“Bo pierwszym objawem pychy jest grzech.” Syracha 10

 

Pełny cytat brzmi następująco:

 

Pierwszym objawem pychy jest odstępstwo od Pana,

jego serce odchodzi od swego stwórcy,

Bo pierwszym objawem pychy jest grzech,

kto go się trzyma, przelewać się będzie obrzydliwością.

 

 

Reguła się nie zmieniła. Niektórzy żyją jakby stwórcy nie było. Popatrzmy na nasze państwo. Nie sposób go nie zauważyć. Wszędzie jakieś wymogi, przepisy, zobowiązania, nakazy, zezwolenia. Bóg zaś ustanowił o wiele mniej praw, ale kto by go tam słuchał. Po co znać Prawo Boga. Może był, może ludzie zmyślili, przecież Biblię pisali ludzie. Wszystko się zmienia kiedy coś tracisz. Zdrowie, finanse, rodzinę. Jak trwoga.. Nawet wtedy nie zawsze.

Widzę  po sobie jak działa reguła z powyższego cytatu. Kiedy grzeszę, zachowuje się jakby ustawodawcy prawa duchowego nie było. Robię sobie to,  co chcę, a więc wykonuje zlecenie diabła. Na całe szczęście nasz kochany Pan Jezus dał nam swego pocieszyciela:

“Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze” Jana 14

 

Ów pocieszyciel jest ze mną cały czas, choć czasem go zasmucam swoimi grzechami i wtedy ten subtelny głos niczym kochająca matka mówi “synu, źle zrobiłeś”.

Mówi on tak, ponieważ wers z Jana 14 wcześniej powiada:

 

“Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania.”

 

Kto jest na prawdę wierzącym, ten zawsze będzie prowadzony do przykazań:

 

Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was.”

 

Przebywający w nas Jezus nigdy nie zaprowadzi nas do grzechu.

Różnica między narodzonym na nowo a nie narodzonym bez względu na znajomość Pisma (Jezuici również je znają) polega na tym, że chrześcijanin będzie czuł, że łamie Prawo Boga, a poganin nie.

Duch Święty przyszedł poinformować świat o grzechu:

 

“„On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” J 16”

 

Czy aby cały świat? Nie. Więc kogo? Nas, ponownie narodzonych. Zależność jest prosta:

 

Jezus mieszka w nas jako DS (Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was) ->  Przekonuje o grzechu (przekona świat o grzechu)-> Przestrzeganie przykazań (Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania).

 

Oceńcie sami, czy poganie są przekonani o swych grzechach, czy my jesteśmy świadomi swych grzechów?

Myślę, że wielka a nawet bardzo wielka to łaska być poinformowanym o grzechu, ponieważ grzech daje furtek demonom, a to powoduje tzw pecha. W gruncie rzeczy nie ma czegoś takiego jak pech, jest tylko brak błogosławieństwa.

Według mojej oceny są dwa rodzaje porażek:

 

  1. Z miłości Boga do nas: kogo kocha tego karci i smaga.
  2. Z powodu grzechu.

 

Niechaj pointą będzie podział Syracha na dwie grupy:

 

Który ród we czci? – ród człowieka

Który ród we czci? Bojących się Pana

 

Który ród bez czci? Ród człowieka

Który ród bez czci? Naruszających przykazania.

 

Grzech, to droga do klęski. Unikanie grzechu i wyznawanie go, to droga do Boga, bo pierwszym objawem pychy jest grzech, a ten jest bezPrawiem.