Być może stracę cząstkę czytelników, ale ja o takich nie zabiegam.

Już samo oglądanie walk MMA nie jest chrześcijaństwem. Napędza koniunkturę zła. promuje agresje, nie biblijny styl życia, tatuaże, mamonę.

Biblia powiada:

 

12 Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść.” 1 Kor 6. 

 

Możesz oglądać nawet programy erotyczne, ale wiedz, że Duch Święty  na pewno Cię tam nie zaprowadził.

 

 

Nie jestem w tym jakiś świętobliwy. Sam uprawiałem sporty walki i je bardzo lubiłem. Do tej pory mam pokusę pójścia na treningi. Jednak wiem, że w sytuacji zagrożenia bardziej niż styl walki  pomoże mi Bóg.

Dodam, że nie jestem przeciwnikiem sportu, gdyż sam go uprawiam. Ale sport nie jest moim bogiem i nie oglądam go.

Pułapka jest także w stronieniu od sportów walki. Ktos będąc przeciwnym zabijaniu, sportom walki, pozwoleniu na broń, może być specjalistą od zabijania słowem. Ileż to osób popełniło samobójstwo przez dobijające psychicznie otoczenie. Tego chyba nikt nie zliczył, nie ma statystyk morderców słowem.

 

 

 

 

______________

 

Prowadzenie bloga jest możliwe dzięki Waszemu wsparciu. Jeśli lubisz odwiedzać mój blog, to podaję link do wsparcia, za które serdecznie  dziękuję:

 

detektywprawdy.pl/2015/10/02/podaje-rachunek-do-darowizn/