Dzisiaj zajmuję się kolejnym tematem zapewne dla wielu niezrozumiałym. Sam zadawałem sobie wiele razy takie oto pytanie: “dlaczego Bóg chciał zamordowane zwierzęta na ofiarę”.

 

Baranki to bardzo sympatyczne zwierzęta. Widok ich krwi napawa smutkiem. Ale to one stały się ofiarą.

 

Tak na prawdę, my Bogu  nic nie możemy dać. Mało tego, w wielu miejscach Bóg pokazywał zarówno Izraelitom jak i nam jako czytelnikom, że nie interesują Go ofiary. Przykład z Izajasza:

 

“Co mi po mnóstwie waszych ofiar? – mówi Pan. Syt jestem całopalenia kozłów i łoju tłustych cielców. Krew wołów i baranów, i kozłów mi obrzydła.”

 

Pozornie jest to sprzeczne z założeniem i genezą ofiar:

 

“Jeżeli ofiara jego ma być całopalna z bydła rogatego, to niechaj złoży na nią samca bez skazy; niech przyprowadzi go do wejścia do Namiotu Zgromadzenia, aby znaleźć upodobanie u Pana; (4) niech położy rękę swoją na głowie zwierzęcia ofiary całopalnej, aby zostało przyjęte z upodobaniem jako przebłaganie za niego. (5) Potem zarżnie tego cielca przed Panem, a synowie Aarona, kapłani, ofiarują krew i pokropią tą krwią dookoła ołtarz, który jest u wejścia do Namiotu Zgromadzenia. (6) Następnie zdejmie skórę ze zwierzęcia ofiary całopalnej i pokroi ją na części. (7) Synowie Aarona, kapłani, przyniosą ogień na ołtarz i ułożą drwa na ogniu. (8) Następnie synowie Aarona, kapłani, ułożą owe części oraz głowę i tłuszcz na drwach, które są na ogniu na ołtarzu, (9) wnętrzności jego zaś i nogi obmyją wodą. Kapłan wszystko to spali na ołtarzu jako ofiarę całopalną, ofiarę ogniową, woń przyjemną dla Pana.”

 

 

Właśnie ta woń miła dla Pana dręczyła mnie. Miałem dysonans polegający na podwójnym wyobrażeniu Boga. Tego, który dał nam rośliny do jedzenia, pełnego miłości i jak ateiści nazwaliby “sadystę”. Pewnie nie ja sam, a wielu z nas myślało, jak dobry Bóg fascynuje się ofiarami ze zwierząt.

 

Ofiary te świadczyły zarówno o zadośćuczynieniu, jak i dziękczynieniu czy  poświęceniu. Jednakże na co warto zwrócić uwagę, były składane zawsze dopiero po złożeniu ofiary za grzech. 

To z kolei oznaczało, że Boga nie można zadowolić jakimikolwiek religijnymi obrzędami, jeśli człowiek wcześniej nie ureguluje spraw związanych z grzechem.*

 

Nowy Testament co do moralności i Praw Bożych nie daje nic nowego. W liście Jakuba czytamy:

 

“Owszem, większą jeszcze okazuje łaskę, gdyż mówi: Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje. (7) Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was. (8)Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy.” Jakuba 4.

 

Jakże wiele wskazówek w kilku zdaniach.

 

-pokora, ale nie ta tylko przed Bogiem podczas modlitwy i wielbienia, ale przed ludźmi (przykazanie nowe daję Wam…)

-poddajcie się Bogu

-przeciwstawcie się diabłu (walka z grzechem odsunięcie)

-zbliżcie się do Boga (modlitwa, czytanie Słowa, posty, wstrzemięźliwość w jedzeniu i piciu)

Na końcu warunek:  Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy.

 

To właśnie jest sentencją ofiar całopalnych. Modlitwa dziękczynna jest Bogu miła niczym ofiary dziękczynne, ale dopiero z chwilą okazania prawdziwej skruchy  wyrażanej  przez ofiarę za grzech. Innymi słowy: najpierw należy przyjąć Zbawiciela i zbawienie, aby móc Mu prawdziwie dziękować i  całkowicie się Jemu poświęcić.

To Jezus stał się  ofiarą całopalną – Jego życie  i oddanie Bogu było bowiem prawdziwą wonnością, ofiarą miłą Bogu. A to dlatego, że ,,On grzechu nie popełnił” (1 P 2.22).

 

 Ofiary te określają również porządek biblijnego nabożeństwa. Aby więc Bóg był uwielbiony ,,w duchu i w prawdzie” (J 4.24) musi być respektowany Jego porządek, czyli następujące ofiary: codzienna ofiara ustawiczna, ofiara za grzech, ofiara całopalenia oraz ofiara pokoju, nazywana też ofiarą pojednania. Najdobitniej ukazane to zostało podczas pierwszego uroczystego zgromadzenia po wyświęceniu Aarona i jego synów na kapłanów. Mówi o tym cały dziewiąty rozdział Księgi Kapłańskiej. Podkreśla on, że ,,Aaron podniósł swoje ręce w stronę ludu i pobłogosławił go, następnie zstąpił, dokonawszy ofiary za grzech, ofiary całopalnej i ofiary pojednania” (Kpł 9.22). Dalej zaś czytamy, że dopiero wtedy ,,chwała Pana ukazała się całemu ludowi. Wyszedł bowiem ogień od Pana i strawił na ołtarzu ofiarę całopalna i tłuszcz. A gdy to ujrzał cały lud, wydał radosny okrzyk i padł na twarz” (Kpł 9.23-24).

Tylko Bóg może rozwiązać problem grzechu (ofiara ustawiczna); tylko ofiara za grzech uprawniała grzesznika do stawienia się przed Bogiem; tylko po jej złożeniu można było w pełni wyrazić wdzięczność i całkowite poświęcenie się Bogu (ofiara całopalna); tylko wtedy można było w pełni doświadczać pokoju z Bogiem (ofiara pokoju); i tylko wtedy Bóg mógł przyznać się do swego ludu, zbliżyć się doń i mu błogosławić. Stąd też autor Listu do Hebrajczyków zachęca wierzących, aby ,,oddawali cześć Bogu tak, jak mu to miłe: z nabożnym szacunkiem i bojaźnią” (Hbr 12.28).  

 

 

Po zabiciu zwierzęta miało przyjść obrzydzenie i to było celem Boga. Dzisiaj grzechem ludzie się nie brzydzą, ponieważ nie muszą składać ofiary. Ofiarę poniósł za nich Jezus. Jednak i tu Biblia wszystko reguluje:

 

“„Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy, Lecz tylko straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawi przeciwników, Kto łamie zakon Mojżesza, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków; O ile sroższej kary, sądzicie, godzien będzie ten, kto Syna Bożego podeptał i zbestrześcił krew przymierza, przez którą został uświęcony, i znieważył Ducha łaski!
Hebrajczyków 10:26-29””

 

Niestety dzisiaj jest tak, że dzięki fałszywie pojmowanej łasce ludzie uważają, że mogą grzeszyć. Nic bardziej mylnego. Podeptanie Ducha łaski jest o wiele surowsze niż grzech Izraelitów. Cytat z Hebrajczyków pokazuje, że chrześcijanie mogą świadomie grzeszyć. Nie trzeba daleko szukać. Widać to w internecie. Masa nienawiści i żółci. W zborach oczernianie, w małżeństwach brak szacunku. Gro pali papierosy lub trawkę regularnie. Na bazie nałogów powstał nawet ruch chrześcijański zwany Rastafarianami, którzy uważają, że

“Po trawce ich hołd oddawany Bogu jest większy, przez co mogą Go lepiej czcić. Ganja jest uważana za „zioło mądrości” – według Rastafarian człowiek po spaleniu skręta jest mądrzejszy i swobodnie uwalnia uczucia. “

Marihuana a Rastafarianizm

 

Co za zwiedzenie i usprawiedliwienie swych nałogów. Równie dobrze można założyć religię opartą na przetwarzaniu ziemniaków w wódkę tłumacząc, że Bóg dał nam to warzywo. Ziemniak jest dobry, a wódka pozwala na głębsze wyrażenie uczuć względem zbawcy. Da się? da.

Milość do grzechu, czyli brak z nim walki jest właśnie podeptaniem krwi Jezusa.

 

Podsumowując jaki był cel ofiar? Czy Bóg pociągał nosem czując z tego satysfakcję? Takie fałszywe wnioski można wysnuć nie zastanawiając się nad ową “miłą wonią dla Pana”. Oczywiście, że Bóg nie czerpał z tego satysfakcji.  Skorzystam tutaj z pointy tekstu, z którym się inspirowałem:

 

Ofiary miały więc zbliżać człowieka do Boga, miały służyć odnowie moralnej, uwolnieniu od poczucia winy i umożliwić rozpoczęcie wszystkiego od nowa, wskazując na miłosiernego Boga, który w każdej chwili gotów był i jest przebaczyć skruszonemu grzesznikowi.

zboryboze.pl

 

W związku z tym, że Jezus poniósł ofiarę nie tylko za nas, ale za cały świat, do nas należy tylko w miłości jak i On nas umiłował odnowić swój umysł i odejść od grzechu wypełniając te dwa skrócone Prawa:

 

Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy (Mt 22,37-40″

 

Grzech ma tak samo nas razić jak Izraelitów zarzynających najlepszego baranka. Niewinny baranek umierał za NASZE grzechy. Ażeby to uzmysłowić Wam zapraszam do obejrzenia tego 1 minutowego materiału:

Tym jest grzech Twój, mój, nasz. Różnica między Izraelitami a nami polega na tym, że oni dawali niewinne baranki a my zabiliśmy Syna Bożego bez grzechu.

Zapowiedzią nadejścia najbardziej czystego baranka i obmycia nas, odkupienia od śmierci było pomalowanie odrzwi w Egipcie. Tak jak krew baranka uratowała Izraelitów od śmierci, tak nas wykupił Jezus swoją drogocenną krwią. 

 

 

Nie jest to tylko kara na niewinnych zwierzętach, ale odkupienie z rąk największej bestii jaka była kiedykolwiek na świecie – szatana, przez którego zapanowała śmierć.

 

Dziś baranek w krajach katolickich kojarzy się z figurką włożoną dom koszyczka. Baranka sprowadza się jak nigdy do gadżetu.

Każdy kto umiera w Jezusie został odkupiony od śmierci drugiej. Bóg dał za nas okup. Pozostaje być tylko wdzięcznym i nie tylko przez uwielbienie, ale przez stosowanie w swej całej rozciągłości tych dwóch Praw Bożych: kochaj Boga i bliźniego swego.

On nas pokochał bezgranicznie. My teraz mamy kochać bliźnich.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Koryntian 13

 

 

 

____________

 

Prowadzenie bloga jest możliwe dzięki Waszemu wsparciu. Jeśli lubisz odwiedzać mój blog, to podaję link do wsparcia, za które serdecznie  dziękuję:

 

detektywprawdy.pl/2015/10/02/podaje-rachunek-do-darowizn/

 

 

 

*zboryboze.pl