Nie jest to miły dla mnie temat, ale muszę stanąć odważnie przed poniższym problemem.

Raz na jakiś czas pojawiają się, rzadko bo rzadko zarzuty co do mojego życia z darowizn. Myślę, że moje ustosunkowanie się do nich, przyspieszył wpis niejakiego “Wróg Kozłów” na forum HK.

Co ciekawe, w loginie swego maila ma nazwę Perun, od boga Słowian. Zły wie jak zaatakować.

Jednak przejdźmy do meritum, faktów.

Od roku 2012 do  września 2015  prowadziłem ten blog w czasie wolnym bez jakiejkolwiek prośby o darowizny. Wtedy  nie zarzucano mi  darowizn bo ich nie było, ale czasami to, że jest to wszystko kosztem rodziny. Proszę więc sobie porównać wpisy z choćby początku roku 2015,  a z października 2015. Ile ich było i ile czasu osobiście poświęciłem i ile komentarzy było do zatwierdzenia. Różnica była diametralna.

Tak źle tak, nie dobrze. Wtedy, mimo że moich  tekstów własnych  i komentarzy było mniej widziano jak wiele czasu spędzam nad blogiem, a teraz się tego nie dostrzega tylko to, że jest baner z darowizną.

beddagadac

 

 

Dlaczego zdecydowałem się na poświęcenie się blogowi i umieszczenie prośby o darowiznę? Do września 2015 posiadałem firmę, Niestety ale mój wspólnik oszukał mnie w majestacie prawa i wyrzucił z niej. Z zarządzającego firmą stałem się dosłownie z dnia na dzień bezrobotnym, który stracił wszystko co miał. Mało tego, ów wspólnik oczernił mnie. Drugi koszt . To wszystko z własnej głupoty. Wystarczyło dostosować się do kilku wersetów biblijnych. Głupota kosztuje. Nieczytanie biblii kosztuje. . Tak więc ogłosiłem, że zamykam blog ponieważ muszę iść do pracy, a w zasadzie najpierw ją znaleźć. Kiedy to ogłosiłem, rzesza ludzi była zdegustowana moją decyzją, a część zaproponowała wspomożenie. Zgodziłem się próbnie. Było to dla mnie bardzo duże wyzwanie, ponieważ raz że nigdy czegoś takiego nie robiłem, a dwa,  czułem się poniżony, Z właściciela firmy zacząłem otrzymywać darowizny. Nie zrozumie mnie nikt kto nie doświadczył czegoś takiego. Można sobie tylko wyobrazić poprzez obejrzenie filmu z E. Murphy “Nieoczekiwana zmiana miejsc”. Oczywiście sam nie mam podstaw do porównania swej sytuacji z bohaterem filmu, który stracił super pracę i stał się biedakiem. Bóg mnie nie pozostawił samemu sobie, ale dzięki temu przekonałem się, co to oznacza:

 

“spójrzcie na ptaki niebieskie, że nie sieją ani żną, ani zbierają do gumien, a Ojciec wasz niebieski żywi je; czyż wy nie jesteście daleko zacniejsi niż one?”

 

Kiedyś popatrzyłem na te ptaki i zobaczyłem że one nie mają żadnej umowy z pracodawcą, nie mają firm i Ojciec w niebie zaopatruje je każdego dnia i one nie wiedzą kiedy i ile otrzymają. Poczułem w tym momencie jedność z tymi ptakami. 🙂

 

Niektórzy fantaści niemili mej osobie mawiają: niech idzie do pracy jak człowiek.  Odpowiadam:

  1. Wstaję rano pisząc Słowo Dnia bedące odpowiednikiem kazania w KRK. Czasem jest to 30 minut a czasem kilka godzin. Tylko to jedno Słowo.
  2. Wpisów dziennie jest średnio 4-6.
  3. Moderuje około 100 komentarzy dziennie do późnych godzin wieczornych zazwyczaj  W CZASIE RZECZYWISTYM, ONLINE. Przy tekście o YTuberach bylo to około 400.
  4. Zajmuję się naprawą poszczególnych stron. Nikt tego nie widzi tylko ja. Wy tylko macie problem z wejściem.
  5. Czytam każdy tekst przetłumaczony przez Jacka i inne jak D. Wilkersona.
  6. Oglądam przed opublikowaniem każdy filmik, czy to godzinny, czy pół godzinny.
  7. Czytam maile i umieszczam prośby o modlitwę.
  8. Organizuje zjazdy.
  9. Rozmawiam z ludźmi na fejsie i przez telefon.

 

Masz na tyle czasu aby to robić nie mając pieniędzy? Otwórz taki blog, a ja chętnie będę czytał.

Nie byłbym  w stanie robić to samo, a jednocześnie pracując gdzieś. Wybór: przestać to robić lub ciągnąć dalej. Odpowiedź dają mi sami czytelnicy. Oddałem to Bogu.

 

Dodatkowo ponoszę koszty utrzymania kilku serwerów i trzech domen.

 

Podstawa biblijna moich działań:

 

“Godzien jest robotnik zapłaty swojej” 1 Tym 5

 

oraz:

 

“Otrzymujący zaś naukę niech dzieli się wszystkimi dobrami z tym, który go naucza.” Ga 6

Nie leżę i nie żebrzę, a i życia nie mam lekkiego jak wie niewielkie grono najbliższych mi osób.

Sprawa jest dla mnie niekomfortowa i co jakiś czas chce zamykać blog. Ostatnio miesiąc temu, gdyż nie jest to mój ulubiony styl życia, ale robię to z pasją i sercem.

Jeśli uważasz, że nie powinien tak żyć, to przestań być obłudny i nie czytaj już więcej tego bloga.

 

Co niektóry pastorzy zborów pobierają pensje, choć głoszą jedno kazanie w tygodniu. Ja pisze codziennie przez 6 dni, plus cała masa innych prac jak w powyższych punktach.

Czytelnik forum Heńka zarzuca mi to wszystko, co wpływa na poszerzanie królestwa Bożego i jednocześnie czyta ten blog. Olbrzymia to hipokryzja.

Czasem antypawlowcy nie mają już merytorycznych argumentów, to atakują osobiście, choć zdarza się, że i spoza tej grupy atakują mnie.

Wg mnie tym Wrogiem Kozłów jest Obserwator. Może się mylę. Zarzucił mi on także blokowanie użytkowników. Kiedy byłem i ja na ich forum 4 lata temu, widziałem  wiele zablokowanych osób.

Dlaczego blokuję czasami czytelników? Nie toleruję chamstwa, odrzucania części Pisma i Jezusa jako Boga. Napisałem obszerny tekst na ten temat, aby blokując kogoś, nie być posądzonym o bycie bezwzględnym tyranem. Oto moje stanowisko:

Jezus jest Bogiem – lista argumentów.

To samo zrobiłem z argumentami przeciw Pawłowi:

 

Słowo na 22.08.2016. Łaską bowiem zbawieni jesteście przez wiarę.

Nikt tego tekstu o zbawieniu z łaski nie podważył. Nikogo nie zbanowałem.

Takie teksty kosztują mnie czas. Wiem, że wielu zależy żebym się uciszył.

 

Nadal będę blokował kwas, tak jak blokują to na innych forach wg swoich kryteriów. Chcesz mieszać? Miej odwagę  idź do jakiegokolwiek zboru i powiedz im, że błądzą. Nie masz odwagi,  więc zwalczasz człowieka biblijnego.

W internecie i w realu mamy wiele grup. Dla każdego niekoniecznie coś dobrego. Jest chyba naturalne, że Zieloni trzymają z Zielonymi, a AD7 z AD7, Żydzi z Żydami oraz filateliści z filatelistami. 🙂

 

Były polityk i były sędzia Trybunału Konstytucyjnego, którego ceniłem bardzo, czyli Stanisław Michalkiewicz, podobnie jak ja otrzymuje darowizny. Robią to także takie portale jak  wolnemedia, kefir.  Robert Brzoza sprzedaje niektóre swoje teksty czy nagrania wideo.

Sam wpłacam darowizny regularnie w ramach dziesięciny  z tego, co otrzymuje na siepomaga.pl. Wpłaciłem także kilku potrzebującym osobom z tego bloga.

Owemu Wrogowi Kozłów nie podoba się również to, że organizuje zjazdy, że chrześcijanie się ze sobą komunikują i pomagają. Gdybym nie znał osobiście Heńka (nie jestem byłym świadkiem jak on), to pomyślałbym, że on  sam to pisze. Jednak wiem, że to jego stały czytelnik i osoba z jego wąskiego kręgu zaufanych osób.

 

Cenię sobie osoby Bushiego, Cyryla za mądrość i HK za ogrom pracy i wiedzę. Niestety nasze drogi muszą się w tej sytuacji definitywnie rozejść.

W związku z tym, że co jakiś czas pisane są na mnie paszkwile na tym forum, głównie od Obserwatora, byłego Świadka Jehowy jak i wielu na tym forum, jestem zmuszony przestać linkować jedną ze stron HK i  jednocześnie zobowiązuje się na tym etapie  blokować na moim blogu wszystkie komentarze negatywne dotyczące osoby Heńka K. ponieważ doceniam zebranie w jednym miejscu wiedzy o świecie szatana, co miało i wpływ na moją osobę. Niech każdy robi to co uważa za stosowne. Osobiście odradzam czytanie tego wrogiemu temu blogowi forum. Odradzam, nie ze względu na odbicie piłeczki, ale traktuje tę sytuację jako okazję do ukazania różnic powodujących dysonans młodych stażem  czytelników. Czasem piszą, że nie wiedzą komu zaufać. Wywołuje to chwiejność w poglądach.

 

Reasumując: negujesz moją osobę? Przestań być hipokrytą i nie czytaj bloga. Uwierz mi, nie wchodzę na stronę Jezuitów, Senyszyn, Millera, itp.

Tutaj nikt nikogo do niczego nie zmusza. Uważasz, że to co robię nie ma sensu: przestań czytać. Jednak atakujący mnie nadal czytają, gdyż  im nie chodzi o prawdę, ale o swoją prawdę. Dopóki nie przyjmę ich punktu widzenia, do tego czasu będą ataki.

 

Czytelnikom zaś proponuję wybrać dla Waszego dobra jedno źródło wiedzy i jedną grupę, zgromadzenie internetowe, gdyż będąc na wielu, będziecie błądzili, będziecie zachwiani, będziecie zastanawiać się kto ma rację. Nieważne czy moje czy kogoś innego. Dla swojego dobra wybierzcie to co wam odpowiada pytając wcześniej Jezusa Chrystusa.

Po owocach wszystkich poznacie.

Zadziwiającym jest atak  osób, które uważają się za chrześcijan. Myślałem, że wróg jest po całkiem innej stronie, ale jak widać myliłem się.

Jeśli uznamy, że prowadzi mnie Duch Święty, to w tym momencie atak moja osobę jest atakiem na kościół Jezusa. Jeśli mnie nie prowadzi, to oznacza, że Obserwator i ten Wróg Kozłów (Perun) mają rację i to oni idą dobra drogą i im pokrewni, a cała działalność jest zła i powinienem zrezygnować z  niej. Ktos się musi mylic.

 

” Bo przyszedł Jan Chrzciciel, który nie jada chleba ani nie pije wina, a wy mówicie: Czarta ma. (34) Przyszedł Syn Człowieczy, który je i pije, a wy mówicie: Oto obżartuch i pijak, przyjaciel celników i grzeszników!”

 

Pomagam ludziom, uświadamiam, postawiłem wszystko na odkrywanie prawdy, a czepiają się mnie że żyje z darowizn dobrowolnych i organizuje zjazdy, modlitwy. Często jestem jak “telefon interwencyjny”.

Nie sprzedaje książek, gadżetów, czy innych publikacji, a wielu blogerów tak robi. Zostawiłem tę kwestię Bogu, i ludzie doceniając treści przekazywane przez blog, dobrowolnie wpłacają, tyle ile uważają za słuszne. Jakoś nikt się nie czepia jak np. ktoś zakłada fundację, aby promować wartościowe przesłania, czy w jakiś sposób inny pomagać ludziom. To co robię przynosi efekty takie jakie widać.

Na koniec: to Bóg mi płaci poprzez tych wszystkich  wspaniałych ludzi. Bóg jest moim szefem.