Chrześcijanie biblijni. Nie wierz tak jak autorytety świata. W Jezusa wierz!

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

„Niebezpieczeństwo posiadania idoli muzycznych”

David J. Stewart

Umiłowali bowiem chwałę ludzką bardziej niż chwałę Bożą” (Ewangelia wg św. Jana 12:43, UBG).

Tragiczne i żałosne jest to, że na Amerykę wpływ mają opinie piosenkarzy. Nie jest dziełem przypadku, iż widzimy idoli rockowych angażujących się w politykę; zauważamy, jak działają z Organizacją Narodów Zjednoczonych i zawierają piorącą mózg propagandę w swojej muzyce. Jest on medium duchowym, które wielce wpływa na ludzi. Młodzież Ameryki jest atakowana przez szatana w niespotykanym dotąd stopniu. Obowiązkiem każdego wierzącego chrześcijanina jest demaskowanie zła rocka, country, rapu i tzw. rocka chrześcijańskiego.

„Największą siłę oddziaływania mają emocje. Jeśli potrafisz je pobudzić, sprawić, że oni zapomną o logice, to masz ich w garści. W MTV nie staramy się pozyskać 14-latków, my ich mamy na własność” („MTV is Rock Around The Clock”, Philadelphia Inquirer, wyd. z 3.11.1982 r.).

Niestety MTV rzeczywiście posiada na własność wielu młodych ludzi w Ameryce, psując ich moralność i prowadząc ich do ognia piekielnego. 1 List św. Jana 4:1 mówi nam, by „badać” (tj. sprawdzać) duchy, określając, czy są z Boga. Słowo Boże jest naszą normą kontrolną. Jak twoja ulubiona muzyka albo wideoklip ma się do standardów biblijnych? Czy twoi ulubieni piosenkarze spełniają standardy Słowa Bożego? Czy kobiety ubrane są skromnie, jak nakazuje 1 List do Tymoteusza 2:9? Kogo wychwalają ich fani? Czy salutują gestem o symbolice satanistycznej? Czy na okładkach ich płyt zawarta jest symbolika okultystyczna? Czy muzyka, której słuchasz gloryfikuje Boga, czy też gloryfikuje grzech i dobrą zabawę? Oto niektóre z pytań, jakie musimy sobie zadać.

beatles

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1

  The Beatles, komunizm i niemoralność seksualna

Gdy do Ameryki przybyli bezbożni Beatlesi, tysiące dziewcząt krzyczało, płakało i ubóstwiało ich.

Tragiczne jest to, że w swojej filozofii i muzyce Beatlesi byli komunistami, jednak młodzieży Ameryki to nie obchodziło, gdyż ich muzyka była tak emocjonalnie zniewalająca.

Pamiętajmy, że szatan jest wspaniałym kłamcą. Muzyka Beatlesów gloryfikowała niemoralny seks, zażywanie narkotyków i bunt. Nic dziwnego, że grzech aborcji stał się legalny w przeciągu dziesięciu lat od przyjazdu Beatlesów do Ameryki w ramach „Inwazji Brytyjskiej”.

Dziś Beatlesów otacza się w Ameryce czcią, a ich muzykę gra się gdziekolwiek by nie pójść. Ukazuje to jedynie stan odstępstwa Stanów Zjednoczonych. Zapomnieliśmy o Bogu. John Lennon z Beatlesów nazwał Jezusa „żrącym czosnek, zaśmierdłym, małym, żółtoskórym, oślizgłym, faszystowskim, łajdackim, katolickim Hiszpanem („Jeden Hiszpan wiosny nie czyni”, str. 14). Lennon stwierdził też haniebnie, że: „Chrześcijaństwo minie. Skurczy się i zaniknie. Nie muszę z tym dyskutować – mam rację i jestem o niej przekonany. Jesteśmy dzisiaj popularniejsi od Jezusa. Nie wiem, co pierwsze minie – rock & roll czy chrześcijaństwo. Jezus był w porządku, ale jego uczniowie byli tępi i przeciętni. Według mnie to oni wszystko zniszczyli” (San Francisco Chronicle, 13.04.1966 r., str. 26). Paul McCartney powiedział: „Prawdopodobnie wyglądamy na antyreligijnych… nikt z nas nie wierzy w Boga” (Hit Parader, styczeń 1970 r., str. 15). Jeśli kochasz The Beatles, nie jesteś przyjacielem Boga (Jk 4:4).

Członkowie zespołu, Harrison i Lennon, niestety w tym momencie są w piekle, a niebawem trafią tam pozostali Beatlesi. Bóg nie pozwoli się z Siebie naśmiewać. 2 List do Tesaloniczan 1:8-9 (UBG) ostrzega, że: „W ogniu płomienistym wywierając zemstę na tych, którzy Boga nie znają i nie są posłuszni ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa. Poniosą oni karę, wieczne zatracenie od oblicza Pana i od chwały jego mocy”. A gdzie wy spędzicie wieczność?

Czy dostrzegacie niebezpieczeństwo posiadania idoli muzycznych? Chociaż Beatlesi wypierają się Boga, przeklinają imię Jezusa i atakują chrześcijaństwo, to fanów to nie obchodzi, bo muzyka ta zdobyła ich serca. W pewnym względzie John Denver miał rację, gdy powiedział: „Muzyka jest siłą potężniejszą od chrześcijaństwa”. Denver umarł jako ateista. Jak wielu ludzi pewnego dnia spłonie w ogniu piekielnym z powodu złych wpływów demonicznej muzyki!

michael_jackson

 

 

 

Dziwaczny świat Michaela Jacksona

Michael Jackson zasłynął ze swojego opartego na łapaniu się za krocze stylu tanecznego. Bóg jeden wie jak wiele młodych dziewcząt pozbyło się swojej cnoty i niewinności z powodu jego lubieżnej muzyki. Choć Michael Jackson zapewne był największym artystą estradowym świata i utalentowanym piosenkarzem, to jego dzieła są z diabła.

Wideoklip do piosenki „Thriller” był tak satanistyczny, że nawet sekta świadków Jehowy już dłużej nie chciała Jacksona w swoich szeregach, został on więc natychmiast ekskomunikowany. Kiedy nawet sekty cię nie chcą to wiesz, że jesteś popaprany. Michael Jackson jest uosobieniem tego, co diabeł uczyni osobie, która chodzi w ciemności. Szatan przesieje takich ludzi jak pszenicę (Łk 22:31). Odsiew pszenicy oznacza oddzielenie jej od łodygi. Jackson wygląda, jakby był przesiany przez szatana.

Jak to było w przypadku Elvisa, tak i Michael Jackson zmarł przedwcześnie wskutek przedawkowania narkotyków w wieku zaledwie 50 lat.

Michael Jackson był i jest otaczany przez fanów czcią jako śpiewający bóg. Jak można się spodziewać, jego muzykę cenią geje, lesbijki, osoby transpłciowe i biseksualne na całym świecie. Życie i kariera Jacksona to przejście od bycia popularnym, młodym, czarnoskórym artystą do koszmarnego pokazu osobliwości. Lisa Marie Presley w rozmowie z MySpace po jego śmierci stwierdziła, że podczas ich małżeństwa Michael widział wokół niej „okropne wampiry i pijawki”. Naprawdę nie próbuję w żaden sposób być niemiły, ale szatan chce nas wszystkich zniszczyć. Jezus powiedział nawet Piotrowi, jednemu ze Swoich apostołów, że „szatan wyprosił, żeby was przesiać jak pszenicę” (Łk 22:31, UBG). Niezależnie od tego, czy jesteś zbawiony/a, czy nie, szatan chce cię posiąść i zniszczyć twoje życie.

Aerosmith, perwersja seksualna i transwestytyzm

Rockandrollowy zespół Aerosmith promuje transwestytyzm i homoseksualność w swojej wstrętnej piosence „Dude (Looks Like a Lady)” [pl. „Koleś (wygląda jak panienka)” – przyp. tłum.] Bezbożna muzyka tego zespołu pojawiła się w kilku hollywoodzkich filmach, w tym w „Armageddonie”. Jest to muzyka z diabła.

To tragiczne, że kiedy ludzie włączają w dzisiejszych czasach telewizję, są bombardowani muzyką rock & roll, rozwiązłością seksualną i new’age’owym, religijnym praniem mózgu. Szatan niezmordowanie usiłuje sprawić, by wszystkie dzieci miały fioła na punkcie muzyki rockowej, gdyż prowadzi to do życia pełnego niemoralności seksualnej i bezbożności. Gene Simmons, lider i wokalista rockowej grupy KISS publicznie przyznał się do wszeteczeństwa z ponad 4,600 prostytutkami. List do Hebrajczyków 13:4 (UBG) przestrzega: „Małżeństwo jest godne czci u wszystkich i łoże nieskalane. Rozpustników zaś i cudzołożników osądzi Bóg”. Pan Simmons ma poważnie na pieńku z Bogiem.

Konsekwencjami grzechu są obojętność i samozadowolenie. Widzimy je dziś w Ameryce. Aborcja (morderstwo) stała się powszechna. Pornografia jest branżą wartą miliardy dolarów. Nieskromny i prowokujący ubiór kobiet jest powszechny. Dziewczyny zamieniane są przez telewizję w prostytutki w bardzo młodym wieku. To niegodziwość!

Toby Keith i polityczna propaganda podżegająca do wojny

Muzyka country jest równie niebezpieczna dla młodych jak rock. Myślę, że chyba wszyscy są zaznajomieni z fikcyjną postacią Supermana, który stwierdza, że jego zadaniem jest toczenie „niekończącej się walki o prawdę, sprawiedliwość i wartości amerykańskie”. Czym właściwie są „wartości amerykańskie”? Piosenkarz country i zdeklarowany przedstawiciel „białej hołoty” Toby Keith śpiewa w swojej piosence „Courtesy of The Red, White, And Blue (The Angry American)” [pl. „Dzięki uprzejmości czerwonego, białego i niebieskiego (rozzłoszczony Amerykanin)’ – przyp.tłum.]:

„(…) Sprawiedliwość będzie podana

A walka będzie wściekła

Ten wielki pies będzie walczyć

Gdy postukasz w jego klatkę

I będziesz żałować, że z nim zadarłeś

Z USA

Bo skopiemy ci dupę

To amerykański sposób

 

Hej, wujku Samie

Zapisz swoje imię najwyżej na jego liście

Statua Wolności

Zaczęła potrząsać pięścią

Orły będą latać

Człowieku, będzie jak w piekle

Gdy usłyszysz Matkę Wolność

Uderzającą w swój dzwon

I to uczucie, jakby cały wielki świat na ciebie spadał

Przynosząc ci uprzejmość czerwonego, białego i niebieskiego”.

Czy zatem według Toby’ego Keitha amerykańską wartością jest tyrania? Pan Keith stwierdza, że reakcja przejawiająca się w użyciu brutalnej siły, przemocy i bezlitosnym torturowaniu niewinnych ludzi w odpowiedzi na niedopracowane kłamstwa i dezinformację to wartość amerykańska. Za kogo my się mamy w Ameryce? To tragiczne, że przeciętny Amerykanin chowa głowę w piasek i świadomie ignoruje przytłaczającą ilość konkretnych dowodów związanych z atakami 11 września 2001 r.

Jedynie zaślepiony głupiec obwini muzułmanów za owe ataki. Wyreżyserowała je administracja Busha z pomocą saudyjskiej rodziny Bin Ladenów i innych. Czy nie zdajecie sobie sprawy z tego, że USA napadły na Irak podając za powód rzekome istnienie tam broni masowej zagłady? Nigdy nie odnaleziono tych broni, dlaczego więc USA wciąż atakują i podbijają Irak? Jest tak dlatego, że staliśmy się bezwzględnym, bezlitosnym narodem czyniącym to, co tylko mu się podoba, plującym na prawdę i sprawiedliwość. Oto amerykańskie wartości! Są to teraz wartości nieludzkie, kłamliwe i pogańskie.

Firma piwowarska Miller twierdzi, iż podtrzymuje „wartości amerykańskie” swoim piwem Liquid Devil [pl. Płynny Diabeł – przyp. tłum.]. To tragiczne, że nierozwaga stała się wartością amerykańską. Opilstwo, szalone imprezy, niemoralność, wzywanie imienia Boga nadaremno, prostytucja, rozwody i wódka stały się wartościami amerykańskimi. Biada Ameryce!

Willie Nelson i homoseksualność

Willie Nelson śpiewa piosenkę „Kowboje często skrycie lubią się wzajemnie”, która opowiada się za ruchem homoseksualistów poprzez okazanie sympatii względem ich grzesznego stylu życia.

Jako chrześcijanin nie chodzę i nie potępiam wkoło ludzi, ale w sposób bezkompromisowy opowiadam się przeciwko tym, którzy próbują nauczać nasze dzieci o tym, że homoseksualizm jest możliwym do przyjęcia sposobem życia. Nie jest! Statystyki dotyczące homoseksualizmu są zatrważające. Czy Willie Nelson zamierza także promować NAMBLA [North American Man/Boy Love Association, „prawdopodobnie największa organizacja pedofilska w USA” – przyp. tłum.]? Czy kowboje również mają skryte seksualne ciągoty ku małym chłopcom, Willie? Biblia stanowczo potępia homoseksualność jako „haniebne namiętności” w Liście do Rzymian 1:24-32. Kto jest po stronie Pana (Wj 32:26)?

Doświadczamy dziś homoseksualizacji Ameryki. Opinia publiczna jest bezwiednie wystawiona na wpływ artystów homoseksualnych, którzy z czasem zdobywają jej serca, a gdy mają miliony fanów, to dopiero wtedy ujawniają swoją homoseksualność albo zostają zwolennikami społeczności gejowskiej. Nie mam wątpliwości co do tego, że liderzy tej branży poprosili Williego Nelsona i innych, by odgrywali wiodącą rolę w dążeniach do osiągnięcia publicznej akceptacji homoseksualizmu. Po prostu nie mogę uwierzyć w to, że Willie Nelson akceptowałby dwóch mężczyzn uprawiających ze sobą pederastię w imię „miłości”. To nie miłość, a obrzydliwy, ohydny grzech. To więcej niż odrażające! Co się z tobą stało, Willie? Wszystko to jest częścią komunistycznych działań mających na celu doprowadzenie do moralnego upadku Ameryki.

George Strait i fałszywa ewangelia 

Piosenka George’a Straita „You’ll Be There” [pl. “Będziesz tam” – przyp. tłum.   ] jest z diabła. Głosi tę samą rozwodnioną, fałszywą, ekumeniczną ewangelię, która zinfiltrowała większość amerykańskich kościołów, a w szczególności kościoły ewangeliczne na południu. George Strait śpiewa: „Powiedzcie Mu [Bogu], że mogę potrzebować pomocy, by kiedyś móc spotkać się z obojgiem z was”. Jest to fałszywa doktryna, która sugeruje, że pan Strait robi, co w jego mocy, by zasłużyć na niebo, ale „może” potrzebować pomocnej dłoni, by zakończyć ten bieg. Jest to w stu procentach nauczanie o zbawieniu uzyskanym poprzez uczynki opakowane w piosenkę utrzymaną w stylistyce gospel i country. To poważna sprawa.

W piosence pana Straita nie ma niczego „chrześcijańskiego”. Samo to, że posługuje się on terminem biblijnym – ulice ze złota – w żaden sposób nie nadaje ważności fałszywej ewangelii zawartej w tym utworze. To godne pożałowania zło w społeczeństwie amerykańskim, tj. poganach umieszczających na wszystkim etykietkę „chrześcijański” tak długo, jak używane są określenia biblijne. Tragedią jest to, że w dzisiejszych czasach większość z tego, co jest oznaczone jako „chrześcijańskie” jest z diabła. To miłość do pieniędzy jest źródłem tego zła (1 Tym 6:10).

Podczas gdy kościół staje się coraz bardziej światowy, świat jest coraz bardziej świętoszkowaty. Niezbawieni poganie tłumnie podążają za modą na przyłączanie się do grup wyznających tę odstępczą ewangelię, ponieważ już dłużej nie ma różnicy między tymi kościołami a światem. To dlatego widzimy Billa Gaithera promującego odstępczą służbę lesbijki Marshy Stevens, która poślubiła inną kobietę. Służba Marshy Stevens nosi nazwę „Muzyka nowonarodzonej lesbijki”. Co jest nie tak z Billem Gaitherem? Powiem wam… Zaprzedał się demonicznemu przemysłowi muzycznemu za najwyższą cenę.

Nigdzie nie znajdziecie większej liczby zdrajców niż w branży muzycznej i w Hollywood. Były aktor Hollywoodzki, mieniący się chrześcijaninem i ewangelistą Kirk Cameron stwierdził niedawno: „Nigdy nie miałem pragnienia, by opuścić główny nurt w Hollywood. I nadal nie sądzę, bym opuścił mainstream Hollywood.” A jednak on i Ray Comfort obłudnie mówią ludziom, że muszą porzucić swoje grzechy, by osiągnąć zbawienie. Nie, proszę pana. Zbawienie jest darmowym darem od Boga (Rz 4:5, 6:23).

Wniosek

Mógłbym wymienić setki popularnych piosenkarzy i zespołów, których muzyka zawiera treści niebezpieczne. Czy zdajecie sobie z tego sprawę, czy nie, piosenka jest rodzajem kazania. Tak jak celem kazania jest przekazanie przesłania zebranym, tak i muzyka przekazuje treści słuchaczowi. Zastanawiającym jest fakt, jak ta sama osoba, która w sposób obłudny będzie krytykować kaznodzieję za krzyczenie z kazalnicy przeciwko grzechowi pójdzie i wyda pieniądze, by mieć wstęp na koncert rockowy, gdzie piosenkarz wykrzykuje pochwały dla grzechu ile sił w piersiach. Ci sami ludzie, którzy narzekają, że nabożeństwo trwa zbyt długo będą spać na chodniku całą noc tylko po to, żeby zdobyć najnowszą, czarnoksięską książkę z serii Harry Potter. Jest to kwestia tego, gdzie jest twoje serce.

Jedną z najniebezpieczniejszych broni, jaką szatan dziś posługuje się w celu zwrócenia Ameryki przeciwko Bogu jest muzyka. Byłem dzisiaj w sklepie i usłyszałem piosenkę o miłości będącą hitem w latach 70. z tekstem: „Przykro jest należeć do kogoś innego, gdy pojawia się właściwa osoba”.  Tylko Bóg wie, jak wiele rozwodów spowodowała ta okropna piosenka! Innego dnia usłyszałem hitowy utwór country „Pod którym łóżkiem były twoje buty”, która upiększa cudzołóstwo.

Pod koniec utworu piosenkarka śpiewa „No dalej, buty!”, co w wyraźny sposób stanowi jej zaproszenie do dopuszczenia się cudzołóstwa. Muzyka country jest ohydna i zła. Problem z kilkoma możliwymi do przyjęcia piosenkami jest taki, że jej wykonawca prawie zawsze wykonuje cały szereg innych, bezbożnych i wstrętnych songów gloryfikujących dokładnie te grzechy, które potępia Prawo Boże. Nie możesz popierać nagrań gospel Elvisa jednocześnie nie popierając jego seksualnie niemoralnych piosenek rockandrollowych.

Zdaję sobie sprawę z tego, że tylko garstka ludzi weźmie sobie do serca to, co mówię, bo większości po prostu to już nie obchodzi. Niezwykle ważne jest, aby rodzice robili, co tylko mogą, by odwieść swoje dzieci od ich światowych idoli, od popapranych dziwolągów jak Britney Spears, które uczą młode dziewczyny jak być samolubnymi, feministycznymi, rozbijającymi rodzinę nierządnicami. Dzisiejsi młodzi są absolutnie przesiąknięci muzyką rockową. Dosłownie oddają cześć tym artystom niczym bogom. Nie wierzycie w to? Rockman Frank Zappa (który odkrył okropną prawdę 4 grudnia 1993 r. w momencie swojej śmierci) z dumą obwieścił: „Jestem adwokatem diabła. Mamy swoje własne czcicielki zwane ‘groupies’ [za słownikiem Diki.pl: „fanki jeżdżące za zespołem muzycznym w poszukiwaniu erotycznej lub emocjonalnej bliskości” – przyp. tłum.] Dziewczyny oddają swoje ciała muzykom tak, jak składa się ofiarę jakiemuś bogu” (Bracia Peters, „Co z chrześcijańskim rockiem”, str. 17).

Amerykanie są tak bałwochwalczy, że nadali nawet nazwę „American Idol” jednemu z najbardziej popularnych programów telewizyjnych. Jesteśmy tak grzeszni, że nazwaliśmy jedno z naszych największych miast Miastem Grzechu [ang. „Sin City”, jedno z określeń Las Vegas – przyp. tłum.]. Modlę się, aby Bóg osądził Amerykę, albowiem jest to coś, na co zasługujemy i czego nam potrzeba. Powoli, ale skutecznie sprowadzamy na siebie nieuchronny sąd, gdy Bóg odsuwa Swą błogosławiącą dłoń od naszego narodu. Przeciętny obywatel amerykański jest dziś nieświadomy sądu Bożego, który nad nami wisi.

Ten świat pełen jest dziś niewdzięczników, którzy nienawidzą Jezusa Chrystusa, takich jak żydowska komediantka Sara Silverman, która w nagraniu z 2006 r. zatytułowanym „Jezus to magia” oświadczyła: „Dobrze! Mam nadzieję, że Żydzi rzeczywiście ubili Chrystusa. Zrobiła bym to jeszcze raz. K… mać, zrobiłabym to w jednej chwili!”. Prawdziwym żartem jest jej życie.

sarah_silverman

 

 

 

Tłumaczył Jack. Dziękuje w imię Jezusa.

Updated: 7 lipca 2016 — 15:41

20 komentarzy

Add a Comment
  1. Chwała ludzka – antychryst (jesteś tylko człowiekiem, nie bogiem), w moim odczuciu to będzie ktoś pokroju Nikola Tesli – Master of Lightning.

    Chwała boża – Jezus Chrystus.

  2. Dzięki Jacek w imieniu Pana Jezusa,kawał dobrej roboty wykonujesz.
    Zamurowało mnie na samym końcu,nawet nie wiem jak to wyrazić.
    Jak bardzo upadli ludzie,skoro szydzą i wyśmiewają się naszego Zbawiciela.
    On uniżył się do samego końca ,zapłacił wysoką cenę za nasze grzechy,cierpiał.Widział całą ta ohydę,zepsucie a mimo to poszedł dobrowolnie,aby za nas umrzeć.Nie mogę pojąć tak wielkiej i pięknej miłości naszego Mistrza.
    Boże dopomóż,nie ogarniam tego jak to biedne dziewczę może wyjść i kpić z Tego,który za nią zginął.

    1. Dziękuję Panu za to, że mogę tak działać, Wam za miłe słowo i wrzucam kolejny bieg!

      Słowa tej Silverman były na pewno jednymi z najohydniejszych, jakie przeczytałem o Panu Jezusie. Równie odrażające były chyba tylko stwierdzenia z talmudu o tym, co się dzieje z Chrystusem, w sensie w czym się gotuje – tu może zakończę.
      Ludzi takich czeka nieuchronność przeznaczenia na wieczne oddzielenie od Pana Boga, od Życia. Gdyby tylko wiedzieli, co czynią…

      1. Właśnie oni nie wiedzą co czynią i niech im Bóg wybaczy.
        Tak jak napisałam mnie powaliły słowa wypowiedziane przez panią Silverman.Nie mogłam uwierzyć,że można nienawidzić Pana Jezusa.Łzy zaczęły same mi płynąć taką miałam reakcję,ale to nie było ze mnie bardziej DŚ to sprawił.

  3. Piękny i wielce pouczający materiał.Chwała Tobie Panie.

  4. Najgorsza muzyka to ta cała papka sącząca się z radiodbiorników w których pogrywa Remefka/Zetka/WuEska 😉 itd i telewizyjnych kanałów muzycznych.

  5. Myślę że najgorszymi gatunkami muzyki w dzisiejszych czasach są heay metal i schranz techno.

    1. Na pewno, ale są i gatunki niszowe, prawie nieznane, a wybitnie szatańskie. Słyszał kto o “witch house”? Bracia i siostry o nerwach i żołądkach ze stali mogą sobie sprawdzić na YT, co to jest… Pewnie takiej jawnie satanistycznej muzyki nierockowej poza techno jest dużo więcej…

  6. Discopolo to jest to ( zupełne, bluźniercze, rozpustne itd. dno… ).

  7. Straszną rzeczą jest, iż zwykli, szarzy ludzie pokładają taką wiarę w różnych możnych tego świata, miast Bogu Ojcu i Jego Synu Jezusie Chrystusie…

  8. nie warto mieć idoli, to są tylko ludzie, którzy też mogą błądzić, w Jezusie Chrystusie nie doznamy wstydu, ani zawodu. Posiadanie idoli to uzależnienie, w Jezusie Chrystusie mamy wolność. Naśladujmy zatem Naszego Pana 🙂

    1. A dla świata to normalka. Jak byliśmy w podstawówce, to wypełniało się takie zeszyty pt. “Złote myśli”, odpowiadając na pytania i chyba zawsze padało to, kto jest muzycznym idolem danej osoby. Ja wtedy zbytnio muzyki nie słuchałem i już czułem się “gorszy”, bo nie wiedziałem o kim mówi reszta grupy i też chciałem mieć swoich idoli, niestety. Chodziło chyba o takie złudne poczucie przynależności do wspólnoty, takie wrażenie wyjątkowości. A to wszystko jest iluzoryczne, bo okazuje się często po latach, że ubóstwiany, wyidealizowany gwiazdor okazuje się być zagubionym w życiu, schorowanym i przede wszystkim bezbożnym narkomanem, który przepuścił większość zarobionych pieniędzy i rozmienia się teraz na drobne, stanowiąc przykład upadku z wysokiego konia.

  9. mielonka turystyczna

    będac jeszcze po drugiej stronie lustra słuchałem muzyki ostrej, trashmetalowej, ba, nawet grałem w zespole grającym taką muzę. Patrząc z perspektywy czasu nie mogę sie nadziwić jaki byłem ślepy i głupi. Kulminacją otepienia był moment jak z kolegą pojechaliśmy na koncert slayera i krzyczeliśmy razem z rozentuzjazmowanym tłumem “więcej szatana”. Tak, to nie żart, aż mnie ciarki przechodzą na samo wspomnienie. Wtedy wydawało mi się że to jest fajne, dzięki Bogu dziś mogę wspominać to jako zły sen, który jednak nie powinien nigdy mieć miejsca.

    1. Chwała Panu, że otworzył Ci oczy!

      Zły zawsze znajdzie jakąś furtkę. O ile szczerze mówiąc dla mnie rock i metal od zawsze stanowiły nieznośny hałas, o tyle bardzo wielu dało się porwać tym rytmom i przyjęło światopogląd lucyferiański, niezupełnie nawet zdając sobie z tego sprawę.

      No i druga kwestia – osoby twierdzące, że grubo przesadzamy, gdy wskazujemy, iż muzyka jest naczelnym medium diabła, jego głównym instrumentem demoralizacji naprawdę niczego nie wiedzą i lepiej niech odrobią tę lekcję.

  10. Przypomniał mi się film pt. Sprzedali duszę dla rock N Rolla.
    Najgorsze jest to, że polska muzyka idzie w tym kierunku. Lisowska, darzą i cała masa młodych Youtube’owych artystek ma teksty i teledyski przesycone nie tylko seksem ale okultystycznymi symbolami. Nie mogę wytłumaczyć tego żonie. Nawet seriale – przedruki zagranicznych- pokazują nowe wartości np. Rodzinkapl

    1. zawsze pod płaszczykiem dobra ‘rodzina” kryją coś co chcą ukryć

      1. Inna dobra przykrywka to “miłość” i “jedność” (no bo kto by się temu sprzeciwiał, jak nie odszczepieniec i wichrzyciel?), które w szatańskim krzywym zwierciadle nie mają nic wspólnego z jedynym poprawnym, bo biblijnym rozumieniem tychże pojęć.

  11. Zauważyłem, że wielu jest takich, co obrusza się, gdy zarzuca się im idolatrię względem jakiegoś szansonisty – że to niby przesada, że tylko podziwiają talent, a ja z zazdrości się czepiam itp., a jednak ich uczucia są na tyle silne, że potrafią doprowadzić do natychmiastowego zakończenia rozmowy tylko z powodu, że uderzam w ich bożka. No cóż, to niszczenie dziecięcych, młodzieńczych iluzji i ideałów, ale na drodze do przebudzenia jest to niezbędne i robię to z niekłamaną przyjemnością, m.in. tłumacząc takie teksty, które ukazują tych celebrytów jako bezrozumnych, nagich głupców. Ja tez miałem ludzi, których głęboko podziwiałem, którzy byli dla mnie półbogami tak naprawdę. Wszystkie ich mądrości i twórczość wyrzuciłem jednak do śmieci jako marność.

  12. 😀
    jakis przyklad na jego wiarę możesz Mariusz ?

  13. Myślę, że akurat Jackson mógł być bardziej ofiarą aniiżeli aktywnym propagatorem satanizmu. Również sądzę, że oni zamordowali go, bo zaczął za dużo mówić przeciwko nim. Dla mnie to postać wybitnie tragiczna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: