Chrześcijanie biblijni bez religii.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Yeshua – Imię Jego zapisane w naszej dłoni.

Kolejna ciekawostka:

 

Updated: 11 stycznia 2017 — 09:56

17 komentarzy

Add a Comment
  1. Widziałam to już… ale dopiero teraz zajarzyłam 🙂
    To w ogóle taka ciekawostka dla tych co zmieniają brzmienie imienia naszego Mesjasza na jakieś inne – dziwne…

  2. Detektywie, skoro ten temat zarzuciłeś to Krzysztof z pomazancowego bloga ostatnio sporo pisze na temat imienia Zbawiciela. Myślę, ze należałoby się do tego ustosunkować bo ta dowolność w wymowie, a nawet zapisie od dłuższego czasu mnie nurtuje.

  3. Piotrze poproszę o dodanie do ankiety trzeciej opcji
    Z naśladowcą Chrystusa😊

    Szczerze z tych dwóch opcji,żadnej nie mogę wybrać.
    Bo nawet szczerze oddany katolik Bogu zacznie rozmawiać o Maryjach,spowiedziach,różańcach i całej reszcie świętych.

    1. 😀
      Celowo ograniczyłem wybór, aby był on trudny.
      Nie chodzi mi o pokazanie jacy my jesteśmy fajni, ale jacy niefajni są niektórzy protestanci.
      Rozmawiałem z katolikami pobożnymi o błędności ich wiary i nie doznałem szwanku :-). Mało tego, biła od nich pokora. Oczywiście nie wszyscy tacy są, tak jak nie wszyscy proestatnci są pełni pychy.
      Osobiście stronie od pysznych protestów.

      1. „Osobiście stronie od pysznych protestów.”

        – to dobrze, bo nawet jeśli są pyszni to nie wolno ich zjadać 🙂

      2. Jakoś nie mogę uwierzyć, że człowiek zbawiony z łaski może być pyszny i arogancki.
        To są ludzie przebudzeni ale nie na nowo narodzeni.

      3. Też rozmawiałam z katolikami którzy chętnie rozmawiają o Bogu i są sceptyczni co do kk, po prostu nie wiedzą, że wiara i religia to dwie różne sprawy.

        1. Ale ciekawie byłoby trafić na kogoś takiego… 🙂

      4. W moim życiu jest odwrotnie. Dopiero w Internecie (m.in. tutaj) oraz w protestanckim zborze (ZŚ) poznałam ludzi kochających Boga i bliźniego. Od katolików w życiu zaznałam sporo krzywdy a po nowonarodzeniu dopiero.. jestem wyszydzana i określana jako nawiedzona wariatka.

        1. Ja dopóki nie poznałem protestów tylko od katolików doznałem krzywdy, ale…
          my zyjemy w państwie katolickim a więc statystycznie łatwiej jest doznac krzywdy od katola niz protesta.

          1. Pewna osoba przy każdej okazji mówi coś obraźliwego na mój zbór, a chodzi na wszystkie msze, różańce, majowe i co tam jeszcze. Nie mówiąc już o tym, że gdy nie wytrzymam i coś odpowiem biblijnie to słyszę od razu, że jestem zła przez tą sektę, bo pyskuję..

            Ateistów w otoczeniu sporo, ale oni raczej są zdania, że mi odbiło.
            Teraz staram się nie wchodzić w dłuższe polemiki, bo ateiści mnie zaginają rozumowymi argumentami. Niedawno usłyszałam, że Jezus, owszem, istniał, ale na szczęście został skazany, bo był przestępcą i łotrem..

            Nie widzę ostatnio sensu rozmowy z ludźmi o wierze, wszystko się sprowadza do tego, że rozmówca mi odpowiada „co ty z ta Biblią, zwykła książka”.

        2. U mnie Emilko podobnie😊
          Wychowywałam się wśród społeczności katolickiej,gdzie moj tata nie był katolikiem.
          Wiem jaką mają miłość do bliźniego.
          Kiedy nie jesteś jak oni,potrafią tak umilić życie,że ma się dosyć.
          U protestantów bardzo podobnie,z tym,ze ich pycha zjada.Wiedza,która rzadko kiedy kierowana jest przez DŚ i brak miłości.
          Mają poczucie wyższości nad katolikami,bo nie modlą się do obrazków,ale swoim postępowaniem daleko im do naśladowców Chrystusa.

          1. Wydaje mi się, że wśród protestantów szczególnie takich z dziada pradziada jest sporo nienawróconych, siostra Hela z Czech o tym mówiła w Wiśle.

            1. Tak dokładnie,bo największym problemem jest to,że człowiek ma się na nowo narodzić.Protestantów gubi to,ze wydaje im się,iż doktryny mają dobre.Zapominając o tym,że musi nastąpić przemiana.Oni mają tak głęboko zakorzenioną nieomylność,że niczym prawie nie różnią się od katolików.Tylko w drugą stronę.
              Dlatego tak trudno rozmawia się z niektórymi protestantami.Zły jest sprytny i wykorzysta każdą okazję,żeby odciągnąć chrześcijan od Chrystusa.Protestantów złapał na łaskę i widać owoce jakie wydają.

              1. Protestnatyzm teoretycznie powinien być synonimem biblijnego chrześcijaństwa, to po prostu przydomek dla reformatorów i tych którzy odeszli od „kościoła matki (nierządnic)” Jednakże w praktyce wygląda to zupełnie inaczej, przez zbory protestanckie, które głoszą odstępstwo od prawa Bożego, głoszą ekumenie, wyświęcają na pastorów kobiety ect. ect. Nawet określenie „biblijny chrześcijanin” nie jest już w 100% bezpieczne, przez takich heretyków, jak „Jezus bez religii” czy ludzie, których nawet nazwisk nie chce wymieniać, a którzy sugerują że wszyscy to „agenda szatana, wszyscy o mnie kłamią, dowody w podcaście” albo „(nie)prawdę z pewnością znajdziesz na mojej witrynie i tylko na mojej witrynie, bo moja witryna jest bardziej mojsza niż twojsza i moja witryna jest najmojsza” (parafraza z filmu „dzień świra”

  4. „Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje.” Tu jest odpowiedź do ankiety 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: