Chrześcijanie biblijni. Fan czy naśladowca Jezusa.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych.

swietozmarlych

 

„Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. ” Mt 22.

 

 

Mem przesłał mi Piotr. Dziękuję.

 

Updated: 31 października 2016 — 11:29

43 komentarze

Add a Comment
  1. Biało na czarnym napisane co należy robić a czego nie robić, a katolicy i tak wolą robić po swojemu.

    1. Wiesz katolikom nikt nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne 😛

  2. Koh 9, 4:

    „Bo któż stanowi wyjątek? Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję – bo lepszy jest żywy pies niż lew nieżywy – ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie. Tak samo ich miłość, jak również ich nienawiść, jak też ich zazdrość – już dawno zanikły, i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem”

    W krainie umarłych nie ma działania ani zamysłów, wiedzą bowiem żywi że muszą umrzeć, lecz umarli nic już nie wiedzą – czysta Prawda.

  3. Skradłem i zapodałem na fejsbuka 😛

  4. Kilka innych ciekawych cytatów co się dzieje z człowiekiem po śmierci.

    „I wróci się proch do ziemi, tak jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał.” Koheleta 12:7

    „W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz.” Rodzaju 3:19

    „A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie.” Daniela 12:2

    Człowiek jest mechanizmem zbudowanym z prochu ziemi(atomów), który został uruchomiony przez Boże tchnienie, jeżeli ten mechanizm się wyłączy to już się nie da go uruchomić ponownie.
    Tak samo jak silnik samochodowy na Syberii zimą, jeżeli zgaśnie na dłużej niż kilka minut i stanie się zimny to dopiero na wiosnę można go znowu uruchomić.

    „Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żywiącą.” Rodzaju 2:7

    Wmawia się ludziom kłamstwa o życiu po za ciałem, ale człowiek bez powłoki nie może istnieć. Po to właśnie zmartwychwstali otrzymują nowe ciała, bo człowiek z natury nie jest duchem, tak jak Bóg.

    https://logos373slowo.files.wordpress.com/2016/09/schemat.jpg

    „Które we właściwym czasie objawi błogosławiony i jedyny władca, Król królów, Pan panów, Jedyny, który ma nieśmiertelność, który mieszka w światłości niedostępnej, którego nikt z ludzi nie widział i widzieć nie może; jemu niech będzie cześć i moc wieczna. Amen.” 1 list do Tymoteusza 6:15-16

    Tylko Bóg ma nieśmiertelność, dusza ludzka(psyche – psychika) umiera razem z ciałem (mózgiem). Mity o nieśmiertelnej duszy to dzieło greckich filozofów.

    http://biblehub.com/greek/psuche__5590.htm

    1. Pan Jezus jako człowiek się zanieczyścił wskrzeszając umarłych czy nie? Pan Jezus jest dopełnieniem Prawa, które prowadzi nas do Niego. Żydzi mieli z zakonu dojść do Mesjasza, ale część to przegapiła i tkwi w błędzie litery.

  5. Ludzie zlego, bedacy pod wladza i rozkazami diabla sa zyjacymi zmarlymi tj. zywymi, pozbawionymi czlowieczych uczuc, trupami. Z reguly maja oni w sobie geny demoniczne co implikuje rozne zaburzenia osobowosci.i

    1. Jakie geny demoniczne,daj spokój

  6. Uduchowiony czlowiek chce zyc dzialajac pozytecznie dla siebie i innych. Religijny ( moze to byc dowolna religia opiewajaca grzeszne i nie doskonale cialo ) chce tylko trwac, za wszelka cene konsumujac, czesto kosztem innych.

  7. Strach i emocje to najgorsi doradcy. Trzeba miec w miare chlodny analityczny umysl.

  8. Czyli rozumiem, że na cmentarz w ogóle lepiej nie chodzić? Nie chodzi mi konkretnie o jutrzejsze święto, ale ogólnie.

    1. Dlaczego? wcale nie.
      Maria przyszła do grobu Jezusa.
      Chodzi tylko o to, aby nie modlić się do zmarłych i nie chodzić w dniu celtyckiego święta duchów.
      Podobnie jak z tzw Bożym Narodzeniem. Możesz kiedyklwiek chcesz świetować BN tak i kiedy chcesz możesz Elu iść na groby.

      1. Mały mętlik mam dzisiaj w głowie i po prostu źle zrozumiałam. Teraz już wszystko jasne, dziękuję 🙂 Oczywiście, że do zmarłych się nie modlimy.

        Izo* 😀 ale wybaczam, wybaczam, nic się nie stało 😀

        1. aj sorry. Się omyliłem 😀

      2. Dobrze Piotrze napisałeś. Pewnie sporo czytelników jest skołowanych i tak się miota – dobrze to iść na grób, czy jednak niedobrze. Ja właśnie jestem w drodze na cmentarz. Wiem, po co tam idę i czynię to bez wątpliwości oraz z nienapiętnowanym sumieniem. Bardzo szanowałem dziadków i pamiętam o nich. A i grób sam się nie wysprząta.

        1. I ja również dziękuję, też się nad tym zastanawiałam i mi pomogliście 🙂

        2. Dzięki za radę, bo też zaczynałam mieć mętlik w głowie… :/
          Ja też idę, to będzie pierwszy taki „dzień” bez mojej Babci, która tak wiele mi pomogła [i której mi naprawdę bardzo brakuje 🙁 ???? ], ale i do innych krewnych na tym konkretnym najbliższym cmentarzu też pójdę, bo u pozostałych krewnych na nieco dalej położonych cmentarzach już byłam 🙂

          1. Ja też miałem mętlik

    2. Izajasza

      65:2 Rozciągnąłem ręce moje na każdy dzień do ludu upornego, który chodzi drogą nie dobrą za myślami swemi;

      65:3 Do ludu, który mię jawnie wzrusza do gniewu, ustawicznie ofiarując w ogrodach, a kadząc na cegłach;

      65:4 Którzy siadają przy grobach, a przy bałwanach swoich nocują; którzy jedzą świnie mięso, i polewkę obrzydłą z naczynia swego.

      65:5 Mówiąc: Odstąp precz, nie przystępuj do mnie; bom jest świętobliwszy niżeli ty. Cić są dymem w nozdrzach moich, i ogniem pałającym przez cały dzień.

  9. „Czlowiek” o mentalnosci tzw. bambaryly ( tepego konsumenta ) zbawiony byc nie moze.

  10. potrzeba mi bylo takiej grafiki podnosi na duchu, jutro wiemy co katolicy swietuja, pojsc pojde z rodzina tylko stane nad grobem przeciez zmarlym i tak nie pomoge modlitwami bez sensu, samo uczestnictwo nie wiem czy jest wzkazane no b to jakby „swieto” katolikow a moja obecnosc to takie ciche „zgadzam sie na to” no ale z koleji to tylko zwykly dzien, niezwykly bo z Panem 🙂
    Jednak czego s obawiam to atakow bo wyjdzie co mysle ze jestem „inny” hah jak to brzmi 😀 zachowaspokoj i modle sie zeby umiec madrze odpowiadac na ataki 🙂 z Panem dam radę, z Bogiem

  11. dobre przesłanie, nie ma duchów, życia pozagrobowego, tylko Pan, który to życie daje, może też ożywić umarłych ze snu. Katolicy, zamiast wspierać modlitwą to, co umarłe, powinni zacząć modlić się za samych siebie, póki żyją i mogą.

  12. Najwiekszym wrogiem chrzescijan biblijnych sa rozmaici letniacy mieniacy sie uczniami Jezusa Chrystusa ktorych wiekszosc dziwnym trafem przynalezy do korporacji watykanskiej lub jej przybudowek. Sa to tzw. katolicy ludowi majacy dosc swoiste pojmowanie Prawa Bozego, przez co robia nam antyreklame…

  13. https://m.youtube.com/watch?v=dUFIJSVnhzQ

    Pozwole sobie zapodac odnosnie duszy i zycia pozagrobowego…

  14. Swieto zmarlych mowi wiele o obyczajowosci katolikow polskich. Spotykaja sie wtedy na cmentarzu z rodzina, ktora w innych okolicznosciach czasu i miejsca chetnie by porozmawiali przy pomocy malo pokojowych argumentow. Normalnie boki zrywac, gdyby to bylo smieszne…

    1. Jeszcze dorzucić do tego tzw. grobową lanserkę- toć na ten dzień dużo pań (ale i panów też, niestety!) ubiera się w dobre ubrania (nie takie znowu mocno super, bo szkoda byłoby pewnie zabrudzić, chociażby błotem…), coby ludzie widzieli „jacy to my jesteśmy super” :/

      1. Gdzieś spotkałem się z określeniem „grobing”…

  15. Trafiłem na opracowanie pt. „Halloween – dlaczego nie”. Całkiem wartościowy tekst, ale na końcu jest szpila wsadzona protestantom. W ostatnim zdaniu autor pisze: „Co ciekawe 31. października to dzień… reformacji. To właśnie 31. października 1517 r. Marcin Luter na drzwiach kościoła zamkowego (Schlosskirche) w Wittenberdze (Niemcy) przybił 95 tez wzywających do dyskusji przeciwko nadużyciom w Kościele katolickim.”
    http://wychowanie.com.pl/dzieci/hello.htm

  16. Jak wygląda protestancki pogrzeb, ktoś był?

  17. […] nie zbliży się do żadnego zmarłego.. [..] III Moj 21:11

    wg mnie ten cytat wprowadza niepotrzebne zamieszanie.. po 1sze jest nie na temat, po 2gie dla kogo jest ten mem ? 🙂 dla katolików, którzy widząc ten cytat nawet nie przeczytają kolejnych ? …

  18. W duzym miescie latwiej, zdecydowanie latwiej, wymowic sie od uczestnictwa w tych cyklicznych plugawych uroczystosciach typu Swieto Zmarlych itd. itp. Na szeroko pojetej prowincji nie jest tak lekko…

  19. Ja katoliczka-chrześcujanka 🙂 też, do Waszych cytatów o śmierci czyli opuszczeniu ciała przez dusze dodam te właściwe, o których zapomnieliście przez nieuwagę czy celowo zostały pominięte.Dotyczą one śmierci i tego, co Pan Jezus osobiście o niej mówi- cyt:
    ,, Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata… Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.,,
    ,,Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki (J 11, 25-26),,
    Jest śmierć duchowa i cielesna. Śmierć duchowa to inaczej potępienie, wieczne konanie i niewyobrażalne cierpienie duszy skazanej na nicość. Widziałam cierpienie duszy JP2, pomimo, że jest uznany świętym. O ironio, żyjąc nazywał Pana Jezusa sługą, przyjmował od pogńskich szmanów ich namaszczenia, całował pogańską księgę Koran, afrykanom mówił o ich wierzeniach – woodoo i animistycznych czy muzułmanskich, by w nich trwali
    http://www.centrumjp2.pl/wikijp2/index.php?title=Pielgrzymka_zagraniczna_(57). Asyż 1988 jest szczytem herezji i odszczepieństwa. I cóż , jest ,,święty,, wobec tego nie za jego dusze lecz do niego się modlą a on cierpi i znikąd pomocy. Stanęła dusza przed Panem Bogiem, Tym , Którego nazywał sługą, w Asyżu i pielgrzymce afrykańskiej czynił tożsamym z pogańskimi bożkami i przekonał się o potędze Pana Boga. O ironio, Wy protestanci powiedzieli byście, stawiał się na miejscu Pana Boga no to ma tą ziemską świętość z należnymi ziemskimi honorami. Lecz w wieczności, o której decyduje Pan Bóg – małą nadzieję na to, że ktoś westchnie w intencji tej duszy prosząc o ulgę w cierpieniu. Jak to powiedział Pan Jezus do swoich uczniów:,, Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu… (Łk 17,17,1-2; por. Mt 18,6n i Mk 9,42)
    Kochani, z Panem Bogiem nie ma żartów – to jest PAN I BÓG – stworzył wszystko i jest Panem wszystkiego, zachowujmy naukę i dziękujmy za Święte Sakramenty, poprzez Nie działa Duch Święty Bóg i lepiej wierzyć i stosować się do nauki niż zatracić swoją duszę przez głupotę i upór. Smierć nie jest snem, oczekiwaniem. Tak było przed przyjściem Mesjasza. Dusze starotestamentowych wyznawców oczekiwały w otchłani i po nie zstąpił tam Pan Jezus, by je wyprowadzić i wprowadzić do Nieba,
    Groby można nawiedzać zawsze, jednak są po to wyznaczone dni, by wszyscy mogli przynajmniej raz w roku zatrzymać się i świadomie zrozumieć kruchość i przemijanie życia wspominając najbliższych, któych już z nami nie ma a tak niedawno razem śmialiśmy się. Te dni wprowadzają do naszego życia chwile zadumy i refleksji. Wg mnie, są one każdemu potrzebne, gdyż życie przemija a wraz z nim dany nam czas na zbawienie. Wykorzystajmy go czyniąc również dobre uczynki w postaci modlitwy za te dusze. One już tam, jak przykład papieża Wojtyły, nie ogą sobie pomóc. Do mnie kilka razy przychodziły dusze prosząc o modlitwę i dziękując za nią. Nie negujcie wszystkiego, Zycie to Pan Jezus i wieczność z Nim w Niebie – Śmierć to potępienie i wieczne zataracenie się w destrukcji szatana.
    Refleksja tego czasu ,,narzuconego nam,, ustawowo dla czci zmarłych, niech nie będzie czasem zmarnowanym – Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – nasz Pan i Zbawiciel – AMEN !

    1. Nie pomożesz tym duszom, o których piszesz. One miały uwierzyć i żyć w Panu (narodzić się na nowo) za życia, Pan Jezus mówił to do żyjących. Jeśli żyjąc nie uwierzyli to jak mieliby to zrobić po śmierci? Gdzie w Biblii jest mowa o sakramentach? Czy pijesz krew Pana Jezusa na mszy? Czemu ksiądz wam daje tylko „ciało”? Wedle literalnego rozumowania nikt oprócz katolickiego duchowieństwa nie będzie zbawiony vide cytat, który wrzuciłaś „Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.” A może to chodzi o krew przymierza, a więc WIARĘ, że Jezus zaznaczył Twoje drzwi swoją krwią i anioł śmierci ominie Twój dom przez WIARĘ w Mesjasza? Może ten chleb, który mamy spożywać to Słowo?

    2. „Jest śmierć duchowa i cielesna. Śmierć duchowa to inaczej potępienie, wieczne konanie i niewyobrażalne cierpienie duszy skazanej na nicość. Widziałam cierpienie duszy JP2, pomimo, że jest uznany świętym.”

      Barbaro to jest właśnie wpływ błędnych i pogańskich doktryn na rozumienie PŚ. Dusza nie istnieje bez ciała, bo dusza to nasze zamysły, które giną po śmierci ciała, kiedy opuszcza nas życie. Mieć w sobie ducha to być żywym i nie znaczy to że jesteśmy istotami z natury duchowymi uwięzionymi w ciałach, tak właśnie myśleli poganie.

      „Nie pokładajcie ufności w książętach Ani w człowieku, który nie może pomóc! Gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego; W tymże dniu giną wszystkie zamysły jego.” Psalmów 164:3-4

      Śmierć duchowa to odwrócenie się od Boga ku światu, i może być wyłącznie za naszego ziemskiego życia. Wtedy żyjemy cieleśnie, aż do śmierci ciała, zamykając nasze serce na Boga i możliwość zbawienia i życia wiecznego.

      Nikt po śmierci nie cierpi bo nie posiada ciała, które jest nośnikiem bodźców do duszy czyli rozumu – interpretatora sygnałów. Wszyscy zmarli zasnęli i czekają w nieświadomości na to aż Bóg wskrzesi ich z prochu z ziemi. Karą za grzechy jest śmierć, przeciwieństwo życia. Za najmniejszy grzech według Prawa każdego grzesznika, który odrzuca Chrystusa czeka wieczna śmierć po sądzie Bożym. Tak jak nie było przed stworzeniem świata człowieka tak grzesznika nie będzie po śmierci w jeziorze ognia symbolu całkowitego zniszczenia.

    3. Piotr, czyli kamień, nie skała

      „jednak są po to wyznaczone dni, by wszyscy mogli przynajmniej raz w roku zatrzymać się i świadomie zrozumieć”
      Świetne podsumowanie umysłów katolików – jeśli ktoś nie wyznaczy im konkretnego dnia, to o świadomym myśleniu mowy nie ma 😀
      Czy nie lepiej codziennie, a nawet kilka razy dziennie świadomie czytać i myśleć nad tym co mówi nam Bóg w Swoim Piśmie? Czy potrzeba nam do tego rzymskiego maga, który powie „tego dnia będziesz świadomie myślał o tym, a innego dnia będziesz świadomie myślał o tamtym”? 🙂
      Co do reszty treści niestety nie podejmuję się dyskusji, ponieważ musiał bym tu przepisać 1/5 Pisma Świętego 😉
      Ale barbaro, nie martw się, kiedyś też myślałem dokładnie tak jak ty. Ale Bóg wylał z mojego bukłaka stare watykańskie wino i nalał nowe Swoje. Nie możesz połączyć Jego wina trzymając się kurczowo starego wina Watykanu.
      Mnie oczy otworzył 17 rozdział Objawienia Jana. Wielu osobom 20 rozdział II Mojżeszowej. Bóg ma dla każdego inny klucz do kajdan niewoli watykańskiej, mam nadzieję, że któraś kombinacja wersetów otworzy również twoje 🙂

    4. „Dusze starotestamentowych wyznawców oczekiwały w otchłani i po nie zstąpił tam Pan Jezus, by je wyprowadzić i wprowadzić do Nieba”
      W otchłani znajdują się jedynie upadłe anioły, które w czasach przedpotopowych schodziły na ziemię i żyły wśród ludzi, także jako ojcowie…
      Zapewne im ogłosił Jezus swoje wypełnione zadanie odkupienia ludzi z grzechu i śmierci.
      Nikogo stamtąd nie zabrał i nie wprowadził do nieba. Cytowane zdanie jest niebiblijną nauką.
      Biblijna jest natomiast nauka o zmartwychwstaniu do życia na ziemi.

  20. Witajcie wszyscy, pierwszy raz tu pisze, ale czytam zaciekle… ja tak krótko : pierwszy cytat na plakacie, czyli 3 Mojżesza rozdział 21 dotyczył kapłanów dokonujących posługi w Świątyni Boga, co potwierdza, ze Bóg jest Bogiem żywych a nie umarłych …
    Pozdrawiam
    Niech Bóg Wszemogacy nas strzeże przez Jezusa Chrystusa Pana naszego.

    1. Witaj Robercie.
      Miło, że odważyłeś się napisać.
      Powodzenia

      😉

  21. Sorry, wychodzą braki w czytaniu całości … 3 Mojżesza 21:11 dotyczyła tylko najwyższego kapłana Świątyni …
    Pozdr.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: