“Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście. i że nie należycie też do siebie samych? Drogoście bowiem kupieni. Wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym” 1 Kor.

 

W powyższym cytacie jest zawarta wielka groźba. Jeśli nasz problem z alkoholem, palisz papierosy, onanizujesz się, palisz marihuanę itd, to masz wielkie szanse na to, że Bóg Cię zniszczy. Drogoscie wykupieni. Nasze ciało podlega Jezusowi.

Ps. 100,3: “On nas uczynił i do niego należymy”.

Rzym. 14,8: “Czy żyjemy, czy umieramy, Pańscy jesteśmy”.

 

Będąc uratowanym od największego bandyty na świecie jakim jest szatan, wypadałoby być wdzięcznym Bogu za złożony okup. Jak widać, zapowiedź zniszczenia tych, którzy niszczą świątynię Boga wskazuje na wrażliwość Boga spowodowaną brakiem wdzięczności. Osobiście również nie lubię niewdzięczności.

W 2 Liście apostoła Pawła do Tymoteusza czytamy:

A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj (2 Tm 3:1-5).

 

Jak to wspominałem kilkukrotnie część zborów postrzega Jezusa jako pełnego  bezwzględnej miłości Boga. Jezus Cie kocha i tylko kocha a ty sobie wg hasła Owsiaka rób co chcesz. Kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo. Nie możesz robić tego, co chcesz.

Analizowany wers wskazuje jednak na zupełnie coś innego. Zostaniesz zniszczony jeśli nie będziesz szanował swego ciała.

Wszak Paweł pisał o konsekwencjach:

28 Niech zaś każdy bada samego siebie i tak niech je z chleba tego i pije z kielicha.
29 Kto bowiem je i pije niegodnie, sąd sobie je i pije, nie rozróżniając ciała Pańskiego.
30 Dlatego wśród was wielu chorych i słabych i wielu zasnęło.
3l Albowiem gdybyśmy się sami sądzili, nie bylibyśmy sądzeni:
32 Gdy zaś jesteśmy sądzeni, przez Pana jesteśmy karani, abyśmy nie byli potępieni z tym światem”

 

Skoro ciało jest świątynią Ducha Boga, to czy o świątynie nie należy dbać? My jesteśmy tylko i aż najemcami lokalu ducha naszego jakim  jest ciało. O lokal ten wypadałoby  dbać.

Bóg bardzo poważnie traktuje nasze tymczasowe ziemskie lokale jakimi są nasze ciała.

Popatrzmy na zalecenia Boga Ojca:

 

Ścisłe zachowanie osobistej czystości duchowej (II Kor. 7,1).
Dbałość o warunki higieniczne (V Mojż. 23,12-14).
Izolowanie chorych zakaźnie (IV Mojż. 5,2-3; III Mojż. 13,45-46).
Palenie przedmiotów zakażonych (III Mojż. 13,47-48.52).
Biblijna i pełnowartościowa dieta (I Mojż. 1,29; III Mojż. 11,1-47).
Nakaz ograniczenia spożywania napojów alkoholowych (Przyp. 20,1).
Zakaz przejadania się (Łuk. 21,34; I Kor. 9,25).
Odpowiedni wysiłek fizyczny i odpoczynek (II Mojż. 20,8-11; Mar. 6,31).
Czyste, pozytywne myśli (Filip. 4,8).
Pogoda ducha, zadowolenie i pokładanie ufności w Bogu (Przyp. 17,22; Filip. 4,11; Iz. 26,3-4).

 Dobrodziejstwa.

Bóg powiązał z samodyscypliną i wstrzemięźliwością pewne dobrodziejstwa, zaś niewstrzemięźliwość pociąga za sobą złe skutki.

V Mojż. 30,15.19-20: “Kładę dziś przed tobą życie i dobro oraz śmierć i zło (…). Wybierz przeto życie”.
Gal. 6,7-8: “Co człowiek sieje, to i żąć będzie”.
V Mojż. 6,24: Powinniśmy przestrzegać Bożych przykazań także, “aby nam się dobrze powodziło po wszystkie dni naszego życia”.
Przyp. 3,1-2: Posłusznie spełniane, Boże przykazania “przedłużą ci dni i lata życia oraz zapewnią ci pokój”.
Dan. 1,8.15.17.20-21: Życie Daniela jest przykładem dobrodziejstw – fizycznych, umysłowych i duchowych – wynikających z wiernego trzymania się Bożych zasad zdrowego życia.

 

Baczmy więc na nasze domy, które dostaliśmy od Boga.

 

Hebr. 3,4: “Każdy dom jest przez kogoś budowany, lecz tym, który wszystko zbudował, jest Bóg”.