Nasz blogowy kolega Radek podupadł na wierze, stał się bezsilny wobec swoich problemów jakimi są ogromne, nagłe problemy finansowe, które spychają go w czarną otchłań, odsuwają go tym samym od Boga. Najgorszym jest to, iż diabeł wie co robi, upodlił człowieka, który lekko mówiąc chce nas opuścić z powodu narastających problemów jak i problemów duchowych (…).

 

Jeśli ktoś na prawdę wierzy, przeprowadzany jest przez ogień, ale modlitwa sprawiedliwego może wiele. Proszę więc o modlitwę za Radka. Bóg może wszystko, jeśli go tylko gorliwie o to prosimy.