To wirusowe wideo spotkało się z masowym potępieniem rodziców oglądających ten film.

Na 1,5 mln wyświetleń , 16 tysięcy osób dało filmikowi łapkę w górę, ale… aż 81 tysięcy osób dało łapkę w dół.

 

 

Trzeba być zdemonizowanym człowiekiem, aby uczyć dzieci tego, co niszczy relacje międzyludzkie i wszelkie uczucia. Wszak do masturbacji nie trzeba mieć partnera. Przynajmniej tego realnego. Nie trzeba kochać.

 

Przez cały film, dzieci czują się skrepowane. Język ciała jest trudny do oglądania. Potrząsają głowami, zakrywają oczy, trzymają głowy w dłoniach; Odwracają głowy i odwracają się od swoich rodziców, trzymając się za ręce, jakby powiedzieli “przestań mówić; proszę przestać rozmawiać.”

 

Jedna mama wyjaśnia swoim młodym córkom: “Od kiedy byłam dziewczynką, byłam mistrzowska. Nawet gdy mam partnera do seksu, czasem lubię to robić samemu.

Inna mama twierdzi, że jej mała dziewczynka podnosi i trzyma wibrujące dildo (gadżet erotyczny – atrapa prącia). Dziewczyna najwyraźniej nie chce tego dotykać i wręcza je prosto swej mamie.

 

Po wcześniejszym wideo o trasgnender wiemy jak potężne pieniądze stoją za demoralizacją dzieci. Naszym obowiązkiem jest mówić o tym innym zgodnie z powiedzeniem:

“wystarczy bierność ludzi dobrych by zwyciężyło zło”

Istotnie są to czasy Sodomy, która nie puka, ale wchodzi do naszego świata oknem, kiedy ludzie oglądają telewizję…

Chory świat, chorzy ludzie, którzy w imie nie tylko swych pożądliwości, ale zapewne dla pieniędzy zrobią wszystko. Dziś masturbacja, a jutro co?