Pomimo czasu wolnego od bloga, poczułem się zmuszony do napisania tego tekstu celem usunięcia strachu nieutwierdzonych w wierze chrześcijan. Wszak strach nie jest od Boga.

 

Szatan lubi strach.

Już masa pism świeckich jak se.pl itp aspiruje do dziennikarstwa eschatologicznego dosyć nieudacznie. Nie wiedzą o czym piszą.

 

Jednakże  z wielkim zdumieniem obserwuję pewność siebie niektórych chrześcijan  co do tego juz słynnego dnia 23 września 2017.

Jedną z takich postaw prezentuje autor tego filmu:

 

Filmik jest poruszający.

Pytanie czy autor zastanowił się, co będzie jeśli się nic nie wydarzy?

Nie wiem co na to, ten polski pastor od baptystów tłumaczący znaczenie apokalipsy o pannie i słońcu. Co powie Steve Steve Cioccolanti kiedy nic się nie stanie?

Bardzo ryzykownego przedsięwzięcia się podjęli obaj panowie chrześcijanie.

Być może głównym celem tego dnia jest ośmieszenie chrześcijan i osób poszukujących prawdy. Nie twierdzę, że to oni, ale może ta inspiracja astrologiczna.

Z drugiej strony wg specjalnie zrobionej przeze mnie ankiety po lewej stronie bloga wynika, że większość osób nie wierzy w pochwycenie 23 września, co z kolei świetnie wpisuje się w te oto cytaty:

 

“Albowiem sami dostatecznie wiecie, iż on dzień Pański jako złodziej w nocy, tak przyjdzie. Bo gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo! tedy na nich nagle zginienie przyjdzie, jako ból na niewiastę brzemienną, a nie ujdą.” 1 Tes 5.

 

Zwłaszcza, że….. Duda będąc u Trumpa nie tak dawno stale powtarzał o pokoju i bezpieczeństwie.

 

Dodatkowym potwierdzeniem jest cytat o pannach mądrych i głupich:

 

Mateusza 25:1-13 Wtedy podobne będzie Królestwo Niebios do dziesięciu panien, które, wziąwszy lampy swoje, wyszły na spotkanie oblubieńca. A pięć z nich było głupich, pięć zaś mądrych. Głupie bowiem zabrały lampy, ale nie zabrały z sobą oliwy. Mądre zaś zabrały oliwę w naczyniach wraz z lampami swymi. A gdy oblubieniec długo nie nadchodził, zdrzemnęły się wszystkie i zasnęły. Wtem o północy powstał krzyk: Oto oblubieniec, wyjdźcie na spotkanie. Wówczas ocknęły się wszystkie te panny i oporządziły swoje lampy. Głupie zaś rzekły do mądrych: Użyczcie nam trochę waszej oliwy, gdyż lampy nasze gasną. Na to odpowiedziały mądre: O nie! Gdyż mogłoby nie starczyć i nam i wam; idźcie raczej do sprzedawców i kupcie sobie. A gdy one odeszły kupować, nadszedł oblubieniec i te, które były gotowe, weszły z nim na wesele i zamknięto drzwi. A później nadeszły i pozostałe panny, mówiąc: Panie! Panie! Otwórz nam On zaś, odpowiadając, rzekł: Zaprawdę powiadam wam, nie znam was. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie.”

 

Panny mądre czuwały. Głupie nie. Wbrew pozorom przypowieść o pannach nie symbolizuje wierzących i niewierzących, ale wierzących i wierzących zaspanych.

Ankieta jak to często u mnie bywa jest prowokacyjna. Paradoksalnie pokazuje brak wiary w pochwycenie tego dnia jakby Bóg miałby być czymś ograniczony, a wiedzmy to, że warunki z Mateusza 24 spełniły się. Ostatnie trzęsienie ziemi w Meksyku pochłonęło ok 230 ofiar!!!

Możemy więc spierać się kiedy będzie pochwycenie, ale nie ograniczajmy Boga.

Według mnie nie będzie, ale co znaczy moje zdanie wobec planu Boga…

Czuwając nie powinniśmy iść w żadną skrajność. Ani w pewność pochwycenia, ani w całkowite odrzucenie, bo to nie Ty, my decydujemy kiedy ono będzie. Owszem biblia daje wskazówki, ale koncepcji apokalipsy jest tyle, że można się pogubić. Kto ma więc racje? Ja to wiem. Rację ma Bóg.

 

W komentarzach podesłano mi linki do młodego, bo  bodajże 25 letniego  blogera o pseudo Miecz Ducha, o którego kiedyś się modliliśmy. Żongluje on cytatami, ale kiedy dochodzi do argumentów i konfrontacji, to albo odsyła do forum, albo ucieka jak w przypadku dyskusji na forum ulicaprosta.

http://www.ulicaprosta.net/forum/viewtopic.php?f=3&t=1860&start=60

U siebie na blogu czyni to samo,  ucieka..

Generalnie odradzam ten blog. To jest ślepa uliczka i proszę mi nie podsyłać jego linków. Ten młody człowiek jest outsiderem, a to jest bardzo niebezpieczne. On i tylko on ma rację. Rozmowa wygląda z nim jak ze świadkiem Jehowy. Nie masz wiedzy, to jest dyskusja. Masz wiedzę, to  uciekają. Po za tym jest największym spamerem w chrześcijańskim internecie. Praktycznie pod większością filmików na YT spamuje. Można szybko rozpoznać mimo częstej zmiany nazw kont. Pisuje on aby coś wyszukać, co jest tytułem oryginalnym jego strony. Powiedzmy zmyślając dla przykładu “Szukaj w google: Armagedon inny niż sobie wyobrażasz”.

Wartościowe strony same się pozycjonują. To ich cytują.

Proszę więc nie podsyłać mi do niego linków. Mimo, że blokowałem go, to on nadal wchodzi na mój blog, a nie ja na jego.

 

 

Osobiście uważam, że najstraszniejsze jest  nie to, , co może się stać, czy to wojna, czy początek ucisku, czy zaćmienie, atak na Koreę, ale to czego powinien bać się każdy chrześcijanin:

 

Kiedy przyjdzie Pan Jezus i powie: nigdy Cię nie znałem.

 

Nikt nie wie jaki będzie miało przebieg pochwycenie. Panny głupie to te spóźnione, które nie POZNAŁY  Jezusa,  a on ich. Trzeba mieć relacje z Chrystusem, aby być porwanym.

 

1) W owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który jest orędownikiem synów twojego ludu, a nastanie czas takiego ucisku, jakiego nigdy nie było, odkąd istnieją narody, aż do owego czasu. W owym to czasie wybawiony będzie twój lud, każdy, kto jest wpisany do księgi żywota. (2) A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie. Daniela 12.

 

 

 

Póki co do 22 września trwa Jom Teruah. Święto Trąb.. Traba w liście Pawła ma zapowiadać nadejście Jezusa.

Dźwięk szofaru rozbrzmiewający w Jom Teruah miał wzywać ludzi do pokuty i wskazywał na zbliżanie się Dnia Pojednania (Jom Kipur). I to jest bardzo ważne ponieważ:

Dziesięć dni pomiędzy Świętem Trąb (Jom Teruah) a Dniem Pojednania (Jom Kipur) to Dziesięć Dni Pokuty (Yomim Noraim). W tym czasie Izraelici badali swoje serca i szukali pojednania z Bogiem i ludźmi.

Święto Trąb jest pierwszym z dziesięciu dni pokuty poprzedzających Dzień Pojednania i w tym sensie jest proroczym obrazem „Wielkiego Ucisku”, który poprzedzi powrót Mesjasza i odkupienie Izraela.’

źródło: przyjdzpaniejezu.pl

 

23 września zaczyna się w tym roku tuż po zakończeniu Dnia Trąb. Daje to do myślenia ponieważ rok temu był w październiku, a to już nie są daty wyssane z palca, ale święta Boga.

 

Aby zaświecić Wam przykładem dystansu do tych dni, zapowiadam, że w przyszłym tygodniu ruszam z dwoma stronami o ograniczonym dostępie.

  1. Dla osób idących z tą linią bloga, ochrzczonych przez nas ( przeze mnie i Roberta), aby Wam pomóc.
  2. Tylko dla kobiet, aby starsze stażem mogły uczyć te młodsze pomagając im.

 

Nawet na stronach i  forach hobbystycznych są ograniczenia w dostępie, są fazy uczestnictwa itp

Tak więc jak to zwykłem pisać i mówić, moralnie żyjmy jakby Jezus przyszedł dziś w nocy, a  w innych sferach jakby to miało być za 100lat.

 

Gdybym miał obstawiać niczym w grze, to obstawiłbym jednak, że coś się wydarzy, ale coś o wiele większego będzie w październiku. Jak w rzeczywistości będzie, czas pokaże.  Według mojej oceny będzie wojna, ale to Bóg jeden wie czy tak się stanie.

 

” Żaden bezbożny nie będzie miał poznania. lecz roztropni będą mieli poznanie. (11) Od czasu zniesienia stałej ofiary codziennej i postawienia obrzydliwości spustoszenia upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. (12) Błogosławiony ten, kto wytrwa i dożyje do tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni. (13) Lecz ty idź swoją drogą, aż przyjdzie koniec; i spoczniesz, i powstaniesz do swojego losu u kresu dni.” Daniela

 

To dlatego bezbożni wchodzą na strony chrześcijańskie, na strony naśladowców Jezusa, ponieważ nie mają poznania. Kiedy mówi się o końcu świata, ludzie idą tam gdzie się o tym pisuje. Kiedy nic się nie dzieje, żyją jak żyli.

 

Cokolwiek ma być, oby Pan nie zapomniał o nas, czego wszystkim naśladowcom Jezusa życzę. Zwłaszcza tym potykającym się.