Nie wiem czy dobrze to przetłumaczyłem, gdyż mój angielski jest dosyć słaby, ale w pewnym momencie mówi się o satanistycznym ataku na Trumpa.

Z tyłu jest krzyż.

W 6:06 podczas poruszającej modlitwy mężczyzna z tyłu się śmieje a za chwile nagle staje się poważny.

 

Czy może ktoś wyłapać ciekawe inne wątki?

Uważam, ze to jest najbardziej chyba wyrazisty i szczególny prezydent USA ze względu na czasy, osobowość, pozycję.

Nie wierzę bo i mam dowody całkiem przeciwne, aby ten człowiek był od Boga. Ta modlitwa tylko pokazuje jak można się modlić, a być po całkiem innej stronie.

To wygląda tak: dali nam poznać, że światem rządzą sataniści. teraz przychodzi Trump i ich usuwa jako człowiek od Boga.  Sprytne.

 

Porządek z chaosu.