Dość często padają zarzuty jakoby Bóg dobry i doskonały stworzył cos wadliwego. Ciężko się z tym nie zgodzić czytając opis stworzenia świata:

 

“żałował Pan, że uczynił człowieka na ziemi i bolał nad tym w sercu swoim”. Rodzaju 6

 

Jak widzimy Bóg cierpiał widząc to, co stworzył. Mało tego, postanowił zniszczyć rodzaj ludzki:

 

I rzekł Pan: Zgładzę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi, począwszy od człowieka aż do bydlęcia, aż do płazów i ptactwa niebios, gdyż żałuję, że je uczyniłem. 

 

Czy jednak Bóg stworzył bubel?

Podobnie można powiedzieć o Lucyferze. Stworzył on anioła pięknego i PRAWIE doskonałego.

Prawie to jednak wielka różnica. Lucyfer okazał kosmiczną pychę i był i jest przyczyną bilionów nieszczęść.

Dwa kiepskiej jakości stworzenia czyniące zło – człowiek i Lucyfer.

Czy zatem Bóg stworzył zło? Nie. Otóż Bóg jest światłością, a ciemność jest po prostu brakiem światłości:

 

“Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło “

 

W ogrodzie Eden pierwsi ludzie jakimi byli Adam i Ewa nie znali zła. Poznali je dzięki Lucyferowi. Ten niosący fałszywą światłość  anioł po prostu jako pierwszy odszedł od ŚWIATŁOŚCI.  Wybrał ciemność i jak pospolity chuligan namawia do swego stylu życia innych poprzez nasze skażone genetycznie grzechem ciało.

Człowiek ma więc wybór: iść do światłości lub do ciemności, której władcą jest oskarżyciel braci naszych.

Tak jak nie ma czegoś takiego jak ciemność, gdyż ciemność jest brakiem światłości, tak świat ciemności nie będzie istniał, co zapowiadał będący obrazem czasów końca potop.

 

Obecnie żyjemy w skażonych skafandrach jakimi są ludzkie ciała, ale naszą “arką Noego” Jest nasz wybawiciel Jezus Chrystus. Bóg przegrał bitwę z szatanem o pierwszych ludzi, ale wygrał wojnę. Szatan został wykopany z nieba, a każdy umierający w Chrystusie będzie żył wiecznie. To jest ratunek i plan awaryjny Boga.

Padnie może pytanie w stylu “dlaczego Bóg na to wszystko pozwolił?”. Pozwolił ze względu na miłość, bo Bóg jest miłością, a miłość daje wybór. Czasem słyszymy jak to w rozpadających się związkach między mężczyzną a kobietą, padają takie oto twierdzenia “jeśli mnie kochasz, to pozwól mi odejść”.

Nie ma chyba głębszej konkluzji aniżeli to porównanie. To szatan wymaga miłości do niego i dlatego stworzy jeden rząd światowy, aby każdy musiał go pokochać.

Bóg nie wymaga miłości. Bóg oczekuje i pragnie, co zostało pięknie przedstawione w Pieśni nad pieśniami.

Bóg jest Ojcem, a każdy Ojciec chce pokazać swemu dziecku edukacyjnie co się dzieje, kiedy odchodzisz od nakazów Ojca. Pokazał. Koszt jest niesamowicie wielki i bolesny.

Jednak tak, jak wspomniałem, Bóg jako Wszechmogący i doskonały miał plan awaryjny – Jezusa Chrystusa

 

” I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę. “

 

Tak się stało. Zostaliśmy obmyci i usprawiedliwieni. Jesteśmy w oczach Boga pomimo naszego brudu czyści. Ofiara została zapłacona raz na zawsze dla tych, którzy spełniają dwa SKRÓCONE przykazania.

 

 

 

“Widząc, że Jezus dobrze im odpowiedział, zapytał Go: «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?» 29 Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest9: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. 30 Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. 31 Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych». 32 Rzekł Mu uczony w Piśmie: «Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. 33 Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary». ” Marka 12

 

 

Reasumując Bóg pokonując rebelianta, pokonał grzech w nas, ale to do nas należy wybór drogi. Zbawienie w Jezusie czy potępienie w  szatanie.

Zatem szanujmy tą krew przelaną za grzechy nasze. Kochajmy ludzi i dobrze czyńmy. Kochajmy Boga pełniąc Jego wolę, a tą jest miłość. Miłość zaś objawia się poszanowaniem prawa Boga, bo czyż cudzołóstwo nie jest brakiem miłości bliźniego? Czyż nie szanowanie ojca i matki nie jest brakiem miłości? Czy wielbienie bożków nie jest brakiem miłości do Ojca? Czy oczernianie innych nie jest brakiem milości? To wszystko jest przestępstwem wynikającym z braku miłości.