Jacko na potrzeby swojego zboru przetłumaczył tekst dzieląc się mailowo ze mną. Taki tekst możemy wydrukować i czasem kolportować znajomym czy obcym wg inwencji.

 

Thomas W. Davis
Czytaj dalej i miej pewność
Jak wiele razy patrzyłeś/aś na twarz osoby zmarłej, która leżała w trumnie i i słyszałeś/aś następujące stwierdzenia: „On/ona na pewno cierpiał(a) i teraz jest mu/jej lepiej”, „On/ona ma spokój i już nigdy więcej nie będzie cierpieć”?
Drogi odbiorco tej ulotki, są to stwierdzenia poprawne pod warunkiem, że owa nieżyjąca osoba przyjęła Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela i narodziła się na nowo. Paweł powiedział o chrześcijaninie w 2 Liście do Koryntian 5:6-8 (UBG): „Tak więc mamy zawsze ufność, wiedząc, że dopóki mieszkamy w tym ciele, tułamy się z dala od Pana. (Przez wiarę bowiem kroczymy, a nie przez widzenie) Mamy jednak ufność i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana”. Jeżeli osoba ta umarła będąc w stanie duchowego zagubienia, to jej kłopoty dopiero się zaczęły. W chwili, gdy owa dusza opuszcza ciało osoby zagubionej, udaje się wprost do piekła, by płonąć na wieki wieków: „Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie” Marka 9:44 (UBG). „Niegodziwi zstąpią do piekła, wszystkie narody, które zapominają Boga” Psalm 9:17 (UBG). Wysłuchaj głosu bogatego człowieka krzyczącego z piekła: „I umarł żebrak, i został zaniesiony przez aniołów na łono Abrahama. Umarł też bogacz i został pogrzebany. A będąc w piekle i cierpiąc męki, podniósł oczy i ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. Wtedy zawołał: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec swego palca w wodzie i ochłodził mi język, bo cierpię męki w tym płomieniu” Łukasza 16:22-24 (UBG).
Możliwe, że ktoś spojrzał na twarz tego bogacza, gdy przygotowywano go do pochówku i powiedział, iż miał on pokój i że już nigdy więcej nie będzie cierpiał. Jakże błędne było to stwierdzenie. Gdy oni wypowiadali piękne słowa nad jego ciałem, to jego dusza krzyczała z czeluści piekielnych. W przypadku osoby zagubionej cierpienie nie kończy się wraz ze śmiercią. Dziesięć milionów lat później we wieczności ona wciąż będzie płonąć. Jeżeli i ty jesteś duchowo zagubiony/a i umrzesz w tym stanie, to także będziesz skazany/a na ogień piekielny.
Możesz zapytać: „Co muszę zrobić, żeby uciec przed mękami w piekle?”. Odpowiedź jest taka sama, jakiej Jezus udzielił Nikodemowi: „Odpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego” Jana 3:3 (UBG). Tak samo, jak narodziłeś/aś się fizycznie, tak musisz narodzić się duchowo, by dotrzeć do bram nieba: „Jezus mu odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie” Jana 14:6 (UBG).
Nie masz obiecanego kolejnego dnia na tej ziemi. Jutro może być za późno. Teraz jest czas na to, by zrobić coś ze swoim zagubionym stanem: „(Mówi potem Bóg: W czasie pomyślnym wysłuchałem cię, a w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą. Oto teraz czas pomyślny, oto teraz dzień zbawienia)” 2 List do Koryntian 6:2 (UBG).
Podczas gdy w twoim ciele jest życie, czy w tej chwili nie będziesz pokutować za grzechy i nie wezwiesz Jezusa Chrystusa, by  przyszedł do twojego serca i zbawił twoją duszę? „Każdy bowiem, kto wezwie imienia Pana, będzie zbawiony” List do Rzymian 10:13 (UBG), „Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię” Jana 1:12 (UBG).
Decyzja należy do ciebie. Gdzie będzie twoja dusza, gdy będą wygłaszali kazanie na twoim pogrzebie? Twoje życie może dobiec końca zanim wybije następna godzina, a twoja dusza znajdzie się gdzieś na wieczność. Czy przyjmiesz Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela i będziesz mieć pewność wiecznego życia w niebie?”

 

Dziękuję w imię Jezusa za tłumaczenie