Chrześcijanie biblijni bez religii.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Halloween jest trucizną dla chrześcijan

Tekst na bis jako ostrzeżenie dla letnich chrześcijan, czyli dla pogan aspirujących być chrześcijanami.

 

 

 

 

Świętem diabła numer 1 jest Halloween. Halloween jest diabelskim świętem. A wielu wierzących w dzisiejszych czasach obchodzi Halloween. Wychodzą na zewnątrz, zabierają kostiumy, kupują kostiumy, robią kostiumy, ozdabiają drzwi, kładą dynie przed drzwiami. Przede wszystkim dynia – kiedy bierzesz dynię, reprezentuje ona demona władającego rzekami, o nazwie Ochun wywodzącego się z santerii [afroamerykański synkretyczny kult pochodzenia karaibskiego]. Więc dynia zwabia tego demona prosto do Twojego domu, kiedy ją przed nim kładziesz. Widzisz, ten demon operuje dyniami, więc jeśli jako wierzący położysz dynię w Halloween w swoich drzwiach, to dajesz przystęp diabłu, dajesz mu wejście, demonowi Ochun, który jest jednym z duchów Jezebel; przyprowadzasz go prosto do swojego domu, dajesz mu dostęp do swojej rodziny.

Najbardziej godną odnotowania rzeczą, którą powiedział mi diabeł było: „Uwielbiam, kiedy świętują Halloween. Uwielbiam, kiedy się przebierają. Uwielbiam, kiedy obchodzą moje święto, ponieważ wpadają w sidła, zostają opleceni sznurem ciemności.” Nie obchodzi mnie, że czytasz Biblię 20 razy dziennie, bo kiedy odwracasz się by świętować Halloween, i otwierasz swoje drzwi na Halloween, i otwierasz swoją rodzinę na Halloween, diabeł chwycił cię za gardło. Jedną z rzeczy, którą diabeł pokazał mi, w czasach kiedy byłem w „obozie wroga”, diabeł pokazał mi powód, dla którego uwielbia, gdy chrześcijanie świętują Halloween. Ponieważ Biblia mówi, że sprowadza to klątwę na 4-5 następnych pokoleń w twojej rodzinie. To jeden z problemów, o których diabeł wie. Ponieważ on wie, że jeśli jako wierzący świętujesz Halloween, to następne pokolenia w twojej rodzinie też będą je świętować, ponieważ ściągnie to pokoleniową klątwę, efekt domina, która przyklei się do członków Twojej rodziny. (…)

Kolejną rzeczą jest, że przebieracie swoje dzieci. Największym demonicznym skutkiem, które wnosi diabeł w ciało Chrystusowe w Halloween jest zmiana przebrania. Wkładanie na siebie kostiumu. Malowanie twarzy. Nie dbam o to, czy włożysz przebranie Małej Syrenki czy Duszka Kacperka, czy cokolwiek, Żółwia Ninja. Jakikolwiek kostium włożysz na siebie. Jedną z rzeczy, która zadziwia mnie najbardziej, to to, że Bóg stworzył Adama i Ewę doskonałymi. On stworzył ich w ogrodzie Eden i wszystko było doskonałe. A potem diabeł wślizgnął się do ogrodu i dotknął ich, i przekonał ich, i zamącił w ich umysłach. Zmienił ich tożsamość. I jest to niezwykła rzecz, jaką diabeł robi z tymi, którzy dziś wkładają kostium – on zmienia twoją tożsamość, to kim jesteś w Chrystusie. Wkładając na siebie kostium, narażasz się na najbardziej demoniczny atak w Halloween, jaki tylko możesz sobie wyobrazić. Nie jesteś już dłużej w Chrystusie, twoja tożsamość zmieniła się. Diabeł jest nawiększym, wprawnym, złodziejem ludzkiej tożsamości. (…)

Jeśli spojrzysz na historię Halloween, to zobaczysz w tym dniu największe ataki demoniczne, najwięcej zaginionych ludzi, ludzkich ofiar. (…) Wiecie, a w następnym dniu po Halloween, Wszystkich Świętych, ludzie kupują świece i świętują, robią różne podarunki dla zmarłych krewnych…dla demonów, ludzie. Mamy chrześcijan świętujących dzień Wszystkich Świętych. 1 Listopada, dzień po Halloween. Jak więc możecie świętować te rzeczy i mówieć, że jesteście pobłogosławieni. Jak możecie świętować te rzeczy i mówić, że jesteście w Chrystusie. (…)

Bóg nigdy nie mówił swojmu ludowi, aby kłaść dynie pod drzwiami, umieszczać pajęcze sieci w oknach, gobliny i wszystkie rodzaje sił demonicznych w twoich oknach lub na twoich drzwiach, lub w twoim domu. Jeśli to zrobiłeś, dziś jest czas byś upamiętał się, dziś jest czas poprosić Boga o wybaczenie. (…) Halloween jest trucizną dla wierzących i niewierzących. Jeśli spojrzysz na historie w gazetach z nadchodzącego Halloween, zwróć uwagę na ilość zabitych, umarłych, zaginionych w tym dniu. Jeśli igrasz z ogniem, zostaniesz upieczony jak tost. Jesli igrasz z ogniem, cały twój dom spłonie. (…) Umysł diabła jest wypełniony strategiami, jak złapać kogoś w pułapkę, zabijać kraść i niszczyć – w święta, na różnych wydarzeniach, przez kulturę. (…) Nie pozwólcie na to, abyście dali się złapać w kłamstwa i zwiedzenie czegoś, co wygląda w porządku, co wygląda dobrze, nieszkodliwie, a ma wieczne konsekwencje.

 

Tłumaczyła Kosik (Kasia). dziękuję.

Przetłumaczono fragmenty z filmu „John Ramirez ostrzega przed Halloween”:

No votes yet.
Please wait...
Updated: 25 października 2016 — 14:24

44 komentarze

Add a Comment
  1. Helloween-święto ludzkie ku człowieka zgubie i diablej uciesze.

    No votes yet.
    Please wait...
  2. To mój nauczyciel coś mówił że Halloween to tylko zabawa…
    Jeszcze coś dodał że „co to za Bóg,którego chrześcijanie się boją? Czyż nie jest on przypadkiem miłosierny” czy jakoś tak.
    Panie…

    No votes yet.
    Please wait...
    1. O kurde, współczuję :/
      PS. Podobno jesteś z Podlasia- jeśli tak, to skąd konkretnie? 🙂

      No votes yet.
      Please wait...
  3. Ale ludzie lubią być popularni oraz akceptowani przez grupę i dlatego odstawiają takie cyrki…

    No votes yet.
    Please wait...
  4. ChristianStateOfPoland

    Mój wpis jest w sumie bezzasadny na Tym Blogu, ale może macie jakieś uwagi… Ponad tydzień analizowałem tematykę halloween, sporo oglądałem i czytałem, niektóre myśli i wiadomości dla Wielu będą powieleniem… ogólnie piszę do zwiedzonych… wyszło mi to:
    To co napiszę dla wielu będzie niczym mitologia, a brak wiary nie będzie pomocny… Jednak postaram się również przedstawiać FAKTY, których w żaden sposób nie będą mogli zakwestionować nawet zatwardziali, wojujący ateiści. Żeby zrozumieć czym jest Halloween trzeba się cofnąć do zamierzchłych czasów i oprzeć swoją wiedzę na Świętej Księdze. U Izajasza czytamy: „O, jakże spadłaś z niebios świetlana gwiazdo, synu jutrzenki! Powalony jesteś na ziemię, pogromco ludów. To ty mawiałeś w twoim sercu: Przewyższę niebiosa, wyniosę mój tron ponad gwiazdy Boga i u krańców północy osiądę na górze zboru. Wzbiję się na szczyty chmur, dorównam Najwyższemu.” Według tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i nakłonił do buntu 1/3 aniołów, a następnie wraz z sojusznikami został strącony na Ziemię… Wiem – wielu już teraz pomyślało: Co za bzdury! Więc zaaplikuję kolejną dawkę 🙂 i przytoczę fragment z Księgi Henocha: „upadłe anioły przyjmując różnorakie kształty zepsuły ludzi, uwiodły ich doprowadzając ich do składania ofiar demonom jako bogom”. I tutaj proszę (sceptyków) o wyjaśnienie (dla mnie jest to oczywiście pytanie retoryczne) – Jak to możliwe, że na całym świecie, na różnych kontynentach, gdzie życie toczyło się niezależnie, mamy niemal te same formy demonicznych twarzy/wizerunków… Dlaczego, dajmy na to – Aztekowie – jako przerażającej postaci nie stosują króliczka, czarownicy z Afryki nie przebierają się za kotka, a wyznawcy buddyzmu jako posągu nie mają słodkiego misia? Dlaczego wszędzie mamy te same, wykrzywione gęby? Dlaczego wszystkie cywilizacje i kultury tak jednoznacznie definiują zło, ciemność etc…. Ok – wracamy do głównego wątku: Lucyfer został strącony, ponieważ (i tutaj pojawia się słowo-klucz) chciał DORÓWNAĆ Najwyższemu. Jak to się objawia? Weźmy na przykład ofiary: Całopalenie było znakiem uznania Jahwe za prawdziwego Boga, był to wyraz uznania połączony z celebrą. Potem, kiedy lud przestał już podążać za Panem i składał próżne ofiary, w Psalamach możemy przeczytać: „Nie chcę przyjmować cielca z twego domu ni kozłów ze stad twoich, bo do Mnie należy cała zwierzyna po lasach, tysiąc zwierząt na moich górach. Znam całe ptactwo powietrzne, i do Mnie należy to, co się porusza na polu. Gdybym był głodny, nie musiałbym tobie mówić, bo mój jest świat i to, co go napełnia. Czy myślisz, ze jadam mięso cielców albo pijam krew kozłów?”… W opozycji do tego macie satanistyczne obrządki, które nadal się odbywają, a wraz z nimi zabijane koty itp.. Ale wiadomo – to tylko (i aż) zwierzęta… Prawdziwe Halloween to ofiary z ludzi: A zaczęło się tak: 2000 lat p. n. e. żył sługa boży Abraham, który miał ukochanego syna Izaaka. Został wystawiony na próbę. Bóg kazał mu na jednym z pagórków złożyć w ofierze swojego syna, kiedy miał już tego dokonać usłyszał głos: „Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna.”… Co w tym samy czasie dzieje się np. w Ameryce Środkowej – ołtarze i masowe ofiary z ludzi dla szatańskich bożków, to samo u hindusów i wszelakich dzikich plemion… „DORÓWNAĆ” Najwyższemu, ale jakże inaczej – Izaak leżący na ołtarzu z ufnością mówiący do ojca „zwiąż mnie mocniej” i historia z happy endem oraz przerażone masy ludzkie i żywcem wyrywane serca… Potem mamy Chrystusa, zrodzonego jako okup za Wielu, mówiącego: „Ojcze, nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie”, a dalej całe zastępy DOBROWOLNYCH męczenników. Co w tym samym czasie robią wasi halloweenowi protoplaści – Celtowie: Krwawe ofiary składane z ludzi i zwierząt są na porządku dziennym. Z obrzędami związane jest picie krwi i ceremonialne ludożerstwo… Powiecie, że to pradawne obyczaje dzikich ludów – nic bardziej mylnego. Ofiary z ludzi to dzisiejsza rzeczywistość na szczytach showbiznesu i władzy – ale to osobny temat… Ale nawet – skoro to pradawne, udokumentowane zwyczaje, to ponownie zapytam: Dlaczego czynione w imię zła, z demonicznym namaszczeniem? Dlaczego ludzie nie robią czegoś pozytywnego?! Wracamy do Celtów: Co jest ich najważniejszym świętem? – dzisiejszy 31 października / 1 listopada, koniec zbiorów i święto Samhain, kiedy to duchy osób, które zmarły w trakcie minionego roku, oraz tych, które się jeszcze nie narodziły, zstępują na ziemię w poszukiwaniu żywych, by w nich zamieszkać przez okres następnego roku… Oczywiście jest to MEGA-fałsz, który w zniekształconej formie został przejęty przez Rzymian (którzy podbili Celtów), a następnie utrwalony przez KK (podobnie jak kult maryjny powstały na bazie pogańskich wierzeń). Nie ma żadnych dusz zmarłych, po śmierci nikt nam nie udzieli pomocy, ani my jemu, ponieważ: „Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą… Zarówno ich miłość, jak ich nienawiść, a także ich gorliwość już dawno minęły; i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem.” I tutaj kamyczek do katolstanu – Kult zmarłych jest NIE-BIBLIJNY: Nigdzie w Ewangeliach nie mamy wzmianki o tym, żeby Jezus chodził na cmentarz (z wyjątkiem sceny, kiedy przyszedł do grobu Łazarza, ale nie po to, by zapalić świeczkę na grobie przyjaciela, lecz aby go wskrzesić). No i co dzieje się potem? Katolicy mówią: babcia/dziadek patrzy na nas z góry…, skoro tak, to Łazarz musiał być nieźle #@!*ny… zawiedziony, skoro Jezus z raju sprowadził go do biednej, okupowanej Judei… Ponad to: Człowiekowi zaabsorbowanemu pogrzebem swego ojca Jezus odpowiedział: „Pójdź za mną, a martwym pozostaw grzebanie zmarłych”. Modlitwy za zmarłych są daremne, a zostały rozpowszechnione przez KK w celach zarobkowych, tak samo jak czyściec. Przypomnijcie sobie możnych władców i rycerzy, którzy umierając przepisywali ogromne pieniądze, aby ludzie modlili się za nich, aby udzielono im odpustów… Czy można się wybawić za pomocą pieniędzy? Co z biednymi i samotnymi? W Irlandii (wieków średnich) niezamożni proponowali bogatym interes, który polegał na tym, że mieli odprawiać modły za dusze zmarłych w zamian za chleb… Dzisiaj katol, który ma lepsze chody u proboszcza i bardziej zasobną sakiewkę, też ma fory, bo przeforsuje więcej mszy – Sami oceńcie czy to normalne w oczach Boga… Tak samo te wszystkie relikwie – w Piśmie wyraźnie napisano, że kontakt ze szczątkami zmarłych powoduje nieczystość, a od średniowiecza takie jazdy… Rozczłonkowują śmiertelników i wmawiają, że truchło może w czymś pomóc…, a większość kościołów jest wybudowana na cmentarzyskach pod ołtarzem… Nie mówcie też o nikim – świętej pamięci – bo tylko Bóg jest święty i nie nam sądzić, kto zbawiony, a kto nie. Bójcie się bo Sędzia jest dobry i sprawiedliwy… Tak – to powinna być dla większości zła wiadomość, bo nikt nie jest bez grzechu, a gdy niegodziwiec ma stanąć przed Sędzią, to liczy, że Ten (sędzia) jest zły, skorumpowany i da się przekupić… Ale do rzeczy – Z Celtami było tak (wg Księgi Leinster i nie tylko): Samhain to nie tylko czas zbiorów, ale przede wszystkim czas ofiar… Ludzie musieli ofiarować wszystko co pierworodne oraz co trzeciego syna. Więc druidzi (sami – dla ochrony – ubrani w łachmany i demoniczne przybranie) chodzili od domu do domu niczym poborcy podatkowi, lub dzisiejsze bandy halloweenowych dzieciaków… Tyle tylko, że cukierkiem była ludzka ofiara, a psikusem (w razie odmowy) demoniczny atak – po którym ofiara umierała z przerażenia. Jeżeli ktoś dał „cukierki”, to przed domem stawiano wydrążoną rzepę (warzywo powszechne w zimnym klimacie, które zbiera się w okresie października/listopada) z lampką zasilaną paliwem w postaci ludzkiego tłuszczu – taki płonący kaganek, na znak, że przekazano okup… I tutaj znowu PORÓWNANIE: Pamiętacie egipskie plagi? Anioł śmierci wysłany przez Boga ma zabić egipskich pierworodnych, a Izraelici są chronieni przez krew baranka na drzwiach – jest to również alegoreza krwi Chrystusa i zbawionych… Wracając do Celtów – Znacie tą zabawę polegającą na wyciągniu zębami jabłka pływającego w wannie wypełnionej wodą? Dzisiaj wyłowienie oznacza szczęście w nadchodzącym roku, pierwotnie była to ostatnia szansa ludzkiej ofiary, tyle tylko, że zamiast wody był wrzący wywar, a sukces był okraszony poparzeniami twarzy… Wieki później potomkowie Celtów (głownie Irlandczycy) emigrują do USA i tam krzewią swoje tradycje… Z tą różnicą, że zamiast rzepy jest powszechniejsza, łatwiejsza w wydrążeniu i bardziej medialna dynia – pojawia się WSZĘDZIE – od sportowych gier komputerowych po filmy grozy… Oczywiście nie ma żadnych dusz zmarłych, jest tylko wzmożona aktywność demoniczna i ogłupione ludzkie hordy… Natomiast bardzo ważne są słodycze (Halloween to 10% rocznej sprzedaży w USA), słodycze są po to, aby wciągnąć dzieci… Pewien satanista powiedział dla USA Today: „[Chrześcijanie] nie uświadamiają sobie, że obchodzą z nami nasze święto. (…) Cieszymy się z tego”. Rozumiecie? Czy na prawdę nie widzicie co się dzieje? Powołajcie się chociaż na swój dobry smak – Jak można oszpecać małe dzieci? W jakim celu serwujecie im to oswajanie? To łażenie po domach to tylko preludium, potem wielu próbuje mocniejszych wrażeń, na czele z okultyzmem okraszonym narkotykami i dopalaczami… Następnie depresja, nieszczęścia i wielkie zdziwienie… Wielu puka się w głowę i traktuje to wszystko z przymróżeniem oka, więc wyjaśnijcie mi: Zabawa niemal zawsze ma jakieś funkcje rozwojowo-wychowawcze. Najpierw mówicie do chłopca brum-brum, potem dajecie samochodziki, rower i uczycie prowadzić auto; dziewczynka dostaje laleczkę, domek, a potem staje się wzorową matką… Ubieracie dzieci jak straszydła, serwujecie mocne wrażenia, promujecie kult śmierci, a potem co? Chodzicie po kostnicach, stajecie się nekrofilami, czy poławiacie topielców i wraz z rodziną podziwiacie przed telewizorem zmasakrowane ciała po wypadkach? Słowo Boże mówi: „Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by (…) uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych” – Proste? Nie widzicie co kupujecie? Jak można dać córce oszpeconą lalkę?! Jesteście uśpieni i ogłupieni, nie rozumiecie, że chodzi o to, aby oderwać Was od Boga? Żebyście byli straceni… tak jak miliony podczas wojen światowych – wytłukli się bez większych refleksji w imię przesunięcia słupków granicznych… Czy normalny człowiek może zaplanować taką rzeź?! Dalej – cały kult zombie – czyli nieumarły: osoba martwa, powstającą z grobu i starającą się zaspokoić żądzę krwi poprzez konsumpcję świeżego ludzkiego mięsa lub mózgu (!?)… Co robią/twierdzą kapłani voodoo itp.? Że mogą uśmiercić człowieka, a w kilka dni po jego pogrzebie znowu przywrócić go do pozornego życia. W rzeczywistości nie jest to jednak żywy człowiek, a jego ciało jest zamieszkane przez jednego z duchów śmierci… I znowu „zielona lampka” i PORÓWNANIE – Kto jako jedyny zmartwychwstał, kto na prawdę wskrzeszał z martwych?! Nie wierzycie, to za chwilę mogę podać co najmniej 3 RACJONALNE dowody na ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA CHRYSTUSA… Ale co jest takiego w tym kulcie zombie? Jak dorośli, niby normalni ludzie mogą się charakteryzować na umarłych? Zobaczcie sobie w internecie jak wyglądają kolejne fazy rozkładu – jak można się pławić w tej obrzydliwości? Po co to komu? Halloween to „tylko” (dosyć znacząca) część układanki, obok takich puzzli jak np. świat muzyki czy filmu. Jak można tego nie widzieć?! Dlaczego nie wybieracie tego co piękne, dobre i czyste??? Jeżeli pół-środek w postaci Halloween jest taki super, to czemu nie potańczycie i nie zabawicie się na pogrzebie ukochanej osoby?! Albo rak – dlaczego panikujecie i kurczowo trzymacie się marnego życia? Dajcie się strawić nowotworowi – to dopiero będzie halloweenowa charakteryzacja – to jest dopiero zabawa! Zrozumieliście? Wszyscy zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga… Czy na prawdę nie pragniecie światłości, tego co piękne, czyste i dobre?

    No votes yet.
    Please wait...
    1. 10/10. Oby Bóg Ojciec przez Jezusa Chrystusa ci błogosławił.

      No votes yet.
      Please wait...
      1. „Więc druidzi (sami – dla ochrony – ubrani w łachmany i demoniczne przybranie) chodzili od domu do domu niczym poborcy podatkowi, lub dzisiejsze bandy halloweenowych dzieciaków… Tyle tylko, że cukierkiem była ludzka ofiara, a psikusem (w razie odmowy) demoniczny atak – po którym ofiara umierała z przerażenia. Jeżeli ktoś dał „cukierki”, to przed domem stawiano wydrążoną rzepę (warzywo powszechne w zimnym klimacie, które zbiera się w okresie października/listopada) z lampką zasilaną paliwem w postaci ludzkiego tłuszczu – taki płonący kaganek, na znak, że przekazano okup…”

        Można prosić źródło/źródła z których korzystałeś?

        No votes yet.
        Please wait...
    2. Świetne, absolutnie wyczerpujące opracowanie tematu Halloween ChristianStateOfPoland 🙂 i z nawiązaniami do Biblii, historii itd. teraz już wszystko mamy czarno na białym związane z tym dniem.

      No votes yet.
      Please wait...
    3. Niech Ci Bog wynagrodzi bracie.Z Panem Bogiem.

      No votes yet.
      Please wait...
    4. Oby więcej takich mądrych wypowiedzi. Niech Ci Bóg błogosławi.

      No votes yet.
      Please wait...
      1. ChristianStateOfPoland
        Super opracowanie na temat satanistycznego festiwalu! Mocne i rzeczowe, bardzo dobre do kopiowania i uświadamiania innych. Dziękuje, Bóg zapłać!

        No votes yet.
        Please wait...
    5. Mi „zombi” kojarzy się z człowiekiem, którym kierują jego własne pożądliwości,emocje i wszystko za czym świat podąża(żywy trup).Natomiast życie jest tylko w Jezusie Chrystusie, czyniąc nie jak nam ciało podpowiada ale według Bożej woli.

      No votes yet.
      Please wait...
    6. Wyjaśniłeś to bardzo dobitnie i przejrzyście. Oby dobry Bóg pozwolił wielu zaślepionym tym kultem przejrzeć wreszcie i zrozumieć co czynią. powinniśmy modlić się za nich do naszego pana Jezusa Chrystusa.

      No votes yet.
      Please wait...
    7. Dzisiaj (po roku czasu) bardziej bym się skupił na samym halloween, bo trochę za dużo w tym tekście o katolicyzmie… Chociaż z drugiej strony, świętują katolicy, a uroczystości krk i satanistyczne dobrze się zazębiają.
      Dodałbym jeszcze jedno: Kiedy ktoś ujawni się z czytaniem Pisma i podążaniem za Chrystusem, to często pojawiają się szyderstwa i uśmieszki… Jednak ci sami ludzie bawią się symboliką szatana i wówczas wszystko jest dla nich w porządku. Oczywiście wybronią się, że nie o szatana chodzi, a o zwykły dreszczyk emocji, coś jak dom strachów w wesołym miasteczku i to tylko raz w roku. Ale nikt nie mówi (nie zastanawia się), dlaczego (na codzień) ta Kate Perry siedzi na bestii, Madonna otacza się okultyzmem itp. i to w zwykłych popowych teledyskach… Wydarzenie sportowe – a tam szatan, rozdanie nagród dla celebrytów- a tam szatan, lekka pioseneczka dla ludu – a tam szatan, bajki „dla dzieci” – i tam (również) szatan… no i dla widza wszystko jest ok. A teraz w miejsce szatana wstawcie Chrystusa i symbole Prawdy, a zobaczycie jak bardzo zacznie to ludziom przeszkadzać…

      No votes yet.
      Please wait...
      1. Jest tak jak piszesz Paweł..ostatnio czytałam o tym, jak w przedszkolu w jakiejś małej miejscowości rodzice przegłosowali by dzieci modliły się wspólnie przed posiłkiem..zaraz wywęszyła to jakaś organizacja „społeczeństwo bez religii” czy coś w ten deseń i narobił się raban na skalę ogólnopolskich wiadomości, że jak to tak można w cywilizowanym społeczeństwie…nakłaniac dzieci do modlitwy..pewnie, tak jak mówisz Paweł lepiej posadzić dzieciaki przed tv i puścić im MTV..bajki i teledyski przepełnione okultystycznymi symbolami, przemocą, śmiercią itd. i każdy zadowolony

        No votes yet.
        Please wait...
    8. Świetne opracowanie, brawa dla ciebie! :)`

      No votes yet.
      Please wait...
  5. Mam zamiar z bratem chodzić.
    On przebrany a ja tylko go pilnować.
    Pomysł jest taki, że kiedy dostanie cukierka wręczy kopertę.
    Teraz jednak potrzebuje cytatu z Biblii i czy ktoś może mi go dokładnie przypomnieć ?
    Chodzi o cytat gdzie było napisane,, obrzydliwe są dla mnie święta które obchodzicie … ,,

    No votes yet.
    Please wait...
    1. Chodziło o ten może?
      „Nienawidzę, brzydzę się waszymi świętami.Nie będę miał upodobania w waszych uroczystych zebraniach” Amosa 5,21

      No votes yet.
      Please wait...
    2. (10): Słuchajcie słowa Pańskiego, książęta Sodemscy! przyjmujcie w uszy zakon Boga naszego, ludzie Gomorscy! (11): Cóż mi po mnóstwie ofiar waszych? mówi Pan. Jużem syty całopalenia baranów, i łoju tłustego bydła; a krwi cielców, i baranków, i kozłów nie pragnę. (12): Gdy przychodzicie, abyście się okazywali przed twarzą moją, któż tego żądał z rąk waszych, abyście deptali sieni moje? (13): Nie ofiarujcież więcej ofiary daremnej. Kadzenie jest mi obrzydłością; nowiu miesiąca i sabatu, gdy zwoływacie zgromadzenia, nie mogę ścierpieć (bo nieprawością jest) ani dnia zapowiedzianego. (14): Nowych miesięcy waszych, i uroczystych świąt waszych nienawidzi dusza moja; stały mi się ciężarem; upracowałem się nosząc je. (15): Przetoż gdy wyciągniecie ręce wasze, skryję oczy moje przed wami; a gdy rozmnożycie modlitwę, nie wysłucham; bo ręce wasze krwi są pełne. (16): Omyjcie się, czystymi bądźcie, odejmijcie złość uczynków waszych od oczów moich; przestańcie źle czynić. (17): Uczcie się dobrze czynić; szukajcie sądu, podźwignijcie uciśnionego, sąd czyńcie sierocie, ujmujcie się o krzywdę wdowy. (18): Przyjdźcież teraz, a rozpierajmy się z sobą, mówi Pan: Choćby były grzechy wasze jako szarłat, jako śnieg zbieleją; choćby były czerwone jako karmazyn, jako wełna białe będą. (19): Będziecieli powolni, a posłuchacie mię, dóbr ziemi pożywać będziecie. [Biblia Gdańska, Iz 1]

      (18): Biada tym, którzy żądają dnia Pańskiego! cóż wam po tym dniu Pańskim, ponieważ jest ciemnością, a nie światłością? (19): Jako gdyby kto uciekał przede lwem, a zabieżał mu niedźwiedź; albo gdyby wszedł do domu, a podparł się ręką swą na ścianie, ukąsiłby go wąż. (20): Izali dzień Pański nie jest dzień ciemności, a nie światłości, w którym niemasz jasności, ale chmura? (21): Mam w nienawiści i odrzuciłem uroczyste święta wasze, ani się kocham w ofiarach zgromadzenia waszego. (22): Bo jeźli mi ofiarować będziecie całopalenia, i śniedne ofiary wasze, nie przyjmę ich, a na spokojne ofiary tłustych bydeł waszych nie wejrzę. (23): Odejmij odemnie wrzask pieśni swoich; bo ich i dźwięku harf waszych słuchać nie chcę. (24): Ale sąd nawalnie popłynie, jako woda, a sprawiedliwość jako strumień gwałtowny. (25): Izaliście mi ofiary i dar ofiarowali na puszczy przez czterdzieści lat, domie Izraelski? (26): Owszem, nosiliście namiot Molocha waszego i Kijuna, obrazy wasze, gwiazdę bogów waszych, którycheście sobie naczynili. (27): Przetoż was zaprowadzę za Damaszek, mówi Pan, Bóg zastępów imię jego. [Biblia Gdańska, Am 5]

      No votes yet.
      Please wait...
  6. Niewinne święto:

    https://youtu.be/b95TIDSgkdQ

    No votes yet.
    Please wait...
  7. U mnie chodziły dzieciaki halołinowe, ale nie otworzyłam. Brzydze się tym. Na następny rok mam plan, jak zniechęcić te dzieciaki ? Tak samo kwestia ministrantów, którzy zamiast cukierków dostają pieniądze.
    To jedt to samo, gdyż fundamentem jest oczywiście hajs – ich bóg – mamona.

    No votes yet.
    Please wait...
    1. też nie otworzyłam 🙂 dyniowatym za próg mego mieszkania wstęp wzbroniony 🙂

      zdradzisz plan? 😉

      No votes yet.
      Please wait...
  8. O halloween to nawet katolicy wiedzą że jest nie w porządku. Większym zagrożeniem jest święto zmarłych.

    No votes yet.
    Please wait...
    1. Karol, gdyby katolicy wiedzieli, to nie sprzedawano by w tym katolickim kraju gadżetów związanych z tym świętem i w szkołach nie robiono by dyń

      No votes yet.
      Please wait...
      1. W tamtym roku katolicy obchodzili coś podobnego na święto halloweenu nie pamiętam jak to zwali.Pamiętam,że dzieci przebierali za świętych katolickich.
        Na jedno zresztą wychodzi?

        No votes yet.
        Please wait...
      2. a nie wiem, ja to na mieście jestem od wielkiego dzwonu, widzę tylko po postach znajomych na fejsie.

        No votes yet.
        Please wait...
        1. Ja niedawno odrzuciłem dobrą ofertę pracy w szkole językowej głównie z powodu tego, że od mojej niedoszłej przełożonej usłyszałem, iż trzeba będzie pod koniec października z dziećmi wycinać dynie, malować żywe trupy i ogólnie snuć opowieści o helloweenie. Oczywiście słysząc moje obiekcje, że to pogaństwo i satanizm, odparła nieco zaskoczona, że „to tylko element kulturowy” i że mam opowiadać o tym jakże pięknym przejawie amerykanizacji. Nigdy w życiu!

          No votes yet.
          Please wait...
          1. W przedszkolu mojego dziecka też obchodzą to halloween. Od tygodnia mi znosi do domu rysunki duchów, dyń itp :/

            No votes yet.
            Please wait...
            1. Szczerze Ci współczuję 🙁 Łaska Pańska z Tobą.

              No votes yet.
              Please wait...
            2. Publiczna edukacja..
              Rodzic nie ma nic do gadania.

              Jakby to powiedział Korwin
              „Pomysł, by państwo ustalało program nauczania jest tak samo dobry, jak pomysł, by państwo ustalało menu w restauracji”

              Albo masz kasę, albo Twoje dziecko musi się uczyć tych wszystkich pierdół. Mi swego czasu grozili, że będzie trzeba 5k zł zapłacić.

              Żyjemy wolnym kraju, jesteśmy wolnymi ludźmi.

              No votes yet.
              Please wait...
              1. Nie pójdzie do przedszkola w piątek, tylko tyle mogę zrobić. I tak mają mnie za stukniętą matkę.

                No votes yet.
                Please wait...
                1. NN- dlaczego właściwie stukniętą? a, i ile ma twoja córeczka? czy już miewa się lepiej (przepraszam, jeśli już o to pytałam)?

                  No votes yet.
                  Please wait...
                2. Dziękuję, ma się lepiej. Jeszcze nie jest zupełnie zdrowa. Ma trochę ponad rok. Mam dwoje dzieci.

                  No votes yet.
                  Please wait...
              2. Ale jak to 5 tys.? Za co? :O

                No votes yet.
                Please wait...
                1. Za karę dla rodziców, jak dziecko nie chodzi do szkoły.

                  Miałem z tym nieco problemów w szkole średniej.

                  No votes yet.
                  Please wait...
              3. Publiczna edukacja – jak by to powiedział Kent Hovind : publiczna indoktrynacja

                No votes yet.
                Please wait...
              4. makabra, 5000 zł? :O
                „albo masz kasę…”- co miałeś na myśli? bo że pierdoły to rozumiem…ale z prywatną edukacją też nie zawsze jest lepiej niż z „publiczną”, widziałam kiedyś na stronach paru szkół prywatnych w swoim mieście wojewódzkim listy lektur, to na jednej z nich, w którejś podstawówce, był obecny…tak, Harry Potter! 🙁 (chyba 3-4 klasa…)
                swoją drogą, dlaczego nie chodziłeś do szkoły? (pomijając przypadki typu choroba itp.)

                No votes yet.
                Please wait...
          2. bardzo współczuję…dynie same w sobie mogą być bazą do smacznych dań, także deserów-np. placków, ale…szkoda że wplątuje się je w Halloknot :/

            No votes yet.
            Please wait...
    2. Na lekcjach dzieci też obowiązkowo czytają okultystyczne „Dziady” Mickiewicza, który był pod wielkim wpływem Józefa Oleszkiewicza wielkiego mistrza loży wolnomularskiej oraz mistyczki Anny Katarzyny Emmerich, katolickiej zakonnicy której wizje były m.in inspiracją dla znanej hollywodzkiej produkcji Mela Gibsona “Pasja”.

      Halloween to polskie „dziady”.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Dziady_%28zwyczaj%29

      No votes yet.
      Please wait...
      1. Dzięki Cupak? to bardzo ciekawe zważywszy,że w tym samym czasie zbiegają się te wszystkie demoniczne święta.No i jak zwykle zakłada się przykrywkę,żeby nie rzucać się,aż tak bardzo w oczy.

        No votes yet.
        Please wait...
      2. :O pamiętam to jako jedną z lektur w czasach gimnazjum i liceum, jakoś tego nigdy nie lubiłam…swoją drogą, skoro Mickiewicz był pod wpływem tego „mistrza”…to co można byłoby (oprócz Biblii) czytać? :/

        No votes yet.
        Please wait...
        1. Trzeba bardzo uważać na pisarzy tego świata.
          Stanisław Lem najwybitniejszy polski pisarz SF i najczęściej tłumaczony pisarz w historii polski na obce języki powiedział że nie jesteśmy stworzeni do wieczności i okropną rzeczą byłoby wpatrywanie się w oblicze Boga przez milion lat. (sic!!!) (cytat prawie na samym dole wywiadu)

          http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read

          No votes yet.
          Please wait...
          1. 😮 ja w szoku… kiedyś, miałam może ze 12-13 (?) lat, to postanowiłam przeczytać jakąś jego książkę- chyba „Bajki robotów”, bo o ile dobrze pamiętam, to była chyba nawet lektura 🙁 i jakoś przebrnęłam przez te lekcje, mimo iż nie przeczytałam tego w całości- nie dobrnęłam nawet do połowy, tak to było makabrycznie nudne :/
            Jeszcze Gombrowicza nie lubię, nie dałam rady przebrnąć przez „Ferdydurke” (lektura w liceum, bodaj 2 klasa) ani przez „Trans-atlantyk” (a ta druga była nawet na liście lektur, które warto przerobić do rozszerzonej matury z polskiego! na szczęście temat z nią związany nie trafił mi się na egzaminie…) :/

            No votes yet.
            Please wait...
    3. Hm, a zagrożeniem w jakim sensie? bo sama nie rozumiem…
      i też nie obchodzę „tego czegoś”, po prostu mnie odrzuca… :/
      (choć do dyń samych w sobie nic nie mam- można z nich zrobić smaczne dania 🙂 )

      No votes yet.
      Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: