Bracia! Nie ubliżajcie sobie nawzajem! Kto ubliża bratu albo osądza brata swego, uwłacza Prawu i osądza Prawo. Jeśli zaś osądzasz Prawo, nie jesteś wykonawcą Prawa, lecz sędzią. (12) (A przecież) jeden jest (tylko) Prawodawca i Sędzia, który może zbawiać i zatracać. Kim natomiast jesteś ty, który osądzasz bliźniego? Jakuba 4

 

Jest to tłumaczenie z wersji Biblii Poznańskiej.

 

W internecie i wielu zborach pojawiło się wielu sędziów. Biorą w tym udział nawet starsi zborów. Bierze się to stąd, że mamy do czynienia z pewną  furtką, luka prawną, którą chciałbym wypełnić. My mamy prawo do oceny, gdyż skąd mamy wiedzieć czy ktoś dobrze czyni?

Swoja drogą warto zwrócić uwagę na zwrot “bracia”. Wtedy kobiety nie nauczały. Obecnie w wielu zborach zwłaszcza charyzmatycznych kobiety nauczają.

 

W innych przekładach na przykład Warszawsce brzmi to tak:

 

“Nie obmawiajcie jedni drugich, bracia. Kto obmawia lub osądza brata swego, obmawia zakon”

 

Poznańska: nie ubliżajcie.

Warszawska: nie obmawiajcie.

Być może dalsza część pozwoli nam na wyraźniejszą interpretację.

 

Kto ubliża bratu albo osądza brata swego, uwłacza Prawu i osądza Prawo” Poznańska.

“Kto obmawia lub osądza brata swego”. Warszawska.

 

Tak więc mamy nie “ubliżać” i nie “obmawiać”. Obmawianie aby siebie wybielić jest czymś złym. Zazwyczaj obmawiamy kogoś życie mówiąc “ten to jest taki i taki”. Niestety ma to miejsce także w zborach. Jeśli tak jest, to nie jest to Boży zbór. Bardzo fajnie osądza się kogoś nie znając jego motywacji, pobudek, życia, jego wersji. Szukanie haków na brata w wierze jest satanizmem. Rozpędziłem się? Czyżby?

 

” I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: “Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszegoi władza Jego Pomazańca, 

bo oskarżyciel braci naszych został strącony,
ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym” Ap 12

 

Tak więc stale szukając na brata, siostrę haka, wypełniamy polecenia diabła. Oczywiście mamy badać duchy, ale nie szukać rys, uchybień u kogoś kto chce podążać za Jezusem. Jeśli masz w sobie miłość, to módl się o błądzącego brata, siostrę, a nie obmawiaj, nie niszcz personalnie. Czy naprawdę jesteś taki czysty aby osądzać?

 

Osądzanie wg sjp:

 

1. «wydać opinię o kimś lub o czymś»
2. «rozpatrzyć sprawę i wydać wyrok»
3. «skazać wyrokiem sądu»

Wydać wyrok to chyba najbardziej trafne określenie. Jak można wydać wyrok o bracie?

Synonimami wydawania wyroku są takie określenia jak:

  • orzec,
  • osądzić,
  • rozsądzić,
  • rozstrzygnąć,
  • skazać,
  • uchwalić,
  • wydać orzeczenie,
  • wydać sąd,
  • wydać werdykt,
  • orzec karę,
  • osądzać,
  • zasądzić karę,

 

 Jak widzimy jest to coś definitywnego, rozstrzygającego.
On jest taki i taki. Ona jest taka i taka. Pewien starszy zboru powiedział komuś początkującemu w wierze ” jesteś poniżej człowieczeństwa”. Nie wiem, ale wydaje mi się, że poniżej człowieczeństwa może być tylko pedofil, zoofil itp. Gdyby tak myślał pastor Wilkerson, to nie nawróciłby nie tylko jakiegoś niemowlaka w wierze, ale szefa gangu w Nowym Yorku jakim był Nicky Cruz.
Ludzie wydają wyroki w co najmniej dwóch przypadkach. Kiedy się z kimś poróżnią i ich cielesność szuka zemsty:
“Jeśli jednak gorzką zazdrość i kłótliwość macie w sercach swoich, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. (15) Nie jest to mądrość, która z góry zstępuje, lecz przyziemna, zmysłowa, demoniczna.” Jakuba
Drugim przypadkiem jest chęć wybielenia się:
 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.” Mt 7

 

Jeśli kłótliwość ma ktoś w sercu, to jest to mądrość demoniczna powiada Jakub i ciężko się z tym nie zgodzić obserwując co niektóre osoby w necie czy realu.
Od pewnego czasu mam taką zasadę, że kiedy różnie się z kimś w kardynalnych sprawach to unikam z nim kontaktu nie dając przystępu diabłu.
 Drugi przypadek jest dość powszechny. Powiedzmy że palę papierosy, ale widzę w kimś pychę. Obmawiam wtedy tego pysznego człowieka mówiąc jaki to on jest zły, ale wcale nie pracuje nad swym nałogiem ponieważ wyszukanie słabości w bliźnim mnie z tego zwalnia. Inną rzeczą jest modlić się o naszych słabych braci i siostry w wierze. Uważasz, że ktoś w czymś jest słaby? Nie szukaj źdźbła, pomódl się o niego.
Jeden jest zakonodawca i sędzia, Ten, który może zbawić i zatracić. Ty zaś kim jesteś, że osądzasz bliźniego?  Jakuba

 

Nawet archanioł Michał powiedział do samego szatana:

 

“Tymczasem archanioł Michał, gdy z diabłem wiódł spór i układał się o ciało Mojżesza, nie ośmielił się wypowiedzieć bluźnierczego sądu, lecz rzekł: Niech cię Pan potępi.” Judy 9

 

Jaka jest więc różnica między Bożym ocenianiem a osądzaniem?

Przykład nr 1:

Powiem Ci bracie na osobności, że palenie  szkodzi bracie i nie powinieneś dalej palić gdyż jest to zniewolenie, a biblia mówi ” Każdy kto grzeszy jest niewolnikiem grzechu”. 

Przykład nr 2

Marysia zobacz jaka ta Natalia jest kłótnicą i zołzą, mąż z nią pewnie ledwo wytrzymuje.

 

W pierwszym przypadku mamy do czynienia z miłością, kiedy w drugim z wydaniem wyroku, osądzeniem, zamiast pomóc tej osobie, gdyż ma chorą duszę. Pomodlić się o nią, spróbować podejść do niej i wyjaśnić w miłości, ze jesteśmy powołani do pokoju.

Powiem Wam że się tego uczę, ponieważ nigdzie nie widziałem jeszcze takiego rozdzielenia oceny pod kątem grzechu od potępienia i obmówienia.

W internecie widać tę cielesność najbardziej. Padają wyroki, ale to jest właśnie cielesność.