Pomijając ogólnikowe i kurtuazyjne słowa moja uwagę przykuły te oto winszowania papieża świata. Następcy Boga na ziemi:

 

“”Z tymi uczuciami proszę Boga o to, aby udzielił Panu i Pana rodzinie oraz całemu narodowi amerykańskiemu swych błogosławieństw pokoju, zgody i wszelkiej pomyślności materialnej i duchowej” – dodał Franciszek w depeszy do prezydenta Donalda Trumpa.”

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/papiez-apeluje-do-trumpa-o-krzewienie-godnosci-ludzkiej-i-wolnosci-na-swiecie/ml6gk4e

 

Według mojej oceny są to słowa wyróżniające się w przesłaniu.

To co pisuje do znudzenia, że najpierw miało być źle aby było później dobrze, w zamian za… No właśnie, w zamian za wyrzeczenie się Prawa Bożego.

Na razie lakonicznie, ale oni maja już opracowany kalendarz na cały rok.