W związku z obciążeniem strony wyłączono mi ją. Następnie zleciłem firmie  przeniesienie na lepszy serwer i oto strona jest na nowym serwerze. Dostęp był na hasło celem przeniesienia serwisu. Testowałem rożne warianty. Ostatecznie najlepszym była migracja na lepszy serwer. Ludzie mnie szkalujący mogą sobie to łatwo sprawdzić.

 

W Izajasza 56 jest napisane o psach niemych. Tym razem mogę napisać posługując się przysłowiem “psy szczekają, a karawana jedzie dalej”, czyli parafrazując moje doświadczenia z ostatnich dni: ” Oszczercy i łamiący Prawo Boże w postaci nie przestrzegania 9 przykazania atakują, a blog istnieje nadal. Mimo łamania tego przykazania hołubią się z promowania Prawa Boga. Chodzi tu o konkretną grupę, która zwyzywała mnie od kłamców bo zakryłem blog :D. Taki jest efekt opierania się na spiskach: fobia i paranoja, doszukiwanie się wszędzie agentów. Dlatego nie rozumieją Pawła, bo ten głosi o miłości, której w sobie nie mają. Kłamstwa utożsamiają z krytyką: mam prawo do krytyki (czytaj kłamstwa i oczerniania).

 

 

Nie ma lepszego komplementu niż ataki ludzi zwiedzonych z chora duszą. Oznacza to, że diabłu się nie podoba moja działalność.

Jednakże myślę, że te same osoby będą w czasach końca  wydawać wszystkich systemowi Antychrysta w imię wiary, tak jak to robiono za czasów reformacji..

Pan Jezus nigdy, ale to nigdy nie nawiedzał innych, to za Jezusem chodzono aby go nękać i do tej pory się to robi.

To faryzeusze chodzili za Jezusem, a nie Jezus za faryzeuszami!

To dlatego uważam, że każdy powinien iść swoją drogą. Nie podobają Ci się założenia autora? Po prostu nie odwiedzaj bloga. Niestety, ale oszczercy wchodzą na blog, bo takiej prawdy jak tu jest brakuje im, ale wypierają to z siebie. Uwierzcie mi, nie wchodze na blogi Luteran, Davida icke itp.

Człowiek Boży nigdy nie nęka drugiego człowieka, nigdy go nie oczernia, nie śledzi, nie zachowuje się jak namolny świadek Jehowy. Tylko diabeł nęka. Nigdy Bóg. Bóg jest Genetelmenem.

Ludzie Boży nigdy nie atakują.

Przy tej okazji przekonałem się  na facebooku ile osób się “martwiło” zamknięciem strony. Osoby negujące moja osobę namiętnie odwiedzają blog się okazało. 🙂

 

Jeszcze z innej strony patrząc są ludzie uważający się za wierzących, ale jak blog został zamknięty wściekli się i pokazali woja wiarę jak niejaki Hubert Kobylinski ze Śląska, który do mnie napisał tak:

“”j….y smieciu mam nadzieję że spłoniesz w piekle za to, co zrobiłes” W miesiącu wielokropek pełny bluzg był.

 

Człowiekowi puściły nerwy bo nie miał dostępu do bloga. Ogólnie wielki szał się zrobił i ludzie mnie nielubiący jeszcze bardziej przestali mnie lubić za ograniczony dostęp :D. Paradoks :-).

Jakżeż wielu oszukuje się z wiarą. Ten człowiek wierzy w piekło, a jednocześnie pokazuje to co pokazuje.

Ilu to mamy takich wierzących jak z tego opisu.,…..

Nie dziwię się, naszym rodzicom, partnerom iż patrzą na nas jak na chorych, wariatów, kiedy tacy “wierzacy” krążą po Polsce popisując sie wiedzą biblijną….

Jakże wąska jest brama do królestwa Boga.