Nie mam czasu i siły odpisywać, dziękować każdemu za maile wspierające, telefony, a więc czynię to tutaj:

 

Serdecznie dziękuję za wsparcie duchowe oraz za modlitwy w tych ciężkich dla mnie chwilach. Niech Bóg Ojciec Wam błogosławi w imię Jezusa.

Myśli miałem różne. Zostałem pobity, ale nie zniszczony. Kolejna nauka i lekcja w praktyce.