Szczególnym z uwagi na możliwość dostrzeżenia Chwały Bożej w Jego dziełach:

” O, jak liczne są dzieła twoje, Panie! Tyś wszystko mądrze uczynił: Ziemia jest pełna dóbr twoich!” Psalm 104

 

Podróżowanie może być czynnością umożliwiającą nam dostrzeżenie tej mnogości dzieł Bożych. W każdej części nie tylko świata, Europy, ale Polski, możemy zauważyć ogrom artyzmu Boga. Artyzmu, któremu nigdy nie dorówna żaden człowiek.

Lasy, pola, morze, góry, jeziora, ptaki są dowodem zarówno na artyzm jak i miłość Boga.

Popatrzmy na to inaczej. Przeciwnik Boga szatan niszczy to, co Bóg stworzył. Daje substytuty. Szatan zamiast ziół daje leki obciążające nasze narządy. Zamiast miłości daje seks. Zamiast ciszy hałas. Zamiast książek telewizor itd.

Notabene. Byłem kilka razy w różnych miejscowościach turystycznych wstępując do księgarni. Niezbyt mnie to dziwi, aczkolwiek warto to zaznaczyć – w żaden nie było ani JEDNEJ  książki chrześcijańskiej lub biblii. Po co wydawać 30zł na książki przybliżające nas do Boga, kiedy można być trendy czytelnikiem kupując najnowszą masońską  książkę Dana Browna pt “Początek”, gdzie prof Langdon wybiera się do Hiszpanii w poszukiwaniu odpowiedzi na dwa nurtujące ludzkość pytania: Skąd pochodzimy? Dokąd zmierzamy? Oczywiście będzie to jak zwykle zapewne pomieszanie prawdy z kłamstwem.