(1) Mąż głupi miewa czcze i zwodnicze nadzieje, a marzenia senne uskrzydlają bezrozumnych. (2) Podobny do chwytającego cień i goniącego wiatr jest ten, kto się opiera na marzeniach sennych. (3) Marzenia senne podobne są do obrazów w zwierciadle, naprzeciw oblicza – odbicie oblicza. (4) Co można oczyścić rzeczą nieczystą? Z kłamstwa jakaż może wyjść prawda? (5) Wróżbiarstwo, przepowiednie z lotu ptaków i marzenia senne są bez wartości, jak urojenia, które tworzy serce rodzącej. (6) Poza wypadkiem, gdy Najwyższy przysyła je jako nawiedzenie, nie przykładaj do nich serca! (7) Marzenia senne bardzo wielu w błąd wprowadziły, którzy zawierzywszy im upadli.” Syr 34

 

W zasadzie werset nie wymaga komentarza.

Może dodam tylko tyle, że w co niektórych zborach zbyt dużą uwagę przykłada się do snów i  znaków.

Osobiście miałem około trzy sny, które mógłbym potraktować je jako te od Boga.

W pewnej publikacji czytałem o rzekomym istnieniu demona o nazwie ‘malarz snów’. Ma to sens biorąc pod uwagę natrętne sny z naszymi oprawcami czy z gatunku seksualnych.

Podsumowując, nie przywiązujmy zbyt dużej uwagi do snów.