Na okładce The Economist 2017 jest flaga Francji umieszczona na kole fortuny:

Economist 2017

 

Koło fortuny w tarocie, a to mieli na myśli okultystyczni twórcy grafiki tej gazety, oznacza niespodziewany los, zdarzenia. Zwycięstwo Macrona nie jest czymś niespodziewanym.

Tak pół żartem pół serio przywódcą decepticonów (oszustów) w filmie Transformers był Megatron :-).

Póki co na razie muzułmanie wiwatują:

 

“Według oświadczenia meczetu, muzułmanie uznają wybór Macrona za oznakę zgody panującej między religiami wyznawanymi we Francji oraz “znak nadziei”.”

Onet.pl

 

Jest to niesłychanie interesująca sprawa. We Francji trwa ostatnio wojna domowa, ale Francuzi wybrali człowieka podtrzymującego obecny status quo. Człowieka Rotchildow

 

Obejmował prestiżowe stanowiska w administracji państwowej, a także w bankowości inwestycyjnej na rzecz Rotschild & Cie Banque. W 2012 r. został zastępcą sekretarza generalnego w Pałacu Elizejskim, a w 2014 r. ministrem gospodarki, przemysłu i cyfryzacji Francji.

 

Skąd te wybory Francuzów? Ano z preferencji religijnych:

 

  • Kościół Katolicki: 60,4%
  • Brak religii: 28%
  • Islam: 7,5%

 

Chyba nie ma gorszej mieszanki aniżeli naród w 28% nie wierzący w Boga pomieszany z religią katolicką nawołującą do przyjmowania pogańskiej religii w postaci tzw uchodźców, na których muszą pracować wszyscy obywatele. Brak przestrzegania Prawa Boga kosztuje i Francuzi za to płacą tak jak Szwedzi.