” Pan rzekł do Ozeasza: Idź, weź sobie za żonę nierządnicę i miej z nią dzieci z nierządu, gdyż kraj przez nierząd stale odwraca się od Pana. (3) Poszedł więc i pojął Gomerę, córkę Diblaim” Ozeasza 1

 

Moje prawdziwe doświadczenie Boga dokonało się ledwo rok-półtora temu. Być może i byłem narodzony na nowo kilka lat temu, ale miałem poznanie jak większość intelektualne, a nie że się tak brzydko wyrażę empiryczne. Około półtora roku temu doświadczyłem czegoś, co wydawało się sprzeczne z teologią. Właściwie prawie tym było. Bóg kilkakrotnie dawał mi znaki poprzez swoje Słowo, następnie sny, ale ja poprzez trzymanie się teologii odpierałem to. Były to sny w 100% prorocze i spełniły się.  Jeden związany nawet z blogiem. Później z Bogiem walczyłem, ale On i tak postanowił na swoim :-).

Przykład Ozeasza pokazuje, że Boga plany nie są naszymi planami. Wydaję się być nielogicznym i pozbawionym konsekwencji wobec Prawa Bożego poślubienie przez Ozeasza prostytutki. Dzisiejsi teolodzy zjedliby takiego Ozeasza czasów współczesnych. Wszak:

 

(7) Nie wezmą za żonę nierządnicy lub kobiety pohańbionej. Nie wezmą kobiety wypędzonej przez męża, bo kapłan jest poświęcony Bogu.
Ks. Kapłańska 21:7,”

 

Z kolei znam  co prawda nie osobiście, osobę głosząca super kazania w pewnym  zborze protestanckim, która jest pokornego serca, a aż trzy razy wstąpiła w związek małżeński.

Ozeasz nie popełnił cudzołóstwa, ale złamał Prawo. Jednakże to Prawo ustala Bóg. Poza tym, to Duch Święty wie, co jest w danym momencie najlepsze dla nas. Znajomy chrześcijanin złożył pozew o rozwód. Według wskazówek Pawła jest to wbrew Pismu. To partner poganin powinien odejść jako pierwszy, chyba że doszło do cudzołóstwa. Znajomy miał tylko podejrzenia. Kiedy doszło do rozwodu okazało się, że ta była żona cudzołożyła. Gdyby od niej niej odszedł, to wykończyłaby go nerwowo. Duch Święty to wiedział, ale znajomy wówczas nie wiedział. To jest właśnie przewodnictwo Ducha Świętego.

 

Wielu wylałoby pomyje na mężczyzn z obu przykładów. Zrobiliby to ludzie, którzy w Piśmie widzą zbawienie, a one świadczą o Duchu Jezusa. To dlatego mamy nie sądzić intencji ludzi.

 

Charyzmatycy nazwaliby to chodzeniem w Duchu. Jim Hohengberg, adwentysta nazwał to ucieczką do Boga. Przez lata zdawało mu się, że był wierzącym, aż zaczął słuchać tego delikatnego i subtelnego głosu.

Jim w swej książce podał przykład, jak działa ten głos. Pewnego razu usłyszał “Jim umyj dzisiaj ty naczynia”. Nigdy tego nie robił, ale Duch święty mu kazał więc tak zrobił aby ten wyręczył żonę i złamał swoją dumę.

 

 Bo myśli moje nie są myślami waszymi
ani wasze drogi moimi drogami –
wyrocznia Pana.
Bo jak niebiosa górują nad ziemią,
tak drogi moje – nad waszymi drogami
i myśli moje – nad myślami waszymi. Iz 55

 

 

Tego intelektem nie da się pojąć, to trzeba przeżyć.