O zjawisku tym dowiedziałem się od Adrianny z Łodzi, za co dziękuję. Jej pełnoletni partner lat chyba 22, niestety ale sam się dał w to wciągnąć.

Tydzień temu, gra o nazwie Pokemon Go została uruchomiona, a w ciągu ostatnich siedmiu dni stała się zjawiskiem międzynarodowym. Jest to pierwsza gra wideo na masowym rynku  z powodzeniem łącząca świat rzeczywisty i świat cyfrowy ze sobą w taki sposób, że publiczność dobrze ogarnia, i to czyni g

 

O co w tym chodzi:

“W grze “Pokemon Go” gracze przy użyciu technologii GPS poszukują w realnym świecie wirtualnych stworów. W specjalnie oznaczonych na mapie punktach mogą zdobywać także przydatne w rozgrywce przedmioty lub jaja, z których wyklują się kolejne pokemony. Duża część tych punktów faktycznie została umiejscowiona na terenie świątyń, kapliczek, czy pomników.

“Wróg, Szatan, oznacza kościoły swoimi wirtualnymi, cyfrowymi, cyber-demonami” – przekonuje pastor Wiles. “Wierzę, że te rzeczy to silny magnes dla demonicznych sił” – dodaje.

Pokemony i terroryzm?

Duchowny martwi się też, że oznaczone na mapie świątynie mogą przyciągnąć realne kłopoty, między innymi terrorystów z Państwa Islamskiego. “Co jeśli ta technologia dostanie się w ręce islamskich dżihadystów?” – pyta. “Zyskają oni aplikację pokazującą, gdzie zlokalizowane są duże grupy chrześcijan” – martwi się pastor.

Ktoś chyba powinien mu powiedzieć, że takie możliwości mieli wszyscy użytkownicy smartfonów na długo przed powstaniem gry “Pokemon Go

“Pastor Wiles to – jak sam siebie nazywa – konserwatywny i ortodoksyjny chrześcijanin. W poniedziałek we własnej audycji radiowej “Trunews” przekonywał, że najnowsza gra studia Niantic to niebezpieczne narzędzie wykorzystywane przez złe moce. Jego zdaniem to nie przypadek, że większość punktów z wirtualnymi skarbami do zebrania znajduje się w tych samych miejscach co kościoły, czy pomniki świętych.”

 

https://www.wprost.pl/swiat/10015483/Setki-tysiace-ludzi-wbiegly-noca-do-Central-Parku-Tlum-scigal-rzadkiego-pokemona.html

“.

Ruszyła także cała machina  handlowa.

Wystarczy wejść na Allego, eBay lub do dowolnego innego miejsca w sieci, gdzie kwitnie handel, aby przekonać się, że wiele osób próbuje zarobić na fenomenie związanym grą Pokemon GO. Sklepy sprzedają koszulki, czapki, ale też masę gadżetów takich jak figurki, maskotki lub akcesoria do telefonów – dedykowane powerbanki lub obudowy z pokemonami. To jednak nie wszystko.

Część graczy postanowiła zarobić na szczęściu, które dopisało im w grze i sprawiło, że udało im się złapać rzadkie i mocne pokemony. Tacy gracze wystawiają na sprzedaż swoje konta, na których uzyskali dostęp do takich pokemonów jak Vaporeon, Charizard, czy Magmar.’

http://www.spidersweb.pl/

Uczestnictwo w tej grze powoduje ryzyko przejęcia swych prywatnych danych:

sprzedając dostęp do Pokemon GO i przekazując komuś login i hasło oddajesz mu również dostęp do tego konta Gmail, Dysku Google, Zdjęć Google itd. Czyli tracisz nie tylko dostęp do gry, ale również wszystkich wiadomości, dokumentów, zdjęć, filmów i innych prywatnych danych, które zgromadzone są na tym koncie Google.

Kupując konto Pokemon GO, które jest powiązane z kontem Google również należy uważać, bo może okazać się, że sprzedająca je osoba nie zdaje sobie do końca sprawy z tego, że wraz z postacią w grze oddaje w cudze ręce dostęp do własnej poczty, dokumentów i zdjęć”

http://www.spidersweb.pl/

Jeszcze o kwestii prywatności:

 

We wtorek amerykański serwis Gawker doniósł, że twórca gry, Niantec, był łączony z CIA. John Hanke jest dyrektorem Niantec’a. Stworzył on w 2001 r. program o nazwie Keyhole i Gawker oparł wiele ze swej teorii na kontaktach biznesowych pana Hanke.

Keyhole był finansowany przez CIA. Większość pieniędzy użyta do finansowania programu pochodziła z rządowej agencji NGA [National Geospatial-Intelligence Agency].

Podstawowym zadaniem tej agencji jest „gromadzenie, analizowanie i rozprzestrzenianie wywiadu”.

Keyhole został wtedy wykupiony i przekształcony w Google Earth. Google Earth zasila grę Pokemon Go.

W polityce prywatności Pokemon Go czytamy: „Możemy ujawnić każdą informację o tobie (lub o twoim upoważnionym dziecku), która jest w naszym posiadaniu lub kontroli rządowi, urzędnikom egzekwującym prawo lub osobom prywatnym”.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pokemon-go-konspiracja-cia-i-google-2016-07

 

 

Czy takie stworzenia są stworzeniami z tego ziemskiego świata?

Niejaki Vaporeon

Vaporeon

 

Gałki oczne  wytatuowane. Zadziwiające podobieństwo:

Nowy trend w USA – tatuaże eyeball

 

Na polskiej stronie facebooka pokemon-go jest już 17tys polubień.

 

Gra osiągnęła rekordy popularności gdy została wydana w zeszłym tygodniu i dodała 9 miliardów dolarów do cen akcji firmy Nintendo, która stworzyła markę Pokemon.

 

Wróćmy do demonów.

“Pokemon” tak na prawdę  pochodzi z dwóch japońskich słów, które znaczą “kieszeń i potwór”:

Poketto” i “Monsut”, czyli ” kieszonkowy potwór.

Definicja Monster: istota, która jest zwykle duża, brzydka i przerażająca. Synonimy – drań, bestia,  demon , diabeł.

Czy Pokemony są niebezpieczne? Potencjalnie, tak  jest. Dziecko, które w to gra rozpoczyna  przyjmowanie zasad okultystycznych i ewolucji. Haunter może  zahipnotyzować, jeść sny danej osoby i spuścić ich energię . Abra  czyta w myślach . Kadabra emituje negatywną energię, która szkodzi innym . Gastly indukuje sen.Gengar śmieje się strachu narodów. Nidoran używa trucizny. Psychiczne rodzaje Pokemonów są jednymi z najsilniejszych w grze . Charmander, Haunter, Ivysaur, Kadabra i wiele innych ewolucji.Dzieci uczą się korzystać z tych stworzeń, aby wykonywać swoją wolę powołując kolorowe karty energetycznej, walki i poleceń. Wiele z nich przypomina okultystyczną i wschodnią mistykę.

Wielu wierzy, to bardzo dokładnie odzwierciedla to, co wielu okultystów wysokiego szczebla próbuje zrobić z prawdziwymi demonami.

Mag działa od wewnątrz specjalnie przygotowanym magicznego kręgu, który podobno chroni go od demona jak długo przebywa wewnątrz niego. Używa specjalnych broni magicznych jak różdżka,  mieczem grozić demonowi i uczynić go poddanym aby wykonywał jego  rozkazy. Gdy rytuał się powiedzie, podobno demon należący do maga może zrobić jego lub jej licytować, o ile zapisy ich umowy są przechowywane przez czarownika. Często demon daje magowi tajemne siły lub daje mu specjalne talizmany, aby kontrolować innych. Jest to duża doza wysokiej magii.

Nie tak dawno, bo chyba z rok temu w media Markt widziałem jakąś grę  do Play Station:

kmsiegaczarow

 

Taką samą funkcję jak Pokemon Go miała Księga czarów:

“Gra Księga Czarów opiera się na serii książek autorstwa J. K. Rowling o najsłynniejszym na świecie młodym czarodzieju, Harrym Potterze, który udaje się do zamku Hogwart. W trakcie przygody stajemy między innymi przed szansą nauczenia się nowych zaklęć, wykonując określone ruchy za pomocą różdżki. Twórcy przygotowali również szereg innych zadań, dzięki którym poznamy liczne sekrety skrywane przez zamek czarodziejów oraz jego lokatorów”

Ludzie coraz bardziej przygotowywani są do poddania się księstwu demonów.

Rozmawiam z wieloma osobami. Liczba problemów wzrasta proporcjonalnie wraz z wejściem w kulturę szatana. Gry są potężną furtką o czym wie nasz tłumacz Jacek.

Najpierw się bagatelizuje problem, a później jak już widzimy koszmar skutków szukamy pomocy. Z wielu aktów zniewolenia jest bardzo ciężko wyjść

Ten świat musi być podzielony.

Społeczeństwo Polski i świata nie ma pojęcia o tym, że jesteśmy poddani jednemu z dwóch duchów:

  1. Duchowi Boga
  2. Duchowi szatana.

Nie ma trzeciej drogi.

 

Poddajesz się jednemu z dwóch duchów. Test na pewność ducha.

 

 

 

RODZICE UWAŻAJCIE. MŁODZI NIE IDŹCIE TĄ DROGĄ.

 

Módlmy się o to