“Gdy wyświadczasz dobrodziejstwo, sprawdź najpierw komu, aby za Twoja dobrocią poszła wdzięczność.” Syr 12

 

Częstokroć gryzłem się z myślami pomagając innym, czy aby swą pomocą ich nie krzywdzę poprzez wspieranie zła. Stąd moje dylematy przelałem na blog około rok temu, ale wtedy nie znałem tego cytatu z Syracha. Wiem, że pomagać należy mądrze, a Księga Syracha nazywa się księgą Mądrości Syracha.

Komu więc pomagać?

W kolejnych wersach Syracha  tak jest  napisane:

 

 

Dobrze czyń bogobojnemu, a znajdziesz odpłatę,

jeśli nie od niego, to na pewno od Najwyższego.

Nie ma dobrodziejstwa dla tego, kto w złu się upiera

i kto nie świadczy miłosierdzia.

Daj bogobojnemu, a występnego nie wspieraj.

Czyń dobrze pokornemu, a bezbożnemu nie dawaj;

cofnij chleb przed nim i nie dawaj mu,

aby dzięki niemu nie stanął przed Tobą

bo dwakroć tyle zła doznasz

za każde dobro, któreś mu wyświadczył

Przecież i najwyższy brzydzi się występnymi

i karą zapłaci bezbożnym

Daj dobremu, a występnego nie wspieraj”.

 

 

Po pierwsze  mamy czynić dobrze bogobojnemu. Nie oznacza to, że jeśli ktoś będzie na ulicy umierający, to mamy się go najpierw spytać czy jest bogobojny :-). Jeśli pijak będzie leżał na ulicy i może umrzeć potrącony przez samochód albo okradziony na chodniku, to dzwonię na policje czy Straż Miejską informując o chorym. Natomiast jeśli widzę alkoholika pod marketem i chce on ode mnie pieniądze to nie daję ich z uwagi na mój ewentualny udział w jego grzechu.

 

cofnij chleb przed nim i nie dawaj mu,

aby dzięki niemu nie stanął przed Tobą

bo dwakroć tyle zła doznasz”

 

 

Kiedyś pisałem jak to dałem pracę pewnej osobie w rodzinie, która wcześniej pracowała bez umowy, a raz nawet jej nie wypłacili wynagrodzenia. Kiedy ja zatrudniłem tego mężczyznę, dałem w pierwszej pensji 2500zł osiem lat temu. Na początku się starał, a następnie zaczął lekceważyć pracę, aż w końcu po prostu wyszedł sobie bez zachowania okresu wypowiedzenia i na dodatek napisał mi na aucie per “ciota”.

 

“Daj bogobojnemu, a występnego nie wspieraj.”

 

Syrach wyraźnie radzi komu pomagać. Jeśli będziemy pomagać osobom niewierzącym w Boga, to tym samym skazujemy na brak pomocy osobom wierzącym.

Inną sprawą jest ktoś kto na przykład pali nałogowo papierosy. Jeśli go stać na papierosy 15zł za paczkę, w skali miesiąca daje to ok 500zł (15złx30dni=450zł), to czy będzie rozsądnym pomagać osobie w nałogu? Pytanie retoryczne.

 

Komu więc mamy dawać pieniądze lub okazywać pomoc?

 

Przecież i najwyższy brzydzi się występnymi

i karą zapłaci bezbożnym

Daj dobremu, a występnego nie wspieraj

Bóg brzydzi się występnymi, łamiącymi Prawo. Występnego czyli bezbożnego mamy nie wspierać.

Wiem jak ciężko w czasach obecnych znaleźć osoby potrzebujące,  a jeszcze ciężej  potrzebujących chrześcijan. Osobiście wpłacam pieniążki na siepomaga.pl ponieważ tam środki trafiają na operacje dzieci, a nie na przyjemności i zły styl bezbożnych.

Nie ma dobrodziejstwa dla tego, kto w złu się upiera

 

 

Nie powinno być dobrodziejstwa dla ludzi bezbożnych, dla tych,  których styl życia oraz przekonania wskazują na awersję do Boga.