Chrześcijanie biblijni bez religii.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Sylwester i kult Janusa nie dla chrześcijan.

Tekst ten piszę aby oszczędzić sobie pracy w odpowiedziach mailowych na pytanie czytelników „czy chrześcijanin może iść na tzw Sylwestra”?

Po pierwsze nie jest istotne moje zdanie, a źródła tych świąt.

 

Jakie źródło ma ten przełom 31 grudnia na 1 stycznia?

 

„Grecka wróżka – Sybilla przepowiedziała, że w roku 1000 nastąpi koniec świata. Zagłady dokonać mia uwięziony w lochach Watykanu smok Lewiatan. Według ludowych opowieści w roku 317 bestię pokona i ujarzmi papież Sylwester I. Sybilla twierdziła, że potwór wybudzi się z wielowiekowego snu właśnie w nocy z 999 na 1000 rok i zniszczy istniejącą cywilizację.

Gdy zbliża się przepowiadany czas spełnienia wróżby, w Watykanie urzędował papież Sylwester II. Nie tylko ludność Rzymu, ale i ca ej Europy w napięciu, strachu i przerażeniu oczekiwała nadejścia pamiętnej nocy. W społeczeństwie zrodzi o się logiczne skojarzenie, że skoro Sylwester I uwięzi smoka, to Sylwester II będzie tym, który go uwolni. Zatrwożeni ludzie oczekiwali na zagładę. Niektórzy chowali się w domach, inni modlili się, a jeszcze inni odprawiali religijne pokuty.

Wybiła północ. Lewiatan się nie pojawił, a świat nadal istniał. Szczęśliwi i uradowani ludzie wybiegli na ulice miast, by świętować kolejny Nowy Rok. Rozpacz zamieniła się w bezgraniczną euforię, której towarzyszyły śpiewy, tańce i strumienie wina. Wówczas po raz pierwszy papież udzielił błogosławieństwa „Urbi et Orbi – Miastu i Światu”. Nazwy wszystkich zabaw i balów, odbywających się na przełomie grudnia i stycznia, pochodzą od imienia tego papieża.

W taki oto sposób narodziła się tradycja radosnego i hucznego witania Nowego Roku. Również od tego momentu, każdego roku papież błogosławi całemu Światu.”

 

źródło: http://www.sylwestrowanoc.pl/ciekawostki/historia-nocy-sylwestrowej-8.htm

 

Jak widzimy tradycja ta rozpoczęła się w roku 999, czyli odwrócone 666.

 

„Od II w. p.n.e. 1 stycznia wyznaczał początek rzymskiego roku urzędniczego, a od reform wprowadzonych przez Juliusza Cezara w 45 r. p.n.e. także roku prywatnego. 1 stycznia obchodzono wtedy święto Janusa. Miało ono huczny, żywiołowy i erotyczny charakter, dlatego też chrześcijanie z Galii i Hiszpanii obwołali ten dzień czasem postu i pokuty za związane z nim przewinienia i rozpustę. Reputację dnia podtrzymywało paryskie, plebejskie „święto szalonych” celebrowane w średniowieczu. Od V do VIII w. 1 stycznia był świętowany przez Kościół jako oktawa Bożego Narodzenia. W wieku VI pojawiła się judaizująca nazwa święta: Obrzezanie Pańskie, która przyjęła się szerzej w IX w. Od 1510 r. 1 stycznia jest dniem Nowego Roku w Cesarstwie Niemieckim, we Francji od 1580 r., a od 1630 r. w Polsce (za panowania Zygmunta III Wazy), w Rosji od 1700 r., w Anglii dopiero od 1790 r. za panowania Jerzego III (por. Stomma 1981: 49-50).”

 

Jeśli ktoś taki jak wódz odstępczego kościoła, czyli  papież,  błogosławi światu i to od tej instytucji pochodzi owo święto, to należałoby się głęboko zastanowić nad świętowaniem w tych dniach.

Tego właśnie dokonuje w tym wpisie.

 

Po pierwsze, jeśli czujesz się naśladowcą Jezusa, to czy powinieneś świętować watykańskie święto? Czy Jezus świętował Nowy Rok?

 

Inną kwestią jest „moc” życzeń o północy. Powiem Wam szczerze, że wolałbym usłyszeć kilka błogosławieństw w ciągu roku od oddanych Bogu ludzi na tym blogu, a moich przyjaciół już, braci i sióstr, aniżeli mieć zapchaną skrzynkę smsową z życzeniami od ludzi z tego świata, tudzież życzenia na jakimś balu od pijanych  Jestem pragmatykiem. Jak dla mnie, to co robię musi mieć sens i sprawdzać się w rzeczywistości. Modlitwy i błogosławieństwa od naśladowców Jezusa, mają dla mnie uzasadnienie praktyczne.

Życzenia noworoczne nie mają dla mnie żadnych wartości. Są jedynie pogańskim życzeniem.

 

Moc bąbelków.

Jeszcze z 20 lat temu śmiałem się z tego dnia, ponieważ wszyscy umawiają się, że akurat tego dnia muszą się opić. Folgują sobie nie tylko z alkoholem ale i z moralnością.

Dochodzi do tego bezmyślne mieszanie szampana z wódką, winem i zatrucie gwarantowane. Efekt? Jeśli ktoś nie zaliczy rozmów z tygrysem, tudzież tzw pawia, to na drugi dzień jego pierwsze słowa będą brzmieć tuz po obudzeniu  mniej więcej tak: „oh..moja głowa”.

Niech moc alkoholu nie będzie z wami.

 

Zabawy sylwestrowe w Polsce rozpoczęły się dopiero w XIX wieku. Tak więc jak młoda jest to tradycja. Odbywały się one głównie w pałacach i bogatych domach miejskich. Podczas zabawy sylwestrowej wylewano wosk, wypowiadano różnorodne zaklęcia- czyniono to po to, by dowiedzieć się co przyniesie nadchodzący rok.

 

 

Janus – upadły anioł.

 

Janus był „bogiem” symbolizującym kult światła i słońca. Był bogiem wszystkiego co ma początek. Głównym świętem Janusa był pierwszy dzień roku, kiedy to składano sobie życzenia.

.

„Odkąd wprowadzono kalendarz dwunasto miesięczny Janus czuwał nad początkiem roku. Od niego pochodzi nazwa miesiąca stycznia (Ianuarius) jako pierwszego miesiąca po przesileniu zimowym. W pierwszym dniu nowego roku Rzymianie hucznie świętowali”

www.imperiumromanum.edu.pl/religia/bogowie-starozytnego-rzymu/spis-bogow-rzymskich/janus/

Janus był przedstawiany jako bóstwo o dwu twarzach: młodzieńca i starca. Być może od Janusa pochodzi słowiański Światowid.

janus

 

Był on także ojcem drzwi i bram.

lukjanusa

Podwójny łuk Janusa w Rzymie. Rycina.

 

 

Reasumując, świętowanie Nowego Roku poprzez zabawę i składanie życzeń jest oddaniem hołdu upadłemu aniołowi jakim jest Janus i winniśmy o tym powiedzieć naszym braciom i siostrom z kościołów nieświadomym tego niebiblijnego i pogańskiego święta.

 

 

Jak biblia zapatruje się na takie święta?

 

2 Koryntain 6

14 Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo5. Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością?15 Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? 16 Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg:6
Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich,
i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
17 Przeto wyjdźcie spośród nich
i odłączcie się od nich, mówi Pan,
i nie tykajcie tego, co nieczyste,
a Ja was przyjmę
18 i będę wam Ojcem,
a wy będziecie moimi synami i córkami –
mówi Pan wszechmogący.’

 

 

 

Oczywiście zapewne niewielka część czytelników tego bloga pójdzie na tzw Sylwestra mającego źródło w katolicyzmie. No cóż, mamy wolną wolę:

 

 Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść.” 1 Kor 6.

 

Na koniec. Czy wyobrażacie sobie Jezusa idącego na Sylwestra i ślącego życzenia tak jak robiono to w pogańskim Rzymie?

Każdy, kto jest przyjacielem świata, jest nieprzyjacielem Boga!

Nie są to moje słowa..

 

45 komentarzy

Add a Comment
  1. Kurcze jak ten cały świat jest zarządzany przez Watykan to sie po prostu w głowie nie mieści. My naprawde nie mamy juz tutaj czego szukać. Cały swiat wydaje mi sie ułudą…
    Rok temu byłem ze swoja była juz dziewczyną na sylwestra u jej brata w domu, bylo jeszcze parę osób. I co tam się stanęło? Doszło do zerwania tuz po tym jak Mati o 12 nie przyszedl do pokoju i nie zlozyl zyczen swojej kobiecie a jej reakcja byla nastepujaca ..!.. Faka dostałem i sie skonczylo xD Gdzie jo sem

    1. Wszystko miraż, coraz ciężej jest żyć w tym zakłamanym świecie…
      No nie mogę 😀 to Ci się dziewuszka trafiła 😛

      1. No wiesz. Chciała pewnie romantico classico przytulasy zyczonka jak to kazda panna heheh hehehtroche odwalilem po ziemsku mowiac krotko ale z drugiej strony te wszystkie zyczenia to takie sztuczne….czy to na swieta czy sylwestra. Sami wiecie.

        1. I ze trzeba o tej godzinie trza miec szampana etc ehhh to nie dla mnie.

          1. Ej, współczuję ci 🙁 tak trochę niefajnie zrobiła… :/
            A tak serio- to nie lubię obchodzić sylwestra jako takiego, jedyne dlaczego jeszcze pamiętam o tym dniu to to, że tego dnia mój ziemski tata obchodzi urodziny i jednocześnie imieniny 😀 , to zawsze składam życzenia i jestem z nim w tym dniu… choć staram się być obecna przy nim i przez cały rok 🙂
            Nie piję wtedy dużo (raptem 1 lampka 2 to już max…, zresztą w ogóle dużo nie pijemy wtedy…) , inna sprawa że po prostu wolę kupić tzw. „szampan dla dzieci” 😀 lub kwas chlebowy… aż tak nie ciągnie mnie do alkoholu…
            a co mnie najbardziej denerwuje- że te huki zaczynają się już czasem nawet przed „bożym narodzeniem” (cudzysłów celowy), przez co biedne psy i koty (i nie tylko) robią się takie skołowane i szczekają, nawet niektóre uciekają… i u mnie to się ciągnie do 13 stycznia, bo wtedy przypada „sylwester” u prawosławnych, a na Podlasiu jest ich bardzo dużo 🙂
            Ja zaś lubię składać innym życzenia, choćby brzmiało to sztucznie…bo po prostu lubię składać życzenia, no cóż 😀
            Popatrzę sobie na fajerwerki o północy…ale zawsze zaraz po tym zbieram się do snu 🙂 [próbowałam kiedyś pójść spać przed 24, ale fajerwerki mnie niestety obudziły]
            Moja babcia (nieżyjąca już niestety 🙁 ) ,zawsze jak patrzyła na te fajerwerki, to mówiła do mnie i rodziców: „Zobaczcie, ile pieniędzy idzie z dymem”- i tu ma rację…pieniądze, które (np. w wypadku miejskich fajerwerków) można byłoby odłożyć na coś pożytecznego, idą na to coś…
            Rodzice nigdy nie kupowali fajerwerków i sami nie odpalali, bo nie chcieli by któremuś z nich i/lub mnie coś się stało, o co byłam czasem na nich zła, bo np. znałam osoby, które mieszkając w domach jednorodzinnych puszczały te „cosie” ze swego podwórka i im, niemądra, zazdrościłam tego 😀 …ale w sumie teraz to ich rozumiem 😀
            Kocham ich i cieszę się że ich mam, mimo że się tak różnimy… 🙂 zawsze w modlitwie dziękuję Bogu za to, że ich mam…chciałabym by odkryli piękno Słowa Bożego i byli szczęśliwi…

            1. *zapomniałam przecinka w: „(1 lampka, 2 to już max…) 😀

        2. Ale tak popatrz z drugiej strony- zacząłeś ów rok jako nowy ty 😀 a dziewczyna przesadziła… :/

  2. Piotr, czy istnieja jakiekolwiek ludzkie tradycje nie skazone wplywem upadlych aniolow?

    1. No właśnie? Czasami sobie człowiek myśli jak mogl nie znać pochodzenia wszystkich tych ziemskich uroczystości. Pozornie dawały ciepło i radość lecz tylko pozornie.

  3. Gorsza od cierpienia wlasnego jest udreka bliskich nam duchowo ludzi.

  4. Nie wiem jak Wy kochani ale ja tam w sylwestra idę sobie smacznie spać, a niech mnie petardy obudzą to wylete przez okno jak Kondrat w Dzień Świra i zrobie taki sylwester ze ohoho 🙂

  5. Niby zwyklym, szarym ludziom w ciagu calego roku brakuje pieniedzy na biezace potrzeby, ale na bibke z okazji tego czy innego swieta promowanego przez ten swiat zawsze je wynajda, nawet zapozyczajac sie u lichwiarza typu Provident. Paradoks? Ja tego nie pojmuje.

  6. Presja na bycie do przodu ze strony upadlego swiata jest bardzo silna. Co slabsze charakterem jednostki jej ulegaja… Wyznawca Jezusa Chrystusa nie ma byc modny, a w swych przekonaniach biblijnych trwaly i niezmienny, bez wzgledu na okolicznosci.

  7. Wielu ludzi szuka ukojenia duchowego w wierze dopiero wtedy jak sa w sytuacji podbramkowej oni sami lub bliscy im ludzie. A w czesniej, a nawet potem jest Hulaj dusza bez kontusza albo po mojemu Hulaj stary bez sukmany 😉 .

  8. A będzie przynajmniej czat jak w zeszłym roku?

    1. Też miałem o to pytać 😀

  9. Okolo tematu. Wspolczesnym wyznacznikiem prestizu spolecznego w Polsce jest posiadanie wysokiej klasy auta ( ktorego koszty utrzymania czesto przewyzszaja mozliwosci platnicze danej osoby ) lub domu tak wielkiego jak palac ( rownie kosztownego finansowo ). Ale ja chcialem napisac o przyczynach, a nie w/w skutkach. Dajmy na to narodowosc. Nie jest ona cecha pierwotna danej jednostki ludzkiej, a wtorna, czyli ona ja musi sobie przyswoic. Podobnie jest z wiara w Boga albo szacunkiem dla siebie i innych w szerokim spektrum. W decydujacym stopniu rowniez jest to tez kwestia ukladu genetycznego odziedziczonego po przodkach.

    1. Male uzupelnienie. W krajach gdzie bycie pracowitym i oszczednym obywatelem to wzor, jest w miare male rozwarstwienie materialne. Odwrotnie natomiast jest w krajach takich jak nasz gdzie szczytem marzen jest byc leniwym i rozrzutnym pasozytem ( czytaj wysokim urzednikiem panstwowym 😉 itp. ). Tam z kolei jest cieniutka warstwa bogatych i cale rzesze wydziedziczonej biedoty.

  10. Zwróciło moją uwagę przewijające się jak mantra w rozmaitych reklamach słowa „magia świąt”. Według mnie jest to szatański wtręt, który się zakorzenił i jest świadomie albo i nieświadomie powielany przez ludzi przy różnych /nie tylko świątecznych/ okazjach. Na pocztę sporo przychodzi mi ofert zawierających w tytule słowo „magia”. Pierwszy z brzegu przykład: „Stwórz Magiczne Święta w Twoim mieszkaniu”. To tytuł, a zawartość wiadomości to reklama kominków, które miałby ten „magiczny nastrój” zapewnić.

    1. Ha ciekaw. Faktycznie tj magia….

    2. Piotr, czyli kamień, nie skała

      „To będą jeszcze bardziej magiczne święta, bo wyłudzimy od was jeszcze więcej pieniędzy – Reklamodawcy” 🙂
      Jakoś trzeba tą sztuczną „magię” podtrzymać, żeby ludzie zaciągnęli kredyt, bo przecież święta muszą być „magiczne”.
      Depresja po świętach już nie jest 😉

      1. To prawda dużo tych magicznych reklam świątecznych, jakby się wszyscy zmowili…wiadomo jeden duch…
        Reklama pewnej drogerii: „Wróżymy udane święta”.

        „To będą jeszcze bardziej magiczne święta, bo wyłudzimy od was jeszcze więcej pieniędzy – Reklamodawcy”
        – dobre 😀

  11. Nowonarodzony Dawid

    Pytam bo nie zrozumiem mam zapro na luzne posiedzenie w gronie znajomych ze zboru nic wielkiego to jest jako ten sylwester(nieszczesny)
    Czyli lepiej zostac w domu?
    Jako tako wiadomo nie obchodze tego sam w sobie jak kiedys precz z poganstwem!
    Druga sprawa wigilia w zborze sam sie pytam o co chodzi ? Ponoc to tylko nazwa samo zjedzenie czegos kilka kolend i luzne posiedzenie co byscie zrobili na moim miejscu??
    Pozdrawiam w Jezusie Chrystusie bracia i siostry!

    1. Poinformował bym w miłości o genezie tych pogańskich świąt.

    2. My mamy agape swiateczne i wspominamy narodziny Pana Jezusa.
      Ostatnio ogladalam wypowiedz pastora z KWCH mowiacego, ze wiecej wspolnego ma BN ze swietem swiatel (chanuka) niz sol invictus i mozna tak do tego podchodzic, bo chanuka jest 25go miesiaca kislew. Nie wiem jak jest, ale podobno pisarze wczesnochrzescijanscy pisali taka date narodzenia Pana Jezusa, ale biblisci sa podzieleni.
      Na wigilie rodzinna jednak nie ide choc planowalam, zrobie sama kolacje bez tych oplatkow i sianek pod obrusem, bo stwierdzilam, ze bede sie czula zle a oceniana jestem jako sekta i ortodoks religijny.

      1. http://www.kwch.org/nauczanie/artykuly/david-levy-chanuka-swieto-swiatel.html tutaj o chanuce, Pan Jezus przybyl wtedy do Jerozolimy na to swieto.

      2. Piotr, czyli kamień, nie skała

        Jezus też był oceniany jako sekta i ortodoks religijny, to znaczy że jesteś na dobrej drodze 🙂
        „Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne” (Łk 6:22)

  12. Personalizm rzymski narzucony Polakom przez jezuicka kontrreformacje zrobil z nich osoby, ktore nie o potrafia myslec realnie o sobie i innych w dluzszym wymiarze czasowym czyli nie umiejacych planowac racjonalnie celow i sposobow ich osiagniecia jako wspolnota narodowa, a nie jak kaze zwyczaj kazdy z osobna i sam dla siebie. Przez to i tylko przez to ( oprocz balwochwalczego kultu krolowej niebios ) wleczemy sie na szarym ogonie wyscigu narodow ku lepszemu jutru.

    1. Gdyby Polacy nie byli jako ludzie tacy katolicko samolubni, a bardziej po chrzescijansku prowspolnotowo-spoleczni to by mieli dobrobyt.

  13. Bycie prawdziwym nasladowca Jezusa Chrystusa wymaga nieustannego trzymania tzw. linii srodka czyli balansowanie miedzy rozmaitej masci ekumenistami/scalaczami z jednej strony ( kochajmy sie, bo wszyscy jestesmy dziecmi Boga ), a rozlamowcami/klotnikami z drugiej ( tylko ja to prawdziwy glos Boga! itp. ).

  14. Swoją drogą zobaczcie najnowszy film Allegro Baba Jaga. Oni chyba doskonale znają się na Apokalipsie…

  15. jeść i pić z pijakami

    Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat.Jakuba 1:27
    Jednym słowem aby nie zostać splamionym przez ludzi z tego świata ,potrzeba się od nich całkowicie odciąć ,bo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? z drugiej zaś strony jak się odetniemy od ludzi ,to kto będzie im głosił ewangelię? Jeśliby zaś ów zły sługa rzekł w sercu swoim: Pan mój zwleka z przyjściem, i zacząłby bić współsługi swoje, jeść i pić z pijakami, przyjdzie pan sługi owego w dniu, w którym tego nie oczekuje, i o godzinie, której nie zna. I usunie go, i wyznaczy mu los z obłudnikami; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Mateusza 24

    Jak świat obchodzi święta Bożego narodzenia? jedzą i piją, a potem rzygają jak koty a niektórzy ledwo stojący na nogach idą na pasterkę o 12 w nocy?!
    dla czarnej madonny lub samego diabła.

    1. Piotr, czyli kamień, nie skała

      Odciąć się, ale w sensie naśladownictwa i ślepego podążania za nimi.
      Oczywiście kontakt z ludźmi mieć musimy, chociażby po to, żeby widzieli jak reagujemy na pewne sytuacje i – oby Bóg dał – aby to wywołało w nich chęć poznania woli Boga 🙂

  16. Dzisiejszy czas cechuje straszliwy pospiech i nie cierpliwosc, ktory narzuca ludziom zwiedzionym ( normalnym duchowo ) plemie zmijowe. Wszystko ma byc zaraz, teraz, natychmiast. Ich nie obchodzi czy jestes zdrowy czy chory, zadny do pracy czy nie, masz im napelnic miski i tyle, inaczej czekaja cie szykany i sroga kara.

    1. Zdatny do pracy

  17. Cieszyc sie, iz czlowiek jest o rok starszy… Pogielo ich czy co 😉 ?

  18. Ten swiat kochaja glownie ci, ktorzy dogadzanie w rozmaity sposob swojemu cialu uwazaja za najistotniejszy cel swojego zycia. Po prostu to sa tacy ludzie nie wyobrazaja sobie rzeczywistosci bez grzesznej nie sprawiedliwosci/pozadliwosci/chciwosci…

  19. Nasz adminek Piotrek ma dzisiaj urodziny 🙂 Wszystkiego co dobre, Bożego prowadzenia i błogosławieństw dzisiaj i każdego dnia … życzę ja.

    „Bo Pan Bóg jest słońcem i tarczą:
    Pan hojnie darzy łaską i chwałą,
    nie odmawia dobrodziejstw
    postępującym nienagannie.
    Panie Zastępów,
    szczęśliwy człowiek, który ufa Tobie! „

    1. Zycze Ci Piotrze abys kazdego dnia mial radosc i pokoj w Duchu Swietym oraz wydawal piekne owoce na chwale Pana.
      „Niech cię błogosławi Pan i niechaj cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą i niech ci miłościw będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku tobie i niech ci da pokój.”

      1. Dziękuję Emilka 🙂
        Niechaj i Tobie i Twej rodzinie Bóg Ojciec błogosławi i prowadzi Cię każdego dnia 😉

  20. Piotr, czyli kamień, nie skała

    Mądry i wartościowy artykuł. Oby jak najwięcej osób się zapoznało. W środkach masowego przekazu (brzmi złowieszczo) niestety na temat genezy tych wszystkich zwyczajów nie ma nawet przecinka, za to masa kłamstw i legend przedstawianych na równi z innymi wiadomościami. Szczególnie dotyczy to świąt Sol Invictus, rozmiar ogłupienia medialnego sięga zenitu.

  21. Widzieliście dzisiejszej nocy/nad ranem księżyc? Był olbrzymi i krwisty 🙂 dziś ok.6.25 jak jechałam do pracy, byłam zszokowana, był czerwono-pomarańczony i rozpościerał wokół siebie taką samą łunę. Pierwszy raz widziałam takie zjawisko na własne oczy.

    1. JA widziałam. Cudowny widok 🙂

  22. Mój ulubiony temat.
    Sylwester co roku właściwie w domu. Kiedyś jako młody chłopak koledzy musieli mnie wyciągać na sylwestra, a ja nie chciałem. Po co jak przecież dziewczyny nie mam. Raz mnie wyciągnęli, ale za udany dla mnie nie był sylwester. Potem miałem nawet dziewczynę chciałem z nią na sylwestra, ale ona pojechała z koleżankami do Wawy pod chmurkę. Potem znowu byłem, ale dziewczyna mnie do wiatru wystawiła i poszedłem sam, bo zapłacone. Z inną chciałem iść i poszedłem i znowu niewypał. Z żoną też nigdy nie byłem. jakoś nigdy nie wypaliło. Jak tak się zastanowię to nie wiem co o tym myśleć. Właściwie to Sylwestra nie lubię. Te parę razy co byłem to mnie nie porwały, byłem sam, albo z kolegami i koleżankami. Jak poznałem żonę to miałem plany sylwestrowe, o teraz to pójdę z ukochaną na sylwestra, ale też jakoś nigdy się nie złożyło. Takie to wszystko dziwne. Dziś to nawet nie chcę słyszeć o zabawie sylwestrowej bo i po co.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: