Chrześcijanie biblijni. Nie wierz w autorytety świata. W Jezusa wierz.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Powstań baczność żołnierzu!

Ostatnimi czasy myślę wiele o wierze w praktyce. Męczą mnie te przepychanki na doktryny, wersety. Nie chce mi się brać udziału we wszelkich sporach i coraz bardziej jestem pewien że są one idiotyczne. Niech każdy wierzy tak jak chce, a owoce zobaczymy za jakiś czas, jak to w przyrodzie bywa.

Ok, a teraz dosyć spania. Powstań baczność żołnierze!!

Dano mi prowadzić blog chrześcijański, którego jestem przywódcą niejako :-), a więc wszyscy którzy utożsamiają się ze zdecydowaną większością zasad wiary powinni uznać za słuszne to co dalej.

Kochani, jesteśmy w stanie wojny. Niestety ale większość z nas żyje jak na skazaniu. Przestraszona, sponiewierana. Ok, wróg strzela, ale to nie znaczy że mamy żyć na kolanach. Każdy żołnierz atakuje i zwycięża. Może przegrać bitwę, ale wygra wojnę.

 

 

„Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa.” II tym 2.3

 

 

Wszyscy jesteśmy żołnierzami, ale niektórzy, czy znaczna część w kościele Chrystusa jest lękliwa i żyje tym światem a:

 

„Żaden żołnierz nie daje się wplątać w sprawy doczesnego życia, aby się podobać temu, który go do wojska powołał”.

 

Jak żyć światem Boga?

Skoro jest walka, to należy zdobywać dla Boga nowe obszary. Przede wszystkim należy się o ludzi modlić, a nie kłócić bez sensu o to kto ma rację w spojrzeniu na Biblię.

Mamy rodziny niezbawione, mamy sąsiadów zniewolonych różnego rodzaju grzechami. Nie plotkuj, nie obmawiaj kogos bo upada, ale  módl się. Strzelaj do demonów, nie do ludzi.

Czas. To jest nasza słabość. Chcielibyśmy tu i teraz. Hopsa i już.

II wojna światowa trwała 6 lat. Tyle czasem trwa walka o zbawienie członków naszych rodzin, znajomych. Niestety, ale efekty rzadko są od razu widoczne.

Nie walcz z ludźmi. Jezus nie walczył z ludźmi, ale z krolestwem ciemności.

Módlmy się usilnie o nauczycieli naszych dzieci, o lekarzy, polityków, radnych, itd itd.

 

„Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego. Jak. 5-16”

 

Poszerzajmy granice królestwa. Módlmy się o jeńców, chorych i upadających. Spory zostawmy niemądrym.

Do Boju moja dywizjo!!!!   🙂

 

 

Updated: 27 kwietnia 2017 — 21:09

30 komentarzy

Add a Comment
  1. Artur S. (detmold)

    Kazdy slugus diabla zawsze jest strona uzywajaca najohydniejszych metod do zwalczania ludzi Boga. Urodzili sie przekleci, a koniec ich bedzie marny. Natomiast uczen Jezusa Chrystusa nigdy nikogo nikczemnie nie neka. Jak ktos nie chce prawdy biblijnej, to go opuszcza i tyle.

  2. Wspaniale! Walczmy ile starczy sił 🙂 A jak sił zbraknie to odpocznijmy w Panu Jezusie i dalej do boju 🙂
    Tak nam dopomóż Panie Boże wszechmogący 🙂
    Zwycięstwo w świętym imieniu Jezus 🙂

    Proponuję zapodawać w komentarzach wszystkie pomocne wersety i nauczania zagrzewające do duchowej walki 🙂

  3. Chciałabym przypomnieć 6 wspaniałych kroków jak modlić się o bliskich 🙂 by pastor Steve Cioccolanti:

    1 Jana 5,14-15
    „A to jest ufność, jaką w Nim pokładamy, że On wysłuchuje nas, jeśli tylko prosimy zgodnie z Jego wolą. A jeśli wiemy, że wysłuchuje nas, o cokolwiek prosimy, to wiemy również, że od Niego mamy to, o co prosiliśmy.”

    Po pierwsze wiedzcie, że Boże Słowo jest Bożą wolą. Boże Słowo mówi nam:
    2 Piotra 3,9
    „Nie odwleka Pan ogłoszonej obietnicy – choć niektórzy sądzą, że odwleka – lecz jest dla was wspaniałomyślny, nie chcąc, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy doszli do nawrócenia.”
    1 Tymoteusza 2,3-4
    „Oto, co jest dobre i miłe w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy.”

    Po drugie zdajcie sobie sprawę, że osoby niezbawione są ofiarami szatana…szatan zaślepia ich oczy:
    1 Koryntian 2,14
    „Lecz cielesny człowiek nie pojmuje tych rzeczy, które są Ducha Bożego. Są bowiem dla niego głupstwem i nie może ich poznać.”
    2 Koryntian 4,3-4
    „Jeżeli nawet w ewangelii, którą głosimy, nie wszystko jest jasne, to tylko dla tych, którzy idą na potępienie, dla niewierzących, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie dostrzegli światła dobrej nowiny o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.”
    2 Koryntian 10,3-5
    „Chociaż żyjemy jako ludzie, to jednak w walce nie kierujemy się ludzkimi względami. Oręż, którym posługujemy się w walce, nie jest bowiem czysto ludzki, lecz zawiera moce Boże, które burzą nawet warowne twierdze. Burzymy rozumowania i wszelką wyniosłość, która podnosi się przeciw poznaniu Boga, a każdy umysł skłaniamy do posłuszeństwa Chrystusowi.”

    Krok 1.
    Zwiąż duchowe byty, które zaślepiają na prawdę:
    Łukasza 10,19
    „Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi.”
    Mateusza 18,18-19
    „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie.”
    Powiedz raz na zawsze: „Szatanie zabieraj swoje łapy od …..(imię osoby niezbawionej). Łamię twoją moc nad życiem …… w imieniu Jezusa! Oświadczam, że ……. został/-a w pełni wyswobodzony/-a i odkupiony/-a! On/Ona należy do Boga!”

    Krok 2.
    Módl się o uszy do usłyszenia i oczy do ujrzenia duchowej prawdy.
    Mateusza 13,14-16
    „Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą.”
    Powiedz: „Modlę się, by otworzyły się oczy …. i otworzyły jego/jej uszy na prawdę.”

    Krok 3.
    Módl się, aby serce tej osoby stało się podatnym i żyznym gruntem na Prawdę Ewangelii.
    Łukasza 8,15
    „W końcu ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość.”
    Powiedz: „Modlę się by serce …… stało się żyzną i gotową ziemią na przyjęcie Dobrej Nowiny o Zbawieniu. Modlę się by serce …. stało się szlachetne i dobre, i o to by gdy ….. usłyszy Słowo Boże wprowadził/-a je także w czyn – cierpliwie je studiował/-a i zaczął/-ęła je praktykować.”

    Krok 4.
    Módl się o to, by Pan Żniwa zesłał robotników na jej/jego drogę.
    Mateusza 9, 37-38
    „Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo.” „
    Jeśli jeszcze tego nie dostrzegliście, wkrótce zauważycie, że większość osób będących blisko was (szczególnie z waszej rodziny) nie chce was słuchać. Nie chcą przyznać, że wy wiecie coś czego oni nie wiedzą! Nie przejmujcie się tym. Bóg ma więcej swoich wysłanników, którzy są bardziej „neutralni” od was. Módlcie się, by Bóg wysłał ich do waszej rodziny lub przyjaciół.
    Powiedzcie: „Panie Boże, Ty powiedziałeś w Twoim Słowie, żeby prosić Ojca aby wysłał robotników na żniwo. Proszę Cię Ojcze w imieniu Jezusa o wysłanie robotników na drogę …… . Niechaj ci wysłannicy będą uczciwi, napełnieni mądrością i Duchem Świętym. Otocz proszę …. Ewangelią przez najbliższy miesiąc (lub dłużej), tak żeby on/-ona odczuł/-a jak bardzo ją/jego kochasz!

    Krok 5.
    Podziękuj Bogu za odpowiedź!
    Filipian 4,6-7
    „O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.”
    Łatwo jest dziękować Bogu już po tym, jak uzyskamy odpowiedź. Lecz żeby podziękować Bogu jeszcze przed tym jak zobaczymy odpowiedź, to wymaga wiary! Hebrajczyków 11,6 mówi: „Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, że [Bóg] jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają.” Dziękujcie Bogu z wiarą! Od teraz, za każdym razem kiedy pomyślicie o swoich ukochanych, nie módl się ponownie o ich zbawienie, po prostu podziękuj Bogu że usłyszał i odpowiedział na waszą modlitwę!

    Krok 6.
    Bądź gotowy na to, żeby przyprowadzić kogoś do Pana Boga!
    Bądź gotowy, by dzielić się Jezusem z kimś, kto jest tym zainteresowany. Możesz być robotnikiem wysłanym przez Pana, o którego ktoś inny się modlił.
    (źródło:
    http://www.discover.org.au/effective-prayers/six-steps-prayer)

    1. Dziękuję Kosik, siostro w imieniu Jezusa! Od razu sobie zapisałam.

      I małe pytanko. Czy za rodziców i rodzeństwo modlić się za każdego z imienia oddzielnie czy grupowo? Jak to u was wygląda bracia i siostry? 😁

  4. Artur S. (detmold)

    Cenna uwaga. Im czlowiek z twarzy bardziej podobny do malpy ( ma typowo zwierzece rysy, przy usmiechu obnaza dziasla ) tym podlejszy i nikczemniejszy ma charakter. Sa wyjatki w obydwie strony, ale to tylko wyjatki potwierdzajace regule. Podswiadomie wyczuwamy komu wolno ufac, a komu nie.

    1. Masz racje, to widać. czasem wystarczy spojrzenie i wiadomo czy jest to dobry, czy zły człowiek.

  5. „Do Boju moja dywizjo!!!! ”

    Rozkaz generale! Szeregowy Szulawiak melduje gotowość do misji!

  6. Artur S. (detmold)

    Dlaczego „ludzkich ludzi” ( bedacych emanacja-odzwierciedleniem milosci i wspolodczuwania, pochodzacych od Boga ) jest tak malo na tym swiecie? buuu

  7. Fakt bitwy się przegrywa, morale spada, a wróg ciągle strzela i strzela i ładuje przeciwpancernym a na zbroi coraz więcej rys. Nie można być generałem w tej walce bo na pewno ją wówczas przegramy. Wódz jest tylko jeden choć w trzech osobach 🙂 Mamy zatem i powinniśmy to wziąć pod uwagę trzykrotną przewagę w tej bitwie ;)Lepiej być szeregowym bo ze mnie to taki Napoleon jak z tego dowcipu:żona do męża: ej! Napol Leon w piecu bo zimno 😛

    1. pewnie że wódz jest jeden, ale ma swoje struktury. To z przekąsem, literacko. Może być i kompania czy drużyhna. Wszystko jedno. Wszyscy Ci, którzy utożsamaja się z problematyką tekstu, a przecież wiadomo, że każdy zrobi jak chce. Prowadze blog, jest określona linia wiary więc i jesteśmy zgromadzeniem w Chrystusie i to zgromadzenie nawołuję 😉 Bo za chwile zamienimy z kłótni na wersety na kłótnie jaka to formacja i będziemy się tak rozdrabiać a demony będą lały ze śmiechu…
      Po prostu jest nawołanie do walki, a wódz jest jak słusznie zauważyłeś JEDEN.
      Myślałem że wiekszość to zrozumie. 🙂

      1. Panjał panjał wsjo charaszo towariszcz jenerał 😛 Fakt mamy jedną linię wiary tj frontu i trzeba bronić jej prowadząc jednocześnie ostrzał na umocnione pozycje wroga. Coś jak wojna pozycyjna a ta trwa długo czego przykład mamy z historii. Przewagę da nam wytoczenie ciężkiej artylerii 🙂 i nie mam tu na myśli walki na cytaty i budowania całych ideologii na wyszarpniętym z Biblii wersecie. Trzeba załadować odpryskowe pociski modlitewne i „pruć” ile wlezie 🙂

        1. „Trzeba załadować odpryskowe pociski modlitewne i „pruć” ile wlezie 🙂”

          Dokładnie.
          Wiele lat łudziłem się, łożyłem swe nadzieje w polityce. Jak bylo tak ejst a jest gorzej. Teraz tylko możemy walczyć o nowych członków królestwa i pomagać naszym braciom i siostrom. O widzisz dzis zapomnialem sie o Ciebie pomodlić.

    2. Komentarz pasujący do tematu 🙂
      a dowcip o Napoleonie bardzo mi się spodobał 🙂

  8. Artur S. (detmold)

    Bezboznikiem nie jest czlowiek nie zgadzajacy sie z Chrystianami, a taki osobnik ktory swoim zachowaniem niszczy swoja i innych swiatynie Ducha, czym szydzi z samego Jezusa Chrystusa.

  9. Artur S. (detmold)

    Pomodlcie sie za moja siostre ( miala operacje rekonstrukcji sciegna w nodze ) oraz mojego ojca. By oboje przejrzeli na oczy i przestali czynic to co zle w oczach Pana Boga, by dostapili zbawienia. Jak tez za innych zwiedzionych, bliskich w jakikolwiek sposob waszemu sercu.

  10. Artur S. (detmold)

    Dziekuje ci Panie Boze, ze mnie grzesznemu czlowiekowi otwarles oczy na klamstwa boga tego swiata, ksiecia ciemnosci i poblogoslawiles mnie poznaniem prawdy ewangelicznej, mimo iz na to w ogole nie zaslugiwalem. Niech imie Jezusa Chrystusa bedzie wiekuiscie chwalone. Niech tak sie stanie.

    1. Brawo Artur i Chwała Bogu za twą przemianę

      1. Artur S. (detmold)

        Wspierajcie mnie modlitewnie, bym byl chluba dla Pana Boga, a nie ujma. Oby wam Jezus Chrystus blogoslawil. Czuwajcie bracia i siostry.

  11. Artur S. (detmold)

    Dobrze, ze jestescie. Ataki zlego to nic w porownaniu z moca jaka Pan Bog Zastepow Jezus Chrystus nas obdarza w tym duchowym boju. Walczmy, az do zwycieskiego konca.

  12. Czy mamy autorytet, o którym nie wiemy?
    (fragmenty z nauczania Stev’a Cioccolanti)

    Diabeł nie chce, abyś zrozumiał, czym jest autorytet wierzącego.
    Gdy Jezus cię zbawił, on nie tylko ci przebaczył. Nie jesteś takim zbawionym który jedynie czeka aż umrze i pójdzie do nieba. Masz tożsamość w Chrystusie, która przeraża diabła. Masz autorytet w Chrystusie, którego ledwo co używasz.
    Mamy autorytet, ale samo to że mamy tego świadomość, nie czyni żadnej różnicy.
    To tak jak w historii z gazety (dawno temu) o zaniedbanym człowieku, który jadł ze śmietników i mieszkał w obskórnej norze wynajmowanej dosłownie za kilka dolarów, aż któregoś dnia sąsiedzi, którzy od kilku dni nie widzieli tego człowieka, poszli sprawdzić co się z nim dzieje. Okazało się że człowiek ten umarł. Nieoczekiwanie zauważono, że przy jego talii, w pasku, schowane było 23 tysiące dolarów. Człowiek ten miał pieniądze, aby jeść najlepsze jedzenie zamiast śmieci, ale nie wykorzystywał tego, co do niego należało!
    Tak jak wielu z nas.
    Zostaliśmy obdarowani tak wieloma rzeczami w Chrystusie. A jednak pozostajemy konsumentami i obserwatorami i tak naprawdę nie wykonujemy tych działań, które Pan Bóg chciałby abyśmy robili.

    Ozeasza 4,6:
    „Lud mój ginie, gdyż brak mu poznania”.

    Mój lud, czyli chrześcijanie, wierzący.
    Możesz uczęszczać do kościoła co tydzień, a mimo to doświadczać jakiegoś rodzaju zniszczenia w swoim życiu.
    Ludzie często podążają za swoimi uczuciami. A kiedy kierujesz się uczuciami, w pewne dni możesz czuć się pełen mocy, a w inne bezsilny. Może nawet przez więcej dni czujesz się bezsilny niż mocny.
    Tymczasem 19 werset 10 rozdziału Ew. Łukasza mówi:

    „Oto dałem wam MOC, abyście deptali po wężach i skorpionach (diabłach i demonach) i po wszelkiej potędze nieprzyjacielskiej, a NIC wam nie zaszkodzi.”

    Greckie słowo przetłumaczone w tym wersecie na „moc” to „exousia” czyli AUTORYTET.
    Jest możliwe życie, w którym nic nam nie zaszkodzi.

    Przykład. Policjanci, którzy kierują ruchem drogowym. Mają moc czy autorytet?
    Czy policjant ma moc aby zatrzymać samochody? Nie. Kiedy wyciągnie ręce przed siebie, a samochód zechce go staranować, to nie ma on żadnej mocy aby zatrzymać samochód.
    Za to ma autorytet, który sprawia, że kierowcy wykonują polecenia, które pokazuje kierujący ruchem policjant.
    Zatem co jest wyżej: moc czy autorytet? Autorytet.
    Autorytet jest tak silny, jak silna jest moc stojąca za nim. Policjant pokazując kierowcy, aby się zatrzymał, sprawia że samochód się zatrzyma, ponieważ za autorytetem policjanta stoi moc rządu, moc ustanowionego prawa.
    Kiedy jakiś kryminalista zechce pogwałcić prawo, wtedy siły rządowe ruszają na niego i łapią go, i wsadzają do więzienia.
    Zatem twój autorytet jest tak potężny, jak siła, która cię wspiera.

    Jezus powiedział:
    „Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi, idźcie więc…” (Mt 28,18,19)

    Bóg Ojciec przeniósł swój autorytet na Jezusa, a Jezus przeniósł swój autorytet na kościół. Dlaczego? Ponieważ jesteśmy ciałem Chrystusa. Głowa i ciało są jedno.
    Wartość autorytetu, który posiadamy, opiera się na tym, że Bóg we własnej Osobie jest mocą stojącą za autorytetem kościoła, a szatan musi ten autorytet uznać. Co oznacza, że możesz stanąć przed nim, podnieść na niego ręce i nakazać mu przestać coś robić. Możesz rozkazać szatanowi przestać w imieniu Jezusa, a on musi być posłuszny.

    Efezjan 1,3:
    „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie WSZELKIM duchowym błogosławieństwem niebios;

    Zostaliśmy pobłogosławieni wszelkim duchowym błogosławieństwem. Mówimy: chcielibysmy otrzymać fizyczne błogosławieństwo. Ale wszystkie błogosławieństwa zaczynają się na poziomie duchowym. Poniewaz Bóg jest duchem, i z duchowego wykreował naturalną, fizyczną krainę.
    Pomyślcie nad tym, że rzeczy na które oczekujecie w fizycznym świecie, wychodzą z wewnętrznej duchowej rzeczywistości.
    Np. wyzdrowienie zaczyna się od ducha, od wnętrza. Działa jak lekarstwo. Idziesz do lekarza po małą kapsułkę, którą połykasz i która staje się niewidzialna. A ty czekasz, odpoczywać, masz wiarę, że w jakiś, niewiadomy tobie sposób, ona zadziała, i zobaczysz zewnętrzne oznaki usunięcia choroby.

  13. Klasyka gatunku 🙂

  14. Piotrze Adminie,
    Jak dla mnie to bardziej jesteś naszym liderem, który nie wydaje rozkazów, a swoim przykładem idzie z nami. Bóg z Tobą

    1. wsjo radno nazwa. Tak czy owak prowadzę ten blog i niejako nauczam. Tak niechcący 🙂
      Bóg z Tobą Moniko 🙂

  15. Skoro już jak sam napisałeś:
    „Męczą mnie te przepychanki na doktryny, wersety. Nie chce mi się brać udziału we wszelkich sporach i coraz bardziej jestem pewien że są one idiotyczne. Niech każdy wierzy tak jak chce, a owoce zobaczymy za jakiś czas, jak to w przyrodzie bywa”

    To idąc dalej w tym duchu może odbanujesz mi ip? Bo obejść tego bezsensownego bana – żaden problem – ale wolę być uczciwy – i korzystać ze strony normalnie. Zwłaszcza że gdzieś wcześniej pisałeś o ocenianiu wg kryterium Biblijnego – którego w moim przypadku na pewno nie zastosowałeś – mało tego nie podałeś żadnego argumentu który jest przyczyną owego bana :(. Komentarzy i tak nie publikujesz więc sam nie wiem o co CI chodzi. A w zakładce BANANY – nie znalazłem żadnego punktu który dotyczy się mojej osoby. Myślę że prowadząc takiego bloga powinieneś albo odpowiedzieć – za co BAN? Albo po prostu odbanować.

    Poza tym – jedną Twoją jedynie słuszną decyzją – pozbawiłeś dostępu do bloga np. moją żonę – ale przecież jedna osoba różnicy nie robi. Warto zbanować. Wystarczy aby był jeden winny. Grunt to jedynie słuszne własne decyzje. Dobrze że już błędów nie popełniasz.

    1. DukeR, właśnie dlatego będę częściej banował, bo jeśli ktos ze mną się STALE nie zgadza, to niech nie czyta bloga. Jest tyle zborów, tyle denominacji. Każdy znajdzie coś dla siebie. To tak bym zaglądał codziennie na forum świadków Jehowy i co jakiś czas negował ich. Nonsens. Niech każdy robi swoje i módlmy się, walczmy ze zwierzchnościami a nie ludźmi.
      Chcąc zaoszczędzić sobie spokój nie będę się stresował chorymi przepychankami.
      Twoje, czy Wasze komentarze, nie wiejm w tej sytuacji kogo sa pretensjonalne i nerwowe. Nie chce tego i uszanuij to. Nie musze chcieć z Wami rozmawiać. Tyle jest problemów na świecie, że nie chce miec dodatkowych utrapeiń…

  16. CześćJestemSzymek

    super Piotrze napisane. Congratulations 🙂 DŚ działa jak nic. Chwała Ojcu i Panu Jezusowi !

  17. Krzysztof żołnierz

    ☺ dobra robota z tym artykułem,jesteśmy po to by w Chrystusie zmieniać świat,poprzez słabe baranki Jezus zwycięża wilki ☺

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: