Chrześcijanie biblijni. Nie wierz w autorytety świata. W Jezusa wierz.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

BÓG RATUJE TONĄCEGO (świadectwo) – Dawid Biliński

Interesujące świadectwo, ale zauważyłem cow więcej. Może to truizm, ale ta tłumaczką tłumacząca z polskiego na rosyjski mówiła dosyc zrozumiale jak dla przeciętnego Polaka. Dlaczego mamy nienawidzić Rosjan czy Ukraińców?…

Z innej strony patrząc widać biedę w tym regionie świata, ale i głód prawa Bożego, sprawiedliwości. W Polsce rzecz mało prawdopodobna aby aż tyle osób słuchało ewangelizacji.

Dawid Biliński żyjący światem kiedyś otrzymał słowo od proroka:

 

“Synu zostaw tą drogę, bo ja dotknę się Twego Życia”.

Kiedy tonął w wodzie pomyślał:

“Co ja zrobię jeśli stanę przed żywym Bogiem”.

Niechaj to ujmujące świadectwo poruszy nasze sumienia. W jakim punkcie się znajdujemy? Czy aby na pewno chodzimy z Bogiem? Czy mamy stare nawyki, stary język, stare odzywki, pychę wiedzy i stare pożądliwości.

 

 

 

Updated: 14 lipca 2017 — 20:10

10 komentarzy

Add a Comment
  1. Dziękuję za zamieszczenie materiału 🙂

    1. 🙂
      w sumie ja tez powi8ninem podziękować komuś bo znalazlem to chyba na fejsie, ale nie pamiętam u kogo…

  2. A mnie się rzuciło w oczy, że wszystkie kobiety przyszły z nakrytymi głowami. No i oczywiście popłakałam się ze wzruszenia, takie piękne świadectwo 🙂

    1. Też się wzruszyłam,chwała Bogu!za uratowanie tego młodego człowieka.
      To świadectwo pokazuje,ze powinniśmy być stale gotowi na spotkanie z Bogiem i jak wiele może gorliwa modlitwa.

    1. Mocna książka, wręcz wstrząsająca. To, co można było wyczytać pomiędzy wierszami historii bohaterki: homoseksualizm jest demonem który wchodzi w człowieka; największe moce duchowe otrzymane od diabła i demonów ujawniają się pod wpływem mocnych narkotyków(autorka wspomina o lewitacji, o tym jak szatan przeprowadził ją przez ogień na oczach zgromadzenia wiedźm bez żadnego uszczerbku nawet na ubraniu, jak zabijała ptaki w locie, o tym jak po przywołaniu mocy szatana i demonów całe zgromadzenie wiedźm stało się niewidoczne dla przechodzącego tamtym wzgórzem mężczyzn-wszystko to w stanie naćpania), każde spotkanie wiedźm i satanistyczne wiąże się z ofiarami śmiertelnymi ze zwierząt i ludzi; że będąc jedną z najpotężniejszych czarownic nie była w stanie rzucić klątwy na kaznodzieję; wiele z czarownic i satanistów to prominentne i wpływowe w świecie osoby; nawet po podpisaniu paktu z diabłem własną krwią udało się Jezusowi ocalić jej duszę, ale walka była bardzo długa a autorka nawet znalazła się na oddziale psychiatrycznym. Nie udałoby jej się pewnie wyrwać ze szponów demonów, gdyby nie posługa pewnego pastora, który przez wiele miesięcy wypędzał z niej demony. Gdyż była już tak opętana, że robiła to co demony jej kazały, mimo tego że wewnątrz nie chciała tego robić.

      Najpiękniejsze zaś było to, że Doreen przestała czuć się samotna, i zaczęła czuć prawdziwą, trwałą radość w środku dopiero gdy Jezus przemienił jej serce – nie dały jej tego luksusy (za pieniądze zarobione ze striptizu i prostytucji), heroina, bycie główną czarownicą spośród zgromadzeń, szatan, “przyjaciółki”. Diabeł upadla do granic. Najpierw ofiaruje przyjemności i zaspokajanie pragnień, a potem prowadzi do uzależnień, sodomii, morderstw, choroby psychicznej. Chwała Bogu, że wyciągnął Doreen, choć wydawało się że jest już za późno. Lecz dla Boga wszystko jest możliwe.

      1. Mam tą książkę na półce.. Będąc jakoś w gimnazjum/technikum przeczytałam ją chyba dwa razy. Teraz sobie uświadomiłam że być może Bóg chciał dać mi znak przez tą książkę? Pamiętam że po całej lekturze za każdym razem byłam wstrząśnięta i się modliłam… ale ten stan trwał krótko bo później inne rzeczy zaprzataly mi głowę, jakby diabeł porywal z mojego serca ziarenko.
        Chwała Bogu że uwolnił Doreen od złego. 🙂

        1. Na pewno Bóg próbuje do nas dotrzeć na różne sposoby…ale czasem nie jesteśmy chyba jeszcze gotowi 🙂 Tak jak do Ciebie, i do mnie Bóg mówił wiele lat temu przez książkę ale niestety jeszcze nie poszłam wtedy za Jezusem. Dobrze to ujęłaś, że jakby diabeł porywał te ziarenka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: