Za zgodą czytelniczki publikuje wiadomość do mnie:

 

“Bardzo potrzebuję modlitwy za moją rodzinę. Proszę też o poradę bo nie mam z kim porozmawiać. nie mam w nikim wspacia, zostałam sama. Jestem nawócona od roku . Była katoliczka. Mój mąż nie zgadza się ze mną w wierze. Fałsz kościoła katolickiego mu nie przeszkadza. Mój mąż do kościoła raczej nie chodził aż do chwili kiedy powiedziałam że nie posyłam dziecka do komunii. Wtedy on doznał nawrócenia na katolicyzm. Zostałam nazwana jehową, jestem w sekcie. Pani katechetka tak samo mnie oceniła i to rozpowiedziała.Moja teściowa nie chce mnie znać. Mój mąż wytoczył ciężkie działa. Nie wiem co zrobić. Czy mam się mu podporządkować i pozwolić żeby moje dziecko poszło do komunii ( bo co ludzie powiedzą!!) Czy jako kobieta, żona powinnam mężowi ustąpić? proszę o poradę i modlitwę.”

M.

 

Umieszczam te informacje z uwagi świeżo na narodzonych na nowo. zapewne takich osób jest więcej.

Jesteście niemowlakami w wierze, ale nie przejmujcie się. My jesteśmy niewiele wyżej. Część z nas poszła do przedszkola, część już jest w gimnazjum. Notabene, od przyszłego roku czeka nas reforma szkolnictwa, czyli powrót do starego systemu z przed 20lat :-).

Narodzenie na nowo to ciężki okres. Czas porodu to wielki ból. W brzuszku (świecie) było nam tak dobrze. Od świąt Sol Invictus do świąt Wielkanocnych. Teraz widzimy inny świat, wyszliśmy z ciemności do jasności. Trochę płaczu być musi.

Pan Jezus powiedział:

Mt 10

” I nie lękajcie się tych, co zabijają ciało, a duszy nie mogą zabić. Bójcie się raczej tego, który może duszę i ciało zatracić w piekle. (29) Czyż nie sprzedaje się dwóch wróbli za jednego asa, a nawet jeden z nich nie spada na ziemię bez woli Ojca waszego. (30) Nawet wszystkie włosy na waszej głowie są policzone. (31) Więc nie lękajcie się! Wyście więcej warci niż wiele wróbli. (32) A do każdego, kto przyzna się do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed Ojcem moim w niebie. (33) A tego kto by zaparł się Mnie przed ludźmi, zaprę się i Ja przed Ojcem moim w niebie. (34) Nie sądźcie, że przyszedłem na ziemię, aby przynieść pokój. Nie przyszedłem, aby przynieść pokój, ale miecz. (35) Bo przyszedłem poróżnić syna “z ojcem, a córkę z matką i synową z teściową”. (36) I (tak): domownicy staną się wrogami człowieka”. (37) Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie wart, i kto kocha syna albo córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie wart. (38) I kto nie bierze swego krzyża i nie idzie za Mną, nie jest Mnie wart. (39) Kto zachowa życie – straci je, a kto straci życie z mojego powodu – zachowa je. (40) Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje, a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.”

 

Co jest tu charakterystyczne?

 

“Więc nie lękajcie się! Wyście więcej warci niż wiele wróbli.’

 

Nie przyszedłem, aby przynieść pokój, ale miecz. (35) Bo przyszedłem poróżnić syna “z ojcem, a córkę z matką i synową z teściową”. (36) I (tak): domownicy staną się wrogami człowieka”

 

Wszyscy przez to przeszliśmy i nawet jeszcze przechodzimy. Jest to bolesne, male Pismo jasno mówi:

 

“Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie wart, i kto kocha syna albo córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie wart. (38) I kto nie bierze swego krzyża i nie idzie za Mną, nie jest Mnie wart. (39) Kto zachowa życie – straci je, a kto straci życie z mojego powodu – zachowa je.

 

Wyzywani od sekt, pomimo ze my akurat tutaj nie tworzymy żadnej organizacji, na zjazdy przyjeżdża ok 20 osób, a czytelników jest kilka tysięcy.

Jesteśmy jednością w Chrystusie nawet siebie nie widząc.

Nie spełniamy warunków sekty. Pisałem o tym. Za to kościół rzymski spełnia:

 

Czym jest sekta?

 

Skoro już narodziliście się na nowo, to macie wszak rodzica: Boga Ojca, który Was do siebie pociągnął. Macie najsilniejszego tatusia na ziemi:

 

I nie zaczynaj ze mną, bo wkopie Ci mój Tatuś, czyli Słowo na 04.08.2016.

 

Wasz tatuś przeprowadzi Was przez wszystkie trudności, choć dla Waszego dobra rozpieszczał Was nie będzie. Pomoże, ale nie będzie za Was wszystkiego robił. Tak jak niemowlak musi nauczyć się chodzić przy pomocy rodzica, tak narodzeni chrześcijanie muszą się na nowo nauczyć żyć z pomocą Boga Ojca.

Ojciec chroni od chuliganów, ale chuligani mogą próbować atakować. Te niemiłe sytuacje zdarzać się mogą i zapewne będą.

Sam pan Jezus pokazał swoim życiem, że kiedy został ochrzczony, pierwsze co go spotkało, to wyjście na pustynię gdzie był przez 40 dni kuszony. My to możemy nazwać uciskami.

Być może teraz wielu z was jest w okresie pustyni, ale wyjdziecie z niej z mocą.

 

Wy, dzieci,
jesteście z Boga i zwyciężyliście ich,
ponieważ większy jest Ten, który w was jest,
od tego, który jest w świecie.
Oni są ze świata,
dlatego mówią tak, jak [mówi] świat,
a świat ich słucha.
My jesteśmy z Boga.
Ten, który zna Boga, słucha nas.
Kto nie jest z Boga, nas nie słucha.
W ten sposób poznajemy
ducha prawdy i ducha fałszu

1 Jana