Raptem wczoraj rozmawiałem z moim stałym czytelnikiem i kolegą, który wyznał mi, że trochę obraził się o mój wpis dotyczący bezsensu patriotyzmu i potencjalnego uczestnictwa w ewentualnej wojnie. .

Tymczasem Korwin Mikke powiedział ostatnio, że

 

“KE ma prawo ingerować w sprawy polskie, bo Polska nie jest już niepodległym państwem”

 

Oczywiście, że nie jest, a komunistyczna UE jest po to, by rządy poszczególnych krajów mogły zawsze “zwalić” winę za w mniemaniu obywateli “durne” (czytaj reżimowe) ustawy na unię.

 

Nie trzeba być Korwinem Mikke ażeby dojść do konkluzji o utracie niepodległości Polski. . Niestety tak się przyjęło w tym Babilonie, że słuchamy tych, którzy są znani. Dlatego Liroy został posłem…

To dlatego promuje się autorytety. Za komuny były programy publicystyczne, w których występowali publicyści będący takimi dyżurnymi autorytetami. Tak więc  na podobieństwo tamtych czasów teraz mamy idoli i jestem w 100% przekonany, że mój komentarz dotyczący polityki o wiele mniej by się liczył w Polsce aniżeli np specjalizującej się w śpiewie Dody, która stwierdziła, że apostołowie byli napruci. To Doda wręczała w stroju kurtyzany tort prezydentowi Dudzie. Oczywiście pisząc to nie zazdroszczę Dodzie :-), ale pragnę pokazać, kogo promuje się do kształtowania opinii. Jak zbudowany jest ten świat.

 

Co mnie skłoniło, aby napisać taki artykuł?

Odpowiedź na pytanie: czy na prawdę potrzebujemy autorytetów, by móc zobaczyć prawdę? Czy żeby przyjąć coś do wiadomości, musi to na sam pierw wygłosić osoba powszechnie znana z telewizora?

To dlatego tak ważnym jest zgłębianie Biblii, gdyż pod analizie Słowa Bożego, wiemy, co jest dobre, a co jest złe.

Polski nie ma już dawno. Obecnie są tylko przedstawiciele kilku agentur obcych wywiadów.