Po odkryciu tego zakrywanego rąbka historii Słowian mówiącej o ich potędze, a  niewygodnej dla  wszystkich ekip rządzących od roku 1945, musimy spojrzeć troszkę prawdzie w oczy.

Otóż byliśmy takimi samymi poganami jak Grecy ze swoim panteonem bogów, Rzymianie, Skandynawowie itd.

To że dziś wierzymy w Jezusa Chrystusa wynika z  dominacji kościoła rzymskiego. Jak wiemy, po wniebowstąpieniu Jezusa Królestwo Boże rosło w siłę i było przez Rzym prześladowane. Jednakże poświęcanie swego życia dla głoszenia ewangelii przez pierwszych naśladowców Jezusa,  zmusiło Rzym do zmiany taktyki. Cesarz Konstantyn postanowił w tej sytuacji w zamian za wolność religijną zażądać uznania go jako Cesarza.

 

 

“Konstantyn Wielki przestał być pontifex maximus, czyli najwyższym kapłanem kultów pogańskich, choć nie przestał lansować kultu Sol Invictus, jako najwyższego boga. Wydaje się, że Bóg chrześcijan był dla niego kolejnym wcieleniem tego bóstwa. Konstantyn sprawował swoisty protektorat nad Kościołem chrześcijańskim i sprzyjał jego rozwojowi. Jednak w zamian za wolność religijną chrześcijanie musieli uznać autorytet cesarza. W tym także w sprawach religijnych i musieli podporządkować się jego woli. Konstantyn przekształcił koncepcje religijne Dioklecjana i uznał się za wybrańca Boga chrześcijańskiego. Uważał też, że jest pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Upoważniało go to do uczestnictwa w zjazdach duchowieństwa, czy rozstrzygania sporów między różnymi sektami chrześcijańskimi.

Dla Konstantyna tolerancja religijna i wzmocnienie chrześcijaństwa miały znaczenie polityczne, ponieważ tym czasie cesarstwo było zrujnowane gospodarczo i było pluralistyczne pod względem religijnym. Należało zatem znaleźć czynnik integrujący i stabilizujący. Miało się nim stać chrześcijaństwo – religia monoteistyczna”

http://www.bryk.pl/wypracowania/historia/starozytnosc/4844-polityka_religijna_konstantyna_wielkiego.html

Nastąpiło kontrolowane przejęcie przez Rzym wiary chrześcijańskiej.

Jak widzimy cały świat do tej pory czci Cesarzy Rzymu, którymi są kolejni papieże świętujący to samo święto Słońca 25 grudnia zwane Sol Invictus. Notabene pastor Chojecki nie uważa, ażeby było to coś złego. Dlatego nie oglądam filmików z tym panem.

Co było dalej?

Kościół na Zachodzie ostał się w okresie wędrówki ludów. W 755 roku powstało Państwo Kościelne, doszło do upolitycznienia papiestwa. Kościół dał nowy kształt kulturze, zwanej średniowieczną, a właściwie stał się jej twórcą.

Dzieje Kościoła na Wschodzie były bardziej stabilne niż na Zachodzie. Cesarstwo bizantyjskie nabrało charakteru jeszcze bardziej greckiego, któremu uległa też liturgia bizantyjska. Zachód zaznaczył swą odrębność szczególnie w 800 roku, gdy powstało zachodnie cesarstwo Karola Wielkiego, oraz w 1054 roku, kiedy dokonał się rozłam między papiestwem i patriarchatami wschodnimi.

Papiestwo w X wieku przeżywało tragiczny kryzys, przezwyciężony dopiero w pierwszej połowie XI wieku przez reformę gregoriańską. W tym czasie Bizancjum osiągnęło politycznie i kościelnie jeden ze szczytów swego rozwoju pod rządami dynastii macedońskiej (867-1056).

Kościół katolicki dokonał nawróceń ludów germańskich, objął chrystianizacją Bałtów i Słowian z grupy językowej zachodniej. Szczególnego znaczenia politycznego nabrał Kościół w XII i XIII wieku, którego zewnętrznym wyrazem stały się krucjaty i dominująca rola papieży względem cesarzy. Do walki z herezjami ludowymi powołano inkwizycję.”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_katolicki#Dominuj.C4.85ca_religia_Cesarstwa

 

 

Kogo Słowianie czcili przed chrystianizacją?

Tak jak cały świat czcili demony.

 

Religia Słowian jest religią indoeuropejską, jak wszystkie inne pogańskie religie, co wynika z biblijnego faktu pomieszania  języków przez Boga Ojca.

Ślady wiodą na cały świat:

“Także u różnych ludów Ameryki Środkowej znajdowały się podobne podania.
Od Indian Cholula, w których mieście znajdowała się piramida schodkowa zajmująca powierzchnię trzykrotnie większą od piramidy Cheopsa pochodzi historia spisana przez dominikanina Diego Durana (1537-1588) w jego dziele “Historia Antiqua de la Nueva Espana”. Według legendy, którą miał przekazać autorowi stuletni kapłan z Choluli tuż po podboju Meksyku: na początku pojawili się olbrzymi, którzy zawładnęli ziemią i zafascynowani słońcem po nieudanych próbach odnalezienia jego wschodu i zachodu postanowili zbudować bardzo wysoką wieżę, która dosięgałaby nieba. Prace były prowadzone przez olbrzyma Xelhua, jednego z siedmiu, którzy uratowali się z potopu. Za surowiec posłużyła im bardzo lepka glina oraz bitum. Bogowie zniszczyli ją ogniem i pomieszali języki budowniczych.

W Ameryce Północnej podobną historię przypisuje się Indianom Tohono O’odham. Według tej legendy Montezuma uciekł wielkiej powodzi. Potem stał się zły i zajął się budową domu sięgającego Nieba, ale Wielki Duch zniszczył tę budowlę błyskawicami.(Bancroft, vol. 3, p.76; oraz History of Arizona)
Ślady podania odznaczającego się pewnym stopniem podobieństwa do historii wieży Babel zostały odnotowane u plemienia Taru zamieszkującego Nepal oraz północne Indie. (Raport ze spisu ludności Bengalu, 1872, p. 160)
W Afryce według dr Davida Livingstone’a ludzie zamieszkujący okolice jeziora Ngami, których odwiedził w 1879, mieli podobną tradycję. W ich wersji budowniczy “rozbili sobie głowy podczas upadku rusztowania” (Missionary Travels, rdz. 26)
W Estonii występuje mit o “Gotowaniu Języków” (Kohl, Reisen in die ‘Ostseeprovinzen, ii. 251-255), który także jest rozpatrywany w związku z historią wieży Babel.”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%BCa_Babel

Tak więc wieża Babel to fakt historyczny różnie opisywany w różnych częściach świata, ale to stamtąd pochodzi cały panteon bóstw (upadłych aniołów).

Tutaj znajdziesz więcej informacji:

Demoniczna trójca rządzi światem

 

Poniżej znajdziemy informacje dotyczące podobieństwa bogów Słowian do bogów Rzymu i Grecji.

Wszystkie te religie mają jedną, bardzo ważną, cechę. Jak pamiętacie z mitologii zarówno Greków jak i Rzymian, był jeden bóg i bogini, którzy mieli siedmioro (ta liczba jest stała zawsze!) dzieci, z których najsilniejszy syn pozbawił ojca władzy (jak Zeus). Tak więc teoria ta twierdzi, iż takie coś miało miejsce i w naszej starej religii. To jest bardzo śmiałe stwierdzenie, lecz nie pozbawione podstaw. Tak więc takim Prabogiem i Ojcem Bogów u Słowian miał być (powtarzam- wg tej konkretnej teorii) prawie zapomniany Trzygłów (Triglav)- Pan nieba, ziemi i piekła. Miał On 7 dzieci: Wołosa, Swaroga, Chorsa, Strzyboga, Ładę, Peruna i Mokoszę. Poniżej przedstawiam ich charakterystykę:

Wołos (Weles)- władca magii, klątwy, przysięgi, zaświatów, bydła i raju  (czyli Nawii).

Swaróg– bóg Słońca. Miał 3 synów: Swarożyca (ogień ofiarny i domowy), Dadźboga (dawca bogactw), Radogosta (Redigosta lub Radosta- np w Górach Świętokrzyskich jest Góra Radostowa).

Chors– bóg Księżyca. Miał córkę Łunę.

Strzybóg– bóg pogody i klimatu. Miał trójkę dzieci: Płanetnika (bożka chmur, którego dziećmi były demony Wiatry), Godę i Pogodę (która była matką Śwista i Pośwista). Płanetnik często wciągał młodych ludzi w chmury w czasie burzy.

Łada– bogini wojny. Ma trójkę dzieci: bliźniaków Lela i Polela oraz córkę Bodę.

Perun– odpowiednik mitycznego Zeusa gromowładnego, najpotężniejszy z bogów, pan nieba i piorunów. Jego żoną jest Perperuna i mają trzech synów (bardzo ważnych dla Słowian): Świętowita(boga wojny i urodzaju), Jarowita (bóg wojny i zwycięstwa- przed wyprawą składano mu konia w ofierze) oraz Rugiewita (również boga wojny. Rugiewit miał 2 synów: Porenuta i Porewita)

Lel i Polel bóstwa rodzime polskie, bliźniaczy synowie Łady, wg Macieja z Miechowa analogicznie do greckiego Kastora i Polluksa, synów Ledy. Wspomniani następnie w “Kronice polskiej” M. Bielskiego, a jako Lelum i Polelum również przez M. Kromera. Pod tymi imionami występują w dramacie J. Słowackiego “Lilla Weneda”.

Łada w stworzonym przez Jana Długosza polskim panteonie pogańskim występuje jako bogini wojny, lub jako bogini Mazowsza. Wg Macieja z Miechowa Łada to matka Lela i Polela, odpowiedniczka greckiej Ledy.

http://www.ashervah.republika.pl/religia.htm

Odpowiednikiem Swaroga był Apollo.

W czasach ZSRR odpowiednikiem polskiego Fiata 125P w Rosji był samochód o nazwie właśnie Łada.

Radogost (Redigost)- bardzo ważny bóg dla plemienia Lutyków, którzy jego sanktuarium wystawili w Radogoszczy. “Chronica Slavorum” Helmolda wspomina, iż Radogost był uważany m.in. za boga ziemi u Obodrytów. W Radogoszczy mieściła się potężna świątynia w kształcie trójkąta, w której stało wiele posągów bóstw (m.in. Radogosta) z napisanymi (wg kroniki Thietmara) u dołu imionami (kolejny dowód na istnienie pisma Słowian).

W Czechach zaś popularnym piwem jest piwo Radegast. Około rok temu zapytałem ekspedientki co oznacza ta nazwa, ale nie wiedziała. Za to ja wiedziałem patrząc na etykietę:

radegast

 

 

Zgodnie z 1  Jana 5

 

“Wiemy, że jesteśmy z Boga, a cały świat leży w (mocy) złego.”

 

Na krakowskich sukiennicach mamy podobne motywy, co świadczy jak środowiska religijno-polityczno-finansowe są bardzo świadome tego wszystkiego. Ktoś to musiał zbudować. Podobne maszkarony są w w całej Polsce (Baranowie Sandomierskim, Koszalinie, Żaganiu, Tarnowie Podgórnym itd itd)

Sukiennice_maszkary

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli osoby brzydkie nazywamy maszkaronami, to dlaczego w ważnych miejscach miast Polski umieszczono brzydotę zamiast piękna? ano dlatego, że rządzi książę tego świata poprzez swoich poddanych w polityce, biznesie.

 

Perun.

To Perunowi oddał cześć Adam Darski (lider grupy Behemoth) kiedy otwierając swój Browar nazwał go właśnie imieniem boga Słowian Peruna (Zeusa).

 

perun

 

Czy człowiek drący na koncercie biblię, nie Koran ale Biblię, otworzył browar nazywając go przypadkiem imieniem upadłego anioła czczonego wśród Słowian? Pytanie retoryczne.

 

 

Świętowit (błędnie Światowid, Swantewit)- bóg wojny i urodzaju.

switowit

 

Główny ośrodek kultu mieścił się w Arkonie na Rugii, gdzie w świątyni znajdował się ogromnych rozmiarów czterogłowy, drewniany posąg Świętowita, z rogiem obfitości w dłoniach, corocznie napełnianym nowym winem (w święto Libacji). W Arkonie istniała również słynna wyrocznia, dzięki której kapłan decydował o polityce plemienia (do wróżb wykorzystywano konia poświęconego bóstwu i rzucanie losów), oraz skarbiec świątynny pełniący funkcję skarbu publicznego Rugian. Kapłan dysponował też drużyną boga liczącą 300 konnych.

 

A propos święta Libacji również była ona spopularyzowana na całym świecie. Stąd i u nas pojecie libacji wdarło się w kanon imprez zakrapianych alkoholem.

 

“Libacja (łac. libatio) – ofiara dla bóstwa składana w formie wylewania na ziemię cennych płynów. Był to zwyczaj istniejący w wielu religiach antycznych, a także w judaizmie, hinduizmie i shintō. U starożytnych Greków i Rzymian jeden z najważniejszych obrzędów religijnych. W relacjach Herodota występował także u Persów, według Pliniusza Młodszego również u Celtów.

W religiach antycznych oddawano w ten sposób hołd głównie bóstwom podziemia, takim jak Hades, stąd ważne było wylewanie płynu bezpośrednio na gołą i spulchnioną ziemię, tak aby mógł on w nią szybko wsiąknąć.”

 

Teraz widzimy związek alkoholizmu z oddawaniem czci bogom (demonom). Często mówimy o kimś pijanym lub nadużywającym alkoholu: demon w niego wstąpił.

Co ciekawe  atrybutem Świętowita był miecz, a świętym zwierzęciem biały koń. Jakby znana nam symbolika z apokalipsy.

 

 

Reasumując Słowianie nie byli tacy święci jakbyśmy sobie tego życzyli i nie jesteśmy narodem wybranym. Jest nim duchowy Izrael, którym my jesteśmy w Jezusie Chrystusie.

 

Chwała Bogu za wykupienie nas z pogaństwa, niewoli demonów i ducha tego świata.