Chrześcijanie biblijni. Fan czy naśladowca Jezusa.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Nowy twór zwany rodziną patchworkową.

O terminie dowiedziałem się w tym roku. Z nazwy przypomina mi coś a la pokemon. Patchwork – pokemon. I chyba słusznie mi się kojarzy ten … twór, by nie powiedzieć po-twór.

NEO, neo, NEO logizm-y. Wszystko wywracane. Nowa moda, nowe technologie, nowe odżywianie. Przez 6 lat ludzie odżywiali się produktami nieprzetworzonymi. Jeszcze w latach 60ych homoseksualizm był chorobą, ale teraz jest naturalną orientacją według świata Złego.

Idzie nowe…

 

” Z raportu opracowanego przez demografów z Uniwersytetu Łódzkiego w 2013 r. wynika, że liczba rozwodów w Polsce systematycznie rośnie – co roku rozstaje się niemal 70 tys. par, co oznacza, że w naszym kraju rozpada się już co trzecie małżeństwo. Na świecie jest podobnie i daleko nam do czołówki. Na tysiąc nowo zawartych małżeństw w USA rozpada się 506, najczęściej po czterech, pięciu latach. Ale i Amerykanie nie są rekordzistami. Dane z roku 2001 wskazują, że na tysiąc małżeństw w Wielkiej Brytanii rozpadło się 525, na Węgrzech – 563, w Finlandii – 578, a w Rosji – aż 584.”

zwierciadlo.pl

 

 

 

Nazwa rodzina patchorkowa wywodzi się od angielskiego „patch” czyli łata. Patchowrk to niejednolita całość, coś pozszywanego z kawałków.

 

Pierwsza żona, druga żona, obecna partnerka, dzieci z pierwszego małżeństwa, córka obecnego męża oraz syn byłego… i wszyscy razem przy wspólnym stole, uśmiechnięci, zadowoleni.

Czyli w przypadku cudzołóstwa jest tego rodzinna akceptacja. Tata i mama mogą cudzołożyć i jest to normalne.

 

Czyż nie jest to chore?

Rodzina patchworkowa to rodzina powstająca z połączenia dwojga ludzi mających już za sobą nieudane związki, z których są dzieci. A wszystkiemu winne są kobiety, a dokładnie to, co złośliwi nazywają trendem emancypacyjnym. Niewątpliwie faktem jest, że kobiety stały się bardziej odważne, nie przejmują się stereotypami, łamią konwencje i jeśli są niezadowolone ze swego życia, mają odwagę je zmienić, nawet gdy zmiana ta dotyczy partnera.

http://kafeteria.pl/seks-i-zwiazki/rodzina-patchworkowa-a_1557

 

Taki jest cel systemu Złego, systemu przeciwnego Prawu Bożemu – emancypacja kobiet i co ciekawe, powyższy wers jest ze strony dla kobiet.

 

 

Tak więc próba regeneracji dwóch złomów o porozrzucanych częściach w wyniku egoizmu ludzi, nazywana jest rodziną patchorkową. Czy aby tyczy się tylko rodzin niechrześcijańskich? Nie. Wśród protestantów jak najbardziej tak, o czym świadczy wysoki wskaźnik rozwodów w USA. Sęk w tym, że nie religijność jest gwarantem na trwały związek, nie chodzenie do kościoła i fałszywe wielbienie Boga, ale biblijny model związku małżeńskiego.

Dwie pierwsze przyczyny rozwodów to:

 

  1. Niezgodność charakterów
  2. Niedochowanie wierności małżeńskiej

 

O ile drugi powód jest biblijnie zrozumiały – cudzołóstwo, o tyle pierwszy nie ma wcale biblijnego uzasadnienia. Wynika to z egoizmu i konsumpcjonizmu. Pewna piosenkarka śpiewa tak:

 

„Znów się zepsułeś
I wiem co zrobię
Zamienię Ciebie
Na lepszy model

Nie mam do Ciebie cierpliwości
To pewne że już nie będę mieć
Minął termin twojej przydatności
Gwarancja nie obejmuje Cię
Nie pozostawiasz mi wyboru
Na lepszy model zmienię Cię
Nie potrzebuję w domu złomu
Dłużej nie
Nie mam do Ciebie zaufania
To pewne że już nie będę mieć
Dosyć mam tego naprawiania
Gdy co chwilę się psuje inna część
Jesteś zupełnie do niczego
A na dodatek powiem że
Pożytku z Ciebie tu żadnego
Nie ma nie”

 

 

Co za cyniczny i bezbożny  tekst. Chrześcijanie biblijni chcą naprawy, a nie wymiany na lepszy model. Małżeństwo biblijne wymaga ukrzyżowania swej starej natury obu stron, a nie odejścia z powodu niezgodności charakterów.

Niestety system szatana promuje takie nihilistyczne piosenki. Jest to element  dobrze zaplanowanej rewolucji moralnej.

Czy zwróciliście uwagę na to, że w kraju gdzie jest 80% katolików i wszyscy składają sobie życzenia na Sol Invictus ( 25 grudnia ), nie słucha się w stacjach radiowych piosenek o Jezusie? Nie ma ani jednej piosenki o Jezusie. Są za to takie chore teksty wzmacniające rozkład małżeństwa. Dodatkowo, bo oczywiście nie tylko na jednej płaszczyźnie działa ten system, w którym my chrześcijanie biblijni nie jesteśmy, w filmach typu „Testosteron” udowadnia się naukowo i w sposób przebiegle humorystyczny, naturalny trend do zdrady.

 

 

„”10 Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią i cudzołożnik, i cudzołożnica” (Ks. Kapłańska 20,10)”

 

Prawo to trwa nadal, ale nie ludzie są w tym sędziami, a Bóg. Śmierć czeka wszystkich cudzołożników.

 

„Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani … chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego”

 

To jest po śmierci pierwszej, ale często kara przychodzi za życia. Niestety ludzie wolą to co miłe dla ucha, a nie to co Bóg do nich mówi.

 

W przypadku rodziny łatami są   członkowie innych rodzin, które się rozpadły (np. dzieci z rozwiedzionego małżeństwa i ich rodzice), nowi partnerzy rodziców, a także wiele innych osób, które stanowią cześć każdej z rodzin. W psychologii tego typu rodziny określa się jakże ładnym mianem  rodzin zrekonstruowanych.

 

Badania pokazują, że po rozwodzie mniej niż 50 proc. ojców kontaktuje się ze swoimi dziećmi.

zwierciadlo.pl

Dziecko więc widzi nowy twór. Nowy ojciec, stary nie pamięta o dziecku. Dochodzi także nowe rodzeństwo. Model rodziny zostaje wywrócony. Jaki to ma być wzorzec dla dzieci? Statystyki pokazują, że większość dzieci z rozbitych małżeństw w swym przyszłym dorosłym życiu doświadczają tego samego. Błędne koło.

Podejrzewam, że znajdą się i tacy czytelnicy chrześcijanie, którzy narodzili się na nowo w trakcie rozwodu lub po. Mleko rozlane. Nie ma już nad czym płakać, ale trzeba dołożyć maksymalnych starań, aby dzieci były w tym wszystkim najważniejsze, a nie dorośli. Miłość, miłość i jeszcze raz miłość, ale nie ta rzeczowa, przekupna, ale opierająca się na relacjach, zabawie, rozmowach,

 

 

Wielce prawdopodobnym jest, że za 20 – 30 lat jeśli ten zdegenerowany świat będzie istniał, rodzina patchorkowa będzie czymś zupełnie normalnym, a liczba rozwodów nie będzie wynosiła w Polsce 40%, ale 70%. Już teraz są rodziny gdzie nie tylko z dwóch małżeństw są dzieci, ale z trzech…

Niestety, ale to co oferuje ten świat jest atrakcyjniejsze, bo nie trzeba nad niczym pracować. Małżeństwo to proces i jak to w jednej książce czytałem, wyścig dwojga ludzi w jednym worku do mety. Jedno w worku może być słabsze, ale trzeba dotrzeć w tym worku razem bez względu na słabości partnera.

 

 

____________________________________

 

 

 

Jeśli doceniasz treści prezentowane na tym blogu oraz to, co robię, to podaję link do wsparcia, za które serdecznie  dziękuję:

 

detektywprawdy.pl/2015/10/02/podaje-rachunek-do-darowizn/

 

 

 

 

 

Updated: 23 czerwca 2017 — 11:37

25 komentarzy

Add a Comment
  1. O proszę nawet nie wiedziałem, że już powstał termin określający taką PATOLOGIĘ i słowo patologia jest tu najdelikatniejszym określeniem. Taki model rodziny jest dla mnie czymś chorym, wypaczonym, nienormalnym,a dzieci w takich związkach obrywają najbardziej. Budzi to we mnie odrazę, wywołuje odruch wymiotny i przede wszystkim z czym cały czas walczę gniew i złość. Rodzina łatana, rodzina z recyklingu, rodzina po przejściach! Wszystkie tego typu bzdurne określenia dla osłodzenia czegoś czego osłodzić się nie da co ma smak gorzki niczym piołun! Piłem ten piołun i wciąż go piję i we łbie mi się nie mieści jak ludzie mogą przejść do porządku dziennego nad czymś co dla mnie jest wypaczeniem, wynaturzeniem czymś po prostu ohydnym. Sam jestem takim tworem ze złomowiska, z recyklingu tego świata „po przejściach”. Na szczęście jest to Boży recykling i z tego złomu Bóg wydobywa co najlepsze. Człowiek ze śmietnika tego świata, śmieć ludzki dla innych jeśli się nie mylę to Paweł pisał chyba w podobnym tonie jak się mylę to mnie poprawcie. Patchworkowa potworkowa rodzina bo każdy ma prawo do szczęścia! Do jakiego szczęścia pytam? Za każdą cenę i każdym kosztem byleby tylko szczęśliwym być. Gotuje się we mnie na samą myśl o tym, że moje dziecko żyje w takiej patologii. Jak widzę jak ona jest emocjonalna jak pragnie zjednoczyć swoich rodziców jak pragnie i potrzebuje obojga rodziców razem z jaką ufnością wierzy iż jest to realne to wiem dlaczego Jezus mówił byśmy byli jak te dzieci. Nie ma dla dziecka rzeczy niemożliwych.

  2. Teraz jest WYGODNICTWO pod każdym względem.
    Np. są „oszczędzacze czasu” w postaci pralek zmywarek itp. ale ludzie i tak nie mają na nic czasu bo są zabiegani. Mają poprzewracany system wartości i zabiegają o rzeczy błache (konsumpcjonizm). Po prostu nie chce im się jak trzeba włożyć trochę wysiłku. Szybko rezygnują bo szkoda energii i czasu. Trzeba pomysłowości żeby spędzić czas z dzieckiem. Wszystko na łatwiznę. Nie ma czasu żeby ugotować smaczny domowy obiad- po co?? Przecież jest szybciej w „Macusiu” albo właśnie nie ma miłości tej prawdziwej tylko sztuczna przekupna.
    U mnie w rodzinie jest takie małżeństwo które nie widzi ukochanej córeczki przez cały tydzień bo są aktywni zawodowo i wracają do domu po godzinie 18/19 ale w weekend „odstawiają” dziecko do dziadków. Tak mi żal tej dziewczynki jakie nieszczęście ją spotyka. A matka jak wraca z pracy to spędza z nią czas na zasadzie „choć pokażę Ci co Tobie kupiłam” albo szykuje i stroi się na następny dzień do pracy.
    Nie muszę dodawać że ta rodzina jest katolicka ale nie praktykująca do tego wiec Boga u nich w rodzinie na pewno nie ma za to jest mnóstwo tatuaży na mamusi ciele…
    Aż płakać się chce nad losem tej rodziny. Z tego co wiem mają rówienież problemy małżeńskie i to jest właśnie życie na własną rękę bez Boga i Jego życiodajnego Słowa.
    Nie mam czasu dla Boga ale mam czasu na głupoty…Smutne…

  3. Propaganda rodzin patchworkowych nie jest tak nachalna w mediach jak np. promocja homoseksualizmu, a ostatnio multikulturalizmu. Zapoznałem się z tym terminem w ubiegłym roku, gdy przeczytałem artykuł na onecie. W artykule były dość liczne przykłady konkretnych osób i co oczywiste były to tzw. gwiazdy czyli celebryci. O tym czy jest się gwiazdą już od dawna nie decydują kryteria takie jak wybitne umiejętności i osiągnięcia np. zawodowe oraz nienaganna postawa moralna. Teraz żeby być zaliczonym do gwiazd należy być celebrytą czyli kimś, kto jest znany z tego że jest znany. Żeby być znanym wystarczy się np. rozebrać tam gdzie przyzwoity człowiek się nie rozbierze. Załatwić swoje potrzeby tam, gdzie dobrze wychowany człowiek tego nie zrobi. Zaspokoić się seksualnie w sposób dowolny i najlepiej najbardziej anormalny itp. Takie wyróżnienie się nie wymaga ani kultury, ani wyrafinowanego smaku, gustu i ogłady. Nie wymaga też intelektu, ani także tego żeby być erudytą. Chociaż posiadanych cech, które wymieniłem nie jest przeszkodą żeby się zeszmacić. Taki upadek moralny jakiegoś prawdziwego autorytetu może być mega wydarzeniem i dla zaprzedanych szatanowi mediów to wielka gratka.
    Gdy już kogoś odpowiadającego kryteriom media wyłowią jako kandydata na celebrytę to wtedy wystarczy dużo o nim pisać, zamieszczać zdjęcia, robić wywiady. I już mamy gwiazdę. Większość ludzi daje się na to nabrać i podąża za tym, co „gwiazdy” lansują. Dlatego szerzy się zepsucie moralne i obyczajowe.
    Oprócz przekazu w mediach takich jak gazety i internet sączy się bluźniący Bogu i jego przykazaniom przekaz z ekranów telewizorów. Czyni on jeszcze większe spustoszenie gdyż najczęściej jest adresowany do tzw. przeciętnego widza. Tzw. telenowele oglądane są przez większość społeczeństwa, a tam ich bohaterzy grzeszą na potęgę. Obcowanie z rodziną patchworkową poprzez ekran telewizora jest czymś codziennym. Takie rodziny biorą się właśnie z rozwiązłego życia, a którego przykłady szerokim strumieniem także wylewają się z ekranów telewizorów. Romanse, rozwody, powtórne małżeństwa, homoseksualizm jest w filmach obecne i w ten sposób nawet jeśli w swoim środowisku tego widz tego nie doświadcza to zaczyna być z czymś takim oswajany. Oswajany, a więc kuszony i kiedy w jego życiu stanie się coś co zmusi go do wyboru między dobrym, a złym to zło już nie będzie takie naganne, bo przecież jest wszechobecne, a więc powszechnie aprobowane czyli jest normą.
    Bardzo ważnym kanałem, przez który sługi szatana deprawują ludzi jest szkolnictwo i edukacja. Stoi za tym machina prawna, a prawo stanowią politycy. Korupcja polityków to pierwszy krok do wlewania gorszących treści w system edukacyjny, a także ustanawiania sprzyjającemu temu prawa.
    Polecam wszystkim obejrzeniu filmu pt. „Edukacja w Niemczech porażający obraz upadku Zachodu”. W to co w nim zobaczyć i usłyszycie wprost trudno uwierzyć. Oglądając ten materiał nie docierało do mnie to, że takie coś dzieje się naprawdę.

  4. No tak…
    Czyli, żołnierz, który na wojnie stracił nogi jest wg tej nowomowy… żołnierzem patchworkowym.

    Tragedia.

  5. Dobry artykuł z wyjątkiem stwierdzenia źe dzieci są najważniejsze, bo w rodzinie wszyscy są ważni jednakowo.

  6. Ale jak do tego dopasować poligamię i nałożnice w Starym Przymierzu? Bo to też byłą w pewnym sensie „rodzina patchworkowa”.

    1. Też można się nad tym zastanowić…

    2. no właśnie,, dawniej Bóg tego nie potępiał?…
      niech mnie oświeci ktoś kto przeczytał całą Biblię, ja zaczęłam stary testament, utknęłam w momencie gdy są opisywane takie właśnie przypadki.
      plus czemu ludzie knuli podstępy sztuczki już od dawien dawna, i też nie jest to jednoznacznie potępione???

      1. „Ale jak do tego dopasować poligamię i nałożnice w Starym Przymierzu?”
        „no właśnie,, dawniej Bóg tego nie potępiał?…”

        Jeśli Bóg by tego nie potępiał, to nie byłoby licznych Jego interwencji w historii świata. Bóg nie godzi się z grzechem, ale jest miłujący dobro, mądry i cierpliwy.
        Plan zbawienia zasygnalizowany już w ogrodzie Eden, a później konsekwentnie przez Boga realizowany jest tego dowodem.
        Płynie z tego także dla nas nauka, aby w codziennym życiu tym samym się kierować.
        Wybrany przez Boga naród żydowski był prowadzony twardą ręką. Narzędziami, którymi Bóg się posłużył było prawo, prorocy i Boże interwencje.
        Żydzi byli narodem twardego karku i pomimo ewidentnych dowodów na to, że Bóg jest i się nimi opiekuje to grzeszyli na potęgę. Między innymi także cudzołożyli.
        Dlaczego przykłady łamania prawa Boga w czasach starotestamentowych miałyby być usprawiedliwieniem dla podobnych praktyk w czasach współczesnych?

        1. „Jeśli jaki mąż będzie miał dwie żony, jedną kochaną, a drugą niekochaną, i one urodzą mu synów, a pierworodnym będzie syn niekochanej – to w dniu przekazywania dziedzictwa nie może za pierworodnego uznać syna kochanej, gdy pierworodnym jest syn niekochanej. Jeśli pierworodnym jest syn niekochanej, musi mu przyznać podwójną część wszystkiego, co posiada, gdyż on ma prawo do pierworództwa” (Pwt 21,15–17)
          Nawet w Powtórzonego Prawa jest o dwóch żonach.

          1. Oczywiście nie popieram poligamii, to mnie od początku raziło w ST dlatego jestem ciekawa czemu Bóg tego jednoznacznie nie potępia.

          2. No właśnie, a w Nowym Testamencie już jest napisane, że wzór dla całej wspólnoty to mieć jedną żonę
            1Tm 3,2 „Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony”

            1. „(27) Słyszeliście, iż powiedziano: Nie będziesz cudzołożył.(28) A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.” Mat.5.
              To słowa Pana Jezusa i dowód na to, że w nowym przymierza jeśli chodzi o standardy moralne to poprzeczka została znacznie podwyższona.
              Dany jest nam pomocnik Duch Święty, więc łatwiej jest oprzeć się pokusie.

          3. Czy Izmael(ojciec Arabów) mógł być pierworodnym synem Abrahama ? Czy jeżeli Hagar nie była jego żoną a niewolnicą to wtedy to się nie liczy ?

            https://pl.wikipedia.org/wiki/Izmael

            1. Ale Prawo było później, może to pokazuje, że Bóg prowadzi do doskonałości, która się potem ostatecznie objawiła w Chrystusie (Nowe Przymierze).

  7. mnie zastanawia czym jest owa „niezgodność charakterów”? To znaczy, że jak byli młodzi i głupi to nie widzieli swoich charakterów, a teraz jak są starsi i mądrzy to widzą i stwierdzają, że nijak do siebie nie pasują, bo urodzili się ze zbyt odmiennymi charakterami i nic nie da rady z tym zrobić?

  8. Artur S. (detmold)

    Umiejetnosc kompromisu to podstawa udanego zwiazku malzenskiego tzn. ty nie masz nic, ja nie mam nic, ale razem mamy tyle by zalozyc rodzine 😉 ( przerobka pewnego cytatu z Ziemi Obiecanej ).

    1. Podstawa udanego związku małżeńskiego to Jezus i powiedzenie Mu „nie moja ale Twoja wola niech się dzieje, Panie”, i pozwolenie Mu na przemianę zaślubionych sobie serc.

      1. Artur S. (detmold)

        Jednakze bez WZAJEMNYCH ustepstw ( ale w granicach zawarowanych w Pismie ) nie ma udanego pozycia wspolnotowego dwojga osob.

        1. „pozycia wspolnotowego”? Artur Ty na co dzień takim językiem mówisz do ludzi?

          1. „Żono, chciałbym ci dziś zaproponować pożycie wspólnotowe”
            😀 Ubaw od rana 😀

            1. Haha i nici z romantycznego nastroju 😀

      2. Amen 🙂
        Są 2 podstawowe zasady udanego małżeństwa:
        1. Kochaj Boga z całego serca, ze wszystkich sił i myśli.
        2. Kochaj bliźniego jak siebie samego (a żona/mąż to bliźni!)

        1. O jak ładnie to ujęłaś 🙂 po pierwsze kochaj Boga nie tylko jak trwoga, a po drugie małżonka/-ę jak swoje ciało, jak na jedno ciało przystało 😀
          U do Zdzisia to mi daleko w rymach 😉

  9. Artur S. (detmold)

    Postępująca orangutanizacja ( niszczenie na różny sposób podstawowej komórki społecznej to jest rodziny ) powoduje degrengoladę danej cywilizacji, w naszym przypadku Zachodu, co bez litości wykorzystują traktujący na serio więzi rodowe mahometanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: