Chrześcijanie biblijni bez religii.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Odwracanie serc od Boga i śmierć.

Jeden z najbardziej dosadnych filmików jakie oglądałem w życiu.

Księża katoliccy kłamią mówiąc, że to Bóg tak chciał zabierając daną osobę, tak jakby Bóg chciał naszej śmierci. Myślę, że jednym z dobrze to obrazujących filmów jest świetny film pt „Spotkanie”  w którym to Jezus będący barmanem chce uratować pełnego pychy biznesmena. Niestety on wybrał głos diabła (szeryfa).

Jest w tej animacji jeszcze jeden ważny wątek. Jak wskazuje tytuł odciągnięcie nas od Boga np poprzez muzykę. Osobiście przebudzając się kilka lat temu pierwsze co mi odeszło w sposób naturalny, to słuchanie muzyki. W aucie prawie wcale nie słucham.

Kiedyś napisałem o tym tekst:

Zły lubi hałas

 

Poniżej omawiany filmik:

 

Updated: 28 lutego 2017 — 11:42

40 komentarzy

Add a Comment
  1. Piotr, czyli kamień, nie skała

    Muzyka ma potężny wpływ na to o czym myślimy, jak myślimy i czy w ogóle myślimy (samodzielnie) 🙂
    Bo coś tam zawsze myślimy, nie da się inaczej, ale czy są to nasze własne myśli, czy te które ktoś przekazał nam chociażby w utworze muzycznym? No właśnie.
    „Dylematy muzyki” – Christian Berdahl
    https://www.youtube.com/channel/UCNiGnDGSkKMS132eonwvarA
    Oglądajcie / pobierajcie, dopóki jeszcze nikt tego nie usunął. Każdy materiał który pomaga ludziom w samodzielnym myśleniu zazwyczaj w niedługim czasie jest usuwany z internetu, ostatnio zauważyłem 😉

  2. Pomijając głośną muzykę czy błogosławieństwem może być kwestia materialna dobrobyt i coraz więcej pieniędzy nowe auto czy też próbą odciągnięcia od Boga kiedyś oglądałem wykład jakiegoś amerykańskiego pastora nie pamietam jakiego powiedział że jeśli ktoś myśli że te rzeczy są od Boga jest w dużym błędzie co o tym myślicie.

    1. Piotr, czyli kamień, nie skała

      Bóg obdarzał ludzi wielkim bogactwem – chociażby Salomona. Zamysłem Boga nie jest to, abyśmy żyli w biedzie. „Zabiegaj o Królestwo Niebieskie, a wszystko inne będzie ci dodane”. I nie ma nic złego w tym, że ktoś posiada jakieś materialne dobra, ale tylko wtedy, kiedy te dobra nie są w jego życiu na pierwszym miejscu, i gdy nie zabiega głównie o nie 🙂
      „Nie będziesz miał [wpisz cokolwiek] przede Mną!”
      „Kto miłuje [wpisz cokolwiek] bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien”

    2. złem jest miłość do pieniędzy, a nie pieniądz czy auto.
      Myslę, że większość z nas ma auta używane, ale może być tak, że człowiek mający samochod prosto z salonu za powiedzmy 40tysięcy złotych będzie o wiele bardziej pobożnym chrześcijaninem niż ten ktory widzi boga w swym aucie za 8 tysięcy.
      Wszystko jest dla ludzi.
      Abraham był bardzo bogatym człowiekiem, ale nr 1 w jego zyciu byl Bóg. Bogactwo było wartością dodaną.
      Pamiętam jak popelnilem gafę na tym blogu pisząc, że jak ktos ma Nissana Navarę i dom za 500tys bedzie mial male szanse na zbawienie i raczej tego bloga nie czyta. Na następny dzień otzrymalem mail z informacją od człowieka ktory spelnia te kryteria i mocno wierzy w Boga.
      Jakże można się mocno pomylić…

      Bóg nie ma swych ludzi tylko w warstwie najbiedniejszych. Duch Święty nie jest w niczym ograniczony.

      Ten pastor prawdopodobnie źle nauczał albo źle zrozumiałeś. Nigdy nie śmiałbym ocenić kogoś wiarę po aucie.
      Mieszkać gdzieś trzeba, poruszać się także.Poza tym Biblia uczy zapobiegliwości i często wers o tym aby patrzec na ptaki niebieskie ktore nie sieją i nie żną jest źle rozumiany.

      Szukacjie najpierw królestwa niebieskiego a wszystko inne będzie wam dodane.

      1. Mam w grupie znajomych dwóch kolegów zadeklarowani ateiści obaj wierzą tylko w pieniądz i na ironie maja ich dużo obaj maja domy spotkania kończą sie smiechem i drwinami jak to mówią z tej książki napisanej przez ujaranych pustelnikòw wiadomo jak to sie skończy kiedy zamkną oczy chyba ze sie nawrócą no ale zycie maja usłane 🙂

        1. Oni juz odebrali swoja marna ( bo przemijajaca ) nagrode…

        2. Awiator USA 2004. Pod rozwage. A z Polski Przypadek Pekosinskiego 1993 ( trudno znalezc odpowiednik rodzimy tego typu amerykanskich filmow o upadku moznego tego swiata, a zawdzieczamy to jalowym naukom rzymskim ).

  3. „Księża katoliccy kłamią mówiąc, że to Bóg tak chciał zabierając daną osobę, tak jakby Bóg chciał naszej śmierci. ”

    Jeżeli kołku czegoś nie rozumiesz, to pytaj. A nie przypisuj swoich prymitywnych tłumaczeń słów ludziom, którzy poświęcili swoje życie Bogu. Oni mają na myśli to czego ty najwyraźniej nie jesteś w stanie zrozumieć.

    1. rozumiem, że jesteś człowiekiem wierzącym i zapewne katolikiem….
      Nie sposób nie zauważyć owoców….

    2. Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, 23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa” Galacjan 5

    3. Piotr, czyli kamień, nie skała

      Z tego co wiem, to Bóg chciał aby ludzie żyli. Ba i to nawet wiecznie. A to szatan chciał ich śmierci, co zresztą mu się udało – umieramy przecież.
      Więc np. mówienie rodzinie, że Bóg chciał aby wasze dziecko zginęło w wypadku, a wcześniej godzinami męczyło się w szpitalu w okropnych bólach jest delikatnie mówiąc kłamstwem.
      Ludzi, których miłował Bóg obdarzał długim życiem, w Piśmie Świętym użyty jest zwrot „dopełnienie dni”, lub „umieranie w sytości dni”. Taki jest plan Boga – długie życie. Chociażby sam Dekalog „Czcij ojca twego i matkę twoją, ABYŚ DŁUGO ŻYŁ NA ZIEMI, którą Pan, Bóg twój, da tobie”
      I tak na marginesie – jeśli już o tym wspomniałeś – poświęcenie życia Bogu to słuchanie Go, a nie wymyślanie własnych wygodnych dla siebie zasad i życie według nich.

    4. Zwiedziony Polaku wyznania katolickiego! Aby wyjsc z tej nierzadnicy babilonskiej zwanej krk wystarczy, ze ze zrozumieniem przeczytasz Biblie. Na nas zgromadzenie wzgledu miec nie musisz.

      1. Tez namawiam detmoldzie do wyznania na glos formulki zbawiennej katolikow
        i wiesz co ?
        wypowiadaja ja a zatem sa juz zbawieni z tzw.
        z laski
        Nie potrzebuja waszych protestanckich kierunkowskazow wychodzenia z krk
        waszych znakow, charyzmatow, agresywnych marketingow amwaya itp.
        O dziwo maja tez biblie , czytaja i rozumieja
        i niekoniecznie interpretuja podobnie jak jedynie sluszna protestancka doktryna glosi.

        1. Do Cypriana

          Wiesz problem polega na tym, że wypowiedzieć formułkę każdy może i każdy może ogłaszać się zbawionym.

          To wszystko wyjdzie po czasie.

          Zobacz jest taki werset w Biblii

          Ewangelia Mateusza 7.21
          „Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie.”

          Biblia wspomina po owocach ich poznacie.

          Jeśli ci ludzie którzy wyznali te formułki, wydadzą po czasie owoc i ich życie się zmieni, będzie zasiane ziarno, będzie dobrze.

          Co sugerujesz poprzez protestanckie kierunkowskazy?

          Zobacz, myślę że często Biblię kojarzymy właśnie z protestantyzmem, ale przecież Bóg nie dał nam swego Słowa, ze względu że kiedyś będzie protestantyzm.

          Dał nam swe Słowo, z troski o nas. Dał nam instrukcję.

          Czy osoba katolik która faktycznie uwierzyła w Jezusa, wydała owoc, zmieniło się jej życie, serce dzięki Jezusowi, powinna nadal przebywać w Krk?

          Katolicy nie potrzebują protestanckich kierunkowskazów, lecz Bożych, tego czego oczekuje naprawdę Bóg.

          Czy Jezus nadaremnie mówił?
          „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.”

        2. Karol Szulawiak

          Cyprian.

          Dlaczego fałszujesz doktrynę o zbawieniu z łaski? Takie coś, co opisałeś, głoszą heretyckie, głównie charyzmatyczne zbory (nie żebym coś miał do charyzmatów i innych charyzmatyków.) Rzucasz fałszywym oskarżeniem i nawet bym się nie zdziwił, gdybyś robił to celowo. „Formułka Pawła” tak nazywają to katolicy czy antypawłowi heretycy. I jak zwykle trzeba wałkować, że żadna formułka nie zbawia, wyciągacie jeden werset, jedno zdanie z całej doktryny i w ten sposób składacie fałszywe świadectwo, zarzucając komuś wierzenie w doktrynę, w którą nie wierzy.

          No więc wytłumaczę Ci coś..Paweł nie pisał tylko o wyznawaniu wiary ustami, ale też o wierze w sercu, czego już nie da się podrobić, bo człowiek równie dobrze może ciągnąć swą wiarę na siłę (z różnych powodów, czasem jest to niechęć do czynienia czegoś.) Jeśli człowiek ma szczerą wiarę, to Jego życie będzie się przemieniać z dnia na dzień, zgodnie z wolą Pana, Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba. Po hipokrytach od razu widać owoce ich wiary (idealnym przykładem jest mój szef..Niby katolik, niby jest w radzie parafialnej, niby postawił ogromnego bałwana, ale ja u Niego pracuje, to znam Go trochę lepiej niż ludzie z zewnątrz, no ale bez szczegółów). Czy Jego formułka zbawi? Oczywiście że nie, choć mam nadzieję, że On i wszyscy ludzie dojdą do poznania Pana Yeshua (choć niestety, wszyscy tego nie uczynią). A co z fałszywymi nauczycielami? Czy ich też pokazowa formułka uratuje? Znam ludzi, którzy spodziewają się dziecka, którego ojcem chrzestnym będzie ATEISTA..ot, taki paradoks. Ten ateista będzie musiał przyrzec, że przekaże dziecku chrześcijańskie wartości, więc tak jakby będzie musiał wyznać wiarę? Czy to Go zbawi? Idźmy dalej, przecież Pismo jasno naucza, że KAŻDY język wyzna, że Yeshua Mesjasza jest Panem i Synem Bożym. Czy więc to ich zbawi?

          Przestań więc rozsiewać fałsz, bo to nieładnie.

          „Nie potrzebuja waszych protestanckich kierunkowskazow wychodzenia z krk”

          Oczywiście, że nie, bo my grzeszymy tak samo, nasze kierunkowskazy sprowadzą ich i nas, na manowce. Powinni raczej podążać za Panem Yeshua.

          „O dziwo maja tez biblie , czytaja i rozumieja”

          Katolicy czytają Biblie? Ile procent? 1%? Czy może nawet i to nie? Zastanawiałeś się, dlaczego do lekcji religii używa się książek, zamiast Biblii? Dlaczego uczy się głównie modlitw i jakichś tam nakazów, a nie słowa Bożego? Nigdy, przenigdy nie używałem Biblii na lekcjach religii. Ani w podstawówce, ani w gimnazjum, ani w technikum i w zawodówce też nie.

          „i niekoniecznie interpretuja podobnie jak jedynie sluszna protestancka doktryna glosi.”

          Nazywanie ironicznie protestanckiej teologi „Jedyną słuszną” jest hipokryzją z Twej strony, katoliku, z nieomylnymi soborami i nieomylnym papieżem (który bądź co bądź, może swobodnie też głosić herezje, bo wtedy nie jest nieomylny..mniejsza o to, że wielu papieży przeczy sobie nawzajem)

          „Bog niczego zlego na nas NIE ZSYLA i NIGDY NIE ZSYLAL po potopie.”

          Masz rację, tylko obawiam się, że ludzie i Bóg mogą to nieco inaczej rozumieć.

          „Z miloscia upominamy helo…a szczegolnie juz zbawionych z laski ”

          W Twym tonie nie czuć miłości.

          Do Ogórka nawet nie będę pisał, szkoda mi czasu na rozmowę z kimś, kto swojego rozmówcę nazywa per „kołku”

    5. Bog niczego zlego na nas NIE ZSYLA i NIGDY NIE ZSYLAL po potopie. Daje wolna wole ludziom. Jak sie modlimy i prosimy daje nam ochrone. Nawet jak nie wierzycie to udowodnijcie ze ludzie umierajacy od cyklonu B w Oswiecimiu cierpieli. ja wierze ze Bog usmierzyl im to i nie meczyli sie.
      Ksieza moga byc rozni . Nikt nie bedzie ich bronil podobnie jak roznych pastorow.
      Odpowiedz jest prosta i jedyna na pytanie: gdzie byl Bog podczas zaglady w niemieckich obozach koncentracyjnych, Rzezi na Wolyniu, czy Katyniu, czy teraz w Aleppo?
      BYL W TYM SAMYM MIEJSCU GDZIE KRZYZOWANO JEGO JEDYNEGO I UKOCHANEGO SYNA JEZUSA CHRYSTUSA.
      katolik
      ps. ogorek jezeli faktycznie jestes katolikiem to psujesz nam wybranym polskim katolikom opinie.
      Z miloscia upominamy helo…a szczegolnie juz zbawionych z laski 😉

  4. ” Bóg tak chciał”- ile ludzi przez takie słowa obraziło się na samego Boga, niepotrzebnie.

  5. Ciekawy filmik.
    Także jak ważny jest świat duchowy, w filmiku było podkreślone że ten człowiek nie wierzy w demony. Dziś wielu nie wierzy że może na nich wpływać demon.

    Muzyka rozkłada dusze.

    To co jeszcze zauważyłem w tym filmiku, co może nie było podkreślone bardzo, nadmierna prędkość na drodze.

    Dziś wiele osób jak najszybciej chce dojechać do celu. Prędkość na drodze gdy jest nadmierna myślę że bardzo zaślepia.

    Na drodze jest pogoń, kto pierwszy ten lepszy. Brawura itd.

    1. Piotr, czyli kamień, nie skała

      Muzyka napędza prędkość.
      Włącz w aucie techno i wyjedź na autostradę, lub włącz „Johanna Pachelbela – Canon in D” i wyjedź na tą samą autostradę, a zobaczysz różnicę 😉
      W pierwszym przypadku widzisz tylko szybko migające białe linie na jezdni i kierowców którzy przeszkadzają ci w poruszaniu się, a w drugim przypadku widzisz, że otacza cię piękna przyroda, i delektujesz się jazdą. I to zgodnie z wyznaczoną prędkością 🙂

      1. Fajna muzyczka Piotrze w tym linku co podałeś.

        Tak zgadzam się 🙂
        Z techno w życiu aż tak dużo nie miałem do czynienia jak z trancem. Lecz taka nawalanka pobudza zmysły.

        Kiedyś gdy słuchałem trance’u w samochodzie to bardzo często brało mnie na nudę 🙂

        Natomiast jak słuchałem muzyki z szybkich i wściekłych, lub serii gier need for speed, zachciewało mi się wariować na drodze.

        Najlepsze muzyka wariacka a pod maską tylko 90 koni.

        Teraz nie słucham muzyki w aucie.

        Za to podziwiam widoki po drodze 🙂

      2. Piękna muzyka Piotrze.
        Masz rację w tym temacie.
        Ja jadąc autem słucham tego.
        ale to tylko dla nielicznych.

      3. Muzyka klasyczna jest taka piękna. Od jakiegoś czasu nierzadko zdarza mi się włączyć i leci kilka godzin w tle. Poza tym trafiłam niedawno podczas buszowania po youtube na taki kanał:

        https://www.youtube.com/user/DappyTKeys

        piękne dźwięki, prawdziwy talent, dar od Boga 🙂

        1. Lepsza jest ta muzyka klasyczna 🙂 niż te wszelkie dudniące dźwięki dzisiejszej muzyki światowej.

          Fajne melodie z tego kanału co podałaś Elisheva 🙂

        2. To jest świetne! dzięki za polecenie! 🙂

          1. Do usług, braciszki i siostrzyczki 😀

      4. Piotr, czyli kamień, nie skała

        Jeśli chodzi o muzykę, to wiele się nauczyłem z wykładów Christiana Berdahla – „Dylematy muzyki” i od jakiegoś czasu staram się ostrożnie dobierać to co dobiega do moich uszu – i to naprawdę działa 😉
        Paradoksem jest to, że staramy się wystrzegać niezdrowych dla naszego umysłu agresywnych obrazów, starannie dobieramy jakość i smaki potraw, zapachy jakie na siebie aplikujemy, a nawet fakturę przedmiotów użytkowych jakie mamy zamiar kupić.
        A jeśli chodzi o muzykę, często bezwiednie włączamy radio i słuchamy wszystkiego po kolei co tylko aktualnie promuje nasz „wspaniały świat”.
        A muzyka jest medium które jak żadne inne działa na nasz nastrój i sposób myślenia bardzo skutecznie i błyskawicznie.
        Trzeba uważać jaką muzyką się otaczamy 😉

  6. Ja w moencie mojego przebudzania i nawracania odstawilam techno i hiphop. Piosenki mowiace o frajerach itp.
    Jednak teraz slcham muzyki zwiazanej z Bogiem i takich ktorych teksty rozumiem.
    Jednakze muzyka odeszla na drugi plan. Czasami gdzy pojawia sie mysl sluchania wybieram ewangelie Jana.

  7. U mnie był rap, rock & r&b. Rock i cięższe brzmienia odstawiłam chyba dopiero po chrzcie, jednak rap i r&b towarzyszą mi do dziś (także jazz i pochodne). Nigdy nie słuchałam bezwartościowego rapu i ten został ze mną do dziś, choć w dużo mniejszej dawce. A treści o dragach, kobietach, mamonie, typowo uliczny rap czy horrorcore, który kiedyś mnie fascynował poszły w odstawkę. Nawet jak bit mi się podoba, to jednak ciężko się teraz tego słucha.

    1. Miało być w odpowiedzi do Marty, ale tak też może być 😛

    2. Ja zawsze staram się szukać czegoś wartościowego w muzyce 🙂

  8. Polska i Polacy sa na swiecie albo pomijani/zbywani milczeniem albo wprost pogardliwie wyszydzani. Zawdzieczamy to naukom rzymskim, a zwlaszcza wtlaczanemu od pokolen pogladowi, iz wlasna dusza jest wazniejsza niz dowolnego rodzaju zgromadzenie ( personalizm ). Skutki takich „zdrowych” pouczen widac w calym polskim swiatku…

    1. patrz a ja cale zycie myslalem ze Bog swoich wybranych ludzi przeprowadza przez piec ponizenia na tym padole ziemskim jak napisano w starym testamencie.
      przeprowadza znaczy zeby jednak ocaleli jako lUD BOZY bo posiada ziemie w Niebie.
      Jezus tez cos wspominal skoro jego spotkaly przesladowania to i nas podazajacych NA PEWNO spotkaja.
      No ale zawszze mozna sie zbawic formulka tzw. zbawienie z laski
      i zyc doistatnio robiac swoje

  9. Szok poznawczy ( wscieklosc nawet z powodu braku mocnych kontrargumentow ) budzi u naszych polskich bliznich dotknietych katolickim schorzeniem duchowym porownanie znaczenia koloni watykanskiej tj. Polski z np. taka do nie dawna jeszcze z ducha protestancka Holandia czy Dania ( nie bede wymienial tu wielkich panstw zeby nie bylo zbyt czarno/ponuro ).

  10. Jakby Polska byla z ducha naprawde chrzescijanska ( katolicyzm to zle rozumiane tenze oraz nadajacy mu wlasciwy charakter elementy skladowe poganskie o demonicznym charakterze ) to by miala wszelakie mozliwe blogoslawienstwa ze strony Pana panow, Krola krolow Jezusa Chrystusa. Jednakze z racji jej odstepstwa i pograzenia w nierzadzie duchowym jest jak jest…

    1. „Uderzyłam” Detmolda i odzyskał dawną formę… 😉

      1. Troche marudze, fakt. Same Biblijne komentarze powinienem pisac.

        1. Tyle słońca w całym mieście...

          Każdy z nas jest inny, ale wszyscy razem tworzymy ciało Chrystusowe 🙂
          Do czego innego stworzona jest ręka,
          do czego innego noga;
          do czego innego rozum,
          do czego innego serce….
          Najlepiej być sobą!

          * * *

          Uśmiechnij się smerfie Marudo!
          – pozdrowienia od smerfa Ważniaka

  11. „Księża katoliccy kłamią mówiąc, że to Bóg tak chciał zabierając daną osobę, tak jakby Bóg chciał naszej śmierci.”

    Również nie zgadzam się z tą tezą. Z pozycji Słowa Bożego wygląda to nieco inaczej.

    „Z tego co wiem, to Bóg chciał aby ludzie żyli. Ba i to nawet wiecznie. A to szatan chciał ich śmierci, co zresztą mu się udało – umieramy przecież.
    Więc np. mówienie rodzinie, że Bóg chciał aby wasze dziecko zginęło w wypadku, a wcześniej godzinami męczyło się w szpitalu w okropnych bólach jest delikatnie mówiąc kłamstwem.
    Ludzi, których miłował Bóg obdarzał długim życiem, w Piśmie Świętym użyty jest zwrot „dopełnienie dni”, lub „umieranie w sytości dni”. Taki jest plan Boga – długie życie. Chociażby sam Dekalog „Czcij ojca twego i matkę twoją, ABYŚ DŁUGO ŻYŁ NA ZIEMI, którą Pan, Bóg twój, da tobie”

    ” Bóg tak chciał”- ile ludzi przez takie słowa obraziło się na samego Boga, niepotrzebnie.”

    Patrzcie teraz, że to JA, JA JESTEM a oprócz mnie nie ma boga. JA POZBAWIAM ŻYCIA I DARZĘ ŻYCIEM, JA RANIĘ I LECZĘ I z ręki mojej nikt nie zdoła się wyrwać. 5 Moj.32,39

    To Bóg daje życie i je odbiera.
    W każdym przypadku, a nie w niektórych.
    On jest dawcą życia i śmierci.
    On sprowadza na nas niedole, szczęście, zdrowie i choroby.
    To On panuje nad każdym człowiekiem i czyni co Jemu się podoba.
    Z Jego woli wszystko się dzieje.
    Jeśli ktoś chodzi w ciemności, też Pan ma nad tym władzę, gdy chce, wyciąga na dobrą drogę grzesznika.
    To On decyduje o naszym życiu.
    Wszystko się dzieje z Jego woli.
    Zsyła na ludzi cierpienia, choroby, plagi, samotność, poniżenie.
    Zsyła na ludzi szczęście, zdrowie, czyni cuda chroniąc przed złem.
    Gdyby tak nie było, nie byłby wszechobecnym, wszechpotężnym Bogiem, Stwórcą dzieła swojego.
    Dzieje się tak dlatego ponieważ Pan znając każdego z osobna, uczy go, smaga, karci, wypala, doświadcza i próbuje i nagradza. A wszystko po to, aby doprowadzić każdego do Królestwa Bożego.

    TO PAN DAJE ŚMIERĆ I ŻYCIE,
    wtrąca do Szeolu i zeń wyprowadza.
    Pan uboży i wzbogaca,
    poniża i wywyższa.
    Z pyłu podnosi biedaka,
    z barłogu dźwiga nędzarza,
    by go wśród możnych posadzić,
    by dać mu tron zaszczytny.
    Do Pana należą filary ziemi:
    na nich świat położył. 1Sam.2,6

    JA JESTEM PAN i nie ma innego, oprócz mnie nie ma Boga. Ja ci przypinam pas, chociaż mnie nie znasz, Aby poznali od wschodu słońca i od zachodu, że nie ma nikogo oprócz mnie. Ja jestem Pan I NIE MA INNEGO. JA TWORZĘ ŚWIATŁOŚĆ I JA STWARZAM CIEMNOŚĆ, JA przygotowuję zarówno ZBAWIENIE, JAK I NIESZCZĘŚCIE, JA, PAN, CZYNIĘ TO WSZYSTKO. Spuśćcie niebiosa rosę z góry, a obłoki niech sączą sprawiedliwość! Niech się otworzy ziemia i niech wyrośnie zbawienie, a niech też wzejdzie sprawiedliwość! JA, PAN, TO STWORZYŁEM. BIADA TEMU, KTO SPIERA SIĘ ZE SWOIM STWÓRCĄ, skorupka wśród glinianych skorupek! CZY GLINA MOŻE POWIEDZIEĆ DO TEGO, KTO JĄ FORMUJE: CO ROBISZ? ALBO DZIEŁO DO SWOJEGO MISTRZA: ON NIE MA RĄK? Biada temu, kto mówi do ojca: Dlaczego płodzisz? A do kobiety: Dlaczego rodzisz? Tak mówi Pan, Święty Izraelski, i jego Stwórca: JAK ŚMIECIE ŻĄDAĆ ODE MNIE WYJAŚNIENIA CO DO MOICH DZIECI ALBO DAWAĆ MI ROZKAZY CO DO DZIEŁA MOICH RĄK? Ja uczyniłem ziemię i stworzyłem na niej ludzi, moje ręce rozciągnęły niebiosa i Ja daję rozkazy wszystkiemu ich wojsku. Ja wzbudziłem go w sprawiedliwości i prostuję wszystkie jego drogi. Izaj.45,5

    To Bóg czyni wszystko.
    Problem w tym, czy już w to uwierzyłeś?
    Każdy człowiek ładny, brzydki, zdrowy, kaleki jest dziełem Boga.
    Jest taki jakiego Pan stworzył i żadne pretensje nie wchodzą tu w grę.
    Po co rodzą się chore dzieci? Dla wielkiego dzieła Bożego zapowiedzianego w Piśmie. Dal cudów. Po to, aby doświadczyć innych i wypróbować jak postąpią z kaleką. Wszystko jest wielkim planem Boga, nawet kalectwo, nawet śmierć bliskich.
    To Bóg decyduje o każdym dziele swoim.
    Nic nie jest przypadkiem.
    Gdy unikniesz cudem śmierci w wypadku, jest to wola Boga.
    Jeśli zginiesz w wypadku, jest to wola Boża.
    To Bóg czyni sprawiedliwe wyroki.
    Człowiek ocenia wszystko po ludzku. Pan patrzy ze swojego miejsca i nie myśli jak człowiek. Jego mądrość jest niezgłębiona. Czy ma ktoś odwagę podważać Jego decyzje i wyroki?

    Sprawiedliwy ginie, a nikt tego nie bierze do serca, mężowie pobożni schodzą ze świata, a nikt na to nie zważa, gdyż PRZEZ ZŁO SPRAWIEDLIWY SCHODZI ZE ŚWIATA, WCHODZI DO POKOJU, NA SWOICH ŁOŻACH ODPOCZYWAJĄ CI, którzy postępowali godziwie. Izaj.57,1

    To Bóg decyduje o tym, aby sprawiedliwy odpoczął od grzesznego świata w przedsionkach Pana, który daje odpocznienie.

    1. A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga 
      i nie dosięgnie ich męka. 
      ZDAŁO SIĘ OCZOM GŁUPICH, że pomarli, 
      ZEJŚCIE ICH POCZYTANO ZA NIESZCZĘŚCIE
      I ODEJŚCIE OD NAS ZA UNICESTWIENIE, 
      a oni trwają w pokoju. 
      Choć nawet W LUDZKIM ROZUMIENIU DOZNALI KAŹNI, 
      nadzieja ich pełna jest NIEŚMIERTELNOŚCI. 
      Po nieznacznym SKARCENIU dostąpią dóbr wielkich, 
      Bóg ich bowiem DOŚWIADCZYŁ 
      I ZNALAZŁ ICH GODNYMI SIEBIE. 
      Doświadczył ich jak złoto w tyglu 
      i przyjął ich jak całopalną ofiarę. 
      W dzień nawiedzenia swego ZAJAŚNIEJĄ
      I ROZBIEGNĄ SIĘ JAK ISKRY PO ŚCIERNISKU. 
      Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, 
      a Pan królować będzie nad nimi na wieki. 
      CI, KTÓRZY MU ZAUFALI, zrozumieją prawdę, 
      WIERNI W MIŁOŚCI BĘDĄ PRZY NIM TRWALI Ks.Mądr.3,1

      Grzesznicy myślą, że gdy umiera dobry człowiek to spotkało go nieszczęście.
      A Bóg zabiera człowieka, aby odpoczął w pokoju, czekając na zmartwychwstanie i życie wieczne. I chociaż doświadczeni, wytopieni, skarceni, ale wypróbowani, oddani do końca Bogu, umarli szczęśliwi. Czekają na Królestwo Boże.

       Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, 
      WYBADAJMY, CO BĘDZIE PRZY JEGO ZEJŚCIU. 
      Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, 
      Bóg ujmie się za nim 
      i wyrwie go z ręki przeciwników. 
      Dotknijmy go obelgą i katuszą, 
      BY POZNAĆ JEGO ŁAGODNOŚĆ 
      I DOŚWIADCZYĆ JEGO CIERPLIWOŚCI. 
      ZASĄDŹMY GO NA ŚMIERĆ HANIEBNĄ, 
      BO – JAK MÓWIŁ – BĘDZIE OCALONY”. Ks. Mądr.2,17

      Czy w doli czy w niedoli Bóg nas sprawdza do końca.
      Wierność, ufność, bezgraniczne oddanie Bogu, powierzenie Mu swojego losu.
      Łagodność, cierpliwość w każdej sytuacji, złej czy dobrej.
      Grzesznicy nas próbują, jak się zachowamy, czy do końca będziemy oddani Panu.
      Ale sprawiedliwy do końca wie, że to Pan ma władzę i to On zbawia, daje ocalenie, ukojenie, uleczenie.

      1. ” Ty bowiem utworzyłeś moje nerki,
        Ty utkałeś mnie w łonie mej matki.
        Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie,
        godne podziwu są Twoje dzieła.
        I dobrze znasz moją duszę,
        nie tajna Ci moja istota,
        kiedy w ukryciu powstawałem,
        utkany w głębi ziemi.
        OCZY TWOJE WIDZIAŁY ME CZYNY
        i wszystkie są spisane w Twej księdze;
        DNI OKREŚLONE ZOSTAŁY,
        CHOCIAŻ ŻADEN Z NICH JESZCZE NIE NASTAŁ” Ps.139,1

        To Bóg jest naszym Stwórcą, On zna wszystkie nasze myśli, czyny, zanim pojawiamy się na świecie.
        Nasze dni są określone przez Boga.
        I wcale nie jest tak, że każdy ma długo żyć, lub sprawiedliwy ma długo żyć, a grzesznik krótko.( życie ziemskie)
        Różnica jest czy mówimy o długości życia ziemskiego, czy życiu w wieczności, gdy Bóg nas zbierze wszystkich i zamieszka z nami.
        Często jest tak, że to dobrzy ludzie umierają wcześnie, a grzesznicy długo żyją.
        Lecz Bóg nawet tutaj inaczej to widzi niż my.

        A SPRAWIEDLIWY, CHOĆBY UMARŁ PRZEDWCZEŚNIE, 
        znajdzie odpoczynek. 
        STAROŚĆ JEST CZCIGODNA NIE PRZEZ DŁUGOWIECZNOŚĆ I LICZBĄ LAT SIĘ JEJ NIE MIERZY: 
        SĘDZIWOŚCIĄ u ludzi jest MĄDROŚĆ, 
        a MIARĄ STAROŚCI – ŻYCIE NIESKALANE. 
        Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość, 
        i żyjąc wśród grzeszników, ZOSTAŁ PRZENIESIONY. 
        ZABRANY ZOSTAŁ, BY ZŁOŚĆ NIE ODMIENIŁA JEGO MYŚLI 
        albo UŁUDA NIE UWIODŁA JEGO DUSZY: 
        bo urok marności przesłania dobro, 
        a burza namiętności mąci prawy umysł. 
        WCZEŚNIE OSIĄGNĄWSZY DOSKONAŁOŚĆ, PRZEŻYŁ CZASÓW WIELE. 
        Dusza jego podobała się Bogu, 
        DLATEGO POSPIESZNIE WYSZEDŁ SPOŚRÓD NIEPRAWOŚCI. 
        A LUDZIE PATRZYLI I NIE POJMOWALI, 
        ani sobie tego nie wzięli do serca, 
        że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi 
        i nad świętymi Jego opatrzność. 
        SPRAWIEDLIWY UMARŁY potępia żyjących bezbożnych, 
        i DOPEŁNIONA WCZEŚNIE MŁODOŚĆ – LECIWĄ STAROŚĆ NIEPRAWEGO. 
        ZOBACZĄ bowiem KRES ROZTROPNEGO, 
        a NIE POJMĄ, CO O NIM PAN POSTANOWIŁ
        i W JAKIM CELU ZACHOWAŁ GO BEZPIECZNYM. 
        Patrzą i żywią pogardę, 
        ale Pan ich wyśmieje. Ks.Mądrości 4,7

        Czy ktoś pomyślał o tym, że gdy ktoś odchodzi młody, dobry to jest to także wolą Boga?
        Gdy dzieciątko umiera też jest to wola Boga.
        Bóg ma plan wobec każdego człowieka.
        Bóg zabiera młodych, dobrych ludzi, aby uchronić ich przed skażeniem tego świata.
        Może tak zrobić? Może bo to On decyduje o nas, On ma plan – Królestwo niebiańskie. Robi jak zechce, jak sobie ustanowił.
        Grzesznik może żyć długie lata i to tak za mało, bo nie zdąży się nawrócić na dobrą drogę. Do końca myśli, że to On jest szczęściarzem, a nie ten dobry, który umarł młodo. Bóg jednak inaczej to widzi.
        Umarły młodo sprawiedliwy dostępuje odpoczynku.
        Bóg nazywa starością i sędziwością – życie nieskalane
        Człowiek ocenia miarą lat starość.
        Ludzie nie wiedzą, że Bóg zabierając wcześnie dzieci, zabiera je do odpoczynku, by się nie skalały grzechem, nie zeszły na manowce. Czuwa nad nimi i taki ma plan wobec nich. Czy można mieć o to pretensję?
        Niewiedza ludzka powoduje, że wielu się buntuje, obraża na Boga, gdy ktoś odejdzie bliski. Bóg jednak nie ma nigdy złych zamiarów. Wszystko czyni swoją niezgłębioną mądrością i zamysłem.

        „Przysiągłem na siebie, z moich ust wyszła PRAWDA, SŁOWO NIEZMIENNE, że przede mną będzie się zginać wszelkie kolano, będzie przysięgał wszelki język, Mówiąc: JEDYNIE W PANU JEST ZBAWIENIE I MOC, do niego przyjdą ze wstydem wszyscy, KTÓRZY SIĘ NA NIEGO GNIEWALI.”

        To Pan jest Bogiem i ma władzę nad wszystkimi zwierzchnościami. Jego moc jest niezgłębiona. Warto Jemu zaufać bezgranicznie i powierzyć do końca w Jego ręce swoje życie. Wtedy zniknie wszelka bojaźń, niepokój, nawet w chorobie, czy nagłej śmierci. Uwierz, On ma wspaniały plan i zawsze chce dobrze, On wie lepiej co czyni i dlaczego. Zaufaj Mu. Żyj w pokoju.

        „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE, BĄDŹ WOLA TWOJA, jak w niebie, tak i na ziemi.” 

        Niech będzie zawsze Jego wola, nie moja. Z nią się zawsze zgadzać trzeba.

         „A SPRAWIEDLIWI ŻYJĄ NA WIEKI; 
        zapłata ich w Panu 
        i staranie o nich u Najwyższego. 
        Dlatego OTRZYMAJĄ WSPANIAŁE KRÓLESTWO
        i piękny diadem z rąk Pana; 
        osłoni ich bowiem prawicą, 
        ochraniać ich będzie ramieniem.”

        Można żyć krótko, a otrzymać życie na wieki.

        Ps. Wierzę, że wszystko dzieje się z woli Boga. Jemu powierzyłam swoje życie i bez względu na to co się stanie dobrego czy złego w Nim pokładam nadzieję.
        Moim wpisem nie chciałam nikogo urazić, ale pomóc zobaczyć pewne kwestie od strony Bożego charakteru, nie człowieka.
        Pozdrawiam wszystkich w Panu naszym Jezusie Chrystusie.:)

        „Ufajcie, ja zwyciężyłem świat”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: