Tak właśnie wygląda obecne chrześcijaństwo. Jak to mawiam “dla

każdego coś niekoniecznie dobrego”.

Jak wygląda ten kościół brayzlisjki?

Wystrój  jest starannie gotycki. W jednym rogu jest szkieletowa kostucha wygada z otwartej trumny. Jest zbieżność z kościołem Rzymskim i ich kultem śmierci? jest.

W innym, czaszka jest przykuta powyżej zakurzonej Biblii.Ściany ozdobione są pająkami, nietoperzami. Czarne krzyże zwisają z sufitu. Na ołtarzu, między tabernakulum i mieczem, siedzi koza z czaszką przebitą. Za nimi olbrzymi transparent z deklaracją wiary: “Jezus Chrystus jest Panem metra.”

Nie są to odosobnione przypadki. Poniżej kilka podobnych “kościołów”:

 

Da się połączyć metal z Jezusem? Da.

W taki sposób gro chrześcijan właśnie łączy “wiarę” w Jezusa ze światem a Pan Jezus powiedział:

“(4) Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.” Jk 4

 

 

Już widzę zbulwersowanie co niektórych, ale musimy się zastanowić nad tym, czy nasze poglądy są poglądami Jezusa? Czy zbór, do którego uczęszczacie nie jest czasami zborem światowym? Powyższy kościół heavy metalowy jest akurat przejaskrawieniem sytuacji, ale to dobrze, gdyż pokazuje dobitnie jak można sobie wybierać z wiary to, co się chce. Wszyscy wierzą w Jezusa. Cały świat 24 grudnia wierzy w Jezusa. No może poza małym procentem ateistów i ok 30% Islamistów.

Jesli niemal cały świat wierzy w Jezusa, to dlaczego nie przynosi on owoców? Dlaczego jest tyle zła, wojen etc?