Ostrzegam. Jest to dosyć długi tekst.

 

W ostatnią niedzielę otrzymałem spóźnioną, bo o dwa lata :-)odpowiedź na mój mail od Henryka Kubika ze zbawienie.com.  To tak tytułem wstępu.

Napisał mi on o swoich przemyśleniach dotyczących zbawienia,  podsyłając mi również link do Jego tekstu z maja 2017. O mojej odpowiedzi na blogu  w tym tekście poniżej poinformowałem go.

Oto tekst Henryka:

 

http://www.zbawienie.com/badz-dobrym-i-uczciwym-czlowiekiem.htm

 

Przeczytałem ten tekst i okazuje się, że choć może nie we wszystkim się zgadzamy, to temat wychodzi dosyć kontrowersyjny i jest w naszych spojrzeniach kilka podobieństw.  Na tyle jest temat kontrowersyjny, że część religiantów może mnie uznać za heretyka, ale (uwaga) moja poniższa analiza jest raczej próbą dojścia prawdy, aniżeli jak to jest w większości moich tekstów pewnością. Po prostu stawiam hipotezę następującą:

 

Wielu katolików będzie zbawionych.

 

 

Napisałem o tym artykuł w styczniu:

 

Dlaczego niektórzy poganie będą zbawieni, a niektórzy chrześcijanie zbawieni nie będą.

 

Jednak Henryk Kubik posunął się nieco dalej uważając, że ateiści będą zbawieni. Czy tak być może?

Henryk nadał swemu wpisowi tytuł zakładający mniej więcej to samo co powiedział papież:

 

Franciszek: “Wiara w Boga nie jest konieczna do zbawienia wystarczy ze będziesz dobrym człowiekiem”

 

Franciszek: „Wiara w Boga nie jest konieczna do zbawienia wystarczy ze będziesz dobrym człowiekiem”.

 

Nie umieszczam tego aby zdyskredytować osobę HK, ale pokazuje jedynie dziwną zbieżność. Autor witryny zbawienie.com w wielu kwestiach jest mi obcy, daleki, ale i w tym kursie z linku na samej górze częściowo bliski i chciałbym się tym zająć co nas łączy.

Henryk odrzuca Pawła, a szkoda, gdyż tenże apostoł wyjaśnił nam doskonale kwestię zbawienia pogan.

 

Powtórzę się celem przypomnienia mojego spojrzenia z linku: “Dlaczego niektórzy poganie będą zbawieni, a niektórzy chrześcijanie zbawieni nie będą”:

 

 

“Jeśli tedy ty mienisz się Żydem (pastorem) i polegasz na zakonie (prawie), i chlubisz się Bogiem, (18) i znasz wolę jego, i umiesz rozróżnić dobre od złego, będąc pouczonym przez zakon (biblię), (19) i uważasz siebie samego za wodza ślepych, za światłość dla tych, którzy są w ciemności, (20) za wychowawcę nierozumnych, za nauczyciela dzieci, mającego w zakonie ucieleśnienie wiedzy i prawdy, (21) ty więc, który uczysz drugiego, siebie samego nie pouczasz? Który głosisz, żeby nie kradziono, kradniesz? (22)Który mówisz, żeby nie cudzołożono, cudzołożysz? (oglądasz gazetki porno, pożądasz kobiety) Który wstręt czujesz do bałwanów (do obrazów Marii), dopuszczasz się świętokradztwa? (23) Który się chlubisz zakonem, przez przekraczanie zakonu bezcześcisz (plamisz)Boga? (24) Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu Bożemu(25) Bo obrzezanie jest pożyteczne, jeśli przestrzegasz zakonu; jeśli jednak jesteś przestępcą zakonu, obrzezanie twoje stało się nieobrzezaniem.

Osoby nie będące Żydami (obecnie wybranymi Boga, chrześcijanami) jeśli przestrzegają zakonu będą usprawiedliwione:

 

(26) Jeśli więc ten, który nie ma obrzezania, zachowuje przykazania zakonu, czyż jego nieobrzezanie nie będzie poczytane za obrzezanie?

 

Mało tego, osoby które są teraz ostatnie będą pierwszymi:

 

Przeto ten, który cieleśnie jest nieobrzezany, a wypełnia zakon, będzie sądził ciebie, który mimo litery zakonu i obrzezania jesteś przestępcą zakonu.

 

Tłumaczymy to tak:

Ten, który znawcą Biblii nie jest, będzie sądził Ciebie jeśli jesteś przestępcą zakonu.

Nasze babcie, dziadkowie, pomimo o wiele mniejszej wiedzy biblijnej, byli posłusznymi wykonawcami Prawa.

Teraz kościoły protestanckie nauczają o nieważności Prawa, a jakość wierzących jest gorsza niż tych starszych katolików.

 

Jeśli poganie, którzy nie znają Prawa Boga, z natury czynią to, co Prawo Boże nakazuje, są sami dla siebie Prawem, chociaż Prawa Boga nie znają. Na jakiej podstawie poganie czynią dobrze? Na podstawie sumienia. Czy to jednak oznacza, że nas Prawo Boga nie obowiązuje? Przenigdy. My jesteśmy rodem królewskim, wybranym, a to z kolei oznacza, że od nas się więcej wymaga. Jesteśmy Boga ambasadorami na ziemi. Jego żołnierzami. Od każdego żołnierza wymaga się więcej niż od cywila. Otrzymaliśmy poznanie prawdy i zostaliśmy uzbrojeni zbroją Bożą, w miecz ducha.

 

(16) I sam usilnie się staram, aby mieć zawsze czyste sumienie wobec Boga i wobec ludzi. Dzieje Apost. 24:16″

 

 

Miałem babcie, mocno wierzącą katoliczkę. Na pewno bałwochwaliła, ale była pozbawiona egoizmu typowego dla wielu „pobożnych” protestantów. W związku z tym, że wychowywała czworo dzieci jako wdowa, miała w życiu mocno pod górkę. Nawet kiedy te czworo dzieci się usamodzielniło, chodziła do każdego jak niemal służąca pomagać im i swoim wnukom.

Gdyby nie ona, zrobiłbym coś karygodnego, co zrobili moi koledzy z podwórka. Gdyby nie jej nauki o Bogu, takiego jakiego znała, upadłbym moralnie jak wielu.

Znam także pewną katoliczkę opiekującą się co tydzień regularnie niepełnosprawnym dzieckiem z padaczką. Wkłada we wnuczka wiele serca i pomaga córce jak może, a dziadek już dziesiątki tysięcy wydał na chorego wnuka.

 

Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;

36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.

37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: “Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić?

38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię?

39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”

40 A Król im odpowie: “Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

 

Wielu protestantów, czy macherów od Biblii mogłoby się uczyć od co niektórych  katolików.

 

Pamiętajmy jeszcze o jednej bardzo ważnej sprawie. To nie w protestanckich Niemczech, Holandii, Skandynawii są resztki chrześcijaństwa, ale w katolickiej Polsce mówi się o aborcji, homoseksualizmie, zagrożeniu Allahem.

 

Czy zatem będzie ktoś na tyle odważny, aby stwierdzić kategorycznie, że wszyscy którzy oddawali krew za Polskę podczas II wojny światowej katolicy zbawieni nie będą?

 

100% żołnierzy idzie do piekła? 100% żołnierzy wyklętych idzie do jeziora ognia?

To gorliwi katolicy buntują się przeciw łamaniu Prawa Boga, niektórzy nieświadomie, a nie protestanci. Czy widzieliście gdzieś tych dumnych protestantów w Polsce protestujących przeciw jakiemukolwiek złu? Czy widzieliście pastorów sprzeciwiających się  legalizacji związków homo? Ja nie widziałem.

W Ameryce tak:

Geje pobili pastora na “Gay Pride”.

 

Diabeł wszedł do kościołów protestanckich opijając ludzi fałszem „bezgranicznej łaski”. Nie musisz się starać, nie musisz odejść od grzechu. Grzesz dalej (ironia), Jezusa krew wszystko załatwiła. Nie musisz znać Prawa Boga, nie musisz brać na poważnie Starego Testamentu, ważne że Ty znasz prawdę, a katolicy jej nie znają. Nieważne że obmawiasz innych, że masz pychę. Ważne że nie uprawiasz bałwochwalstwa jak ci „durnie” katolicy.

Brzydzę się tą częścią protestantów pływających w świecie intelektu, wzajemnego kołka adoracyjnego kiedy świat upada, kiedy trzeba ratować dusze.

 

__________

Teraz uaktualniam wpis po przeczytaniu tekstu Henryka Kubika.

 

Do problemu łaski dodam jeszcze parę słów.

 

Jeśli zbawieni jesteśmy z łaski, a mamy nie przestrzegać Prawa, to po co ta łaska, Czym będziemy się różnic do katolików? Pójdźmy dalej. Będziemy się różnić na niekorzyść, jeśli tej różnicy nie będzie widać.

Pomyślmy, zbawiony z łaski cudzołożnik, kłamca, oszczerca, ale niezbawiony przestrzegający 10 przykazań  katolik, czy ateista, bo nie przyjął łaski. Nikt mu nie powiedział o teologii.  Przez niemal 2 tysiące lat na ziemi słowiańskiej nie było protestantów, nie miał im kto głosić zdrowej nauki, a więc wg nauk protestantów ci ludzie nie zostaną zbawieni. Biedni Słowianie wierni żonom, mężom, nie kradnący, nie oczerniający.

 

Oto do jakich konkluzji doszedłem jeszcze.

Przez te kilka lat prowadzenia bloga poznałem wielu chrześcijan. Znaczna część z nich była lub jest w fatalnej sytuacji. To co zaobserwowałem to brak dbałości o ciało, zdrowie.Ludzie najpierw jedzą niezdrową żywność, a następnie proszą o modlitwy.

Zauważmy, że to poganie są zazwyczaj wysportowani i eleganccy. To poganie korzystają ze stron traktujących o ziołach, zdrowiu. Chrześcijanie są nonszalanccy jeśli chodzi o zdrowie. Paradoks, niechrześcijanie częściej nie jedzą wieprza….

Brak samoorganizacji,  porządku i dbałości o wygląd. Niektórzy palą papierosy, trawkę i onanizują się. O czym to świadczy?

 

“Kiedy Jezus to usłyszał, mówi im: – Zdrowi nie potrzebują lekarza, ale chorzy. Nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, ale grzeszników.”

 

Chrześcijanie na początku są chorzy.

Co to jeszcze oznacza? Nie tylko to, że Jezus przyszedł do chorych, ale to że są również zdrowi. Tak patrząc, słowo zbawienie nabiera nowego sensu. Oznacza  uwolnienie i nowe życie. Często chrześcijanom mówi się “oo jak się zmienileś na plus”

 

 

Pan Jezus uwalnia od grzechu, od niemocy. Czyni Cię na powrót czlowiekiem. restauruje i naprawia niczym świetny mechanik. Tu wyklepie, tam wyklepie, gdzieś pomaluje i przykręci śrubkę.

 

 

Temat zdrowia, mądrości, edukacji, wiedzy jest na inny tekst.

______________

Odniesienie do tekstu Henryka Kubika. Zaczął on tekst tak:

 

Bądź dobrym i uczciwym człowiekiem.

To zdanie dopiero teraz w pełni do mnie dotarło”

 

 

Cieszę się Heńku, że do takich konkluzji doszedłeś. Wierzę, że jest to szczere, gdyż na blogu proponowałem modlić się za Ciebie i chyba modlitwy działają. Nie chcę pisać z pozycji góry, bo kto się wywyższa będzie poniżony, ale nie mógłbym pominąć w tym wszystkim Twoich postaw wobec braku kultury na Twoim starym  forum, które akceptowałeś, a od tego się wszystko zaczęło. Pamiętam jak uciekłem od Twego forum, ze względu na niemiłego użytkownika  vpirate65. W ostatnim roku atakował mnie zasypując mailami  i pisał oszczerstwa Obserwator.

Wszyscy w imię Boga. Mamy także znanego showmena, który atakuje znane blogi, po to tylko by się wypromować. Czy to jest chrześcijaństwo?

Chrześcijaństwo to slogan. Jest wielu cichych bohaterów mających o wiele lepsze serce niż znawcy Biblii.

To dzięki mej niezłomnej i konsekwentnej postawie wobec zła założyłem blog. To z powodu vpirate65 i Twojego konformizmu wobec zła na forum odszedłem. Dlaczego?

 

Badajcie, co jest miłe Panu. 11 I nie miejcie udziału w bezowocnych uczynkach ciemności, a raczej piętnując [je], nawracajcie [tamtych]. 12 O tym bowiem, co się u nich dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. 13 Natomiast wszystkie te rzeczy, gdy są piętnowane, stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. 14 Dlatego się mówi:
Zbudź się, o śpiący, Efezjan

 

 

Nie piszę tego w formie żalu. Skąd. Pokazuje tylko to, co teraz jakby nas łączy. Mam nadzieję. Badajcie co jest miłe Panu i   nie miejcie udziału w bezowocnych uczynkach ciemności, a raczej piętnując [je],

Ty, jak i ja Henryku i wielu innych, którzy poznali ewangelię są obciążeni. My znając Pismo mamy za obowiązek nie kierując się własnym ego, czasem łechtanym, opierać się złu nawet wśród naszych grup.

Poruszasz wątek Świadków Jehowy. Świadkowie są przykładem na złudę  elitarności (144 tysiące), zresztą podobnie jak Adwentyści (szabat).

 

Kwestie, które nas różnią. Napisałeś:

 

  1. Według Pawła Dobrą Nowiną jest śmierć Chrystusa za nasze grzechy. O Królestwie Bożym Paweł nie pisał!

Błąd:

“Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym.” Rzymian 14.17

 

Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy. 1 Kor 4.20

 

2. Napisałeś, że Jezus mówił tylko do swych uczni. Tak bo do kogo miał mówić będąc na ziemi? Każdy nauczyciel ma swoich uczniów, a ci z kolei uczą później innych.

Tutaj opisałem nasze uczniostwo:

http://detektywprawdy.blogspot.com/2013/01/isus-przeniosl-swiadectwa-z-apostolow.html

 

3. Napisałeś:

“Paweł podaje wskazówki zmuszające nas do bezwzględnego posłuszeństwa wobec władz służących szatanowi.”

Rzymian 13:1 Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione. 2 Przeto kto się przeciwstawia władzy, przeciwstawia się Bożemu postanowieniu; a ci, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie potępienie ściągają. 3 Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę; 4 Jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle

 

Heńku, pragnę zauważyć, że prorok Daniel posłusznie wykonywał wszystkie polecenia w czasie niewoli babliońskiej. Jedyny, których nie przestrzegał, to te związane z łamaniem Prawa Boga,  w tamtym przypadku bałwochwalstwa. Podobnie Józef i Mojżesz u Faraona.

_________

Podsumowanie.

Zgadzam się w 100%, iż “Podstawą funkcjonowania tego Sądu (ostatecznego) są Przykazania Boże”.

 

Objawienie 12:(17) I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, aby podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie.

 

Nie zgadzam się z tym, że  “Jedynym obowiązkiem człowieka jest przestrzeganie 10-ciu Przykazań.”

10 przykazań to podstawa. Nie ma tam natomiast nic mowy o obżarstwie, pijaństwie, narkotykach itp. No chyba, że potraktujemy jako zakaz udziału w kapłaństwie, o czym napisałem dalej.

W dekalogu nie ma także mowy o homoseksualizmie.

Czy ateiści będą zbawieni?

Cytat z Marka to wyklucza:

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony

 

Wiele się zastanawiam ostatnio nad kwestią sądu, czy będzie on w jedną stronę czy dwie. To znaczy, czy tylko na potępienie czy na skazanie. Jednakże sądy nie są tylko od skazywania i to jest nadzieją, może nie tyle dla nas co dla nienasladowców Jezusa.

Dlaczego jest tyle zła na świecie? bo ludzie nie żyją wg przykazań, ale wg religii i tu się zgadzam. Otoczka religijności zabija. Wystarczy chodzić do kościoła i jest się wierzącym. Wystarczy iść na wielkanoc do kościoła i można cudzołożyć, mścić, nienawidzić. .

Zarówno świadkowie Jehowy jak i Adwentyści znają super Pismo, ale czy mają w sobie owoce Ducha? W to wątpię. Nie mówię tu o wszystkich. Juz przez kilka osób byłem krytykowany za niechodzenie do kościoła. W tym protestanckiego kościoła. Nieważne, że zaszły zmiany w moim charakterze na lepsze, ważne że nie chodzę do kościoła. Oczywiście wspólnota jest istotna i mam ją wokół bloga i chętnie bym poszedł do odpowiedniego zboru, ale z pewnych powodów nie mam jak.

Nie śmiałbym także osądzać  WSZYSTKICH PASTORÓW.

 

Problem leży właśnie w religiach, a osobiście podzieliłbym ludzi na dwie grupy spośród wierzących, umownie nazywając protestantów:

  1. Fanów Jezusa
  2. Naśladowców Jezusa.

 

Fani znają biblię, chodzą do kościoła, ale nie mają charakteru Jezusa.

Naśladowcy kierują się zarówno miłością do bliźniego jak i przestrzeganiem Prawa Boga. Ludzie do nich lgną widząc światło Jezusa.

Uważam, że niektórzy katolicy będą zbawieni. Dlaczego mieliby nie być? Tylko dlatego, że przez prawie 2 tys lat nie mieli dostępu do internetu i nie poznali prawdy, która ich nie wyzwoliła?

Zatem jaka jest różnica i po co tyle zachodu z tym narodzeniem na nowo? Jest to bardzo poważna sprawa. Niesamowicie poważna. Naśladowcy Jezusa są wybranymi przez Boga ludźmi i wcale nie ma powodów do poczucia bycia kimś lepszym. My i nienarodzeni na nowo. Kto stoi wyżej?

Odpowiem Wam porównaniem. Mówiłem o tym Robertowi z Kielc. Powiedzmy, że w jego firmie, korporacji w jakiej pracuje, nagle ktoś z Włoch decyduje o tym, że on szeregowy pracownik zostaje prezesem na Kielce tej włoskiej firmy. Nie ma przygotowania w niczym. Ani w zarządzaniu ludźmi, ani w księgowości, ani w marketingu, ani produkcji. Włosi jednak przygotowują go do tego. Powoli z dnia na dzień usposabiają. W końcu zaczyna dobrze prowadzić firmę po kilku latach i wielu upadkach i pomyłkach, które Włosi mu wybaczają.

Czy gotowi bylibyście na objęcie Prezesury dajmy na to firmy Orlen? Nie. Bóg natomiast daje nam łaskę do pełnienia ważnych funkcji. Jakich?

Jest to kluczowy werset do zrozumienia kim jesteśmy w Chrystusie. Nie w zborze, ale w Chrystusie:

 

“Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty Tego, który was powołał z ciemności do swego zdumiewającego światła;”

 

Dzisiaj dopiero zrozumiałem sens tego cytatu po przedostatnim przecinku. Nie wiem jak to jest, że czytamy, rozumiemy, ale czasem nie wszystko. Być może dzięki mailowi od HK.

Jesteśmy wybrani, jesteśmy narodem kapłańskim. Pytanie kto jest arcykapłanem? Jest nim Jezus Chrystus. Nasz Król i wódz. Jeśli więc jest arcykapłan, jeśli my jesteśmy kapłanami, to kto jest ludem? Ludem są nieuwolnieni. Nasi rodzice, nasze rodziny, znajomi. Jesteśmy ich kapłanami. Co Bóg kazał kapłanom?

 

abyście rozgłaszali cnoty Tego, który was powołał z ciemności do swego zdumiewającego światła;”

 

To jest nasze zadanie. Rozgłaszać cnoty Boga światu.

Pomyślcie, co by się stało, gdyby nie było kapłana Jana Husa, W. Tyndala i wielu innych?

 

“(2) Abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś … działa, tajemna dopóty, dopóki ten, który teraz powstrzymuje, nie zejdzie z pola.” 2 Tes. 

 

To by się stało. Odszedłby z pola Duch Święty. Pozostaliby kłótnicy internetowi, pieniacze, ludzie o złym sercu.

Dlatego pierwsze co się dzieje po przebudzeniu, to zauważenie różnicy między światem a królestwem Bożym:

 

“Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego. ” Jana 3.3

 

Zadziwiającym jest, że Bóg wybrał sobie ludzi słabych, upokorzonych, grzesznych. Chyba dlatego, aby pamiętali z czego ich wyciągnął. Dlatego, by nie urośli w pychę.

Wybraństwo jest ciężkie. Kiedy popełnisz błąd, ktoś zawsze powie Ci “taki z Ciebie chrześcijanin?”.

Wybraństwo i bycie kapłanem zobowiązuje. Ostatnio Bóg mi pokazał chłostając mnie. Pytałem “Boże czemu”. Kilka razy otworzyłem Biblię na księdze, gdzie były złe ofiary. Przemyślałem co robiłem złego. Było to, co inni w świecie.

Gdybym nie był kapłanem, Bóg by mi tego nie pokazał. Akurat  dotyczyło to  kapłaństwa.

 

Nie wierzcie nikomu, kto ciągnie Was do świata lub nie ma radości Ducha. Nie wierzcie nikomu, kto ma w sobie nienawiść.

To my jesteśmy:

 

(13) Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. 

Ew. Mateusza 5:13,”

 

My jesteśmy kapłanami, a reszta jest jakby  ‘wiernymi’ na wzór hierarchii starożytnego Izraela.  Jednak czy nie będą oni zbawieni? . Jeśli będą dobrymi ludźmi w sensie przestrzegania Prawa to zostaną zbawieni. Różnica między kapłanami Jezusa, a resztą jest tylko taka i aż, że my mamy nieść światło. Nie gorszyć innych swoimi grzechami, a nieść światło. Być solą ziemi. To wcale nie oznacza spalenia reszty w piecu. To oznacza podtrzymanie Prawa Bożego, tak by świat widział inną jakość. Mamy się wyróżniać. Nie zgadzać się na zło. Nie przebywać w gronie szyderców, ale kochać innych. Jeśli nie kochasz innych, to nie tylko nie jesteś kapłanem, ale zostaniesz potępiony.

My pokazujemy demoralizację świata. Odejście od Praw Boga. Świat mówi “oj tam oj tam”.

Tutaj walka jest o tych co są po środku.

Kapłani szatana chcą ściągnąć jak najwięcej tych ze środka i kapłani Boga jakimi jesteśmy, chcą pokazać, że ścieżka świata to szambo. Dzięki temu kontrastowi jest jeszcze dobro i nawet poganie trzymają się zasad Bożych.

Niestety nie każdy jest i może być kapłanem:

 

 

Mt 22.14

Wielu bowiem jest powołanych, lecz niewielu wybranych.

 

Powiem szczerze. Znam trochę środowisko osób uważających się za chrześcijan, w tym pastorów i nie chciałbym mieć niektórych  nawet za znajomych. Niedawno napisał do mnie pewien człowiek z fejsa. Okropnie nieprzyjemny. Spojrzałem na jego profil. Okazało się, że skończył dwie szkoły teologiczne. Czort z takimi szkołami jak owoce są zgniłe. Potomkowie Chama udający naśladowców Jezusa.

Z powodów jakościowych odszedłem od starego forum Henryka Kubika. Wierzę, że obecnie myślimy obaj podobnie w kwestii przestrzegania Prawa Bożego. Jest ono warunkiem.  W życiu trzeba być dobrym człowiekiem, ale…… to reguluje Pismo i kapłani Jezusa na podstawie Pisma, którymi  są  Chrystusa naśladowcy i powinni oni  to Prawo rozgłaszać.

Dziękuję Bogu  za braci i siostry, którzy świecą światłem Jezusa na tym blogu.

 

Toteż rozjaśniajmy nasze otoczenie naszymi uczynkami światła, a nie chamstwem wynikającym z poznania Biblii, gdyż  jest to ciemność. On nie zna biblii, a ja znam. Nikt Ci nie uwierzy w poznanie, jeśli nie będziesz miał/a w sobie światła Jezusa. Biblię można wykuć na pamięć, ale charakteru Jezusa nie da się nauczyć bez podążania za Nim, bez wyzbycia się swego ego, bez codziennego krzyżowania.

 

 

Jestem przekonany, że kiedy będzie pochwycenie ludu Bożego, z ciał wyjdzie światło jak w tym filmie od 1:1:10

 

Czy warto w tej sytuacji ubiegać się o zbawienie? Tak, ponieważ tylko w Jezusie mamy odpuszczone grzechy. Nie warto natomiast ryzykować wagą uczynków, gdyż szala może się przechylić na złą stronę, ale wiara bez uczynków jest martwa. Przypominam Rzymian 3

(26) Jeśli więc ten, który nie ma obrzezania, zachowuje przykazania zakonu, czyż jego nieobrzezanie nie będzie poczytane za obrzezanie?”

 

 

Rozdźwięk między zbawieniem z łaski, a zbawieniem na podstawie uczynków Prawa jest jeszcze inny. Wszyscy łamiący przykazania,  a będący poza łaską, zbawieni nie będą, gdyż  znali dekalog.  Ci, co skorzystali z łaski nie będą osądzeni za łamanie Dekalogu przed narodzeniem.  Zmyła to krew Jezusa. Ofiara Jezusa nie była nadaremnie.

Jeśli się w czymś mylę, zapraszam do dyskusji.

________________________________

 

Jeśli doceniasz treści prezentowane na tym blogu oraz to, co robię, to podaję link do wsparcia, za które serdecznie  dziękuję:

 

detektywprawdy.pl/2015/10/02/podaje-rachunek-do-darowizn/