Chrześcijanie biblijni. Nie wierz w autorytety świata. W Jezusa wierz.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Mężczyzna czytał na głos Biblię w zatłoczonym pociągu w Londynie, po czym wybuchła panika

 

Nie tak dawno mój kolega nie mógł pozbyć się w domu mieszkającego przez tydzień  brata alkoholika. Zaproponowałem koledze czytanie Biblii. Brat kolegi wytrzymał jedynie 15minut….. 😁😂

 

Tymczasem w Londynie:

 

Przez kilka godzin trwały utrudnienia na stacji kolejowej Wimbledon w Londynie po tym, jak w jednym z wagonów pociągu wybuchła panika. Powodem było zachowanie mężczyzny, który zaczął czytać na głos fragmenty Biblii i mówił o dniu sądu ostatecznego. Pasażerowie siłą otworzyli drzwi i wybiegli na tory. Zarządca linii kolejowej wyłączył zasilanie sieci trakcyjnej.

Źródło:polsatnews. Pl

 

 

Taka sytuacja 😂🙃

I kto mi powie że Biblia nie oddziałuje na ludzi…

 

 

 

 

 

Updated: 2 października 2017 — 20:27

14 komentarzy

Add a Comment
  1. Szkoda ze mieszkam po drugiej stronie miasta, chciałbym to zobaczyć na zywo!!!
    Moc Słowa niech będzie z Nami!!
    Z Bogiem

    1. Możesz zrobić to samo😊

  2. Demony z pociągu uciekły bo Pan Jezus jest na nie wściekły. 😉

  3. Cokolwiek dziwne zachowanie, mieli jakiego ducha nieczystego czy jak?

    1. Ludzie traktują tego typu zachowania jako przejaw fanatyzmu religijnego (dzięki tak zwanej „religii pokoju” którą na siłę ubogaca się całą Europę) w efekcie którego po takim człowieku spodziewają się po prostu ataku.
      Bo przecież każda „święta księga” to niebezpieczeństwo. Jest to prawdopodobnie powód dla jakiego tak bardzo promuje się tą „religię pokoju” – aby słowo „fundamentalizm” (w odniesieniu do Biblii jest to opieranie się na jej fundamencie) kojarzyło się jednoznacznie.
      Jak widać działa. Bo od czytania Biblii jest ksiądz. A jeśli robi to jakiś człowiek i to publicznie to znaczy że za chwilę dojdzie do jakiejś tragedii. Sprytny sposób na pozbycie się Biblii z życia publicznego.
      Ostatnio przeczytałem dwie książki fabularne w których bohater który czytał Biblię był z kolei przedstawiony jako fanatyk bijący rodzinę w imię Boga. „Chata” i „Książka wszystkich rzeczy”. Przypadek w doborze profilu psychologicznego dwóch różnych bohaterów, dwóch różnych autorów? 🙂

      1. Tak bo się tak przyjęło że jak ksiądz mówi o Bogu to go wszyscy słuchają a nawet jakiś szacunek się tworzy tak jakby miał jakiś lepszy nadprzyrodzony kontakt z Bogiem. Wtedy starsze panie lubią otaczać księdza kółeczkiem i przytakiwać. Sama byłam świadkiem jak w naszym osiedlowym sklepie wszystkie ekspedientki kłaniały się księdzu w pas.
        Przykra sytuacja. Ja z chęcią bym została i posłuchała 🙂

  4. sama się zdziwiłam, gdy o tym przeczytałam…
    Jeszcze podobno ostrzegał ludzi przed sądem ostatecznym (coś tam mówił) i mówił im że homoseksualizm to grzech itp.- to tak a propos…

  5. Efekt narracji strachu przed religijnymi „fundamentalistami”. Złego początki by zakazać kilku religii.

  6. coś ze starszej twórczości poniższego autora, którą nota bene bardzo lubię dla polepszenia humoru

  7. Ale się się uśmiałem jak to przeczytałem, komicznie musiało to wyglądać jak wiali przed Słowem Bożym. Przepraszam mam bogatą wyobraźnie i sobie to wszystko wyobraziłem i nie mogłem się powstrzymać od radochy. To teraz już wiadomo dlaczego się walczy z Biblią i komu ona przeszkadza. Wychodzi na to, że ludzie już tak są daleko od Boga, że czytanie Pisma parzy ich uszy.

    1. Niestety miałem podobnie…

  8. mielonka turystyczna

    to jakis chrześcijański ekstremista, mogą odezwać sie głosy że trzeba takich rozbrajać z Biblii bo sieją spustoszenie wieksze niz ten pan z Las Vegas 🙂

  9. Wielu ludzi, a w tym moi rodzice uważają, że są chrześcijanami, ale o Jezusie i Biblii rozmawiać nie chcą nawet przy świątecznym stole (my wiemy jakiego pochodzenia są święta)…więc po co je organizować… atakują tych co chcą kroczyć drogą Pana, a sami nie zdają sobie sprawy, że pożałowania są godni. Przykre co z ludzi robią religie.
    Bóg jest WIELKI, a jego słowo ma moc !!!

  10. Tak mówi się teraz o wyrazach z końcówką -fobia, tj. homofobia, ksenofobia. Według świata, jeśli czuje się niechęć do gejów, itp. oraz innych religii, to właśnie z tym …fobem jest się indetyfikowanym, czyli człowiek z jakimś urojeniem, strachem do takich ludzi, zachowań. Dla świata to, co normalne to dla nas nienormalne, a to, co dla chrześcijan normalne to nienormalne dla ludzi ze świata. No, w takim razie analogicznie wyrażając słowo jak te na początku, to takim zachowaniem w pociągu była Bibliofobia albo Chrześcijanofobia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: