Chrześcijanie biblijni. Fan czy naśladowca Jezusa.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Kobietę zgwałcił Pokemon.

Za rmf24.pl:

 

Kobieta miała grać w Pokemon Go, a następnie poszła spać. Gdy się obudziła, zobaczyła olbrzymiego Pokemona leżącego na niej. Monstrum miało ją gwałcić.

Fanka gry Pokemon Go szybko obudziła swojego męża i opowiedziała mu, co się stało. Oboje poszli na policję, by złożyć doniesienie, choć małżonek kobiety powiedział, że powinna się udać do psychiatry.
http://www.rmf24.pl/ciekawostki/news-zglosila-na-policje-ze-zgwalcil-ja-olbrzymi-pokemon,nId,2251422#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome”

 

Pytanie ile kobiet tego nie zgłosiło.

Dla laików news ten może faktycznie brzmieć niczym z podręcznika psychiatrii, ale zjawisko paraliżu sennego i gwałtów nocnych przez nieznane istoty duchowe miało i jak widać ma miejsce. My wiemy, iż są to demony.,

 

Poniżej kilka przykładów paraliżu sennego znalezionych w sieci:

 

Była pielęgniarka Gili Philipson z Liverpoolu twierdziła, że w ciągu dziesięciu lat pomiędzy 1984 a 1994 rokiem była seksualnie molestowana przez ducha. Ataki miały miejsce nocą. Budziła się sparaliżowana i widziała siedzącą na niej zakapturzoną postać z szarą, pomarszczoną skórą. Czuła, że monstrum ją przygniata, a nie była w stanie nawet krzyczeć, żeby przyciągnąć uwagę śpiącego obok męża. Kierując się radą dwóch specjalistów od zjawisk nadprzyrodzonych, zaczęła uczęszczać na kurs relaksacyjny i zauważyła, że ataki stały się mniej częste. W końcu duch przestał ją nawiedzać.

Inny przypadek miał miejsce w 1994 roku i dotyczył Jill Cook z Blackpool w Anglii. Twierdziła ona, że w ciągu czterech miesięcy została wielokrotnie zgwałcona przez niewidzialną istotę, która przemawiała do niej, kładła się na niej, a następnie dotykała jej części rodnych, zanim ostatecznie ją zgwałciła. Specjaliści od parapsychologii zaangażowani w próby usunięcia gwałcącego ducha powiedzieli pannie Cook, że została zaatakowana przez inkuba – demona uwodzącego kobiety w czasie snu, i radzili, by umieściła w sypialni przedmioty elektryczne, aby zablokować w ten sposób wysyłane przez demona „sygnały psychiczne”. Nie wiemy jednak, jaki przyniosło to rezultat.

Opowieści o duchach seksualnie molestujących ludzi stale się mnożą. Kobieta, która usiłowała rozwinąć swoje zdolności metapsychiczne, obudziła się pewnego razu i stwierdziła, że jest „całkowicie sparaliżowana […] i powoli się dusi, nie będąc w stanie nic na to poradzić”. Miała świadomość, że jest z nią w łóżku niewidzialna istota. Nie mogła jednak się poruszyć ani przywołać na pomoc męża.

Najsłynniejsze opowieści o duchach nawiedzających domy zawierają również wzmianki o duchach seksualnie napastujących ludzi. Pod koniec lat osiemdziesiątych obecnego stulecia w Pensylwanii pojawiły się relacje o „hałaśliwym duchu Smurlu nawiedzającym domy”. Mówiło się w nich o mężczyźnie, który został sparaliżowany, a następnie zgwałcony przez odrażającego demona kobiecego, natomiast jedną z jego córek najwyraźniej zaatakował starożytny męski demon znany jako inkub. Prasa brukowa określa je mianem „lubieżnych” duchów, a psychologia New Agę oraz chrześcijanie nazywają demonami.

Podobne przypadki stawały się niekiedy kanwą filmu. Horror pod tytułem The Entity (Istota) traktuje o kobiecie, która została narażon

źródło:

http://niniwa22.cba.pl/zjawiska_paranormalne_i_seks_roz_1.htm

 

 

To nie są żarty. To realny świat duchowy. Niestety ale ludzie prędzej uwierzą w moc Jedi niż w niewidzialny świat w którym toczy się wojna o dusze ludzkie.

Żeby nie być gołosłownym:

 

Jediizm lub Religia Jedi – jeden z tzw. nowych ruchów religijnych, oparty na pojęciu Jedi, zaczerpniętym z filmu Gwiezdne wojny.

Początki ruchu związane są z deklarowaniem w spisach powszechnych (m.in. w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Australii czy Nowej Zelandii) religii Jedi, co w Anglii i Walii zapewniło jej status czwartej co do wielkości religii w kraju[1]. Zjawisko to znane jest jako fenomen rycerza Jedi. Następnie powstały również oficjalnie uznane organizacje, zarejestrowane jako związki wyznaniowe[2]. Do formalnej rejestracji ruchu jako religii dążą jego zwolennicy również w innych krajach, m.in. w Czechach[3], tam w 2011 w spisie powszechnym zadeklarowało jediizm jako swoje wyznanie 15 070 osób[4]. W Polsce, w spisie powszechnym w 2011, przynależność do tego wyznania zadeklarowały 1344 osob”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jediizm

 

Kto tam będzie wierzył apostołowi Pawłowi, który napisał 2 tys lat temu:

 

12 Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich3. 13 Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Ef 6

 

Niechrześcijanie wierzą w UFO, będące tym samym co demony, ale w moc krzyża nie chcą uwierzyć.

W związku z tym, że jestem przekonany o dużej skali zjawiska paraliżu sennego umieszczam ponownie dla nowych czytelników dobry film w tym temacie:

 

Paraliż senny – przyczyny, skutki, rozwiązanie

 

Sataniści mocno pracują nad wciśnięciem nieświadomym masom ludzi punktu zaczepienia do zdemonziowania. Musi tutaj zaistnieć element woli. Wszystko jedno czy ofiara wie o co chodzi czy nie.

W przypadku demonów pokemonów dzieje się to poprzez grę. Szatan od 100 lata atakuje dusze ludzkie poprzez szeroko rozumiana rozrywkę. Muzyka, film, ostatnio gry są kanałem by nie powiedzieć ściekiem przez który płyną wszelkie nieczystosci świata duchowego.

 

 

 

 

Updated: 17 sierpnia 2016 — 18:22

38 komentarzy

Add a Comment
  1. Wierze jej. I tak na marginesie z mojej strony – Może to co powiem jest w jakiś sposób pogańskie, nie wiem, ale jak gdziś tam sięgne pamięcią w przeszłość to powiem wam, że tak jakoś bardzo lubię klimat takich sytuacji, że jest sobie grupka ludzi, ognisko lub Mały Lasek obok jakiegoś opuszczonego starego budynku i każdy po kolei opowiada historie o duchach gdzie jedne są w dużym procencie wiarygodne, a inne mniej. W żadnym wypadku nie mówię tu o ich wywoływaniu i również absolutnie tego nie popieram, po prostu lubię taki klimat jak opisałem wyżej 🙂

  2. Pokemony to jeszcze nic, zobaczcie co jest szykowane w przyszłości:

    http://www.gry-online.pl/gra.asp?ID=18382

    A tu drobne przykłady, ale radzę nie wchodzić osobom o słabych nerwach:

    https://comewithmegames.files.wordpress.com/2012/01/fear2-2012-01-06-00-55-50-12.png

    https://i.ytimg.com/vi/hjzsybmMdl4/maxresdefault.jpg

    Osoby tworzące dzisiejszą rozrywkę, to chorzy psychicznie i wynaturzeni ludzie.

  3. CześćJestemSzymek

    Ja nie lubie. Tym bardziej jak przezylem dziwne paranormalne momenty jakies czas temu 😀

  4. Rafał z Wrocławia

    Nie wiedziałem gdzie to podesłać więc wstawię w komentarzu. Jest (wydaje mi sie że nowa) seria Waltera Veitha o wydarzeniach obecnych. Wiem mniej wiecej jakie poglądy są prezentowane na tym blogu (nie wiem jak na forum) i sądzę, że spodoba wam się =) W sumie nie ma co się rozpisywać, kto zobaczy sam będzie mógł ocenić

    https://www.youtube.com/watch?v=xZVWtMMJ9cU – część pierwsza

    Pozdrawiam 🙂

    1. Dziękuję za podanie tych wykładów.

      1. Rafał z Wrocławia

        Proszę bardzo =) ja właśnie kończę ostatnia, piątą część i uważam, że są bardzo ważne na dzisiejszy dzień aby wiedzieć na czym skupić uwagę w tym zamęcie: różne denomimancje, islam, kryzys. I przede wszystkim, że o tych sprawach mówi Biblia i tak właśnie ma być a my mamy swoją prace do zrobienia

  5. O paraliżach sennych mógłbym co nieco opowiedzieć – sam przeżyłem kilka – ale późna jest już pora. Nie ma co ludzi straszyć przed zaśnięciem.

  6. Akurat wierzę tej pani,sama miałam nieprzyjemność przeżyć podobne zajście.
    Pytanie tylko komu to zgłaszać i czy to ma w ogóle sens.
    Czy nie wsadzą Cię odrazu do psychiatryka.
    Mój mąż bez tego mówi mi ,że będzie musiał mnie tam zaprowadzić.

    1. bez względu na tyo czy to prawda czy nie, choć wizyta na policji wzmacnia wiarygodność, ale takie zjawiska są znane od dawna i zawsze musi byc jakis kanał poprzez który daje się do siebie dostęp.

      1. Zgadzam się z tobą Piotrze,dajemy złemu dostęp do siebie,poprzez zaniedbania.Przestajemy słuchać DŚ i otwieramy furtkę z zaproszeniem dla demonów.A one chętnie korzystają.
        Tak było w moim przypadku.

    2. Bidula:( Trzymaj się

      1. Mati to było jakiś czas temu i szczerze,to moja ewidentna wina.
        Zachciało mi się po swojemu i musiałam przekonać się sama,jak kończy się bunt.
        Dziękuję Bogu,że pokazał mi jak On jest bardzo realny i jak kończą się samowolki.Co mi grozi,jak będę postępować po swojemu.A przede wszystkim to ,że nie mogę liczyć na pomoc,kiedy robię po swojemu.
        Chociaż zawsze,kiedy tylko Go wezwę pomoc przychodzi natychmiast.
        Dziękuję za otuchę ?

    3. Niestety, ale ceną wiary w Chrystusa jest odrzucenie przez ludzi tego świata, samotność i cierpienie. Świat sobie hula i bawi się… do czasu !

      1. mielonka turystyczna

        sedno sprawy, świat chętnie widziałby nas w psychiatryku:)

    4. @lena
      Ja śpię sam, ale czytałem opowieści kobiet, które w panice krzyczą, próbują zwrócić uwagę leżącego obok męża… i nic. Nic nie mogą zrobić, ponieważ wypełnia się Pismo:
      „Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami”
      Recepta jest JEDNA: w chwili strachu prosić Boga (każdy to potwierdza, że działa) i unikać złego. Jeżeli ktoś ma prawdziwe problemy, to pewnie post…

      1. Dzięki Paweł?
        Mi by nawet przez myśl nie przyszło,żeby męża budzić (pewnie bym jeszcze otrzymała reprymendę,że wymyślam i w głowie mi się przewraca)
        Tak ,wiem,że jedyny ratunek w Bogu. DŚ oczywiście podpowiada w takich chwilach co robić.
        Dzięki za troskę ? pozdrawiam w imieniu Pana Jezusa Chrystusa

  7. Miałam wiele paraliżów sennych nad którymi po jakimś czasie zaczęłam w jakiś tam sposób sobie radzić.
    Moja świadomość szybko się budzi gorzej z kontrolą nad ciałem.
    Tylko i wyłącznie pomaga wzywanie Pana Jezusa Chrystusa, Boga, pomoc przychodzi po paru sekundach.
    Istotę które widziałam to zakapturzony mnich, który wnikliwie mnie obserwował. Jest to wyrachowane zło.
    Mają taką moc, coś na zasadzie hipnozy, że nawet na jawie potrafią sprawić, że traci się świadomość, ale tyko w nocy.

  8. Paraliże mam odkąd pamiętam, bywały różne, o różnej częstotliwości. Kiedyś każdy z nich wzbudzał we mnie strach, teraz jedynie odczuwam dyskomfort. Od kilku lat 99,9% z nich jest o charakterze erotycznym właśnie (tzw. inkuby). Obrzydliwe i odrażające, później co najmniej pół dnia chodzę jak struta, jestem wyssana z energii, a już o nasileniu się objawów nerwicowych nie wspomnę.

    Oczywiście jest reakcja, kiedy zwracam się do Boga Ojca czy wzywam imienia Jezusa – natychmiast odchodzą. Problem pojawia się tylko wtedy, kiedy moja relacja z Nim jest osłabiona, bo ciężko skupić się na Bogu, kiedy człowiek pogrążony jest w grzechu i chodzi we mgle, a tu jeszcze diabeł zniewala zmysły.

    Można to wszystko psychologizować, że to tylko podświadomość, ale nasza podświadomość to przecież nie tylko umysł, ale również (a może nawet przede wszystkim) duchowa rzeczywistość i jedno oddziałuje na drugie. Po wielu latach różnych doświadczeń człowiek jest w stanie odróżnić zwykłe hipnagogi od rzeczywistych działań duchów nieczystych.

    1. Nie przejmuj się oni nie mogą Ciebie dopaść jak jesteś świadoma, to chcą ciebie zbrukać jak nie masz na to wpływu. To się nie liczy.
      Chcą Ciebie zdołować. Jak spada Ci nastrój to oni się cieszą.

      1. Tak jest. Wszystkie byty demoniczne zacierają rączki z szyderczym uśmiechem na twarzy jak tylko człowiek zaczyna pogrążać się w negatywnych emocjach. Mają też niesamowite zdolności psychomanipulacji, a znając nasze słabe punkty robią wszystko, żeby w takim stanie człowieka jak najdłużej utrzymać i ostatecznie doprowadzić do upadku moralnego, ruiny psychicznej i fizycznej.

        1. Mądre Dziewuchy 🙂 hyh dziięki. Wartościowe są dla mnie te komentarze 🙂

        2. Także trzymaj się, z nerwicy się wychodzi. Jak zaprzesz się sama siebie tzn. stłamsisz swoje ego, przestaniesz się wszystkim przejmować nie będziesz drążyć nie wartych spraw, to wszystko spłynie jak po kaczce i nerwico pa, pa.

          1. Dzięki 🙂 Myślałam, że już się jej pozbyłam, tyle czasu było dobrze, a wystarczyła chwila nieuwagi i wszystko wróciło z nawiązką… Ale wierzę, że uda się ujarzmić lwa!
            Pokój Wam, bracia i siostry.

  9. PARALIŻ SENNY
    Paraliż senny miałem może 3-4 razy w życiu, przy czym w dwóch pierwszych przypadkach kompletnie nie znałem zjawiska i nie aspirowałem do bycia Chrześcijaninem (podobno kiedy ktoś już wie o tym fakcie, wówczas zwiększa się prawdopodobieństwo wystąpienia). Za każdym razem paraliż następował kiedy moje ciało było słabe fizycznie (wysiłek sportowy, choroba), 2x było w nocy, 2x w ciągu dnia. Za 1szym i 2gim razem było to poczucie oddzielenia od ciała z lekką świadomością obecności intruza w pomieszczeniu, bez wrażeń wizualnych. 3ci przypadek był w nocy, czułem silną obecność ciemnej istoty, miałem wrażenie, że chce ona podjąć walkę, zacząłem boksować (mimo, że jestem niedoświadczonym adeptem sportów walki 🙂 )… potem zwróciłem się do Boga, krótko pomodliłem, poprosiłem o spokojną noc i zasnąłem… Po tym wydarzeniu napisałem do Detektywa, który (na moją prośbę) odświeżył temat… To było ponad pół roku temu (może rok)… 4ty raz był wczoraj, tak – wczoraj 🙂 i (poniekąd) chyba sam sobie na niego zasłużyłem… Najpierw było pokładanie nadziei we własnych siłach, potem wirusowe zapalenie gardła… i noc z gorączką bez leków łagodzących ból… No i 4ty atak, tym razem był połączony z dziwnym snem. Miałem wrażenie, że leżę w jakimś grobowcu, ale nie klasycznym – cmentarnym, tylko takim z rozmachem godnym wielkich mistrzów kamieniarstwa :), pod dużym ołtarzem w ogromnej katedrze. Czułem, że moje ciało/duch pokrywają się z leżącymi tam ludźmi, były czaszki i szczątki (byli to jakby kościelni dostojnicy, poznałem po mitrach, wymieszani z ludem), doświadczałem wrażenia, że dzielę ich los… Mimo, że czułem pustkę, bezradność i oddzielenie od Boga, nie byłem przerażony. Całe doświadczenie było w duchu ostrzeżenia i zobrazowania losu innych ludzi… Po chwili zacząłem „wracać do ciała” i tuż przed przebudzeniem ewidentnie poczułem, że gąbkowe wypełnienie łóżka (na którym nie leżałem) powróciło do swego naturalnego kształtu – tak jakby (przed chwilą) ktoś wstał z łózka… Obudziłem się, ale nikogo nie było w mieszkaniu… Po wszystkim uniżyłem się przed Bogiem i poszedłem spać. Zaznaczam, że moje ciało nigdy nie było poddane kontroli alkoholu, narkotyków czy środków farmakologicznych oddziałujących na psychikę. Nie mam również za wiele snów, nie przewiduję przyszłości itp. 🙂
    DEMONY
    Ostatnio mój brat opowiadał mi historię kolegi z pracy, który jest 100%wym racjonalistą. Ów kolega (pewnego razu) szedł do cioci i w trakcie samotnej wędrówki (na odludziu) minął starszą kobietę.. jednak kiedy się odwrócił nikogo już nie widział i był mocno zdumiony… Kiedy doszedł do domu ciotki, dowiedział się, że tuż przed chwilą zmarła starsza sąsiadka… Oczywiście wszyscy powiązali to z duszą zmarłej…

    1. PS. Wydźwięk powyższej opowieści może być taki, że oto Paweł, w bożej chwale zbawienia i w ciepłych kapciach wizytuje groby katolickich potępieńców 🙂 … Muszę przyznać, że jeszcze nie narodziłem się na nowo… znam Prawo Boże i kierunek, ale ciągle muszę pracować.

    2. Rozpalam kominek ( ktorego nie mam :p) Biere prażynki i czekam na Twoje kolejne cripipasty:)

  10. Hm, też miałem kontakt z gwałtem w nocy. Demon dobierał się do mnie łagodnie mówiąc, jak miałem paraliż senny. Lecz to było przed nawróceniem.

  11. CześćJestemSzymek

    Ja paralizu nie mialem nigdy i dziekuje Panue Boze Tobie za to 🙁

    1. Ja chciałem mieć. W 2010 r bawiłem się w Obee i to intensywnie, ale już wtedy przed poznaniem Prawdy chronił mnie przed tym skutecznie, bo guzik z tego było.

      1. Tak – są ludzie, którzy poszukują takich wrażeń 🙁
        Wcześniej pisałem o swoich skromnych doświadczeniach, okraszałem je uśmieszkami i robiłem to raczej na luzie, ponieważ wiem dokąd „uciekać” i nie jest to dla mnie coś przerażającego… Ale temat jet bardzo poważny i mimo wszystko (chyba) nie powinienem tak lekko o tym pisać. Ogólnie niech będzie to ku przestrodze, a jak ktoś nie wierzy, to jest mnóstwo historii w internecie, a piszą ludzie negujący świat niematerialny, Boga itd.. Jednak mimo wszystko nie ma co się za bardzo na tym skupiać. Szatan i jego słudzy dysponują inteligencją, więc ich główna taktyka nie polega na straszeniu… Gdyby tak było, to poprzez odstraszanie ludzie uciekaliby do Boga, a dobrze wiemy, że tak nie jest… Jest wręcz przeciwnie, lucyfer oferuje to co dla ludzi piękne, łatwe, przyjemne i atrakcyjne, a jednocześnie ulotne i często godzące w Prawo Boże. A reszta (czyli): wojny, śmierć, katastrofy, choroby, nieszczęścia itd., to oczywiście sprawka Boga…

        1. Niektórym choćbyś na tacy podał, choćby dotknęli to i tak nie uwierzą. Co do poszukiwaczy wrażeń – są też i tacy, którzy mimo nieprzyjemnych konsekwencji swoich przygód, mimo świadomości pewnego stanu rzeczy, nadal zgłębiają wszelkie tajniki. Nie wiem na ile jest to jeszcze głupota, a na ile już zniewolenie, w każdym razie jest mi ich naprawdę żal.
          Ach tak, z Lucyfera robi się dobrego ziomka, a z Boga bezwzględnego tyrana. Ludzie nie biorą pod uwagę tego, że sami odpowiadają za swoje czyny i ponoszą ich konsekwencje, a Prawo Boże traktują jako zakazy/nakazy, aniżeli wskazówki jak żyć dobrze i szczęśliwie. Za to po drugiej stronie nie ma żadnych zasad/nakazów/zakazów, całkowita „wolność”. Do czasu. Pod maską dobra czyha zło.

      2. Dzięki Bogu, że nic z tego nie wyszło. Pamiętam jak mnie samoistnie wyrzucało w astral. Nie wiedziałam wtedy jeszcze nawet co to jest oobe, nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. Nie wiem skąd to się u mnie wzięło, chociaż interesowałam się już wtedy potęgą podświadomości/prawem przyciągania, a i mój tryb życia był dość imprezowy, więc w sumie może to było jakąś furtką, nie wiem. Później w poszukiwaniu informacji na temat powyższego doświadczenia napotkałam różne fora i zaczęłam wsiąkać w świat ezo jak woda w gąbkę. Nigdy więcej nie chcę tam wracać.
        Wiodłam życia dalekie od Boga i najwidoczniej w ten sposób postanowił mnie do siebie przyprowadzić. I chwała Mu za to oraz dzięki! Za doświadczenia, dzięki którym moja świadomość wzrosła i za to, że uwolnił mnie z tego piekła.

        1. Niektórzy ludzie uwolnieni są od katolicyzmu, a drudzy tak jak ja czy Ty od ezo, new age itp.

          1. Z tym, że ja w tych baśniach żyłem może nie całe 2 lata nie zdajac sobie sprawy ze to od diobła, bo jakbym sobie zdawał i zagłebiał sie w to dalej no to wtedy kiszka :/

            1. U mnie też mniej więcej 2 lata będzie, tak samo byłam nieświadoma zagrożeń. Myślałam, że to „naturalne” zdolności naszego umysłu 😀

        2. Wspaniałem świadectwo, chwała Bóg. Wierze, że Bóg również uwolni Cię od demonicznych ataków.
          „Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: