardzo dobry artykuł ale nie rozumiem dlaczego komentarze są z 2015 r skoro artykuł wszedł na blog dzisiaj. pozdrawiam F

    1. Ponieważ jak na wstępioe zaznaczyłem tekst jest jakby na BIS z przed 2 lat.
      Generalnie stali czytelnicy wówczas wraz ze mną dojrzewali w wierze. Teraz mamy inne poznanie, ale są i n owi czytelnicy i w zasadzie do nich to jest skierowane a nam ku przypomnieniu.

  34. SŁOWO CHRZEŚCIJANIN NIE PASUJE JUZ DO BIBLIJNYCH WIERZĄCYCH. TO SŁOWO POCHODZI OD CHRZTU. I KOJARZY SIĘ Z CHRZTEM POLSKI, Z PRZYMUSOWĄ CHRYSTIANIZACJA WIELU NARODÓW, Z INKWIZYCJĄ, Z WYPRAWAMI KRZYŻOWYMI I WIELOMA NIEBIBLIJNYMI DOGMATAMI, KTÓRYCH ZA NIEUZNAWANIE OTRZYMUJE SIĘ MIANO HERETYKA ITP. CHRZEŚCIJAŃSTWO TO RELIGIA OBRZĘDÓW I DOGMATÓW I KRK UWAŻA SIE ZA JEDYNE PRAWDZIWE CHRZEŚCIJAŃSTWO. BĄDŻMY PO PROSTU UCZNIAMI PANA JEZUSA. PO CO NAM JAKIES NAZWY WPROWADZONE W CZASACH POAPOSTOLSKICH.

    1. Jestem jak najbardziej za.

      Jeśli ktoś mnie pyta czy jestem chrześcijaninem to jeśli odpowiem twierdząco to potwierdzę najprawdopodobniej wypaczony obraz chrześcijaństwa jaki ma w głowie ta osoba.

      A niestety najczęściej kojarzy się to z katolicyzmem.

      1. Dołączam się do Was braciszkowie,mnie jak pytają to określam siebie uczennicą Pana Jezusa Chrystusa.😊
        Chrześcijaństwo to słowo zostało wypaczone i niestety kojarzy się źle.

  35. Dobry tekst!
    Życzę powrotu do zdrowia! 🙂

  36. Nawiązując do bardzo dobrego tekstu Piotra chcę podzielić się świadectwem jak bardzo szatan kusił mnie do oglądania telewizji i miałem z tym poważny problem, bo karmiłem swoją duszę plewami, trucizną płynącą z filmów i byłem nawet uzależniony od telewizji. Pan upominał mnie w tej sprawie nie raz a ja często wracałem do tych wymiocin marnując czas i kalając swoją duszę. Byłem jak marnotrawny syn, którego OJCIEC CIĄGLE WYCZEKIWAŁ ABY MNIE WZIĄSĆ W SWOJE RAMIONA I PRZYTULIĆ , BYM ZACZĄŁ OD NOWA MOJE ŻYCIE W JEGO OBECNOŚCI. Jak wielka jest cierpliwosć Boża wobec nas i to uczy nas cierpliwosci względem INNYCH WOKÓŁ NAS. KTO DZIŚ POSZUKUJE TAKICH CNÓT JAK CIERPLIWOSĆ, ŁAGODNOŚĆ, DOBROĆ aby przejawiać je w okolicznosciach gdzie panuje złość, szorstkie podejście do ludzi itp. Jezus dał nam doskonały przykład w tym temacie, ale jednak do nieużytecznych pasterzy odnosił się bardzo konkretnie i stanowczo. On znał serca ludzkie i nie miał zaufania nawet do tych tłumów , które chodziły za nim. Mówił: Jeśli wytrwacie w słowie moim , prawdziwie uczniami moimi będziecie. Tego pragnę z całego serca. Odrzucać wszystko co nie uwielbi mojego OJCA NIEBIAŃSKIEGO I PANA JEZUSA CHRYSTUSA.

  37. Pamiętam ten tekst sprzed dwóch lat i wtedy mnie mocno przygnębił, dzisiaj po dwudziestu pięciu miesiącach… zmiana w życiu ogromna, wtedy nie byłem jeszcze nowo narodzonym naśladowcą Jezusa Chrystusa

    Jednak muszę się po części nie zgodzić

    Koryntianie uprawiali rozpustę i kazirodztwo,to coś gorszego niż pójście na dyskotekę a jednak nie zaprzeczył by mieli w sobie Ducha Świętego,nazywa ich uświęconymi,a więc jak najbardziej chrześcijanami!
    Nie można nikogo dyskwalifikować jako chrześcijanina

    Dalej,w liście do Koryntian apostoł mówi aby odciąć się od rozpustników, pijaków, chciwcow, bałwochwalców itp ale spośród SIEBIE,a nie spośród świata bowiem aby się odciąć od wszystkich bałwochwalców, rozpustników, chciwcow, pijaków musielibyśmy całkowicie opuścić ten świat

    Czy Pan Jezus nie jadał z grzesznikami tego świata?
    Oczywiście że tak,

    Oto jest właśnie cała sprawa- my jesteśmy poza tym światem a jednocześnie w nim jakby nie patrzeć,mamy działać, być społeczni itp a nie żyć jako pustelnicy

    1. ludzi grzesznych można odwiedzać ale tylko celem ewangelizowania.

      1. Czy ja wiem??
        Nie mam zdania na ten temat, poprosiłbym o fragmenty Pisma Świętego

        1. „Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?” 2 Kor 6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: