Od października ubiegłego roku otrzymuje wsparcie od garstki osób. Od dziesięciu do piętnastu.  Część z nich regularnie co miesiąc wpłaca mi darowizny, biorąc na siebie ciężar utrzymania tego bloga, za co BARDZO DZIĘKUJĘ teraz i przy każdej sposobności, a także w modlitwach.

Kontynuując wątek z dzisiejszego Słowa, otrzymuje od tych osób łaskę.

Jednak w tym miesiącu pojawiły się dwa problemy. Po pierwsze zwiększyły mi się koszty życia.

Po drugie serwer przestaje powoli funkcjonować. Jego parametry stają się z miesiąca na miesiąc słabsze, w wyniku większej liczby wejść oraz spuchniętego od danych dysku. Firma hostingowa (utrzymująca serwer) już około 5 razy od marca sugerowała mi kurtuazyjnie poprawkę skryptu celem zwiększenia wydajności, co w domyśle oznacza: wynoś się z tą stroną na inny serwer. Jednak kilka dni temu przestałem móc pisać i akceptować komentarze, gdyż jak się okazało baza danych nie ma już wolnego miejsca. Maksymalnie więc powiększyłem ilość wolnego miejsca, co wystarczy jak szacuje na góra miesiąc, o ile nawet  tyle.

W tej sytuacji jestem zmuszony przenieść stronę na drogi serwer dedykowany.

Wyjść mam kilka:

  1. Już więcej nie pisać i nie umieszczać komentarzy, a wtedy nie muszę nic zmieniać.
  2. Zmienić serwer co się wiążę z o wiele większym kosztem. Przykład: https://www.ovh.pl/serwery_dedykowane/   Minimum 300zł brutto za miesiąc.. Teraz płacę ok 500zł na rok za serwer.
  3. Mniej pisać i nie dopuszczać do komentarzy.

 

Tak więc od października 2015 po raz pierwszy proszę o wsparcie osoby będące w stanie mi pomóc, a doceniające moje zaangażowanie  na blogu od godzin porannych często do północy.

Od Waszej pomocy będzie zależało więc, w jaki sposób będę dalej zajmował się blogiem.

 

 

Poniżej link do danych:

Podaję rachunek do darowizn.

 

PS

 

Muszę przyznać, że odkąd poświęciłem się blogowi mam o wiele mniej czasu na czytanie książek. Obecnie jedyna książka jaka czytam jest Biblia 🙂