Chrześcijanie biblijni bez religii.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Kto oddala swoją żonę – chyba w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo″

” Powiadam wam, że każdy, kto rozwodzi się z żoną z wyjątkiem przypadku rozpusty, a żeni się z inną, cudzołoży.” Mt 19

 

Co prawda kwestię rozwodów sobie omówiliśmy, ale chciałem nawiązać do bardzo ważnego spojrzenia, komentarza mojego brata w wierze, Krysia z Warszawy – pseudonim Pszczelarz :-).

Krzysia cenię za doświadczenie życiowe i oczytanie biblijne. Jego wypowiedź nie jest wyrwana z kontekstu jak to czasem bywa, gdyż kilka razy przeczytał całą Biblię.

Posłużę się jego wypowiedzią, która daje całkowicie inne światło na ten cytat aniżeli można spotkać się z tym w zborach czy tekstach teologicznych:

 

 Chrystus przestrzega przed wzięciem oddalonej kobiety, bo jeśli ją ktoś oddalił, to miał ku temu twarde powody. I dla swojego dobra Ty jej nie ruszaj, bo doprowadzi Cię to do upadku. Przykład Heroda. Jan Chrzciciel upominał go, że miał żonę brata swego Herodiadę, co sprowadziło gniew owej na Jana. Przetrzymywanie takiej pod dachem doprowadziło Heroda do upadku i coraz większego grzechu. Herodiada podstawiła swoją córkę Salome, by tańcem wyzwoliła w Herodzie skłonności kazirodcze (była jego bratanicą) i pedofilskie. Dalej utrata zdrowego rozsądku w obietnicach Heroda doprowadziła go do bezsensownego mordu na Janie Chrzcicielu, którego Herod jednak bardzo szanował. Wniosek! Gonić takie puki nie jest za późno, bo doprowadzą do upodlenia, alkoholizmu, pozbawią za przeproszeniem „jaj”, wykorzystają i na końcu wyplują samą nikomu nie potrzebną wydmuszkę. Nie pamiętam, czy Jezebel też nie była wcześniej czyjąś żoną nim wyszła za Achaba. Też prześladowała Eliasza, a Eliasz jest archetypem Jana Chrzciciela.

 

„„A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo″” Przekaz jest prosty. Facetowi nie wolno oddalić żony i wziąć innej, bo ją krzywdzi. Odpłaca złem za wierność. Co biedna ma zrobić? W domu ojca rodzeństwo już podzieliło majątek, a jej pozostaje żebractwo albo prostytucja. Ówczesny świat był światem mężczyzn i od nich wszystko zależało. Chyba, że w wypadku nierządu oddalił taką mąż… i o takim przypadku myślał Jezus mówiąc ” I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo” – bo wziął nie żonę, ale nierządnicę. Kto wie, może mąż będzie dla takiej mało i weźmie się przy okazji za sąsiada, kolegę męża czy szwagra…

Krysio

 

Krysio uwzględnił w swej wypowiedzi bardzo ważny wątek, bo kulturowo-historyczny. W tamtych czasach kobiety były uzależnione od mężczyzn. W obecnych, system coraz bardziej wystawia na piedestał kobiety, jednocześnie feministki (komunistyczno-satanistyczny twór) walczą o równouprawnienie kobiet, które i tak są górą wszędzie. Niech jakiś ojciec spróbuje wygrać sprawę rodzinną w sądzie. Większość sędziów  jest feministyczna. Teraz dochodzi program 500+. Po co kobiecie mąż? W każdej chwili może zamienić na lepszy model. tak więc wszystko zostało wywrócone, a więc kwestia kwestia oddalenia żon musi być tez zweryfikowana.

Krzysiu pisze:

„Facetowi nie wolno oddalić żony i wziąć innej, bo ją krzywdzi. Odpłaca złem za wierność.”

 

Jest w tym racja. Nie wolno wiernej żony oddalać.

Natomiast wzięcie oddalonej jest równoznaczne z wzięciem nierządnicy:

„Ówczesny świat był światem mężczyzn i od nich wszystko zależało. Chyba, że w wypadku nierządu oddalił taką mąż… i o takim przypadku myślał Jezus mówiąc ” I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo” – bo wziął nie żonę, ale nierządnicę. Kto wie, może mąż będzie dla takiej mało i weźmie się przy okazji za sąsiada, kolegę męża czy szwagra…”

 

Tu nie chodziło jak powszechnie się uważa o to, aby nie brać oddalonej bo ona ma żyć samotnie będąc wierna poprzedniemu mężowi. Jak słusznie Krzysiek zauważył wzięcie cudzołożnicy za żonę jest cudzołóstwem.

 

Dlaczego teraz umieściłem ten bardzo ciekawy komentarz Krysia? Ponieważ znów otrzymałem od Boga znak, szukając rano temu  słowa na dziś. Czytając Pismo zakreśliłem sobie ważne dla mnie cytaty, wersety. Dziś natknąłem się na ten:

 

„Kto dobrą żonę oddala, oddala wielorakie dobra;

kto zatrzymuje cudzołożną jest głupcem i cudzołożnikiem” Przys 18 Septuaginta

 

I od razu skojarzyłem z Krzyśka wypowiedzią. Popatrzcie jakie to jest niesamowite. Po pierwsze łamie dotychczasowe schematy protestantów, a po drugie wskazuje, że Jezus posługiwał się Pismem (Starym testamentem), z którego religie zrobiły nowe prawo….

 

„Mądrość kobiet buduje ich dom, lecz głupie własnoręcznie go burzą:”

 

 

Nie tak dawno uniosłem się emocjami na jednego z bliższych mi czytelników, ponieważ przyjął ponownie byłą żonę. Tak myślałem później, czy dobrze zareagowałem. Teraz mam wszystko w Piśmie. Zareagowałem mając Prawo włożone w serce. Dlaczego miałem Prawo włożone w serce? Ponieważ czytałem wcześniej Pismo i mimo, że cytatu nie pamiętałem, to miałem stanowisko oparte na Piśmie.

Ha! Bóg jest wspaniały!

Chwała Bogu także za otaczających mnie braci i sióstr, bo blog ten to również ich mądrość i wsparcie mnie

 

 

Updated: 25 października 2016 — 10:29

24 komentarze

Add a Comment
  1. „Nie tak dawno uniosłem się emocjami na jednego z bliższych mi czytelników, ponieważ przyjął ponownie byłą żonę. Tak myślałem później, czy dobrze zareagowałem.”

    Jeśli ona się szczerze ukorzyła, a on był w stanie jej wybaczyć, to myślę, że źle zareagowałeś.

    1. niestety było całkowicie odwrotnie

      1. W takim wypadku Twoje emocje były zrozumiałe. Wynikały z czystej troski o niego i miłości. To jego decyzja, zrobił tak jak czuł, że będzie najlepiej, ale może za to ponosić konsekwencje przez długi czas, dlatego powinniśmy połączyć siły w modlitwie o małżonkę i jej nowo narodzenie 🙂

    2. Jeśli dobrze pamięta, to w ST był taki przepis, że jeśli żona odejdzie od męża do innego, a potem zechce wrócić do pierwszego męża, to jej nie wolno. Pierwszy mąż nie mógł jej przyjąć.
      Niestety nie mogę teraz odnaleźć tego wersetu.

  2. Piotr, czyli kamień, nie skała

    Jeżeli chodzi o kwestie historyczne, to kiedyś faktycznie było tak, że to mężczyzna oddalał żonę, ale w dobie „komunistyczno-satanistycznych tworów” 🙂 czyli feminizmu, często bywa tak, że to kobieta chwyta w żagle feminizmu wiatr „wolności” często wygenerowany przez koleżanki, lub kogoś z rodziny (mamę?) 😉 i to ona oddala męża.
    Wszelkie prawa Boga są wywracane do góry nogami, i to pod szyldem czegoś nowoczesnego i dobrego.

  3. Tak się zastanawiam nad tą cudzołożnicą….skoro odeszła od męża,albo została oddalona przez męża.
    I nie była nowonarodzona weszła w związek będąc nie świadomą cudzołóstwa.To czy po nowo narodzeniu dalej cudzołoży,czy nie?

    1. wg mnie rodząc się na nowo nie cudzołoży ponieważ jest NOWYM STWORZENIEM. Jeśli byłoby inaczej to musiałaby wrócić do starego męża.

  4. Dziekuje Ci Piotrze w Imie Jezusa za ten wpis.Dla mnie to bardzo wazne , tym bardziej , ze wczoraj czytajac poprzedni wpis o rozwodach , slubach , zastanawialem sie nad tym wszystkim i dzis znalazlem odp na to co mi zaprzatalo glowe.
    Chwala niech bedzie Najwyzszemu

  5. Ja ten werset rozumiem prosto: Oddalasz żonę i bierzesz nową? Cudzołożysz. I ten, kto weźmie twoją pierwszą żonę również, bo dla Boga nadal jesteście małzeńśtwem. Wyjątkiem jest cudzołóstwo, wtedy można oddalić. Inne wersety faktycznie mówią o cudzołożnej żonie, ale ten moim zdaniem mówi o mężczyźnie, który bez powodu oddalając żonę naraża ją na cudzołóstwo z nowym mężem. Tak mi wynika z tego tłumaczenia.

    1. Miało być *wyjątkiem jest nierząd

    2. Emilka nie patrz tak. Pismo wyjaśnia Pismo i dlatego antypawłowcy nie rozumieja tego co Paweł pisze bo np w jednym miejscu Pawel pisze ze zbawienie ejst z łaski, ale pozniej pisze wiele o uczynkach, ale tego już nie widzą.
      Sprawa jest zlożona i kazdy przypadek nalezy badac odzielnie.

      1. Partner narodzony na nowo- partnerka nie
      2. Oboje narodzeni na nowo
      3. Oboje nienarodzeni na nowo.

      Dochodza do tego jeszcze przypadki kiedy partner poganin chce odejsc. Nie wolno go zatrzymywać.
      itd

  6. Z „Przewodnika po Biblii” Ungera o Mt 19:9:

    „19. Instrukcje odrzuconego Króla – rozwód

    1-15. Odnośnie rozwodu.
    Jezus opuścił Galileę, by rozpocząć Swą służbę na pograniczu Judei za Jordanem, 1-2 (rozdz. 19-20). Pytanie ze strony faryzeuszy stanowiło okazję do nauki o rozwodzie, 3-12 (por. Mt 5:31-32; Mk 10:2-12; Łk 16:8 i z dyskusją Pawła w 1 Kor 7). Monogamia jest standardem Bożym, 4-6, ale prawo mojżeszowe dopuszczało pewne ustępstwa z uwagi na słabość ludzką, 7-8 (Pwt 24:1-4). Wydaje się, że jedyną dopuszczalną dla Chrystusa podstawą do rozwodu jest stosunek pozamałżeński, 9, ale bierze On również pod uwagę słabość człowieka, 10-12. Miał On na uwadze interes małych dzieci, ofiar rozwodu, 13-15”.

    1. Przy okazji warto również podkreślić, kiedy mówimy o żonie i mężu…, bo mogą być osoby, dla których owe pojęcia pojawiają się dopiero po ceremonii, przysiędze itp.. Tak (myśli), a raczej żyje sporo osób – mają swoje podboje i przechwałki, ilu to już mieli partnerów… no i nie widzą w tym nic złego. Zresztą o czym ja mówię! Czym, jeżeli nie ostatnim (przynajmniej oficjalnym) upustem pożądliwości i rozpusty są wieczory kawalerskie czy panieńskie? U progu czeka Ukochana Wybranka, a on jeszcze z kumplami imprezuje… potem śmiechy i opowieści, a wszystko aprobowane/tolerowane przez (a jakże) katolicką rodzinę i księdza, u którego pobierali „nauki” przedmałżeńskie…
      @Jacku
      A co z Jakubem, albo Abrahamem ? Czy byli słabi ? Nie żebym był piewcą poligamii…, ale nigdy nie odczytywałem tego (jednoznacznie) negatywnie.

      1. Nie załapałem, o co Ci chodzi 🙂

        1. Już wyjaśniam… napisałeś:
          „Monogamia jest standardem Bożym, 4-6, ale prawo mojżeszowe dopuszczało pewne ustępstwa z uwagi na słabość ludzką,”
          Może masz rację…
          Chciałem jednak powiedzieć, że Abraham, Jakub, Izaak czy Dawid mieli kilka żon i czytając Pismo (przynajmniej ja) nie wyczuwam tego jako wyraz ich słabości. Jest to dla mnie informacja nacechowana neutralnie.

          1. To tłumaczenie było. Brat Pioniu ofiarował w Sulejowie na pożytek naszej społeczności opasły, anglojęzyczny przewodnik po Biblii z nierzadko ciekawymi komentarzami, które zobowiązałem się tłumaczyć.
            To teraz rozumiem – podobnie jak Ty traktowałbym bardziej neutralnie ten fakt.

            1. Pamiętam, że wspominałeś o Tym Przewodniku i dobierasz z niego adekwatne fragmenty, ale w tym przypadku nie załapałem, że to cytat. 🙂 , chociaż było napisane „jak byk” 😀
              Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam

  7. Co począć wtedy gdy dana osoba ukryła przed nami jakiś defekt dowolnej natury i wyszło to dopiero po czasie? Czy małżeństwo jest w takiej chwili ważne?

    1. Ciekawe pytanie. Pewnie miałeś na myśli zatajoną impotencję?

      1. Jeśli chodzi o impotencję to chyba wedle Biblii nie ma małżeństwa? Bo stosunek=ślub?

        1. Tak, oczywiście. Powinienem był za to zaznaczyć, że pisałem bardziej z perspektywy przeciętnego parafianina, który „nie uprawia seksu przedmałżeńskiego”. Detmold niestety nie uściślił, o jakiego rodzaju „defekty” mu chodziło, to miałem takie pierwsze skojarzenie.

  8. Ciekawy tekst 🙂 Cieszę się, że mogłam się czegoś z niego dowiedzieć 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: