‘Jeżeli powiemy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy’ 1 Jana.

 

Nie będąc jeszcze narodzonym na nowo mówiłem często do kolegi katolika, że ja nie grzeszę. Z perspektywy czasu uważam,  nie była to tylko kwestia niewiedzy biblijnej, ale głównie zaślepienia przez boga tego ŚWIATA.

Mało tego, niechcą słyszeć o grzechu. Agnieszka Chylińska kiedyś śpiewała;  ‘chcesz mieć przyjaciół mow im piękne słowa. Powiedz im prawdę a poznasz swego wroga.’

ŚWIAT a więc niewolnicy szatana nienawidzą prawdy o sobie. Duch Święty zaś przyszedł na świat aby poinformować ludzkość o grzechu.

 

Dlatego ludzie świata żyją jakby grzechu nie było, ale Prawo Boże niczym prawo fizyki działa i widzę jaki skutek ma grzeszenie. Żaden grzech ludzi ze świata nie uchodzi kary. Nie rozumieją tego ponieważ kara jest odłożona w czasie.