Wczoraj byłem w jednym z kościołów kieleckich na nabożeństwie. Pastor na wstępie zapowiedział, co będzie tematem tego nabożeństwa, a było nim “rola aniołów na podstawie biblii”. Ostrzegał on o zbytniej koncentracji na aniołach z czym oczywiście się zgadzam. Była także mowa o niebiblijnym modleniu się katolików do aniołów.

Jednakże punktem kulminacyjnym stał się pierwszy rozdział apokalipsy. Na podstawie tego rozdziału pastor udowadniał tezę głoszącą, iż warunkiem zabrania ludzi przez  Jezusa jest  przynależność do danego zboru. Uznał on, że gwiazdami z apokalipsy są pastorzy i starsi zborów. Przypomnijmy jak to wygląda we wspomnianej apokalipsie:

 

” A oto tajemnica siedmiu gwiazd, któreś ujrzał w mojej prawej ręce, i siedmiu złotych świeczników: siedem gwiazd – to aniołowie siedmiu Kościołów, a siedem świeczników – to siedem Kościołów”. ” Apokalipsa 1

 

Argumentował ów pasterz jednego ze zborów kieleckich, że anioł, co znaczy posłaniec jest posłańcem od Boga, wyznaczonym przez Boga liderem.

Podkreślał on negatywną postawę wiary poza zborowej. Jak to ludzie spoza zborów są tacy “independent”.

Owszem zgadzam się, jest duże zagrożenie wynikające z braku społeczności chrześcijańskiej. Zauważam to dość wyraźnie na blogu, w internecie. Co blog to inne, swoje doktryny i fatalne owoce ducha a w nich króluje pycha wiedzy. Tu gdzieś przeczytam tam przeczytam i ja wiem swoje i niech mi nikt nie gada jaki mam być…

Ogólnie rzecz biorąc, gdyby miał być taki zjazd chrześcijan ze wszystkich forów internetowych, to na 100% bym nie przyjechał. Mam znajomych braci i sióstr mających owoce Ducha Świętego i to mi wystarczy.

No ale przejdźmy do meritum. wszak w nazwie bloga mam chrześcijanie biblijni.

Czy zatem faktycznie możemy uznać iż pastorzy są aniołami kościołów? Według mojej oceny raczej nie. Jeśli apokalipsa tłumaczy siedem świeczników jako siedem kościołów, to powinna także literalnie tłumaczyć siedem gwiazd. Pastor wprost powiedział, że pastorzy są tymi gwiazdami.

 

Apokalipsa również mówi o gwiazdach spadających z nieba:

 

 

(13) I gwiazdy spadły z nieba na ziemię, podobnie jak drzewo figowe wstrząsane silnym wiatrem zrzuca na ziemię swe niedojrzałe owoce. 
Apokalipsa (Objawienie)”

 

Jeśli przyjmiemy paradygmat pastora, to z nieba w tym fragmencie spadają pastorzy….

Ok, czasem jest tak, że jedno słowo ma kilka znaczeń. W ewangeliach Jan Chrzciciel jest przedstawiany jako posłaniec, co może być rozumiane jako anioł.

 

Jednakże pojawia się kolejny problem. Przez długi czas w historii Biblii nie istniało wyrażenie kościół. Była za to eklezja – zgromadzenie.  Kościół w formie jakiej jest obecnie, jest instytucją, budynkiem, denominacją. Czy  w tej sytuacji Pan Jezus przyjdzie po denominacje i zapisanych do niej członków? Mamy w Irlandii siostrę. Stanowi ona dla mnie samego wzór wiary. Niestety nie chodzi ona do zboru choćby z przyczyn logistycznych. Według koncepcji pastora Pan Jezus jej nie zabierze, ponieważ nie należy do zboru……

Czysto hipotetycznie obala sens wypowiedzi pastora film Left Behind pokazujący pozostawionego… pastora.

Jest to film, ale filmy są tworzone na bazie prawdy. My możemy tylko tę prawdę zweryfikować i ja to w tym momencie weryfikuję. Otóż Pan Jezus powiedział:

 

 

“«Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».” Mateusza 12.

 

Pan Jezus nie powiedział “ten kto będzie w denominacji zorganizowanej i zatwierdzonej przez prawo rzymskie, ten będzie zbawiony. Kryterium jest pełnienie woli Ojca, czyli 2 przykazań: Kochaj Boga swego i bliźniego swego. Nie kochasz Boga kiedy nie pełnisz Jego woli. Nie kochasz bliźnich, kiedy ich oczerniasz, niszczysz, jesteś niemiły.

 

Według mojej oceny siedem zborów symbolizuje siedem różnych RODZAJÓW  eklezji (kościoła), a nie siedem faktycznych kościołów zorganizowanych.

Podkreślam, osobiście co jakiś czas nakłaniam ludzi do wstąpienia do zborów, ale nie uważam, że od tego jest zależne zbawienie. Owszem, człowiek uczy się tam pokory, co wielu internetowym pseudowyznacwocm Jezusa  by się przydało, ale eklezja Jezusa jest niewidoczna w sensie organizacji.

Pan Jezus powiedział

 

“Bóg jest Duchem i Jegoo czciciele powinni Go czcić w Duchu i prawdzie”

 

Nie w organizacji religijnej jaką jest denominacja, ale w Duchu (Świętym) pokazując swoje owoce zgodnie z Galacjan:

 

 

“”Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim /cnotom/ nie ma Prawa.” (Ga 5,22-23 Biblia Tysiąclecia) “

 

 

Nie masz w sobie miłości, nie masz owoców Ducha

Nie masz pokoju, nie masz owoców Ducha.

Nie masz w sobie dobroci, nie masz owoców Ducha

itd.

 

Na zjazdach spotykamy się w imię Jezusa. Czy musimy założyć religię? Złożyć wniosek w sądzie o rejestrację wyznania, a wtedy będziemy zbawieni?

Pastor z Kielc powiedział, że jest w zarządzie polskiego aliansu ekumenicznego. Jest to ekumenia protestantów. Czy więc jeśli nie ma nas w jakiejkolwiek denominacji w aliansie, to jesteśmy ludźmi potępionymi?

 

jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, a nie wszystkie członki spełniają tę samą czynność – podobnie wszyscy razem tworzymy jedno ciało w Chrystusie, a każdy z osobna jesteśmy nawzajem dla siebie członkami” (Rz 12, 4-5)”

 

 

Po powyższym wersecie widać, że wszyscy w Chrystusie, czyli jakom naśladowcy przynoszący Owoce Ducha jesteśmy ciałem Chrystusa, a nie zbory. Znam takie zbory, że wolałbym iść na mecz niż do danego zboru. Przepraszam, ale dla samego czytania Biblii bez owoców Ducha kościoła nie mam zamiaru przychodzić. Równie dobrze można wchodzić na witryny gdzie uznaje ktoś Jezusa jako Lucyfera, czy kasuje połowę NT odrzucając Pawła.

 

 

Podsumowując, ważnym jest społeczność w Chrystusie. Wiele mi ona pomogła. W ciężkich chwilach miał się kto o mnie modlić i ja o kogo. Trzeba być między innymi wierzącymi, aby uczyć się pokory i móc polemizować w miłości. W internecie każdy jest odważny za monitorem. Pełno takich Bruców Lee, dokopujących komuś na odległość, a w realu potulni jak baranki.

Jednak zbór nie jest warunkiem zbawienia. Sytuacja jest podobna do dylematu konieczności zawarcia ślubu. W biblii nie ma nigdzie mowy o tym, że seks przed małżeństwem jest grzechem, ale jest mowa o tym, że współżycie zobowiązuje do małżeństwa jakkolwiek by to ktoś widział i nazywał, a zmiana partnera bez biblijnej przyczyny jest grzechem cudzołóstwa.

 

Kochani, nie wierzcie wszystkiemu co mówią pastorzy i starsi zborów. Konfrontujcie to z biblią.

“Poznacie prawdę, a prawda Wa wyzwoli”

 

Nie chce tego pastora oskarżać, ale kto wie, czy w czasach Wielkiego Ucisku, ludzie będący poza zborami i w niezgodzie z doktrynami religijnymi nie będą piętnowani….

 

___

 

Prowadzenie bloga jest możliwe dzięki Waszemu wsparciu. Jeśli lubisz odwiedzać mój blog, to podaję link do wsparcia, za które serdecznie  dziękuję:

 

detektywprawdy.pl/2015/10/02/podaje-rachunek-do-darowizn/