Wczoraj umieszczałem filmik o człowieku z górnej półki świata finansów, który wyznał przynależność do lucyferian.

Dziś przedstawiam najnowszy plakat promujący występ Czarka Pazury.
Stowarzyszenie rogatych poszerza się w dość szybkim tempie. Wysokie pensje są bardzo atrakcyjne, a nisza w popularności dobije każdego artystę.

Taki oto plakat zapowiada spotkanie z Czarkiem:

Zasłonięte oko to flesz. Motywem naczelnym są rogi nad głową.

Ostatnio oglądałem w Onet Rano rozmowę z Cezarym. Ewidentnie przyznał się do odrzucenia przez świat filmu. Nikt go nie chce.

Niestety, ale praca aktora ma w sobie coś z narkomana. Kiedy dostają pierwszy zastrzyk sukcesu, to poczucie uniesienia sławą, nie myślą nawet o zejściu ze sceny. Po prostu trwają w tym stanie. Jednak dealerzy (decydenci w obsadzaniu ról, promowaniu przebojów wokalistów) doskonale znają ten mechanizm. Kolejne działki zobowiązują. Od tej pory się coś wymaga. Jak przychodzisz na głodzie, to masz robić to, co chcemy.

 

Tym różni się świat Boga, od świata rogacza, że Bóg błogosławi w dobrych rzeczach, a rogacz za złe. Bóg błogosławi Cię za to, że czynisz dobrze. Rogacz za to że demoralizujesz innych.

Nie wiem czy w ogolę da się być jednocześnie aktorem i chrześcijaninem. Sytuacja jest podobna do tego memu:

 

 

Aktor ma zagrać każdą rolę. Erotyczną, gangsterską, fajnego przywódcy new age. Aktorowi płacą za bycie kimś innym, a to, że żyjemy w świecie przeciwnym Bogu, to w zdecydowanej większości przypadków dostaje role demoralizujące innych i ściągające do złego. Film “Psy” pokazał wrażliwego aczkolwiek cynicznego SBeka. Nikt się nie będzie zastanawiał nad tym, że SB katowało ludzi, ale konkluzja jest taka, że są dobrzy i źli SBecy, co rozmywa granicę między dobrem a złem. Innym złem tego filmu jest popularyzowanie przekleństw. Pamiętam jak jeden z kabaretów drwił z owych bluźnierstw udając nagrywanie sceny z “Psów”. Reżyser w pewnym momencie powiedział “stop, stop, stop. Jest za mało k….a”.

Kilka dni temu umieszczałem reklamę Play, w której wokalistka śpiewa w rogach o diable.

 

Generalnie dzisiejsi artyści są coraz słabsi i beznamiętni artystycznie. Nie ma już takich filmów jak “Kingsajz” i protest songów jak “Chcemy być sobą” i “Nie pytaj o Polskę” Ciechowskiego.

Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią,
Nie pytaj mnie, dlaczego z inną nie,
Nie pytaj mnie, dlaczego myślę że,
Że nie ma dla mnie innych miejsc.

 

Nie ma już utworów na miarę “Skóry” Ayarl

“Stoję na ulicy z nią, stoję twarzą w twarz
Ktoś przechodzi, trąca łokciem, wzrokiem pluje w nas
Szeptem mówię: ,,Mała patrz, cywilizowany świat.””

 

Nie dotyczy to tylko rocka, ale piosenkarek estradowych jak Anna Jurksztowicz, która nie tylko pokazywała różnice między komuną a zachodem:

 

“Gonić Zachód!
Mówią mi.
Gonić Zachód!
Choćby i z pogardą.” Videodotyk

 

Jurksztowicz obnażała także lans i szpan w bardzo komiczny sposób:

 

“Był miły wieczór,
Któż tego nie czuł
I był nowy chłopak,
Cóż, może kochał,
O! Jaki dreszcz
Budzi taka randka,
Mój blask, niby flesz,
Rzęsy jak firanka,
O! Już ze snu
Wstają me emocje,
Gdy rytm bije puls,
Rosną dziwne moce
Czas nas nie gonił
On sączył tonik
I wzrok wlepiał struty
W swe super buty

Hej man! Gubisz wdzięk, gdzie Twoja chęć?
Hej man! Tracisz czas, ja to nie głaz!
Hej man! Gubisz luz, Twój spada kurs!
Hej man! Kiepsko grasz, już nie masz szans!

On oprócz mnie tam zaprosił modę
Ach, ach – mówię wam – jaki miał pulower
Lok z “Paris Match”, reszta marki Levi’s
I wzrok pusty tak jak po śmierci Elvis”

 

Nie mówiąc już o piosenkach z chrześcijańskim przesłaniem i morałem jak “Czas  nas uczy pogody”

 

 

Dziś się tworzy na zamówienie systemu. Takim przykładem jest najnowszy film Machulskiego pt “Volta”, w którym pojawia się m.in. postać kandydata na prezydenta RP, sterowanego przez prezesa rządzącej partii.  Tak jakby Tusk nie był sterowany nie tylko przez prezesa partii, ale przewodniczącą partii (CDU) innego państwa. Inteligencja Machulskiego wystawiona na bazar. Zarówno “Kołysanka” o wampirach jak i “AmaSSada” z satanistą Nergalem pokazuje po jakiej stronie stoi Machulski.

 

Reasumując, aktorzy i wszelkiej maści “artyści” są na smyczy tego systemu. Nie ma już szczerych samotnych strzelców. To wszystko dlatego, że poziom życia artystów znacznie odbiega od poziomu reszty społeczeństwa, a dobry artysta to niestety cierpiący artysta. Dzisiaj system zaprzęga Maćków Stuhrów, Wojewódzkich i Czarków do promowania najgorszych wartości.

Obrazy przedstawiane w kinach i piosenki odtwarzane w radiu nie czynią naszego życia lepszym, nie pomagają żyć. Nie ma już songów skłaniających do refleksji.

 

 

Świat się powoli dzieli na wyedukowanych w różnych profesjach ludzi pracujących dla sił zła, oraz na tych którzy niosą światło nadziei.

Pomimo zwiedzenia kultem maryjnym mimo wszystko w Polsce są propagowane wartości chrześcijańskie i ten blog jest tego dowodem, ale nie tylko ze względu na pracę autora, ale zainteresowanie czytelników światem z zasadami opartymi o Prawo Boże.

 

Jeszcze jedna rzecz na koniec. Oni celowo nie produkują względnie ambitnych, czy średnich intelektualnie produktów kultury, aby ugłupić społeczeństwo. Zniechęceni złymi owocami kościoła Rzymu odchodzą do swych świątyń, w których króluje TVN na 55 calach 4K.

 

 

______________________

 

Prowadzenie bloga jest możliwe dzięki Waszemu wsparciu. Jeśli lubisz odwiedzać mój blog, to podaję link do wsparcia, za które serdecznie  dziękuję:

 

detektywprawdy.pl/2015/10/02/podaje-rachunek-do-darowizn/