Brak miłości jest rakiem zżerającym zdrowy organizm. Niszczy i chce śmierci duchowej. Miłość nie rani, nie kaleczy. Miłość dba i czuwa.

Brak miłości to choroba, na szczęście uleczalna.

Jeśli więc jesteś osobą chłodną duchowo, szukającą swego, nienawistną,  idź do lekarza jakim jest Jezus. On napełni Cię swoją miłością. On da Ci moc i nie wypuści Twych rąk.

 

Zazwyczaj Seler zapodaje songi. Tym razem zapodam ja.

 

Pomimo, iz tekst ten jest o miłości męsko-damskiej mozna przenieść go do relacji Jezus – człowiek:

 

Ty oddasz mi swe nadzieje i sny
Powiem Ci
Bądź chłodem nad wodą w każdy duszny dzień
I bądź szczelną zasłoną ochroń dom przed złem
Ja dam Ci ogień, dam Ci żar,
Jeśli zechcesz zamienię się w wiatr i uniosę nad strach
Ty nie bój się burz, nie bój się słów strasznych snów jestem tu
Swoją głowę wtul pod mój płaszcz
On da ci noc, ciepły schron w każdy czas
Ja nie wypuszczę Twych rąk, nie zostawię, przeniosę nad smutkiem, nad pustką
Zbuduję Ci most
To ja nie wypuszczę Twych rąk, nie zostawię, przeniosę przez życie nad śmiercią
Zbuduję Ci most