Zdumiony byłem patrząc na autorów tego wykładu. Okazało się, że są nimi polscy baptyści. Powodem mego zaskoczenia jest fakt posługiwania się astronomią wchodzącą w astrologię. Jednak jak to wielokrotnie udowadniałem, gwiazdy, konstelacje i odległości między nimi stworzył Bóg, a chyba nawet żaden gimnazjalista nie zaprzeczy wpływowi księżyca na ziemię.

Pastor wyjaśnia na podstawie apokalipsy znaki na niebie jakie mają mieć miejsce we wrześniu 2017.

 

 

Interesująca interpretacja. Nikt nikomu nie zagwarantuje jakichkolwiek wydarzeń tego dnia, ale nie sposób nie widzieć szalejącej przyrody, szykujących się konfliktów na całym świecie. To że jeszcze tama apokalipsy nie pękła, nie oznacza, że jej nie będzie.

Osobiście nie wydaje mi się, aby porwanie kościoła miało nastąpić 23 września ponieważ zakładając, że pochwycenie (harpazo) jest tajemne, jak to porwanie, to nie sądzę aby świat w tym sataniści o tym wiedzieli. Dzień ten ma nadejść jak złodziej w nocy, co nie wyklucza takie nadejście w dniach blisko 23 września.

Jednego jestem pewien. Gro braci i sióstr ma sny apokaliptyczne. Oczywiście można założyć, że żyją tym mocno, ale nie chce podawać szczegółów tutaj, wiele ma sens.

 

Jest także , hoax mówiący o kilkunastu dniach ciemności w listopadzie o czym wie NASA. Na razie pozostaje to tylko fałszywką, ale kto wie co oni wiedzą.

 

Pewne są także kataklizmy, a według mojej oceny do 23 września czeka nas jeszcze wiele. Bóg jeden wie.

Rok temu świat spodziewał się jakiegoś kosmicznego wydarzenia, ale czy nie było to czasem ośmieszenie prawdziwych wydarzeń mających mieć miejsce 23.09.2017? Juz niebawem się przekonamy.

 

Wiem również, że dobrze to już było i nie ma co łożyć nadziei w polityce. Czas demokracji niebawem się skończy i to raczej nie z przyczyny PISu.

To co każdy chrześcijanin powinien zrobić, to uświęcać się i pokładać wiarę i nadzieję tylko w Jezusie Chrystusie Panu naszym.