“Do nowej formacji Wojsk Obrony Terytorialnej” zgłaszają się głównie osoby bez pracy i te, które słabo zarabiają. Resort obrony narodowej chce za wszelką cenę zrekrutować ponad 50 tys. ochotników. Nawet kosztem wymaganych kwalifikacji – pisze “Dziennik Gazeta Prawna”

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dziennik-gazeta-prawna-obrona-terytorialna-bezrobotnych/b756zxt

Po przeczytaniu takich informacji, ciężko jest nie myśleć o przygotowaniach do wojny, zwłaszcza że owe 50 tysięcy ochotników będzie stanowić połowę liczby żołnierzy polskiej armii.

Dla nas cała nadzieja jest w Bogu.

Wojna wydaje się być nieunikniona. Urzędy przysposabiają pracowników administracji do ewentualnej wojny. Cały świat się zbroi. Rosja wysłała swoje wojska pod granice zachodnie.

Nieświadome działań satanistów pionki są ustawiane na planszy czasów końca.