26 sierpnia ma się odbyć w Kielcach widowisko telewizyjne pt “Sabat Czarownic”.

Sabat czarownic jest w wierzeniach ludowych, bo nie biblijnych,  zlotem  czarownic i demonów na narady, ucztę i zabawy (często orgiastyczne). Odbywał się przeważnie na łysych szczytach trudno dostępnych gór podczas pełni księżyca.

Nazwą tą określane są również współcześnie obchodzone przez wiccan święta lunarne, zaadaptowane z dawnych świąt obchodzonych w przedchrześcijańskiej Europie.

O wiccanach w tym roku napisałem.

 

Pytam się więc, gdzie są księża katoliccy, proboszcze nawołujący do bojkotu imprezy. Wszak ok 80% Polaków to katolicy i to oni pójdą na tę pogańską imprezę, a nie ewangelicy. To jest właśnie skutek synkretyzmu religijnego jaki to został dokonany, w czasach cesarza Konstantyna Imperium Rzymskiego czyli w IV wieku. Rzym wchłaniając chrześcijaństwo pozwolił uprawiać pogaństwo, które katolicy w czasach współczesnych uprawiają również.

Kto to finansuje?  Ok. 300 tys. zł na jego organizację pochodzi z budżetu samorządu województwa świętokrzyskiego, a to jest reprezentowane przez Jarubasa z PSL, partii chłopsko-katolickiej.

Oto przedstawiciel najbardziej “rodzinnej” (nepotyzm) partii w świętokrzyskiem funduje imprezę czarownic. Wszystko tworzy całość. To nie jest nasz świat, to nie jest Boga świat.

Tak ostatnio wyglądała impreza dla katolików….

Tylko się bawić.

Wiem, że czytają ten blog pastorzy. Prosze zatem Was o uświadamianie w swych zborach o skali demonizacji polskiej kultury. Przedstawienie to będzie transmitowane przez TVP.

Jeśli nie WY, to kto.

Taki jest właśnie katolicyzm. Łączy wszelkie wierzenia pogańskie (czytaj demoniczne) ze swoimi dogmatami. Dziecka katolika może oglądać Harrego Pottera, iść na Sabat Czarownic, a następnie 24 grudnia życzyc innym wszystkiego najlepszego z okazji bożego narodzenia. Celowo z małej bo wiemy kto jest bogiem tego świata.